Próbowałem dowiedzieć się coś więcej, ale po tej pierwszej kobiecie dałem sobie spokój, ona powiedziała, że wtedy nie postrzegała tej "akcji w wannie" jako, sex bez zgody obopólnej czy jak to się po polsku nazywa.
Z tego co wiem te wszystkie kobiety miały powyżej 18 lat i jak w wielu takich sprawach, tam pewnie wszyscy wiedzieli co się dzieje a jednak kolejne kobiety się z nim spotykały.
Nie podoba mi się, że dorosłe kobiety traktuje się jak dzieci i zdejmuje się z nich odpowiedzialność za to co robią, to są dorośli ludzie. Jeżeli ktoś twierdzi, że one nie widziały co robią, to może odebrać kobietą prawa wyborcze i dać dopiero po 40-tce czy kiedy tam kto uważa będą już wiedziały.