Autor Wątek: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette  (Przeczytany 91428 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michał81

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #750 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 16:16:17 »
Przypominam, że z Bazylem rozmawialiśmy o licencjach, nie o tym, kto przygotował kolekcję.
Jakimś dziwnym trafem Bazyl do tej pory tego nie potwierdził na forum. Niech po prostu napisze, że nie rozmawialiście o kolekcji Hachette, bo tak wynika z jego wypowiedzi.

Offline Kadet

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #751 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 17:45:23 »
Co z tego, że ktoś dobrze przetłumaczy, ktoś poprawi, to liternik hindus źle wykonana swoją pracę.

Jeśli nie chodzi konkretnie o mieszkańca Indii, to bardzo prosiłbym o nieużywanie słowa "Hindus" w znaczeniu "niewykwalifikowany podwykonawca", bo to jednak trochę ociera się o rasizm.

Parę doprecyzowań:

1. Hachette to grupa wydawnicza i w zasadzie prawa wewnątrz rozpatrywane są jako własność firmy - z resztą Hachette collections i wydawnictwo Albert René mają tego samego dyrektora.

2. Druga sprawa jest, że wydanie powstało we współpracy wydawnictw, a prawa do nich zostały w Hachette. Przypominam, że z Bazylem rozmawialiśmy o licencjach, nie o tym, kto przygotował kolekcję. Pełnym zdaniem będzie: Egmont zakupił od Hachette licencję na wydawanie Asteriksa, a wydanie zostało pierwotnie opracowane przez Atlas.

1. Z tego, co wiem o działalności korporacji, aktywa takie jak prawa do własności intelektualnej (czyli np. "Asteriksa") nie mogą należeć do całej grupy. One zawsze są własnością konkretnej spółki w tej grupie. Jeżeli inna spółka, nawet z tej samej grupy, chce ich użyć, musi zapłacić właścicielowi praw i w większości wypadków taka zapłata musi być zgodna z warunkami rynkowymi (regulują to przepisy o tzw. cenach transferowych). Te zasady służą właśnie powstrzymaniu międzynarodowych korporacji przed swobodnym przerzucaniem aktywów z jednej ze swoich spółek do drugiej, żeby uniknąć podatków albo zafałszować bilans.

Tak więc jeśli polskie Hachette chciałoby wydać kolekcję "Asteriksa", i tak zapewne musiałoby zapłacić Hachette Livre za prawa, zupełnie jakby te dwie spółki nie były z tej samej grupy.

To, że różne spółki w grupie kapitałowej mają te same osoby w zarządzie, jest częstym zabiegiem, ale wcale nie sprawia, że te firmy stają się przez to jednością - to dalej osobne podmioty, a dyrektor ma po prostu kilka funkcji i każdą musi wykonywać jak najlepiej, tj. dbać osobno o każdą spółkę, którą mu powierzono.

2. Właśnie o tak mylące przedstawienie sprawy mi chodziło - kiedy mówimy "Hachette", to polski odbiorca z automatu myśli o naszym Hachette, wydawcy kolekcji kioskowych. Tymczasem Egmont kupił prawa do wydania serii z dodatkami (jak zresztą i zwykłej serii w miękkich okładkach) od francuskiego Hachette Livre, odrębnego podmiotu z tej grupy, i - jak się domyślam - w ogóle nie dobijał w tej sprawie targu z Hachette Collections, którego nie ma przecież w stopce.

Chodzi mi więc o to, żeby nie sprawiać fałszywego wrażenia, że Egmont kupował w tej sytuacji coś od polskiego kolekcyjnego Hachette. Mówienie, że obecny twardookładkowy "Asteriks" jest kolekcją Hachette jest mylne też z tego względu, że takie serie określamy zwykle od ich wydawcy, a nie od właściciela praw. Mówimy o kolekcji Carla Barksa od Fantagraphics lub o "Kaczogrodzie" Egmontu, nie o "kolekcji Carla Barksa Disneya", więc celniej jest też w mojej opinii stwierdzić, że obecna seria "Asteriksa" jest "kolekcją Atlasu", tym bardziej, że - o ile dobrze odczytuję stopkę - to Atlas i jego podwykonawcy przygotował dodatki i zdjęcia, a Hachette dało przede wszystkim zgodę i prawa do wydania samego komiksu.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline eridraven

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #752 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 18:37:52 »

Chodzi mi więc o to, żeby nie sprawiać fałszywego wrażenia, że Egmont kupował w tej sytuacji coś od polskiego kolekcyjnego Hachette. Mówienie, że obecny twardookładkowy "Asteriks" jest kolekcją Hachette jest mylne też z tego względu, że takie serie określamy zwykle od ich wydawcy, a nie od właściciela praw. Mówimy o kolekcji Carla Barksa od Fantagraphics lub o "Kaczogrodzie" Egmontu, nie o "kolekcji Carla Barksa Disneya", więc celniej jest też w mojej opinii stwierdzić, że obecna seria "Asteriksa" jest "kolekcją Atlasu", tym bardziej, że - o ile dobrze odczytuję stopkę - to Atlas i jego podwykonawcy przygotował dodatki i zdjęcia, a Hachette dało przede wszystkim zgodę i prawa do wydania samego komiksu.

1. Nie musi należeć. Wskazane jest Hachette Livre, chociaż zasad, na jakich zostało prawo przekazane/nabyte nie znamy. Może być tak, że poszczególne spółki wspólnie sfinansowały nabycie i są właściciele w stosunku kwotowych/procentowym i na takiej samej zasadzie raportują to w bilansie.

2. Wychodząc z pierwszego punktu, Egmont zapewne musiał wystąpić do wszystkich właścicieli praw (części spółki) i nabyć te prawda zgodnie z podziałem.

Absolutnie nie miałem tu na myśli Hachette Polska, która również nazywa prawa do kolekcji typ BiZDC, czy też modyfikuje istniejące jak Marvel Must-Have. Za autorską kolekcję Hachette można uznać Kapitana Żbika, która została utworzona poprzez nabycie prawd od autorów lub ich spadkobierców.
Komiks to tylko hobby

Piszę sobie na blogu: Comixxy

Offline Kadet

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #753 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 18:46:51 »
1. Nie musi należeć. Wskazane jest Hachette Livre, chociaż zasad, na jakich zostało prawo przekazane/nabyte nie znamy. Może być tak, że poszczególne spółki wspólnie sfinansowały nabycie i są właściciele w stosunku kwotowych/procentowym i na takiej samej zasadzie raportują to w bilansie.

2. Wychodząc z pierwszego punktu, Egmont zapewne musiał wystąpić do wszystkich właścicieli praw (części spółki) i nabyć te prawda zgodnie z podziałem.

Egmont nabył te prawa od Hachette Livre i Albert Rene. Natomiast forma wydania została przygotowana przez Atlas. Gdyby właścicielem praw był jeszcze ktoś inny, zostałby pokazany w stopce ze znakiem ©.

Hachette Collections nie jest, o ile mi wiadomo, właścicielem praw do wydawania "Asteriksa" - gdyby było, zapewne byłoby też wymienione w stopce. Kiedy Hachette Collections chce wydać kolekcję "Asteriksa", najprawdopodobniej kupuje od Hachette Livre sublicencję na takie wydanie, tak jak kupowałoby ją od innych firm z innymi komiksami.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline eridraven

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #754 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 18:57:08 »
Egmont nabył te prawa od Hachette Livre i Albert Rene. Natomiast forma wydania została przygotowana przez Atlas. Gdyby właścicielem praw był jeszcze ktoś inny, zostałby pokazany w stopce ze znakiem ©.

Hachette Collections nie jest, o ile mi wiadomo, właścicielem praw do wydawania "Asteriksa" - gdyby było, zapewne byłoby też wymienione w stopce. Kiedy Hachette Collections chce wydać kolekcję "Asteriksa", najprawdopodobniej kupuje od Hachette Livre sublicencję na takie wydanie, tak jak kupowałoby ją od innych firm z innymi komiksami.

Wystarczy, że Hachette Livre reprezentowało całą grupę przy nabyciu praw w możliwym podziale kwotowym/procentowym i jest ono głównym beneficjem w umowie. Nie zmienia to faktu, że pozostali też mogą być, ale nie są reprezentami i nie muszą być wumieniani w stopkach.
Komiks to tylko hobby

Piszę sobie na blogu: Comixxy

Offline michał81

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #755 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 19:05:31 »
@eridraven czemu nie ściągniesz Bazyla aby przyznał o czym mówił? W jednym temacie piszesz że interesują cię tylko fakty, a w drugim całkowicie je olewasz. To co piszesz to są tylko twoje domysły.

Offline Kadet

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #756 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 19:23:03 »
Zgodnie z komunikatem prasowym Hachette Livre ma prawa do "Asteriksa" dzięki zakupowi większości udziałów w spółce Editions Albert René (później dokupiła pozostałe 40%) i dzięki wcześniejszej transakcji zakupu praw do wydawania pierwszych 24 albumów "Asteriksa" od Alberta Uderzo i Anne Goscinny.

https://www.lagardere.com/en/press-release/hachette-livre-acquires-a-controlling-interest-in-editions-albert-rene-publisher-of-the-asterix-series/

W komunikacie prasowym nie ma mowy o podziale procentowym praw ani o występowaniu w imieniu innych spółek. Jeśli się nie mylę, to każdy podmiot, który miałby choćby część praw autorskich do utworu, musiałby być wymieniony w stopce.

Dlatego np. w wypadku "Żbika" mamy tych wszystkich spadkobierców rysownika i spadkobierców scenarzysty w stopkach. Tak samo w komiksach Marvela wymienieni są i Marvel, i Panini jako pośrednik w licencjonowaniu. W crossoverze "Batman/ TMNT" z kolei jest 10 linijek wymieniających wszystkich właścicieli praw do różnych aspektów komiksu, który znajduje się w środku, mimo że licencję na tytuł Egmont kupował od DC.
« Ostatnia zmiana: Pn, 27 Październik 2025, 19:25:06 wysłana przez Kadet »
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline eridraven

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #757 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 19:43:20 »
Zgodnie z komunikatem prasowym Hachette Livre ma prawa do "Asteriksa" dzięki zakupowi większości udziałów w spółce Editions Albert René (później dokupiła pozostałe 40%) i dzięki wcześniejszej transakcji zakupu praw do wydawania pierwszych 24 albumów "Asteriksa" od Alberta Uderzo i Anne Goscinny.

https://www.lagardere.com/en/press-release/hachette-livre-acquires-a-controlling-interest-in-editions-albert-rene-publisher-of-the-asterix-series/

W komunikacie prasowym nie ma mowy o podziale procentowym praw ani o występowaniu w imieniu innych spółek. Jeśli się nie mylę, to każdy podmiot, który miałby choćby część praw autorskich do utworu, musiałby być wymieniony w stopce.

Dlatego np. w wypadku "Żbika" mamy tych wszystkich spadkobierców rysownika i spadkobierców scenarzysty w stopkach. Tak samo w komiksach Marvela wymienieni są i Marvel, i Panini jako pośrednik w licencjonowaniu. W crossoverze "Batman/ TMNT" z kolei jest 10 linijek wymieniających wszystkich właścicieli praw do różnych aspektów komiksu, który znajduje się w środku, mimo że licencję na tytuł Egmont kupował od DC.

Trzy pierwsze akapity mówiąc coś innego:

"Hachette Livre wykupiło 40% udziałów Alberta Uderzo w Editions Albert Rene (własność za pośrednictwem Syadal) oraz 20% udziałów należących do Anne Goscinny, córki Rene Goscinny'ego.

Editions Albert Rene, wydawca książek o Asteriksie po śmierci pana Goscinny'ego, posiada również wszelkie prawa zależne do postaci i dzieł, a także prawa audiowizualne.

Ponadto Hachette Livre wykupiło od pani Goscinny i pana Uderzo ogólnoświatowe prawa wydawnicze do 24 książek o Asteriksie opublikowanych za życia pana Goscinny'ego, na cały okres ich autorskich i artystycznych praw autorskich."


Co do Panini, reprezentują Marvel na Europę i to właśnie oni są w stopce. Można zauważyć na przykład w kolekcji "Marvel Origins", że nie pada żadne słowo o przynależności licencji do samego Marvela! Poza tym Panini przygotowuje też komiksy dla Hachette. Jest o tym między innymi w tej rozmowie: Tu też pada Hindus z ust Marcina Rusteckiego (cirka 1:27:00).

Co do podziału źródeł fiksowania dla praw nabytych przez Hachette Livre nigdy się nie dowiesz, jak to wygląda, chyba  że będziesz jego CFO albo pracownikiem księgowości. Szczerze wątpię, że było ich stać na taki zakup. A potem spółki rozliczyły się za pomocą dywidendy z jednej do drugiej. Ogłoszone bilanse w Internecie też są kiepskim źródłem informacji, bo mają postać syntetyczną.




Komiks to tylko hobby

Piszę sobie na blogu: Comixxy

Offline Kadet

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #758 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 20:03:48 »
Co do Panini, reprezentują Marvel na Europę i to właśnie oni są w stopce. Można zauważyć na przykład w kolekcji "Marvel Origins", że nie pada żadne słowo o przynależności licencji do samego Marvela!

Pada, pada. W stopce jest "Licensed by Marvel Characters B.V. through Panini S.p.A.", a na samym dole masz "© Marvel".

https://youtu.be/Zc4dkAaI9ow?t=93

Trzy pierwsze akapity mówiąc coś innego:

No... mnie się wydaje, że mówią właśnie to, o czym pisałem. Wszystkie prawa do "Asteriksa" spoczywają teraz w Éditions Albert René, a przez Albert René w spółce Hachette Livre, która posiada 100% udziałów Éditions Albert René.

Nawet na stronie Hachette Livre jest podane, że wszystkie prawa do "Asteriksa" są własnością Éditions Albert René: https://www.hachette.com/editeurs/les-editions-albert-rene/.

Co do podziału źródeł fiksowania dla praw nabytych przez Hachette Livre nigdy się nie dowiesz, jak to wygląda, chyba  że będziesz jego CFO albo pracownikiem księgowości. Szczerze wątpię, że było ich stać na taki zakup. A potem spółki rozliczyły się za pomocą dywidendy z jednej do drugiej. Ogłoszone bilanse w Internecie też są kiepskim źródłem informacji, bo mają postać syntetyczną.

Nie wiem, dlaczego masz wątpliwości, że Hachette Livre byłoby stać na kupienie praw do "Asteriksa" od Uderzo i Goscinny, ale bez poparcia dowodami to niestety nie jest fakt. Oczywiście można snuć jakieś domysły na temat podziałów w sekretnych bilansach i ukrywania tajnych ułamkowych właścicieli praw autorskich, tak tajnych, że się ich z jakiegoś powodu nie ujawnia nawet w stopkach zastrzegających te prawa... ale po co? Myślę, że wygodniej zastosować tu brzytwę Ockhama i po prostu uznać, że nie ma żadnych przekonujących dowodów na to, by prawa do "Asteriksa" miał ktokolwiek poza Hachette Livre/Éditions Albert René wymienionymi w stopce - a na pewno nie ma żadnych dowodów ani logicznego uzasadnienia tego, by te prawa miało Hachette Collections, a chyba o to cała ta dyskusja się rozbija.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline eridraven

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #759 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 20:42:09 »
Pada, pada. W stopce jest "Licensed by Marvel Characters B.V. through Panini S.p.A.", a na samym dole masz "© Marvel".


No nie. To kolejny stopień w drodze do Marvela - Marvel Characters B.V. to holenderska spółka (b.v. - skrót ten, pochodzący z języka niderlandzkiego, oznacza besloten vennootschap, czyli spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością) od której prawa czerpie Panini, które przekazuje dalej do Hachette.

No... mnie się wydaje, że mówią właśnie to, o czym pisałem. Wszystkie prawa do "Asteriksa" spoczywają teraz w Éditions Albert René, a przez Albert René w spółce Hachette Livre, która posiada 100% udziałów Éditions Albert René.

Nawet na stronie Hachette Livre jest podane, że wszystkie prawa do "Asteriksa" są własnością Éditions Albert René: https://www.hachette.com/editeurs/les-editions-albert-rene/.


Oj nie. Jeszcze raz przeczytaj: "Hachette Livre wykupiło 40% udziałów Alberta Uderzo w Editions Albert Rene (własność za pośrednictwem Syadal) oraz 20% udziałów należących do Anne Goscinny, córki Rene Goscinny'ego" Czy Hachette Livre posiada pewną część praw Editions Albert Rene do Asteriksa. Niejasny jest tu podział procentowy, bo:
- nie wiadomo jak wyglądał podział praw pomiedzy Uderzo i Goscinnym
- wiadomo, że nadal Editions Albert Rene ma większość.



Nie wiem, dlaczego masz wątpliwości, że Hachette Livre byłoby stać na kupienie praw do "Asteriksa" od Uderzo i Goscinny, ale bez poparcia dowodami to niestety nie jest fakt. Oczywiście można snuć jakieś domysły na temat podziałów w sekretnych bilansach i ukrywania tajnych ułamkowych właścicieli praw autorskich, tak tajnych, że się ich z jakiegoś powodu nie ujawnia nawet w stopkach zastrzegających te prawa... ale po co? Myślę, że wygodniej zastosować tu brzytwę Ockhama i po prostu uznać, że nie ma żadnych przekonujących dowodów na to, by prawa do "Asteriksa" miał ktokolwiek poza Hachette Livre/Éditions Albert René wymienionymi w stopce - a na pewno nie ma żadnych dowodów ani logicznego uzasadnienia tego, by te prawa miało Hachette Collections, a chyba o to cała ta dyskusja się rozbija.


Bo na tak duże transakcje musi być zgoda grupy, która zapewne i swoje wyłożyła. Hachette Collections być może posiada pewną, ułamkową część, jako pokrycie wyłożonych środków na transakcję zakupową.





Komiks to tylko hobby

Piszę sobie na blogu: Comixxy

Offline Takesh

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #760 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 21:14:37 »
Przestańcie karmić trolla.

Offline Kadet

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #761 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 21:17:23 »
No nie. To kolejny stopień w drodze do Marvela - Marvel Characters B.V. to holenderska spółka (b.v. - skrót ten, pochodzący z języka niderlandzkiego, oznacza besloten vennootschap, czyli spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością) od której prawa czerpie Panini, które przekazuje dalej do Hachette.

Ale ja tam jeszcze napisałem, że na samym dole jest "© Marvel", czyli zaznaczenie, że prawa autorskie do materiału w tomie posiada Marvel - co przeczy Twoim słowom, że "nie pada żadne słowo o przynależności licencji do samego Marvela".

Oj nie. Jeszcze raz przeczytaj: "Hachette Livre wykupiło 40% udziałów Alberta Uderzo w Editions Albert Rene (własność za pośrednictwem Syadal) oraz 20% udziałów należących do Anne Goscinny, córki Rene Goscinny'ego" Czy Hachette Livre posiada pewną część praw Editions Albert Rene do Asteriksa. Niejasny jest tu podział procentowy, bo:
- nie wiadomo jak wyglądał podział praw pomiedzy Uderzo i Goscinnym
- wiadomo, że nadal Editions Albert Rene ma większość.

Obawiam się, że to Ty nie zrozumiałeś. Tak jak pisałem wcześniej, w tym pierwszym długim poście, w chwili transakcji struktura udziałów w Éditions Albert René wyglądała następująco: Albert Uderzo miał 40%, jego córka Sylvie 40%, a Anne Goscinny, córka Renégo, miała 20%. Hachette Livre kupiło udziały od Alberta i Anne, co dało im 40% + 20% = 60% udziałów w spółce, czyli pakiet większościowy, wystarczający do kierowania firmą. Sylvie Uderzo, początkowo niechętna transakcji, po kilku latach zmieniła zdanie i odsprzedała Hachette Livre swoje 40%, co dało im 100% udziałów. Wszystkie prawa do "Asteriksa" są własnością Éditions Albert René, a Hachette Livre jest jedynym i pełnym właścicielem tej spółki.

Bo na tak duże transakcje musi być zgoda grupy, która zapewne i swoje wyłożyła. Hachette Collections być może posiada pewną, ułamkową część, jako pokrycie wyłożonych środków na transakcję zakupową.

Zgoda grupy nie oznacza, że muszą się zgodzić wszystkie spółki z grupy, tylko że musi się zgodzić podmiot dominujący, czyli właściciel Hachette Livre S.A. Jest nim Lagardère Publishing. Hachette Collections jest inną spółką należącą do Lagardère Publishing, a więc jej zgoda nie jest do niczego potrzebna.

I tak jak mówiłem - wiadomo, że Hachette Livre posiada 100% udziałów w Éditions Albert René, więc nie ma opcji, żeby jakakolwiek inna spółka, z grupy czy spoza niej, była udziałowcem Albert René/ posiadaczem części praw do "Asteriksa".

EDIT: No i proszę, dobiłem tak do postu nr 2500.

Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline HugoL3

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #762 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 21:28:39 »
EDIT: No i proszę, dobiłem tak do postu nr 2500.

Ty na co dzień też jesteś taką ostoją cierpliwości? :D

Offline eridraven

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #763 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 21:47:44 »
Ale ja tam jeszcze napisałem, że na samym dole jest "© Marvel", czyli zaznaczenie, że prawa autorskie do materiału w tomie posiada Marvel - co przeczy Twoim słowom, że "nie pada żadne słowo o przynależności licencji do samego Marvela".


To © odnosi się do logo.



Obawiam się, że to Ty nie zrozumiałeś. Tak jak pisałem wcześniej, w tym pierwszym długim poście, w chwili transakcji struktura udziałów w Éditions Albert René wyglądała następująco: Albert Uderzo miał 40%, jego córka Sylvie 40%, a Anne Goscinny, córka Renégo, miała 20%. Hachette Livre kupiło udziały od Alberta i Anne, co dało im 40% + 20% = 60% udziałów w spółce, czyli pakiet większościowy, wystarczający do kierowania firmą. Sylvie Uderzo, początkowo niechętna transakcji, po kilku latach zmieniła zdanie i odsprzedała Hachette Livre swoje 40%, co dało im 100% udziałów. Wszystkie prawa do "Asteriksa" są własnością Éditions Albert René, a Hachette Livre jest jedynym i pełnym właścicielem tej spółki.

EDIT: No i proszę, dobiłem tak do postu nr 2500.



Ładnie uporządkowane. Dodatkowo rzucę linkiem: https://en.wikipedia.org/wiki/%C3%89ditions_Albert_Ren%C3%A9 Zależności prawne zawsze są skomplikowane, bo tu piszą o tym, że Lagardère Publishing jest właścicielem praw poprzez Hachette Livre. Czyli niejako potwierdza moje słowa o podziale wewnątrz grupy.

https://en.wikipedia.org/wiki/Louis_Hachette_Group

Powyżej cała struktura organizacyjna, na którą składają się firmy odpowiedzialne za publikowanie książek, filmy i animacje, czy radio. A że Lagardère Publishing jest poprzez Hachette Livre właścicielem praw, może je przekazywać w ramach struktury (na zasadzie dywidenda).



EDIT: No i proszę, dobiłem tak do postu nr 2500.



Gratki ;)
Komiks to tylko hobby

Piszę sobie na blogu: Comixxy

Offline Leyek

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #764 dnia: Pn, 27 Październik 2025, 22:03:13 »
A tak offtopowo zapytam. Ten Daredevil Ojciec warty zakupu dla kogoś co superhero czyta wybiórczo tylko te lepsze? I coś z nadchodzących warte zakupu (tą Czarną Wdowę wezmę na pewno ;) )? Na razie z kolekcji wziąłem tylko te Mity dla młodego.