1
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pt, 17 Lipiec 2026, 21:35:52 »Nie wiem ile i jakie komiksy kupujesz, ale prawie wszystkie grubasy rozwalają się od samego stania na półce. Np. Mutafukaz od Timof wcale nie wygląda lepiej, Tomb Raider Archiwa od Scream (offsetowy), Gideon Falls od Muchy praktycznie rozleciany, wrzucałem kiedyś zdjęcia. Komiksy wybrzuszają się, odrywają od grzbietu, a jeśli stoją gdzieś w wilgoci i nie są ściśnięte, to dostają falujących kartek. Na dodatek blakną w słońcu, najszybciej chyba żółta farba, tak mi zblakł napis Strażnicy z DC Limited, a grzbiet od Aliens vs Predator ze Scream, z żółtego praktycznie zrobił się biały.
Jedyny sposób, żeby komiksy zachowały swój stan, to trzymać je na płasko, w ciemni, w suchym miejscu, z dala od wilgoci i kurzu, czytać otwierając na 90 stopni.
I nie znaczy to, że mamy przestać narzekać, po prostu są rzeczy których można wymagać jak: brak odklejającego się grzbietu, prosty nadruk na okładce, prosty grzbiet oraz równo przycięte kartki, brak pyłu między kartkami (co zdarza się Egmontowi albo Hachette) itd, ale nie ma cudów, że to będzie wieczne.
Jakbym miał na półce jeden tylko komiks to może bym się z tobą zgodził. Komiksy od Lain po kilku miesiącach wyglądają gorzej niż porównywalnej grubości komiksy konkurencji po kilku latach. Niektóre "latają" praktycznie od razu po odfoliowaniu i nie mówimy tu o jakichś grubasach. "Pomroka" w połowie pierwszego czytania już wyglądała jak egzemplarz biblioteczny

