Autor Wątek: Spider-Man  (Przeczytany 551069 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Bazyliszek

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2715 dnia: Nd, 17 Wrzesień 2023, 20:57:04 »
@UP
Filmik Egmontu z zeszłego miesiąca z debiutem Pani Alicji. Powiedziała, że Hero Killers zostanie wydany w przyszłym roku. Słabo uważasz przy czytaniu forum. :)

Offline Gieferg

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2716 dnia: Nd, 17 Wrzesień 2023, 20:59:14 »
Czytam na dobrą sprawę tylko kilka wątków i nie mam czasu wszystkiego na bieżąco śledzić. Skoro wydadzą to spoko, kupię kolejne tomy, a przeczytam je, jak uzupełnią tę dziurę.

Offline Kandor

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2717 dnia: Nd, 17 Wrzesień 2023, 21:00:20 »
Wypowiadał na ich profilu na Facebooku co najmniej dwa razy (raz w komentarzu, a raz na filmiku sobotnim) kilka tygodni temu. Wydadzą w 2024 roku, na razie nie mogli (nie dostali materiałów na czas bo w USA się dopiero co ukazał ten tom). Od 6:18, nie ma za co :-)
« Ostatnia zmiana: Nd, 17 Wrzesień 2023, 21:14:30 wysłana przez Kandor »

Online Bazyliszek

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2718 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 10:55:20 »
Whaaat?!
Spoiler: PokażUkryj
W 9 tomie Spencer robi Osborna szefem Ravencroft tak zupełnie z niczego, bez żadnej podbudowy fabularnej? Przecież jak zostawał on szefem Thunderbolts, to przynajmniej jakoś to opisywano i starano się uwiarygodnić. A potem opisywano jego plan. A tutaj jeden dymek i tyle? I to jeszcze bzdurny, bo burmistrzowie w USA nie mogą ułaskawiać, czy zwalniać z więzień. Może to zrobić gubernator. Ale nawet nie chciało się Spencerowi napisać że Fisk zastraszył gubernatora, tylko tak od razu, bez mydła, że on sam to zrobił.

Znaczy kolejny powrót Normana do gry to mi się bardzo podoba, skoro jest arcywrogiem Petera i na zmianę się tasują z Octopusem. Ale forma jest straszna. Bardzo niedbałe pisanie, z którym redaktor prowadzący powinien coś zrobić, albo nie godzić się na takie coś. Bałagan i bieda w tym Marvelu.


Bardzo dobrze, że Mucha wypuściła "Śmierć Jean DeWolf", jeśli Spencer w 9 tomie swojego runu wyciąga ten ponad 30-letni motyw z naftaliny i rzuca go ponownie na biednego Petera. Inaczej ciężej byłoby się połapać w tym wszystkim. Tylko że to oznacza dalsze przeciąganie wątku Kindreda. A zostało już mniej niż 30 zeszytów do końca tego runu a jesteśmy już za połową. Czyli czytelnicy dostali już znowu zbyt rozbudowany wstęp, a potem chyba będzie krótki szczyt i szybkie zakończenie fabuły  Przynajmniej teraz wszystko na to wskazuje. Taka maniera pisania niczym Stephen King, która dziś już mnie bardzo męczy i drażni. Szkoda, że scenarzyści nie mogą lepiej dopracować swoich planów na rozwój fabuły.

Mimo wysokich cen, Egmont trochę marnuje papier na reklamy własne na końcu tomu. Jeśli daje radę np. zmieścić 20 okładek Kaczogrodu na jednej stronie, czemu każda seria ze Spider-Manem, mimo, że są krótsze, dostaje 2 strony? Albo się sztucznie dmucha album, albo niepotrzebnie marnuje pieniądze. Tym bardziej, że okładkowa cena to znowu 59.99 za jedyne 5 zeszytów.

Offline ThePinkFin

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2719 dnia: Nd, 01 Październik 2023, 16:00:43 »
Jestem w połowie "Rzezi Absolutnej", a już 2-krotnie teksty w dymkach i ramkach zostały źle rozlokowane. Rzadko mi się zdarza natrafić choćby na 1 taki przypadek.

Offline Archie

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2720 dnia: Pn, 02 Październik 2023, 10:10:40 »
Wątek Ravencroft i ówczesnej władzy był poruszany w mini-serii „Ravencroft” autorstwa Tieriego. Kingpin jako burmistrz za to odpowiadał.
« Ostatnia zmiana: Pn, 02 Październik 2023, 10:12:23 wysłana przez Archie »
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthafuckin' happens. And it can happen to you."

Online Bazyliszek

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2721 dnia: Pn, 09 Październik 2023, 16:33:11 »
Czy tylko mi się wydaje, że grafika zaraz za okładką "Rzezi Maksymalnej" jest słabej jakości skanem, czy wy też tak macie?

Już na wstępie tomu widać, jak dobrze się stało, że Mucha wydała ten gruby Spectacular De Matteisa. Bez niego (albo chociaż odpowiednich TM Semiców) traci się wątki poruszane w głównej serii ASM. Mucho - daj nam więcej pobocznych Pająków.
« Ostatnia zmiana: Pn, 09 Październik 2023, 16:40:33 wysłana przez Bazyliszek »

Online Bazyliszek

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2722 dnia: Wt, 10 Październik 2023, 10:50:15 »
Nie podobało mi się to kiedyś, nie podoba mi się i teraz, jak sobie przypominam, co zrobiono z relacją Mary Jane i Petera. Jak rysował to McFarlane i sam Micheline pisał, to w ich małżeństwie było wszystko w porządku. Byli ze sobą szczęśliwi a MJ rozumiała, że Peter ma niebezpieczne obowiązki, ale robi to by ratować ludzkie życia. Nawet jak ją ten szalony milioner porwał, to nie miała pretensji do Petera. A potem wszystko się psuje i ona ma do niego pretensje z tyłka, że jest Spider-Manem. Jakby dowiedziała się o tym 5 minut temu i jest obrażona, że Peter nie zje z nią kolacji, bo musi powstrzymać Carnage. Noż kurde. Scenarzyści to lubią powielać schemat gderającej żony i wymyślania problemów, kiedy nie mają nic oryginalnego do napisania. A MJ była tak fajnie zbudowaną postacią, że nie zasługiwała na takie potraktowanie. Minęło kolejne 30 lat od tamtych zdarzeń, teraz MJ i Peter zaczynają od nowa swój związek. Mam nadzieję, że będzie on udany na kolejne 30 lat, a nie popsuty, bo dzieciaki/klienci nie zrozumieją jak to jest być w zdrowej relacji z kobietą.

Jest przypis odnoszący się do komiksu "Venom: Zabójczy Obrońca" który wydała Mucha. Marek Starosta dobrze dodał gwiazdkę. Jeszcze raz - Mucha wydała zaledwie dwa Spectaculary i Venoma, a jak bardzo pasują te komiksy do tych 8 Epiców które już mamy. Oby robiła tak dalej i niech wypuszcza kolejne pajęcze tytuły.

Offline HugoL3

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2723 dnia: Wt, 10 Październik 2023, 16:21:17 »
Nie podobało mi się to kiedyś, nie podoba mi się i teraz, jak sobie przypominam, co zrobiono z relacją Mary Jane i Petera. Jak rysował to McFarlane i sam Micheline pisał, to w ich małżeństwie było wszystko w porządku. Byli ze sobą szczęśliwi a MJ rozumiała, że Peter ma niebezpieczne obowiązki, ale robi to by ratować ludzkie życia. Nawet jak ją ten szalony milioner porwał, to nie miała pretensji do Petera. A potem wszystko się psuje i ona ma do niego pretensje z tyłka, że jest Spider-Manem. Jakby dowiedziała się o tym 5 minut temu i jest obrażona, że Peter nie zje z nią kolacji, bo musi powstrzymać Carnage. Noż kurde.

KOBIETA  :P :P :P

Offline gashu

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2724 dnia: Wt, 10 Październik 2023, 17:06:40 »
Nawet jak ją ten szalony milioner porwał, to nie miała pretensji do Petera.

"Szalony milioner" uprowadził MJ nie z powodu Petera/Spidera, tylko dlatego, że był świrniętym stalkerem, który obejrzał zbyt dużą liczbę jej zdjęć z sesji modelingowych w bieliźnie, a później odcinków opery mydlanej w TV. Chyba, że czegoś już nie pamiętam, ale chyba tak było...

Offline michał81

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2725 dnia: Wt, 10 Październik 2023, 19:20:42 »
Chyba, że czegoś już nie pamiętam, ale chyba tak było...
Pamiętasz bardzo dobrze, to Bazyl jak zwykle miesza.

Offline Gieferg

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2726 dnia: Wt, 17 Październik 2023, 06:03:32 »
Tak jakoś wyszło, że dostałem Maximum Carnage do recenzji, więc trzeba było przeczytać - ależ to jest nędzny badziew, najgorszy epic jak do tej pory. Recka lada dzień.

Za to poprzedni tom był nawet spoko, bez szału co prawda, ale główna historia była dobra i ta z Venomem również. W czasach Semica właśnie na niej zakończyłem regularne czytanie/kupowanie Pajączka (potem jeszcze przypadkiem wpadł jeden zeszyt) i w sumie teraz wychodzi na to, że dobrze zrobiłem.
« Ostatnia zmiana: Wt, 17 Październik 2023, 06:10:03 wysłana przez Gieferg »

Online Bazyliszek

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2727 dnia: Wt, 17 Październik 2023, 08:11:26 »
Ja nie wiem co wy się tak czepiacie tego Maximum Carnage. Dla mnie to była typowa nawalanka superhero - nie lepsza i nie gorsza od tych z poprzednich zeszytów Micheline. Oczywiście zupełnie inna od prezentowanych chwilę wcześniej w Spectacularze historii z Green Goblinem czy Pumą. Ale dla mnie nie gorsza niż zawartość poprzednich ASM. Fabularnie jak pisałem wcześniej nie podobało mi się psucie z tyłka związku Petera i MJ. Oraz to, że połamali Spider-Manowi zebra już na samym początku, przez co był sztucznie osłabiony przez pozostałe 10 zeszytów. Strasznie prymitywny zabieg.

8 tomów Epików na półce prezentuje się słusznie. Plus dwa Spectaculary, Todd McFarlane, Superior Foes i 3 tomy testu Kolekcji. Inne tomy ze Spider-Manem mam w WKKM a Ultimate niezbyt pasuje do głównego Universum. Czekam na premierowego Straczyńskiego. Bardzo fajnie, że wreszcie dostajemy komiksy z Pająkiem sprzed Marvel Now. To jest to, na co czekaliśmy. Szkoda tylko, że tak późno. To jedyny minus ode mnie, bo dzisiaj to drożej wychodzi. Ale i tak chcę tych Hero Killers jak najszybciej i dwóch pozostałych Epiców, które już są na rynku amerykańskim. A może Marvel coś jeszcze wyda w 2024. No i Clone Sagę można wydawać w formie Straczyńskiego.
« Ostatnia zmiana: Wt, 17 Październik 2023, 08:16:52 wysłana przez Bazyliszek »

Offline Gieferg

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2728 dnia: Wt, 17 Październik 2023, 10:52:26 »
Cytuj
Ja nie wiem co wy się tak czepiacie tego Maximum Carnage. Dla mnie to była typowa nawalanka superhero
Właśnie dlatego.
Strasznie się wynudziłem.

Na pewno postawię na półce jeszcze Hero Killers (gdzie jest dużo lepsza historia z Carnage'em) i może jeszcze ten zapowiedziany na przyszły rok tom po Maximum Carnage i chyba z Pajączkiem sobie już dam spokój. A na sagę klonów nie mam ochoty.
« Ostatnia zmiana: Wt, 17 Październik 2023, 10:56:57 wysłana przez Gieferg »

Offline Pestak

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2729 dnia: Wt, 17 Październik 2023, 11:10:58 »
ja mam pytanko gdzie na półce trzeba ustawic Venom Lethal Protector od muchy  - przed epicem z rzezia.maksymalna czy po. Nie chodzi mi o daty wydania ale o chronologię wydarzen.Ja bym obstawiał że przed bo z miniserii z Venomem wynika że dopiero co przyleciał do San Francisco a w epicu już go tam widzimy po raz pierwszy.