No ale Egmont woli wydawać linię Punkty Zwrotne 
Jako nie-fan X-Menów akurat uważam, że to jest dobre podejście - po chronologiczne tomy bym nie sięgnął najpewniej, ale osobna linia wydawnicza i do tego nazwana w ten sposób mówi, co prawda nie wprost, że komiksy w niej wydane są 'lepsze', ważniejsze i tak jak okazjonalnie po X-Men sięgam, tak może po jakiś z tych tomów też sięgnę - wydając w ten sposób grupa odbiorców nie ogranicza się do fanów X-Menów (tych co kupią wszystko), a uwzględnia też fanów ogólnie komiksów superhero (którzy chcą przeczytać ciekawą/dobrą historię a nie X-Men chronologicznie 'jak leci'...).
Przecież widmowo było, że nie zamierzają tego wydawać w jakiś sensowny sposób odkąd rzucili składaka X-Men. Visionaries: Jim Lee
Trafna obserwacja, stąd nasuwa mi się...
W przypadku Punisher War Journal z rysunkami Jima Lee to jest sprawa bardzo prosta bo jest wydanie zbiorcze tych zeszytów.
I trochę nawet się dziwię, że Egmont po wydaniu X-Men Visionaries: Jim Lee, które sam uważam za paskudnie dziurawy materiał nie poszedł za ciosem i nie wydał tego zbiorczego.
1) Życzeniowo to z War Journal chciałbym nie tylko Jima Lee

2) Nie zwróciłem wcześniej na to uwagi, ale to co chyba pisałeś jakiś czas temu teraz też widzę - wydali Spidera McFarlane'a i X-Men Jima Lee, niewydanie do tego Punishera Lee jest więc faktycznie zastanawiające. Może nie wydali dlatego że X-Men to też Lee, a może...
3) Wracając do tego co pisze @xanar i przekładając to na Punishera - może nie wydali Jima Lee jako osobnego tomu, bo zamierzają Punishera wydać "w jakiś sensowny sposób"

Niby nierealne, ale pomyślmy - czy te poboczne ongoingi Punishera z lat 90 są należycie zdigitalizowane aby można je było wydać w jakiejś kompletnej serii tomów razem z głównym ongoingiem? No i czy Egmontowi by się chciało w tym 'babrać', jakby tak do tego podeszli to jest kwestia one-shotów czy innych komiksów z tytułem Punisher na okładce - uwzględniać je czy pomijać, a jeśli tylko niektóre warto włączyć do wydania to nie ma jak tego nazwać wydaniem kompletnym...
Nie, nie jest to nierealne, coś da się zrobić na pewno z tych ongoingów chociaż. Myślę że jeśli z Punisherem byłoby rozważane coś na tyle ambitnego aby łączyć wszystko (ongoingi itp. jak wyżej), to zasadnym mogłoby być odgórne określenie zakresu jaki zostanie objęty wydaniem (np. od razu info że będzie x tomów obejmujących materiał z pierwszej połowy lat 90). Albo jeszcze inaczej, najprościej - naprzemiennie tomy "Punisher", "Punisher: Dziennik wojenny" i "Punisher: Strefa wojny" mniej-więcej w kolejności wydań oryginalnych, za Wikipedią:
"The Punisher(...) ran 104 issues (July 1987 – July 1995) and spun off two additional ongoing series—The Punisher War Journal (80 issues, November 1988 – July 1995) and The Punisher War Zone (41 issues, March 1992 – July 1995)".
Ten okres jest jak widać dosyć chodliwy w komiksach, więc tomy po 12 zeszytów z tylko tych 3 serii to w sumie jakieś 19 tomów, takie trochę grubsze 350 stron to i 16 zeszytów, czyli i w 15 tomach by można było zamknąć ten okres, dużo? Może dużo, wydawania na lata, a na naszym rynku większe tasiemce się sprzedają (np. Dredd o jakim chyba wcześniej pisałem odnośnie Epiców - że też wydawany z różnych okresów itp. i że się sprzedaje). Plus - byłyby to de facto 3 osobne serie, żadna nie przekroczyłaby dużej (powiedzmy ponad 10) liczby tomów. Drugi plus - jak coś by się łączyło między seriami to mogłyby być wydania osobno zatytułowane poza seriami (trochę jak z miękkookładkową Ligą Sprawiedliwości, której tom chyba 5 jest wydany w hc...), aczkolwiek jeśli dużo się łączy między seriami to trochę problem i znów się komplikuje... Ale generalnie fajnie jakby się udało wydać te trzy ongoingi z lat 90
