1
Komiksy polskie / Odp: Magazyn "Komiks i My"
« dnia: Śr, 01 Lipiec 2026, 21:27:59 »
Numer 20 juz w drukarni:
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
jakbyś nie blokował ludzi to byś widział że ten link jest kilka postów wyżejJakbyś czytał, to byś przeczytał, że eridraven pisze o zbiórce na "Cyberguys 2026", a Ty pisałeś o zbiórce na "Cyberguys 2066".
Już wkrótce:
Kubuś Piekielny – 5 – Remont? Remont!
scenariusz i rysunki: Szarlota Pawel
liczba stron: 24
format: 214 x 221
oprawa: broszurowa
druk: kolor
papier: offsetowy
ISBN: 978-83-68097-04-7
Wydanie: I
cena: 20 zł
Kubuś Piekielny i jego sąsiadka Malwina wraz ze swoimi rodzinami zdążyli już zadomowić się w mieszkaniach na nowym osiedlu. Lokale zostały wykończone i urządzone, usterki usunięte (oczywiście we własnym zakresie), a place zabaw i przestrzenie wspólne odpowiednio zagospodarowane.
I właśnie wtedy spółdzielnia wysyła ekipę remontową, której zadaniem jest usunięcie usterek zgłoszonych wiele lat wcześniej — usterek, które w większości dawno straciły już na aktualności. Do bloku wkraczają budowlańcy, a wraz z nimi nie tylko brud i hałas, lecz także cała seria absurdalnych sytuacji. Jednym słowem: katastrofa.
Szarlota Pawel stworzyła humorystyczny obraz życia przeciętnej rodziny w realiach schyłkowego PRL-u. Humor w komiksie jest ciepły, ale zarazem ironiczny i momentami zaskakująco celny społecznie. Choć seria powstawała głównie z myślą o młodszych czytelnikach, wielu dorosłych ceni ją za trafną satyrę obyczajową i świetnie oddany klimat epoki.
często nawet nie wiesz gdzie się kończy jeden zeszyt a zaczyna drugi.No w compendiach poradzili sobie z tym świetnie



Wkurzające to jest.Też mnie to wkurza. Ale to chyba zabezpieczenie przed atakami DDoSowymi.
No i znowu, Azyl bez folii i stan dostateczny (nawet w newsie na FB pisali, że stan będzie gorszy)Tym razem poglądowe zdjęcia pokazują, że to naprawdę outlet.

29.05.2026 w okolicach godziny 15:00 na stronie sklepu pojawi się nowa kategoria - OFERTA EKSPOZYCYJNA
Znajdziecie w niej produkty które są w gorszym stanie, ale w odczuwalnie niższej cenie.
Przelicznik bazowy dla produktów w tej kategorii to 1 USD = 2,80 PLN, co w przypadku dobicia do progu rabatowego 20% zależnego od wartości zamówienia można zredukować do przelicznika 1 USD = 2,24 PLN.
Link do strony, na której opisany jest system rabatowy znajdziecie w komentarzu.
Studolarowy omnibus za 280 PLN lub nawet za 224 PLN? Brzmi świetnie, prawda? W ramach małego spoilera - omnibusów w OFERCIE EKSPOZYCYJNEJ będzie całkiem sporo
SYSTEM RABATOWY:
Od 1.01.2026 do odwołania obowiązują następujące progi rabatowe:
- zamówienie o wartości produktów powyżej 500 PLN - rabat 10% dla zamawianych produktów *
- zamówienie o wartości produktów powyżej 1000 PLN - rabat 20% dla zamawianych produktów *
Rabaty z poszczególnych progów nie łączą się ze sobą, wyższy rabat zastępuje niższy.
Opisane powyżej bonusy naliczane są w koszyku automatycznie.
* Rabat zależny od wartości zamówienia nie dotyczy produktów objętych indywidualnymi promocjami na stronie sklepu (dla takich produktów zastosowanie ma rabat wynikający z promocji a nie z wartości zamówienia).
X-FACTOR THE ORIGINAL X-MEN OMNIBUS HC VOL 01 - 215,46 złHa. Ha.
Nie wiem, może Azyl miał po 100 oba (wątpię ale pewnie ktoś tutaj będzie wiedział bo śledzi ceny;)
No ale to jakiego określenia mam użyć żeby było w miarę aktualne? Sam wykazałeś w swoim zestawieniu na konkretnych liczbach, że na omnibusach w kwietniu było taniej na Atomie niż na Azylu, a w maju drożej, choć zeszyty, tpb i kompendia w maju już tańsze na Atomie a droższe na Azlu. Określenie "czasami" pasuje idealnie. Znasz lepsze to podaj - chętnie podmienię. Ja nie znalazłem.Dla mnie „czasami” wskazuje, że to Atom ma taniej częściej niż Azyl. I na podstawie moich obserwacji i zakupów z tym się właśnie nie zgadzam.
Zgadzam się w 100% tylko wszyscy dobrze wiemy jak działa Azyl/MVM. […] Dla mnie w ogóle absurd, że firma z takim podejściem jeszcze sprzedaje. Pewnie przez to, że mało u nas takich podmiotów i mają względny monopol z Atomem.Jakoś działa (choć przecież za czasów Palacza kilkukrotnie się przecież zamykała) i to zapewne przez takich kupujących jak ja.
Nigdy nie trafiła mi się przesunięta obwoluta na Atomie ani żadna z wad. Wydania zbiorcze, TPB, zeszytówki, omniaki czy zwykłe HC zawsze wszystko w stanie igła. Nie wiem, może jestem jakimś złotym dzieckiem Atoma a może po prostu robią przesort i gdy towar jest wybrakowany po prostu zwracają do producenta, czego np. Azyl nie robi i liczy na osoby, które po cichu "łykną".Przyznać rację muszę,. Atom bardzo się stara i przy nieźle pukniętym komiksie postarali się, bym otrzymał egzemplarz bez wad.
Atom:Nie zgodzę się z tym "czasami" jako uogólnienie. I pewnie jest to wynikiem tego, że mam inny target zakupowy (ja zeszytówek nie kupuję, a co za tym idzie wskazane przez Ciebie minusy Azylu mnie nie dotyczą, ale je rozumiem). A to co mnie interesuje, jak już pisałem, to do lutego/marca 2026 r. przez wiele miesięcy było znacząco tańsze w Azylu niż w Atomie (czasem ceny były porównywalne, ale dotyczy to TPB i dla dwóch/trzech pozycji za 50 vs 55 pln nie będę robił zakupów w innym sklepie).
1. Czasami wyższe ceny niż na Azylu.
Odniosę się do maja. Różnica w cenie to 252,90 zł minus 15 lub 19 zł wysyłka co daje 233,90 zł różnicy na korzyść Azylu. Kwestia indywidualna czy za tyle chce ci się "bawić" w ruletkę. Mnie na ten przykład nie chce i wolę tyle dopłacić i mieć spokój ma Atomie. [...] Poza tym nie chciałbym za bardzo brnąć w narrację "cena ponad wszystko". Rozumiem naszą narodową obsesję wokół pieniądza lub też jego kompleks, wynikający z pokoleniowego niedostatku ale porównując ofertę tych 2 sklepów należy brać pod uwagę wiele innych czynników.No niestety, z wcześniejszych miesięcy nie mam porównań cenowych, bo po prostu Atom był droższy względem Azylu o te 80-100 na jednym omnibusie (co od razu było widoczne), więc zestawienia mi nie były potrzebne. Wolałem tam robić zakupu i dopłacać 24 złocisze za paczkę i ciągle wychodziłem kilka stówek do przodu.
Okej tylko ja nie pytałem o cenę, tylko czy szybsza wrzuta na stronę robi taką różnicę żeby lecieć do Azylu i kupować od razu nie czekając na ofertę innych sklepów? Może niezbyt precyzyjnie się wyraziłem i się nie zrozumieliśmy. Wrzuciłeś posta jakby Azyl dokonał jakiegoś osiągnięcia, którego konkurencji się nie udało. Stąd moje pytanie po co ten pośpiech skoro jest jeszcze miesiąc na ten preorder w dowolnym sklepie. To świetnie, że Azyl już wrzucił. Wrzucenie kilka dni później robi dla Ciebie aż taką różnicę?Co do zakupów, to oczywiście elastyczność Atomu też przemawia za zakupami u nich. To, że tym razem Azyl wrzucił preorder wcześniej niż Atom nie powoduje, że od razu robię zamówienie. Właśnie przez politykę Azylu nie robię u nich (i pewnie nie tylko ja) zakupów w pierwszych dniach od wrzuconego info. W Azylu musisz zapłacić w 3 dni od założenia zamówienia. W Atomie możesz czekać do uzbierania zamówienia, więc takie odroczenie płatności jest bardzo super.
Zalety:Wszędzie na to możesz trafić. W Atomie również. Wymieniałeś kiedyś przesuniętą obwolutę w Atomie? Czy reklamowałeś taki grzbiet w TPB? Odbyło się to bezkosztowo? (pytam z ciekawości) Mam tak jeden z tomów Astro City zakupiony właśnie w Atomie, gdzie grzbiet jest rozjechany. Ale sobie darowałem pisanie, bo sądziłem, że tak może mieć cały nakład. Wygląda brzydko, ale do przeżycia.
[...]
Atom:
1. Gwarantowany nowy i idealny stan produktu (brak problemów z przesunięciami obwolut, ubiciami, przetarciami, naderwanymi foliami).
[...]
Wady:
Azyl:
1. Ruletka zakupowa, nawet jeżeli kupujesz preorder, tak naprawdę nie wiesz na co trafisz. Potencjalne przesunięcia obwolut, ubicia, obtarcia zwalane na transport, dostawcę itd.
Cóż. Mają regulamin. I sprzedają towar w stanie dostatecznym (czyli jak dla mnie outlet). Bierzesz to na klatę lub nie.
Wady:
Azyl:
13. Produkty z akcji "promocyjnych" w większości (z mojego doświadczenia) w stanie outletowym. Moim zdaniem jest to kolejny raz "kombinowanie" i wprowadzanie klienta w błąd. Bo jednak promocja kojarzy nam się z obniżką produktu bez wad i nowego. Outlet powinien być oznaczony jako outlet.
i nie odczytujcie mojego wpisu jako obrony Azylu w ich modelu biznesowym. Po prostu może za mało razy sparzyłem się u nich na zakupach.
Okej, tylko w tej promocji po 300 miałeś na 100% komiks bez folii, w krzywej obwolucie i czytaną przez ileś osób.Przyznam rację w 66%, ale wg mnie i tak demonizujesz. Rzeczywiście w Azylu problemem jest regulaminowe "kupowanie w stanie średnim z uszkodzeniami". Więc teoretycznie nie masz podstaw do reklamacji. Ale zwrócić "w 14 dni" zawsze możesz i ja np. biorę sobie taką ewentualność pod rozwagę. Na razie miałem taką jedną sytuację, gdzie zdecydowałem się odesłać zamówiony tom (było to w promce). Ale potwierdzam, bo zdarzyły się sytuacje, gdzie otrzymałem lekko walnięty grzbiet/obwolutę. Tylko te uszkodzenia były tak małe, że niewarte zawracania sobie głowy.
Na Atomie będzie pewnie za kilka dni. To naprawdę robi taką różnicę?Cena? Tak. Robi różnicę. Jeśli w 99% przypadków mam dostać dokładnie ten sam produkt (bez wad), to chcę nie przepłacać. Ceny (preorder) w Azylu jak dla mnie wzrosły na przestrzeni ostatnich 2-3 miesięcy. Za to ceny w Atomie widać, że są znacząco korzystniejsze względem wcześniejszych miesięcy (niższy przelicznik?).
Ja przerzuciłem się w całości na Atoma, bo ceny mają lepsze, kontakt jest świetny, oferta bogatsza, a sama strona i szukajka też działa o wiele lepiej. Na Azylu drożej, kontakt praktycznie zerowy i produkt wybrakowany. Nie wiem co przemawia za zakupem na Azylu? Chętnie bym poznał argumenty.Obsługa Atomu rzeczywiście jest na świetnym poziomie i zawsze stoją frontem do klienta. Co do cen, to tendencja cen podobnych lub nawet niższych miedzy Azyl vs Atom jest dla mnie zauważalna dopiero od 2-3 miesięcy na korzyść Atomu (co napisałem też powyżej).
Z okazji 10-lecia wydawnictwa zapowiedzieli:Yes!!! Mamy to!!!
Ciekawe czy tym razem w Borgii rowniez przyciete kadry... Niestety wlasnie posiadam to wydanie...
Witajcie! Za tydzień widzimy się na Komiksowej Warszawie, nowości mają bez wyjątku dojechać, tymczasem trzy zapowiedzi na czerwiec.
Dwa tomy to XXL size z kolekcji jubileuszowej. Wiele osób nie zdążyło kupić tych tytułów gdy zostały przez nas wydane standardowym rozmiarze. Mamy nadzieję, że skuszą się także Ci z Was, którzy już wcześniej nabyli poprzednie wydanie. Zwłaszcza dotyczy to adaptacji powieści Bram Stokera, bowiem poza dodatkową komiksową historią o początkach księcia ciemności (być może adaptacją apokryfu?!), w wydaniu tym znajdziecie plansze po obróbce graficznej, a więc zmienione w stosunku do wydania poprzedniego... Jedni z redakcji wolą takie, inni poprzednie... No cóż... Ciekawi jesteśmy Waszych opinii...
Borgia to wszystkie cztery tomy (tom pierwszy w wersji pierwotnej, bez zmian Manary) wraz z przedmową Jodorowskiego.
I na końcu premiera. Czyli autobiograficzna powieść graficzna o jednym z naszych ulubionych reżyserów. Jeśli kochacie Pulp Fiction i Bękarty wojny, no to...
Pod koniec lata kolejna autobiografia komiksowa, tym razem Coppoli.