Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - drop

Strony: [1] 2 3 ... 5
1
Komiksy amerykańskie / Odp: Spider-Man
« dnia: Wt, 21 Lipiec 2026, 22:19:55 »
Czytał ktoś tego Spider-mana który jest w promocji z McDonald's?

Z tego co rozumiem, oprócz komiksu jest też kolorowanka.

2
Komiksy amerykańskie / Odp: Batman
« dnia: Cz, 07 Maj 2026, 00:24:40 »
Czytał ktoś ten komiks co się Batman skrzyżował z Wolverinem i uzyskał supermoc leczenia i szpony Wolverina?

3
Komiksy polskie / Odp: Sytuacja polskiego komiksu
« dnia: Pn, 27 Kwiecień 2026, 00:16:02 »
Czyli postulujesz, że instytucje państwowe nie powinny w ramach swojej działalności zlecać tworzenia komiksów edukacyjnych?

To co dostajemy teraz to wyrzucanie pieniędzy w błoto, bo moim zdaniem nie ma wartości edukacyjnych, ani oświatowych.

Są też komiksy wspierane przez Narodowe Centrum Kultury - które ma program "Patriotyzm Jutra" - nie wiem czy czytałeś komiks "1956 Poznański czerwiec" - ale to jest niemiłosierne drewno.

Z tego co pamiętam wspierali też coś o Popiełuszcze - ale nie czytałem, więć się nie wypowiadam.

4
Komiksy polskie / Odp: Sytuacja polskiego komiksu
« dnia: Pn, 27 Kwiecień 2026, 00:06:40 »
Jest różnica między patriotyczne, a "patriotyczne".

Czytałem kilka ich komiksów i każdy był toporny, jak propaganda z czasów PRL.
Wątpliwa wartość artystyczna, wątpilwa wartość oświatowa.

Wiesz, żeby zmniejszyć podatki - trzeba zmniejszyć wydatki - i gdzieś trzeba zacząć.
Kropla tu, kropla tam - łączy się w rzekę.

Użytkownik powyżej to chyba w IPN pracuje, albo jest członkiem partii - bo jak wejdziesz jego wpisy, to kogoś innego też w tym temacie wyzywał:
https://forum.komikspec.pl/index.php?action=profile;u=78;area=showposts;start=15
https://forum.komikspec.pl/index.php?action=profile;area=showposts;u=78
nawet wątek trafił do kosza.

Użytkownik SkandalistaLarryFlynt wypowiada się jak typowy "patriota" - a widzę bardzo lubi te komiksy.

5
Komiksy polskie / Odp: Sytuacja polskiego komiksu
« dnia: Pn, 27 Kwiecień 2026, 00:00:31 »
  Ale ogólnie zdajesz sobie sprawę, że odpowiadanie pytaniem na pytanie jest uznawane za niegrzeczne, co no powiedzmy w tym przypadku akurat może i by przeszło, ale jest też uważane za jedną z technik manipulacji, która nie niesie żadnych wartości informacyjnych?

Zacząłęś wycieczkami osobistymi.
Dostałeś odpowiedź - do której nie potrafisz się ustosunkować
Jedyne co robisz to kolejne wycieczki osobiste - i jeszcze na dodatek piszesz coś o kulturze wypowiedzi.

Hypokryzja i fikołki na poziomie "patriotycznej" "prawicy"

Nie trzeba daleko patrzeć w twoje wpisy - wystarczy pierwsza strona, żeby zobaczyć, że wszystkich wyzywasz.
Pewnie sprawą powinien zainteresować się właściciel forum - i zachowanie wynagrodzić permanentym banem.

Zgaduję, że niezależnie kto będzie w przyszłości dyrektorem IPN i z której partii - działaność oświatowa tej placówki będzie kontynuowana i komiks będzie cały czas jedną z form tej działalności. I będą płacić autorom za ich scenariusze i rysunki.

Przez lata kupiłem kilka ich komiksów - każdy był nieudany - i o wątpliwej wartości oświatowej.
Moim zdaniem to marnowanie pieniędzy podatników.

Dla mnie dosyć abstrakcyjne jest, że państwo polskie wspiera tak absurdalne rzeczy.


6
Komiksy polskie / Odp: Sytuacja polskiego komiksu
« dnia: Nd, 26 Kwiecień 2026, 20:58:02 »
No można np. zobaczyć tutaj:

https://komiksopedia.pl/wydawnictwo/instytut-pamieci-narodowej/


200-500 zł per plansza

https://komiksopedia.pl/artykul/stawki-i-honoraria-w-polskim-komiksie/

nie chce mi się szukać konkursów, ale za wydanie kilku takich komiksów to zarabiali lepiej niż Śledziu i nie musieli się jakoś szczególnie starać, byle było patriotycznie


Znalezienie odpowiedzi na pytania:
-kto był dyrektorem IPNu?
-z której partii?
-kto jest teraz prezydentem?

zostawiam tobie, ale pewnie na nich polegniesz

Już nawet nie będę pytał co się stało z teczkami, bo to akurat nie jest temat dla forum komiksowego.

7
Komiksy polskie / Odp: Sytuacja polskiego komiksu
« dnia: Nd, 26 Kwiecień 2026, 19:14:14 »
to jest porażające jak ogromna ilość pieniędzy jest marnowana na badziewne pseudopatriotyczne komiksy (promujące głównie wiadomą partię)

-moglibyśmy mieć niższe podatki i kupować to co chcemy

8
Zakupy / Odp: Jednolita cena książki
« dnia: So, 18 Kwiecień 2026, 22:51:29 »
Tak mi coś świta, że w którymś z projektów tej legendarnej ustawy był zapis o tym że małe księgarnie w razie nieposiadania tytułu na stanie miałyby obowiązek sprowadzenia go na życzenie klienta. To jest taki mały plusik w oceanie sp...lenia bo oznaczałoby to zwolnienie z kompletowania zestawu zakupów do darmowej wysyłki.

wygląda na idealny sposób, żeby wykończyć male księgarnie cenami dostawy

na pewno ktoś wymysli jakiś sposób żeby puścić ich z torbami

np. zestaw trzech książek, tom 1, 2 i 3.
Tomy 1 i 2 dostarczone do księgarń jak zwykle. Tom 3 po cenie książki + dostawa 100% wartości książki.
Mała księgarnia ma to obowiązkowo zamówić do klienta + sprzedać po cenie okładki, przez co pójdzie z torbami.

9
Komiksy polskie / Odp: Sytuacja polskiego komiksu
« dnia: Śr, 08 Kwiecień 2026, 19:42:15 »
Jedyne czemu służy 500+ to kupowanie głosów dla wiadomej partii.

Zwykly transfer socjalny od lepiej zarabiających, do gorzej zarabiających - żeby kupić ich głosy.
Kogo z tych gorzej zarabiających obchodzi, że może dostali ochłapy, ale za PISu była skumulowana inflacja z 50%?

Pamiętam jeszcze jak pan polityk wiadomej partii straszył, że "przyjdo i odbioro 500+".

Bogatsi i lepiej wykształceni, wg statystyk i tak na PIS nie głosują, więc z perspektywy PISu, który zrobi wszystko byle dostać się do stołka, to nie jest problem zabrać jednym i dać swoim wyborcom.

Zresztą patrząć na to co robi teraz Nawrocki, to PIS jest w stanie szafować bezpieczeństem państwa, byle tylko dorwać się to stołków.

10
Zakupy / Odp: Gildia.pl
« dnia: Wt, 07 Kwiecień 2026, 18:41:04 »
Szczytem narcyzmu i megalomanii jest oczekiwanie że to forum jest jakimś wyznacznikiem albo pępkiem świata, który każdy ma śledzić, zwłaszcza właściciele niezależnych biznesów np. sklepów typu Gildia. Mało tego, stosować się do tego co jakiś NPC napisze w formie swoich mokrych snów na temat działania silnika czy struktury.


Oczwiście, że powinni czytać to forum, bo to forum + kilka grup na facebooku i od biedy może kilka kanałów na youtube to ich główne barometry badań rynku.

To forum, to de facto kontynuacja forum gildii - które gildia zamknęła, bo użytkownicy źle oceniali ich sklep.

Większość sklepów internetowych robi ankiety wśród użytkoników, bada NPS (pewnie nie wiesz nawet co to jest), ba już z 15 lat temu było oprogramowanie, które sprawdzało KAŻDĄ wmiankę nazwy sklepu czy produktu w internecie - tak żeby obejrzał to ktoś odpowiedzialny za marketing, czy SEO.

Oczywiście mówimy tu raczej o większych firmach, ale jak ktoś prowadzi sklep taki jak gildia, to jego obowiązkiem wręcz, żeby było co jakiś czas zajrzeć, skoro nie ma czegoś lepszego.
Na tym polega praca.

Cytuj
Załóż sklep typu Gildia, udowodnij jakie to proste. Zastosuj się do swoich genialnych rad.

Skąd wiesz, że nie stosuję się do swoich rad?

szef nie musi znać niuansów poszczególnych działów

Z wywiadu moim zdaniem wynika, że tam nikt nic nie wie.
A z takim podejściem, że nie trzeba się na niczym znać - to w sumie się nie dziwię, że tam wszystko wygląda tak jak jest.

Nic dziwnego swoją droga, że w tym kraju jest jak jest - bo jak się czyta wypowiedzi takich jak ty, to ręce opadają.

Cytuj
Za bardzo ci korpo wjechało synu, odpuść szkolenia motywujące i wszechobecne KPI, a może wyjdziesz na ludzi.

No jak patrzę na swoją historię zamówień - gdzie z kilkoma pod rząd był problem, to po prostu korzystam z innch sklepów.

Gildia też może odpuścić mierzenie KPI, najwyżej odejdą od nich wszyscy klienci, a potem pójdą z torbami.


Cytuj
Masz uszkodzony komiks? Reklamuj.

Można też nie zamawiać w gildii.


Odnośnie twojego bólu, że ktoś na forum raczył napisać coś krytycznego na temat gildii - cóż, od tego jest forum, żeby dyskutować. Ale skoro uważasz, że to co dzieje się z gildią jest dobre, to sobie uważaj dalej.

11
Gry wideo / Odp: Książki
« dnia: Wt, 07 Kwiecień 2026, 01:35:54 »
Moje przemyślenia na temat książek o grach / książek okołogrowych które czytałem:

Masters of Doom - książka na temat początków ID software. Jest to książka po części o historii studia (początki, Wolfenstein, Doom, Quake), po części o ludziach, po części o biznesie.
Czytałem w oryginale (czyli po angielsku) i bardzo mi się podobało - książka jest napisana bardzo dynamicznie, tak że chce się czytać dalej - przeczytałem w jeden wieczór, mimo że historia firmy jest znana.
Polecam 10/10

Jacked. Chuligańska historia Grand Theft Auto - książka tego samego autora co Masters of Doom, niestety słabsza. Nie wiem czy wynika to z kiepskiego tłumaczenia (akurat tutaj czytałem wersję polską), czy po prostu gorszych opisów.
W książce jest sporo słów, a mało treści - generalnie dowiadujemy się, że twórcy GTA mieli wizję robienia dużych gier, lubią imprezować i wydać pieniądze na promocję. Są też rozdziały na temat spraw sądowych związanych z GTA, ale jest to dość kiepsko opisane. Jakoś tak "maksiarsko".
Książka dla mnie taka sobie 5/10

Doom Guy: Life in First Person - autobiografia Johna Romero.
Książka jest bardzo sucha, autor pisze o swoim życiu - które okazuje się, wcale łatwe nie było - duże problemy rodzinne, potem kiepscy wspólnicy, potem kiepskie decyzje.
Pisze też trochę na temat tego, jak wyrolowali go wspólnicy z ID software (dla tych co nie wiedzą: wyrzucili go z firmy gdy powstawał Quake, przez co nie dostał kasy).
Można tutaj dowiedzieć się więcej na temat życia Johna R, tożsamości, trochę na temat tego co go ukształtowało, trochę na temat słynnej Daikatany (czy tam Dajkaszany - chociaż akurat w tę grę nigdy nie grałem).
Bardzo sucho, ale bez dłużyzn. Czy warto czytać? Trudno mi ocenić, nie czytało się tego źle, ale czy warto nie wiem. 6/10

Doom engine - black book - książka dla osób zainteresowanych programowaniem, gdzie jest opis jak działa silnik gry Doom.
Można sobie ściągnąć plik PDF ze strony autora, albo za grube dolary kupić wersję wydrukowaną bodajże przez amazon.
Książka jest raczej techniczna, czyli raczej dla programistów, ale dyskutowałbym czy znowuż jest aż tak techniczna.
Mi się to podobało. Dam 9/10, ale oznaczam, że to zdecydowanie nie jest dla każdego.
Ktoś kto nie ma pojęcia o programowaniu może się od tego odbić jak od twardej ściany.

Stay Awhile and Listen. Vol. Legendary Edition: How Two Blizzards Unleashed Diablo and Forged a Video-Game Empire- książka na temat Diablo I.
Napisana nieco nieporadnie, bo to głównie cytaty na temat tego, że gra była zarąbista (bo była) i na temat tego, jak to twórcy nie byli zarąbiści (bo swoją drogą - byli). Można dowiedzieć się nieco na temat początków Blizzard North, znacznie mniej na temat Blizzarda (tego od Warcrafta / Starcrafta).
Książka mocno "ku pokrzepieniu serc". Czy dobra.. nie wiem. Dla mnie takie 6/10.

Stay Awhile and Listen. Vol. Book II: Heaven, Hell, and Secret Cow Levels książka na temat Diablo 1 i 2 - napisana przez tego samego autora co ta pierwsza. David Craddock z tego co widzę, znalazł sobie niszę, gdzie klepie książki na temat historii różnych gier.
Druga książka na temat Diablo 2 jest o wiele bardziej udana, bo oprócz rozidzałów na temat tego, że to była bardzo dobra gra, dowiadujemy się o wiele więcej na temat sposobu w jaki ta gra powstała, wiecznego crunchu w Blizzardzie, co ostatecznie wykończyło cały zespół; na temat podejścia biznesowego Blizzarda do tej gry - co dla mnie było interesujace. Cześć rzeczy powtarza się z pierwszej książki - i jeśli ktoś miałby wybrać jedną z tych dwóch, to druga część jest zdecydowanie lepsza. 8/10

Reverse Design: Diablo II. książka czy raczej książeczka na temat tego, jak działa Diablo 2 z punktu widzenia tworzenia poziomów oraz tego jak wypadają przedmioty (dropy / droprate). Mocno technicznie, nieco na temat statystyki (ale nic trudnego do zrozumienia).
Gracze Diablo 2 tabelę dropów (tier / monster level) znają bardzo dobrze - ale mimo wszystko można sobie na ten temat poczytać w usystematyzowany sposób.
Ponownie książka raczej dla programistów, twórców gier, lub wielkich nerdów.
Życzę powodzenia przy próbie zakupu tej książki gdziekolwiek, pewnie zostają szemrane strony z plikami PDF
9/10. Moim zdaniem dla twórców gier to pozycja obowiązkowa, bo tutaj autor skupia się na systemach / bebechach dzięki którym Diablo 2 było grą.. przyjemną do grania. Powinna to być lektura obowiązkowa dla tych ludzi od Path of Exile, ale oni to akurat mają pozatrudnianych psycholgów, którzy komibinują jak wydębić najwięcej kasy od tzw. wielorybów - co też by się nadawało na jakaś książkę.


Zdjęć okładek mi się nie chce dodawać. Masters of Doom wyszło chyba też po polsku - bo była to książka bardzo poczytna (i nic dziwnego - bo jest po prostu dobra).

12
Zakupy / Odp: Gildia.pl
« dnia: Wt, 07 Kwiecień 2026, 00:59:48 »
Zawsze mnie zastanawia czy oni w ogóle czytają ten wątek / wiedzą o istnieniu tego forum - ale podejrzewam, że nie i mają to kompletnie w dupie.

Przeczytałem ten wywiad i wow... mam bardzo negatwyne przemyślenia na temat tego gościa.
Który jest samoukiem - i nie ma żadnej chędzi dokształcania się w biznesie w którym siedzi.
Takie typowe utknięcie w operacjach, bez jakiegokolwiek czytania rynku, czy jakichkolwiek pomysłów jak coś zrobić oprócz "trwania" czy "walki o przetrwanie".
Na serio, jak przeczytałem ten wywiadad - to mam wrażenie, że ten gościu nie ma żadnego pomysłu na prowadzenie gildii.

Parę przemyśleń w odniesniu do wywiadu:

Cytuj
Sumarycznie wydaje mi się, że komiksów wciąż ukazuje się więcej niż mang, ale gdybyśmy sprawdzili nakłady, nie byłbym już taki pewien.

Gildia nie ma zielonego pojecia o rynku? To by... wiele wyjaśniało.

Nie ma zielonego pojęcia jak posegmentować swoich klientów. Ani pod wzglęem tego co czytają, ani pod względem tego co wydają. Jakiegoś *TARGETOWANEGO* newslettera. Amazon potrafił przewidzieć, że kobita jest w ciąży zanim była w ciąży; a oni nie potrafią dojść do wniosku, że ktoś kto czyta Batmany móglby być zainteresowany kolejnym Batmanem.

Nie mają zielonego pojęcia jak robić cross selling. - bo czegoś takiego w gildii nie ma.
"Jeśli spodobały ci się te komiksy to spróbuj ten"

(tzn ja to rozumiem, oni utknęli na etapie takim, że sklep internetowy ledwo działa; a teraz nawet i magazyn ledwo działa - bo wysyła uszkodzone komiksy i pewnie mają masę zwrotów)

Bez urazy dla gościa, ale sprawia wrażenie kogoś złapanego z przypadku, kto powinien się dokształcić z analizy danych.

Gildia sprzedaje tego tyle, że powinnna bardzo dobrze wiedzieć co się sprzedaje - ale pewnie nikomu nie chce się posegmentować komiksów na grupy, bo to wymagałoby żeby je trochę potagować.

Cytuj
Liczb dokładnych już nie pamiętam, ale na pewno kolejność mocno by się przemieszała.

Zastanwiam się czy oni tego po prostu nie chcą podać, czy ta osoba która prowadziła wywiad jest tak słaba, że nie wpadłą na to żeby powiedzieć - "to usiądź gościu i sprawdź"/

Wydaje mi się, że oni nawet nie robią statystyk sprzedaży XD
No chyba, że robią - i nie chcą ich podać bo to coś innego.


Cytuj
W kontekście rynku mogę się wypowiedzieć raczej tylko w odniesieniu do tego małego fragmentu, którego my jesteśmy częścią. Poza sprzedażą w Internecie jest jeszcze sporo innych kanałów, w których trendy
są zupełnie inne.

Jakoś mocno wątpię, żeby gildia była małą częścią.
Bo dla większości ludzi zakup przez internet to jedyna szansa.

Z kim konkuruje gildia? Ze smakiem liter, z empikiem, z allegro no i ze sklepami mangowymi?
Sklepów stacjonarych w Polsce jest tyle co kot napłakał

Cytuj
Wydawców jest sporo, ale nie wiem, czy zauważalnie więcej

Czytaj: nie prowadzimy statystyk i nie wiemy.

Cytuj
ecz dlatego, że wydaje mi się, iż mimo wszystko mamy podobny cel: promowanie komiksu i docieranie do nowych odbiorców.

Co robi gildia w tej sprawie?
Kompletnie nic.

Cytuj
Dziwi mnie również, jak część odbiorców nie docenia współczesnego polskiego komiksu. A jednocześnie nie przestaje mnie zaskakiwać, ile wspaniałych rzeczy można znaleźć w komiksie niezależnym.

Ponownie: co robi gildia w tej sprawie?
W przypadku komiksów egmontu często pokazywane jest kilka kadrów.
Dla polskiego komiksu to często okładka - czyli kupuj kota w worku.

Gildia mogłaby wymusić na twórach dostarczenie skanów kilku stron.



Odnośnie pytania na temat co gildia by mogła robić - to Kultura Gniewu dla osób które tam zamawiają dorzuciła fajny katalog. Podejrzewam, że z perspektywy KG ten katalog okazał się kompletnie nieopłacalny. Z mojej perspetkywy mogę napisać, że KG pewnie nie wie, że ja ich tytuły kupuję w innych sklepach, więć pewnie myślą, że wysłali katalog do kogoś - kto już nigdy nie kupił ich komiksów. A ja mam mnóśtwo pozycji z tego katalogu.
Ale mówimy tu o gildii - mogliby zrobić takie coś dla stałych klientów, ale oczywiście że nie zrobią, bo nie wiedzą, że takie coś można zrobić XD
Zresztą zrobienie katalogu, nawet na 4 strony to sporo pracy - i trzeba wydać kilka tysięcy na druk, a to pewnie cały ich budżet na SEO, jeśli oni w ogóle wiedzą co to jest SEO - w co czytając ten wywiad, wątpię.

Jezu, ja im w 10 minut napisałem więcej porad, niż oni wymyślili przez całe życie - ale tak to jest, jak się bierze ludzi, którzy mają nikłe pojęcie o czymkolwiek i jedyny temat który znają to przekładanie komiksów z palet do paczek - co też im kiepsko idzie, bo moje osatnie zamówienie - miało oberwaną okładkę z tyłu


dalej jest caly fragment na temat tego, że jak gość jedzie na konwent, to autorzy polskich komiksów nie mają czasu z nim porozmawiać

Cytuj
. Autorzy są zwykle w swoim żywiole, dzieje się wszystko wszędzie naraz i ja też nie chcę zawracać głowy w takim momencie

dla mnie to jest niepojęte wręcz

jakbym był autorem zina, którego chciałbym nie wiem - sprzedać, tak żeby ktoś to czytał, nawet nie zarobkowoi.. to dla mnie priorytetem byłoby zrobienie deala, żeby ten swój zin wrzucić do jednego z największych, jeśli nie największego (przynajmniej jeśli chodzi o specjalizację) sklepu w Polsce

Bo akurat to jest przewaga konkurencyjna gildii nad resztą - że ma masę tytułów niszowych. Smak liter ma mniej, empik ma fatalne pakowanie (a raczej brak - jeśli zamówimy do salonu, albo badziewną kopertę z papieru). Ale pakowanie w gildii się strasznie zepsuło - poobijane krawędzie komiksach już przed owinięciem.

Nie wiem, co oni wiedzą o kontroli jakości - ale mam wrażenie, że nic; pewnie statystyk też nie robią - zeby wyrzuić osobę z magazynu za to odpowiedzialną - bo duże podejrzeenie jest takie, że to ktoś z ich magazynu knoci (pewnie przychodzi do pracy na kacu - bo to ktoś na minimalnej). Chyba że knocą dostawcy, ale wtedy zwróćcie im całą paletę, albo oznacznie że komiks z obniżką cene, bo jest sprzedwawany jako uszkodzony.

Mogliby nie wiem - zrobić jakiś blog, że biją się w pierś i będą jeszcze lepiej pakować komiksy, ale oni nie wpadli na to, że mogliby prowadzić blog, no ale to ponownie - wymagałoby pracy i jakiegoś pomysłu.
A oni nie mieli żadnego pomysłu - i już się skończyło.
Nawet to, że mogliby porobić wywiady z każdą stroną komiksową w Poslce - to jest chyba ich pierwszy wywiad w ogóle i pewnie tylko dlatego, że ktoś z komiksopedii na to wpadł.


Swoją drogą, nie dowiedzieliśmy się nic na temat modelu biznesowego gildii - czy ona te komiksy kupuje i dopiero odsprzedaje, czy sprzedaje komiksy powiedzone (wzięte w komis) - bo to byłoby jakieś rozwiązanie dla polskiego rynku, żeby gildia nie utknęła z tymi szrotami. Np. bierzemy 200 egzemplarzy waszego komiksu i zarabiamy X na sprzedanej sztuce.

13
Komiksy polskie / Odp: Magazyn komiksowy AKT
« dnia: Wt, 07 Kwiecień 2026, 00:14:30 »
Przeczytałem #36 aktu - czyli ten o magazynie Produkt.

Mam kilka przemyśleń:
* wysoki poziom merytoryczny - jestem bardzo zaskoczony.
Trochę brakuje mocnych komiksów / mocnej serii, która by to ciągnęła do przodu - ale merytoryka i opisy na wysokim poziomie (w porównaniu do Produktu #25 i #26 - gdzie jakiś gościu napisał średnie teksty i od razu pobiegł do mediów udzielać wywiadów jaki to niby nie jest zajebisty)

* Kiepska nazwa magazynu - AKT - niestety powodowała że to ignorowałem, bo uważałem, za jakiegoś pornola
Nie wiem, piszczie że to jest ta Asocjacja komiksów w Toruniu na okładce.

* na okładce nie dawajcie tych szpetnych badziewi (ten w masce myszki miki i jakiś koziołek matołek, czy co to jest). Niby nie ocenia się komiksu po okładce, ale patrząć na gildię... proponuję lepiej je dobierać, bo zniechęcają. W przypadku polskich serii akurat często trzeba tak robić - bo recenzji brak, a jak się nie kupi szybko, to nakład się wyczerpuje w 2-3 miesiące.


Generalnie dla mnie to mocne zaskoczenie, że wyszło już 36 numerów - i generalnie pierwsze o tym słyszę w sumie. Wywołało to we mnie zainteresowanie, żeby zakupić kilka innych - ale widzę łatwe to nie będzie, bo nakłady pewnie niskie (?). Na razie zamówiłem kolejne dwa i jak przeczytam (niestety mam teraz wielki niedobór czasu) to może coś napiszę.

Polskich komiksów wychodzi mnóstwo niestety bardzo źle się promują - nawet na tym forum to widać; nikt w tym wątku nie komentuje - podejrzewam, że ten Havoc jest jakoś z tym związany.

Na serio brakuje miejsca które pokazwywałoby lepiej co wychodzi z polskich komiksów - bo jak wszyscy dobrze wiemy jest teraz ogromny wysyp, często niszowych komiksów w śmiesznych nakładach. Ciężko się w tym odnaleźć - bo recenzji nie ma, na forum nawet znawcy się nie wypowiadają (chociż "znawcy" to widzę głównie czytają jakieś komiksy o superbohaterach i reedcyje TM semiców), od biedy jest ta "nowa" komiksopedia.

Jestem ciekaw czy te kolejne dwa numery które dostanę będą tego warte.
Pamiętam że kupiłem te kwadratowe książeczki wydawane przez jakiś uniwersystet w Poznaniu i tego nie dawało się czytać -> tam chyba nakład to było 500 sztuk. Ciekawe jaki jest tutaj.

14
Komiksy japońskie / Odp: Hanami
« dnia: Wt, 07 Kwiecień 2026, 00:03:08 »
wiadomo już co wyjdzie od Taniguchiego?

No i fajnie jakby Samotny wilk wychodził bardziej regularnie

Strony: [1] 2 3 ... 5