Autor Wątek: Sandman  (Przeczytany 4452 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline asx76

Sandman
« dnia: Śr, 20 Luty 2019, 13:18:25 »
Komiksowe forum i znakomity cykl Neila Gaimana nie ma swojego wątku? Nie może to być! ;) Drugie wydanie Egmontu (w twardej oprawie i nowych kolorach) prezentuje się o niebo lepiej od pierwszego i choć marzy mi się bardziej wypasiona edycja, to obawiam się, że nic lepszego pod tym względem na naszym rynku nie otrzymamy. W każdym razie jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana. Kto nie czyta(ł), ten trąba! ;)
Czy "Sandman" również zalicza się do ścisłej czołówki Waszych ulubionych komiksów? :)

Offline donT

Odp: Sandman
« Odpowiedź #1 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 15:35:35 »
Chyba jestem jedynym uzytkownikiem tego forum, ktory ma komplet Sandmana w piewszym wydaniu i nie czuje potrzeby wymiany. Sentyment do dwnych, studenckich czasow, gdy kupowalem na biezaco mi na to nie pozwala.

Offline Przemek

Odp: Sandman
« Odpowiedź #2 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 15:46:57 »
To prawda, sentyment robi swoje, ale gdyby ktoś miał teraz decydować się na zakup Sandman'a to myślę, że twarda oprawa nowego wydania to jedyna, słuszna opcja.

Offline [robak]

Odp: Sandman
« Odpowiedź #3 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 15:57:58 »
Chyba jestem jedynym uzytkownikiem tego forum, ktory ma komplet Sandmana w piewszym wydaniu i nie czuje potrzeby wymiany. Sentyment do dwnych, studenckich czasow, gdy kupowalem na biezaco mi na to nie pozwala.


Ha! Było zatem dwóch takich użytkowników.
Piszę "było", bo przy okazji powstania tego tematu mocno się zastanawiam czy nie zakupić pierwszego tomu nowego (i tak już dość starego) wydania.


EDIT:
Ostatnio sporą frajdę przyniosła mi lektura Uwertury.
Ciekaw jestem jaki będzie odbiór głównej serii po latach przerwy.
« Ostatnia zmiana: Śr, 20 Luty 2019, 16:10:51 wysłana przez [robak] »

Offline 79ers

Odp: Sandman
« Odpowiedź #4 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 16:16:23 »
Oj tam zaraz jedynym- też mam na miękko ;) . Gdybym wcześniej miał Kaznodzieję to nowego wydania bym nie brał, a tak mam kilka nowych cegieł i brak pewności, że było warto.

Wracając do Sandmana mój ulubiony kawałek to Preludia i Nokturny czyli pierwszy tom z pierwszego wydania, później historia kręci się w różne strony - podobnie zresztą jak w serii Baśnie. Względem Uwertury również mam mieszane uczucia - z jednej strony ciekawe(głównie od strony wizualnej) uzupełnienie, z drugiej strony wertowanie po latach całej serii, żeby uchwycić  nawiązania i uzupełnienia fabularne nie dało mi oczekiwanej przyjemności. Równie cennym dodatkiem chociaż stojącym mocno obok jest różnie oceniana seria Lucyfer.

Względem kolorów, podobnie jak w przypadku Incala, mam obojętny stosunek, a pierwsze wydanie uważam za przyzwoite - na tyle, że przy możliwości zakupu  w Warszawie Sandmana w wersji Absolute w cenie Bernarda Prince (cena za 1 tom) wolałem pozostać przy posiadanej wersji.

Offline perek82

Odp: Sandman
« Odpowiedź #5 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 16:20:06 »
Mój kumpel ma wszystko na miękko, co kiedyś Egmont wydawał (Sandmana, Moore'a, Sin City i inne z tego okresu). Zresztą jak razem mieszkaliśmy na studiach, to też na miękko to wszystko czytałem. Ja później kupiłem drugie wydania, on nie.
Więc kilku takich pasjonatów jest:)
Ziemia swoich synów - 3,5/5
Argentyna - 3/5
Criminal vol. 3 - 4/5
Daredevil Millera - 4/5
Szoki przyszłości - 3,5/5

Małpisyn

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #6 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 17:26:32 »
Chyba jestem jedynym uzytkownikiem tego forum, ktory ma komplet Sandmana w piewszym wydaniu i nie czuje potrzeby wymiany. Sentyment do dwnych, studenckich czasow, gdy kupowalem na biezaco mi na to nie pozwala.


I ja rownież mam komplet Sandmana i Sin City na miękko - nie zamierzam podmieniać, tyle razy już miałem te pozycje w rękach. Jest sentyment w tym papierze. Piątka!

Offline arczi_ancymon

Odp: Sandman
« Odpowiedź #7 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 18:21:23 »
I nic ci się nie rozleciało? Bo mi z Lucyfera na 11 tomów chyba ze trzy się porozklejały :/ Klejenie w starych SC-kach to jest dramat.

Małpisyn

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #8 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 18:30:55 »
I nic ci się nie rozleciało? Bo mi z Lucyfera na 11 tomów chyba ze trzy się porozklejały :/ Klejenie w starych SC-kach to jest dramat.


Rozleciało, muszę przyznać. W tych tomach klej utracił całkowicie elastyczność, więc otwarciu komiksu towarzyszy znany dźwięk odklejania się okładki od pierwszej strony. Część komiksów rozstała się z okładką, więc czekało je kompleksowe klejenie. Ostatnio potraktowałem je klejem introligatorskim - zobaczymy przy następnym czytaniu, czy dobrze trzyma.

Offline Damballa

Odp: Sandman
« Odpowiedź #9 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 21:14:38 »
Przez wydanie Sandmana w twardej okładce wróciłem do komiksu. I do dziś jeden z najważniejszych komiksów w mojej biblioteczce. Ale ostatecznie wymieniłem na Absoluty, bo te wydanie wygląda niesamowicie :-D

Offline [robak]

Odp: Sandman
« Odpowiedź #10 dnia: Wt, 05 Marzec 2019, 13:01:53 »
Sandman - Noce Nieskończone, z grudnia 2017, to jest pierwsze wydanie?

Offline asx76

Odp: Sandman
« Odpowiedź #11 dnia: Wt, 05 Marzec 2019, 13:13:47 »
Chyba jestem jedynym uzytkownikiem tego forum, ktory ma komplet Sandmana w piewszym wydaniu i nie czuje potrzeby wymiany. Sentyment do dwnych, studenckich czasow, gdy kupowalem na biezaco mi na to nie pozwala.

Azaliż jedno wyklucza drugie? ;) Najlepiej mieć obie wersje na półce :P

majkelus81

  • Gość
Odp: Sandman
« Odpowiedź #12 dnia: Wt, 05 Marzec 2019, 13:16:28 »
Sandman - Noce Nieskończone, z grudnia 2017, to jest pierwsze wydanie?

Nie, to jest drugie wydanie. Pierwsze wydanie to jest czerwiec 2006.

Offline donT

Odp: Sandman
« Odpowiedź #13 dnia: Wt, 05 Marzec 2019, 14:54:32 »
Azaliż jedno wyklucza drugie? ;) Najlepiej mieć obie wersje na półce :P
Szkoda mi miejsca na polce. Bardzo Sandmana lubie, ale nie jest moja ulubiona seria i nie tasuja pod nia lancy.
😉

Offline LordDisneyland

Odp: Sandman
« Odpowiedź #14 dnia: Pt, 08 Marzec 2019, 19:34:09 »
Chyba jestem jedynym uzytkownikiem tego forum, ktory ma komplet Sandmana w piewszym wydaniu i nie czuje potrzeby wymiany. Sentyment do dwnych, studenckich czasow, gdy kupowalem na biezaco mi na to nie pozwala.
Nie jesteś sam :)

Ja tam po prostu kupiłem kolejną edycję polską i tyle. Teraz jeszcze muszę pokupować kilka tomów w oryginale, jeśli trafię jakieś starsze [ładniejsze moim zdaniem] TPB, po tych przeszło dwudziestu latach działam powoli i bez napięć czy nerwów  :)