No nie musimy, ale przecież tu nie o to chodzi.
Po prostu zdaniem wielu osób wypowiadających się w tym temacie Egmont prowadzi niekompetentne działania, które mogą doprowadzić do spadku sprzedaży, a finalnie zmniejszenia liczby wydawanych tytułów z kaczkami ogółem. Mogą, ale nie muszą, jednak Egmont robi wiele, żeby tak się stało.
Bo fakt faktem, tam, gdzie jest wydawanych sporo wydawanych tytułów z kaczkami, nie każdy tytuł jest skierowany dla tego samego odbiorcy, i wraz ze wzrostem liczby tytułów w tę stronę zmierzamy, tylko że... Tu mamy sytuację, w której wielu osób zwolni się budżet ze względu na koniec kolekcji Barksa, a wrzucanie takiej ilości Barksa tylko ogranicza grono potencjalnych odbiorców, a w żadnym stopniu go nie rozszerza.
I biorąc pod uwagę, że te same osoby wypowiadały się przed premierą "Czarodziejów i ich dziejów" oraz "Włoskiego Skarbca", ze nie są to najlepsze pomysły, i wszystko wskazuje, że ostatecznie furory obie te serie nie zrobiły, to jednak ciężko tutaj zrównywać tę dyskusję do dyrdymałów, które Bazyliszek tworzy od wielu, wielu lat.