Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 770801 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Rodrigues

Odp: Batman
« Odpowiedź #4245 dnia: So, 31 Maj 2025, 17:36:57 »


Figurka wykonana w technice Quilling 3D (zwijanie i formowanie wąskich pasków papieru). Peleryna i "uszy" wycięte tradycyjnie w papierze. Trochę zdjęć z procesu:



EDIT:
Na zdjęciach jest też testowa "wersja beta" - pokolorowana markerami.
« Ostatnia zmiana: So, 31 Maj 2025, 17:40:14 wysłana przez Rodrigues »
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline OokamiG

Odp: Batman
« Odpowiedź #4246 dnia: So, 31 Maj 2025, 17:42:01 »
Świetny.

Offline Bazyliszek

Odp: Batman
« Odpowiedź #4247 dnia: Cz, 12 Czerwiec 2025, 10:12:44 »
Jak mnie wkurza ten Tom King i to jego przerabianie originu Pingwina. Ja myślałem, że to będzie normalna historia o tym jak Oswald wraca do Gotham i walczy ze swoimi dziećmi. Ale nieeeee... 6 i 7 zeszyt to retrospekcje i
Spoiler: PokażUkryj
wymyślanie bzdury, że to Batman sfinansował zakup Iceberg Lounge dla Pingwina i że spora część ich pojedynków była ustawiona. Co to ma być? Jak można najpierw pisać, a potem wydawnictwo zatwierdza takie abominacje. Gdyby tak było, to Batman nie wybaczyłby sobie tego co wyrosło z jego działań. Choćby śmierci tej staruszki, o całej reszcie innych okropieństw nie mówiąc. Wmawianie czytelnikowi, że Batman przez dekady pozwalałby istnieć Imperium Pingwina gdyby pomógł je zbudować jest bezczelnością że czytelnik wszystko kupi. W takiej sytuacji prawdziwy Batman załatwiłby go od razu, z miejsca gdy tylko by się zorientował, a potem ciągle miał wyrzuty sumienia.


Tak sobie zastanawiałem, czy by nie uzupełnić w Kolekcji runu Kinga, mimo, że pamiętam, że zrobił tylko bieda-Knightfall. Tom o Pingwinie skutecznie mnie wyleczył z chęci czytania czegokolwiek od tego autora.

Offline Raveonettes

Odp: Batman
« Odpowiedź #4248 dnia: Cz, 12 Czerwiec 2025, 10:22:13 »
Jak mnie wkurza ten Tom King i to jego przerabianie originu Pingwina. Ja myślałem, że to będzie normalna historia o tym jak Oswald wraca do Gotham i walczy ze swoimi dziećmi. Ale nieeeee... 6 i 7 zeszyt to retrospekcje i
Spoiler: PokażUkryj
wymyślanie bzdury, że to Batman sfinansował zakup Iceberg Lounge dla Pingwina i że spora część ich pojedynków była ustawiona. Co to ma być? Jak można najpierw pisać, a potem wydawnictwo zatwierdza takie abominacje. Gdyby tak było, to Batman nie wybaczyłby sobie tego co wyrosło z jego działań. Choćby śmierci tej staruszki, o całej reszcie innych okropieństw nie mówiąc. Wmawianie czytelnikowi, że Batman przez dekady pozwalałby istnieć Imperium Pingwina gdyby pomógł je zbudować jest bezczelnością że czytelnik wszystko kupi. W takiej sytuacji prawdziwy Batman załatwiłby go od razu, z miejsca gdy tylko by się zorientował, a potem ciągle miał wyrzuty sumienia.


Tak sobie zastanawiałem, czy by nie uzupełnić w Kolekcji runu Kinga, mimo, że pamiętam, że zrobił tylko bieda-Knightfall. Tom o Pingwinie skutecznie mnie wyleczył z chęci czytania czegokolwiek od tego autora.
A co czytałeś Tom Kinga?

Offline Bazyliszek

Odp: Batman
« Odpowiedź #4249 dnia: Cz, 12 Czerwiec 2025, 10:38:28 »
Większość jego runu w Batmanie i Visiona. Mister Miracle stoi ciągle na półce nieprzeczytany.

Offline Raveonettes

Odp: Batman
« Odpowiedź #4250 dnia: Cz, 12 Czerwiec 2025, 10:41:26 »
Większość jego runu w Batmanie i Visiona. Mister Miracle stoi ciągle na półce nieprzeczytany.
A Vision też Ci nie podszedł? Nie będziesz już nic kupował tego autora?

Offline Bazyliszek

Odp: Batman
« Odpowiedź #4251 dnia: Cz, 10 Lipiec 2025, 11:36:51 »
@UP
Vision był niezły, ale motyw rodziny na przedmieściach to jest ograny do bólu schemat. Choć przyznam, że w serialu "Wanda Vision" ładnie to pokazali.

Przeczytałem "Wojnę w Gotham" i zgadzam się z powyższymi wypowiedziami o tym runie. Zdarsky wymyślił jakieś bzdury. Co to za rozwiązanie, że żeby było lepiej
Spoiler: PokażUkryj
, to bandyci mają okradać tylko bogatych? Jak to pomoże komukolwiek, skoro dalej będą tylko złodziejami? Bycie bezprzemocowym włamywaczem to jest rozwiązanie Catwoman na życie? Dla mnie to kompletny idiotyzm. Można by rzeczywiście zrobić parę dużych skoków, ale zebrane pieniądze powinno się przekształcić w jakiś fundusz czy przedsiębiorstwo, które by mnożyło majątek legalnymi operacjami. A ci wszyscy pomagierzy dostawali by swój zysk co miesiąc, zamiast robić przemoc dla supervillanów. To miałoby sens. Zrobienie Gildii Złodzieji jak w Ankh Morpork to za dużo, nawet dla mnie, miłośnika prozy Pratchetta.

No i oczywiście Zdarsky idzie w ślady Bendisa i demaskuje Bruce'a jako Batmana. A potem znowu trzeba będzie to odkręcać - jeju jaki to muł fabularny. I jeszcze że jak Vandal kupił Posiadłość Wayne'ów, to Batman grzecznie opuścił posiadłość i zostawił mu cały arsenał i zasoby Jaskini Nietoperza. ABSURD.

Offline Bazyliszek

Odp: Batman
« Odpowiedź #4252 dnia: Pt, 11 Lipiec 2025, 03:32:04 »
Zacząłem wreszcie czytać Łowy, po nadgonieniu komiksów Zdarskiego. I muszę pochwalić Egmont za ten album. Ładnie wydany, z elementami lakierowanymi na okładce. Bez żadnych obwolut, bez dziwnych formatów. Standardowe rozmiary dobrze leżą w dłoni i nie skrzypi to wszystko przy czytaniu. Jedyny minus to cena. 110 zł okładkowego to za dużo, jak na tą objętość. Hachette za więcej niż połowę tej ceny, miewa grubsze albumy.

Sama fabuła to miodzio. Nie wiem kto wymyślił aparycję Strange'a - Moench czy Gulacy, bo nie ma tu dodatków. Ale jest trafiona w punkt. Łysy jajogłowy, z okrąglutkimi pinglami i brodą bez wąsów ala Amisz albo TK. :) Z miejsca widać, że jest zdrowo kopnięty, lubi przebieranki i jest perwesem. :) D.Moench dziarsko podtrzymuje popkulturowy stereotyp, że to psychiatrzy są bardziej zwariowani niż ich pacjenci. Ale na me to działa, bo to jak pokazano teorie Strange'a o Batmanie jest bardzo wiarygodne. Czytelnik spokojnie może uwierzyć, że wyuczony znawca psychologii, na podstawie informacji medialnych, może dojść do prawdy co do motywów i tożsamości Gacka. Świetnie stworzony vilan, niedługo potem równie dobrze oddany w Batman TAS.

Tylko rysunki są takie sobie poza postacią profesora. Mamy już lata 90-te, a wszystko wygląda jak z przełomu 70-tych i 80-tych. Gordon jak Charles Bronson. :)

Takich komiksów chcę jak najwięcej. Dobry, klasyczny Batman. Egmoncie - idź tą drogą.

Offline gashu

Odp: Batman
« Odpowiedź #4253 dnia: Pt, 11 Lipiec 2025, 09:10:27 »
Jestem świeżo po lekturze ostatniego (3) tomu Detective Comics Rama V i mam wrażenie, że autor strasznie rozwleka opowiadaną historię. Czuję, że w latach 80./90. fabuła cyklu zmieściłaby się w maksymalnie 4-6 zeszytach. Obecnie mamy tu już trzeci TPB, czwarty w planach, a cholera wie, ile jeszcze przed nami.
Po lekturze pierwszego trade'a bardzo podobała mi się wizja Batmana i Gotham City wspomnianego autora oraz zawiązanie opowieści. Obecnie zaczynam być już lekko znużony, bo ciągnie się to w sposób niemiłosierny.

Offline 79ers

Odp: Batman
« Odpowiedź #4254 dnia: Pt, 11 Lipiec 2025, 20:21:20 »

Offline Kyms

Odp: Batman
« Odpowiedź #4255 dnia: So, 12 Lipiec 2025, 10:03:24 »
Jestem świeżo po lekturze ostatniego (3) tomu Detective Comics Rama V i mam wrażenie, że autor strasznie rozwleka opowiadaną historię. Czuję, że w latach 80./90. fabuła cyklu zmieściłaby się w maksymalnie 4-6 zeszytach. Obecnie mamy tu już trzeci TPB, czwarty w planach, a cholera wie, ile jeszcze przed nami.
Po lekturze pierwszego trade'a bardzo podobała mi się wizja Batmana i Gotham City wspomnianego autora oraz zawiązanie opowieści. Obecnie zaczynam być już lekko znużony, bo ciągnie się to w sposób niemiłosierny.
Taki urok tego runu. Klimatyczny, autorski, świetnie uchwyca istotę Batmana, ale tak rozwleczona jest historia, że można na niej przysnąć i zapomnieć o czym były poszczególne tomy. Ram V przesadził z rozwojem wydarzeń (czy właściwie jego brakiem)
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Odp: Batman
« Odpowiedź #4256 dnia: Pt, 18 Lipiec 2025, 11:15:37 »
Co też trzeba oddać Ramowi V to kapitalne pisanie postaci - wspomniane wcześniej świetne uchwycenie postaci Batmana to jedno, ale też Two Face pisany przez niego jest świetny


Generalnie mimo tego powolnego tempa które faktycznie może spowodować odbicie się od tego runu ja go bardzo lubię, i poza World's Finest Waida uważam to za najlepiej pisanego współczesnego Batmana.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Kandor

Odp: Batman
« Odpowiedź #4257 dnia: Pt, 18 Lipiec 2025, 11:35:17 »
"muszę pochwalić Egmont"(cytat za: Bazyliszek) - i piekło zamarzło!!!😆😆😆

Offline Yorik

Odp: Batman
« Odpowiedź #4258 dnia: Wt, 19 Sierpień 2025, 00:03:16 »
Mam pytanie/propozycje zabawy. Musicie zmienić motyw śmierci rodziców Batmana. Fajnie by było, jakby było symbolicznie podobne - by nadal działało motywacyjnie dla Bruce'a Wayne'a do podjęcia swojej krucjaty. Szukam jakiegoś pomysłu i nie mogę na żaden wpaść. Do głowy przyszło mi tylko, by zostali zamordowani w innym miejscu. Ostrzegam, że śmierć tylko jednego rodzica już była - w Absolute Batman (ojciec) i Earth 2 (matka). Zastanawiam się jakbym stworzył swojego "Absolute Batmana", ale tylko na odświeżeniu śmierci rodziców napotkałem kreatywny opór.

"Go ahead....I've had to deal with worse."

Offline Koalar

Odp: Batman
« Odpowiedź #4259 dnia: Wt, 19 Sierpień 2025, 01:35:47 »
Pewnie już to gdzieś było, ale mogłoby to być tak nakierowane, że to Bruce bezpośrednio doprowadza do tego, że z rodzicami trafiają do zaułka, gdzie dochodzi do tragedii (np. ucieka tam albo prosi rodziców, żeby tam razem poszli).

Można nie uśmiercać nikogo, matka może mieć uraz mózgu powodujący nieodwracalny brak kontaktu, a ojciec może po latach opieki nad nią oszaleć (z powodu wyrzutów, że nie powstrzymał napastnika) i też jako osoba bez kontaktu trafić do Arkham.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.