Autor Wątek: Sandman  (Przeczytany 79466 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pan M

Odp: Sandman
« Odpowiedź #90 dnia: Śr, 26 Maj 2021, 22:27:11 »
Johanna Constantine?

Był
Spoiler: PokażUkryj
taki żeński przodek Johna w tomie 6 Sandmana, gdzieś w czasach rewolucji francuskiej


 https://sandman.fandom.com/wiki/Johanna_Constantine.

Co innego, że to było w późniejszych tomach, a to ma być dopiero pierwszy sezon więc pewnie będzie jakaś szajsowata podmianka Johna z pierwszego tomu na kobietę  ::) Ot Netflix i jego standardy.

Offline Piterrini

Odp: Sandman
« Odpowiedź #91 dnia: Śr, 26 Maj 2021, 22:47:27 »
Oswald, aktor raczej komediowy, jako Mateusz? Ciekawe jak zagra głosem. (...)
Brak zdjęcia Morfeusza, ale aktor raczej dobrze dobrany z tego co kojarzę. Chyba, że jakieś zmiany nastąpiły?
Bez dodatkowego research'u - Oswalt jest świetny w "graniu głosem", mam wrażenie że ostatnio tylko w rolach "głosowych" go "widuję (np. świetny pierwszy sezon Happy, na podstawie komiksu oczywiście, bo na takim forum jesteśmy) :D
Morfeusza chyba miała grać kobieta, ponownie - bez sprawdzania, więc ktoś musi potwierdzić ;)

To na pewno nie będzie produkcja zła. Wierna pierwowzorowi - tu pewnie jak zwykle, nawet duży szacunek do materiału źródłowego może być odebrany "niedostatecznie pozytywnie". Dużo tej "różnorodności" jest wciskane teraz wszędzie, może i dobrze, bo za 10 lat już nie będziemy o tym dyskutować, a może niedobrze, bo po co na siłę pchać różne ideologie... Pozostaję neutralny, oby serial miał wyraźną strukturę i nie powstał w założeniu tasiemiec, bo rozwlekanie fabuły moim zdaniem jest największym zagrożeniem dla Sandmana.

Offline misiokles

Odp: Sandman
« Odpowiedź #92 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 07:49:40 »
Ot Netflix i jego standardy.
Albo standardy praw do postaci, w których korzystanie z wizerunku męskiego JC jest zarezerwowane dla kogo innego ;) Ale łatwiejsze i wygodniejsze jest wciskanie, że wszędzie wciskana jest ideologia :)

Offline Chmielu

Odp: Sandman
« Odpowiedź #93 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 08:10:02 »
Mam muchos wywalone na "Sandmana" i jego ekranizację od lewaków z Netlixa, ale nie zapodawaj tu swoich paranoi, że "ktoś wciska, że wszędzie wciskana jest ideologia". Wystarczą te podpisy "she/her", "he/him" - żeby wiedzieć o co chodzi.
Jakby co nie musicie już zgłaszać do moderatora, że niewłaściwe treści - sam się zgłosiłem - w ramach samokrytyki. Wiecie, rozumiecie - towarzysze ;)
 
To nie pandemia, to test IQ.

"Żadna ilość dowodów nigdy nie przekona idioty" /
„Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani” Mark Twain

Offline misiokles

Odp: Sandman
« Odpowiedź #94 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 09:16:49 »
Więc jak to jest z tym Johnem Constantinem? Może go Netflix użyć czy nie? Gdyż właściwie rozmowe zacząłeś od tego że Netflix podmienia go na kobietę.

Bender

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #95 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 09:40:45 »
Albo standardy praw do postaci, w których korzystanie z wizerunku męskiego JC jest zarezerwowane dla kogo innego ;) Ale łatwiejsze i wygodniejsze jest wciskanie, że wszędzie wciskana jest ideologia :)

Hm, ale jednak jest wciskana ta ideologia. Jeśli nie ideologia to przynajmniej coraz bardziej groteskowa polityczna poprawność w tym akurat przypadku manifestujaca się tymi jednak trochę śmiesznymi parytetami w castingu.  I nie zrozum mnie źle, nie mam nic przeciwko niekonwencjonalnym wyborom, ale w momencie kiedy widzię ewidentnie koniunkuralne odchaczanie checkboksów, tak żeby wszyscy byli szczęśliwi to w moich oczach traci na tym dzieło i robi sie z niego zwykły produkt. 

Mam tylko obawę, że zarówno Disney jak i Netflix się na tym przejadą, bo sądzę, że ludzi nie chcą iść do kina aby w kółko oglądać festiwal wielu kultur tylk dobry film. Jak sie chce zrobic coś dla wszystkich to wychodzi jak zwykle dla nikogo. Na Star Wars sie już przejechali, oglądam Eternals i nie mam ochoty nawet iśc na ten film, patrzę na casting do Sandamana i jeśli pierwssze co mi przychodzi do głowy to "oh, tu też..." no to coś jest nie halo.

Offline misiokles

Odp: Sandman
« Odpowiedź #96 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 09:45:29 »
Tak - ale ja się czepiłem fragmentu wypowiedzi, że ideologicznie zamieniają JC w kobietę już na początku opowieści, kiedy w tym konkretnym przypadku chodzi o zwykłą niemożność posługiwania się wizerunkiem Johna Constantina.

Bender

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #97 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 10:03:22 »
No kumam, tyle że w kontekście całego castingu to zupełnie nic nie zmienia (patrz Lucifer, Lucienne).
 

Offline jotkwadrat

Odp: Sandman
« Odpowiedź #98 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 10:28:58 »
No nie. Takiego obsadzenia roli Śmierci im nie daruję. Archetyp gotki o białej jak ściana twarzy zastąpiony politpoprawnością. No nie. Po prostu nie.

Offline R~Q

Odp: Sandman
« Odpowiedź #99 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 11:01:20 »
Więc jak to jest z tym Johnem Constantinem? Może go Netflix użyć czy nie? Gdyż właściwie rozmowe zacząłeś od tego że Netflix podmienia go na kobietę.
Ziomy Johanna to całkiem osobna postać i pojawia się w komiksie Sandman

Offline isteklistek

Odp: Sandman
« Odpowiedź #100 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 11:12:30 »
Internet trochę szaleje, ale pojawił się ciekawy argument, że Śmierć nie ma pigmentu, dlatego może mieć kolor skóry taki, jak osoba po którą przyszła - podobnie sprawa wygląda z Pożądaniem, tyle ze tu odzwierciedla się pożądaną płeć. Troche słabe zagranie, że do roli Snu wybrali aktora podobnego do postaci, a do równie ważnej postaci jaką jest Śmierć podeszli elastycznie.

Offline chch

Odp: Sandman
« Odpowiedź #101 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 11:13:57 »
Ziomy Johanna to całkiem osobna postać i pojawia się w komiksie Sandman
Oni to wiedzą ziomie. Nawet Pan M. pisał o tym parę postów przed Tobą. Chodzi o to, że w komiksie pojawia się ok. szóstego tomu, a to jest obsada pierwszego sezonu serialu. Pierwszego sezonu w którym nie ma Johna, więc jest ryzyko, że połączyli dwie postacie w jedną i Johna nie będzie.

Offline Chmielu

Odp: Sandman
« Odpowiedź #102 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 11:26:19 »
Ale wszyscy wiedzą, że Johanna to inna postać niż John. Tu nie o to chodzi, tylko o chore parytety, o których pisał Bender, o to utykanie mitycznych mniejszości. Tak jak nabijałem się w wątku MCU - gdzie są latynosi w tej obsadzie? ;)

W 2002 r. kiedy dowiedziałem się, że Michael Clarke Duncun będzie grał Wilsona Fiska bardzo się ucieszyłem. Nie widziałem innego dobrego aktora (o określonych gabarytach) do tej roli, a Duncun był znakomitym artystą. I miałem kompletnie w d.pie jakiego MCD był koloru skóry. Dzisiaj możesz być drewnianym mroczkiem z Hollywood, albo nie pasujesz do roli - jesteś "person of color" - dostajesz rolę.

Czekam, czekam i doczekać się nie mogę kiedy Netflix wykreuje i upchnie gdzieś postać niepełnosprawnej czarnoskórej dziewczyny (rodzice: tata Eskimos, mama z Kongo), identyfikującej się jako "to", kochającej inaczej i wyposażonej w supermoce. Popatrzcie - tyle mniejszości w jednym. Netflixie, nie bądź zachowawczy!
To nie pandemia, to test IQ.

"Żadna ilość dowodów nigdy nie przekona idioty" /
„Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani” Mark Twain

Offline Global

Odp: Sandman
« Odpowiedź #103 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 14:52:01 »

Czekam, czekam i doczekać się nie mogę kiedy Netflix wykreuje i upchnie gdzieś postać niepełnosprawnej czarnoskórej dziewczyny (rodzice: tata Eskimos, mama z Kongo), identyfikującej się jako "to", kochającej inaczej i wyposażonej w supermoce. Popatrzcie - tyle mniejszości w jednym. Netflixie, nie bądź zachowawczy!
Poczekaj na drugi sezon.

Offline death_bird

Odp: Sandman
« Odpowiedź #104 dnia: Cz, 27 Maj 2021, 15:25:30 »
Popatrzcie - tyle mniejszości w jednym. Netflixie, nie bądź zachowawczy!

Zamiast używać cokolwiek mylącego terminu "mniejszości" używałbym bardziej oddającego rzeczywistość: "grupy nacisku".
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".