Autor Wątek: The Last of Us  (Przeczytany 13000 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pMk_91

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #60 dnia: Śr, 16 Kwiecień 2025, 23:06:22 »
jasne jasne w grę kolega nie grał bo by takich rzeczy nie pisał, a to że coś wniósł to chyba zawiera się w stwierdzeniu że można było sekwencję w 15 min zamknąć, ale jak się nie umie czytać ze zrozumieniem to już nie moja sprawa.
Oczywiście że grał i to wielokrotnie, więc te mądrości to sobie wiesz gdzie możesz umieścić.

Offline Dracos

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #61 dnia: Śr, 16 Kwiecień 2025, 23:23:53 »
Nie wiem, ale możesz śmiało napisać ja się nie obrażę. I jeśli uważasz że ponad 45 min na ukazanie związku tych panów było zasadne, że wprowadzało wartość do historii Ellie i Joela to imo nie rozumiesz telewizji. Albop jesteś jednym z tych co każdą bzdurę byle ideologicznie była podbudowana łykniesz, ale uzasadnić jej jako potrzebnej fabularnie już nie dajesz rady.

Offline Harlequinka

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #62 dnia: Śr, 16 Kwiecień 2025, 23:32:40 »
Michał 81, nigdzie nie twierdzę że Joel nie troszczy się o Ellie, dlatego nie wiem skąd ta uwaga.
A serial oglądam uważnie; nie musisz się martwić.
Adar...Soul so pure...Perfect and beautiful. Yet still...A TRAITOR. Who the f...you think YOU ARE!? You think you can do ANYTHING YOU WANT!? KILL A GOD? A FU*KING GOD OF DARKNESS?! ARE YOU LOST YOUR MIND, BOY!?

Offline pMk_91

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #63 dnia: Śr, 16 Kwiecień 2025, 23:34:13 »
Nie wiem, ale możesz śmiało napisać ja się nie obrażę. I jeśli uważasz że ponad 45 min na ukazanie związku tych panów było zasadne, że wprowadzało wartość do historii Ellie i Joela to imo nie rozumiesz telewizji. Albop jesteś jednym z tych co każdą bzdurę byle ideologicznie była podbudowana łykniesz, ale uzasadnić jej jako potrzebnej fabularnie już nie dajesz rady.
Nie pogadamy, jak pisałem od razu widać że trafiłem na taki beton że co bym nie napisał nie zrozumiesz.. Wg mnie to Ty nie rozumiesz telewizji i jesteś jednym z tych co mają klapki na oczach, wystarczy że zobaczą geja i lecą po widły do szopy.

Offline Adolf

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #64 dnia: Pn, 21 Kwiecień 2025, 06:38:29 »
Drugi odcinek to zrobił. Słynna gra w golfa, moment kontrowersyjny, w serialu... niestety nie był tak kontrowersyjny. Twórcy postanowili kontynuować wątki z pierwszego odcinka i twardo wyłożyć casuaolowcom co to za Abby, skąd się wzięła i jakie ma motywacje. Moment i tak wywołuje łzy, ale niestety stracił na podniosłości. Scena przez to nie ma takiej powagi jak w grze. Widz stracił to uczucie niepewności, które kierowało graczem. To podłe zagranie. Zwłaszcza, że w serialu fajnym pomysłem był atak na Jackson, efektowny i dużo lepszy niż zbędne i mogące zanudzać widza przygody w czasie patrolu. Jednak wyłożenie wątku Abby dla widza uważam za paskudny manewr. Obdarło to fabułę z tej całej niepewności i zaburzy totalnie późniejsze tłisty.

Offline michał81

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #65 dnia: Pn, 21 Kwiecień 2025, 07:24:26 »
Standardowy widz nie jest graczem.

@Adolf polecam lekturę Uratuj kotka, abyś ogarnął podstawy tworzenia i pisania postaci, bo książka, film i gra to są całkiem inne media i nie zawsze to co działa w jednym jest do przeniesienia bezpośrednio do drugiego. Może wtedy zrozumiesz dlaczego widz musi niektóre rzeczy mieć wyjaśnione.

Offline Harlequinka

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #66 dnia: Pn, 21 Kwiecień 2025, 17:52:20 »
Ekhem...Jakby to ująć...Spróbuję delikatnie. 🤣

Spoiler: PokażUkryj
Właśnie zarżnęli konia pociągowego TLOU. Przynajmniej moim okiem. Kreacja Joela w wykonaniu Pedra to na dobrą sprawę jedyny powód, jakim trzymał mnie przy tym serialu...Aczkolwiek jest oczywiste że podobnie było w grze.


I co teraz? Praktycznie jedyna droga fabularna to
Spoiler: PokażUkryj
zemsta Ellie na córeczce lekarza.

Zapewne do tego dojdzie...Nie wiem czy wytrzymam do tego czasu, przy tym nagromadzeniu nudy; jałowych, nie zwracających na siebie uwagi postaciach; emeryckim tempie i bardzo niskim napięciu pomimo obecności Grzybolców...
Plus Ellie; która wpienia mnie już tak niesamowicie; że naprawdę marzę żeby coś ją zżarło.
POWAŻNIE.
Szkoda
Spoiler: PokażUkryj
że to Joela zabili, a nią tą mega irytującą babę.

BŁAGAM, NIECH JĄ JAKIŚ GRZYB ZEŻRE!!!!
PS. Nawet nie musi to być grzyb...COKOLWIEK. 🤣🤣🤣
« Ostatnia zmiana: Pn, 21 Kwiecień 2025, 17:54:29 wysłana przez Harlequinka »
Adar...Soul so pure...Perfect and beautiful. Yet still...A TRAITOR. Who the f...you think YOU ARE!? You think you can do ANYTHING YOU WANT!? KILL A GOD? A FU*KING GOD OF DARKNESS?! ARE YOU LOST YOUR MIND, BOY!?

Offline michał81

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #67 dnia: Pn, 21 Kwiecień 2025, 19:54:16 »
@Harlequinka czy ty znasz grę?

Offline Harlequinka

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #68 dnia: Pn, 21 Kwiecień 2025, 20:00:07 »
Nie, nie znam gry.
Adar...Soul so pure...Perfect and beautiful. Yet still...A TRAITOR. Who the f...you think YOU ARE!? You think you can do ANYTHING YOU WANT!? KILL A GOD? A FU*KING GOD OF DARKNESS?! ARE YOU LOST YOUR MIND, BOY!?

Offline michał81

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #69 dnia: Pn, 21 Kwiecień 2025, 20:02:49 »
To w takiej sytuacji rozumiem twój zaskoczenie.

Offline Adolf

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #70 dnia: Śr, 23 Kwiecień 2025, 03:28:59 »
@Michał81 Znasz grę, więc nie muszę Ci nic tłumaczyć. Nie ma co usprawiedliwiać twórców, że celują w innego widza. Serial wychodzi na Maxie, czyli byłym HBO Maxie, a HBO zawsze celowało w wyższą jakość niż konkurencja. Gdyby to leciało na Netflixie to tak jak z Wiedźminem, nie zdziwiłoby mnie ucasualowienie historii. Tu nie musieli tego robić. Twórcy mają dużą swobodę kreatywną. To była ich decyzja. Według mnie nieudana.

@Harlequinka Dla Ciebie lepiej, że nie znasz gry. Co prawda dostajesz historię bez niektórych zaskoczeń, nie będziesz już mieć wielkich wstrząsów emocjonalnych jak gracze, ale widzę, że i tak trochę przeżywasz te momenty. To co widziałaś to dopiero wstęp do wielkiej, epickiej historii. Historii o zemście jakiej nie potrafisz sobie wyobrazić. Najlepsze jeszcze przed Tobą.

Offline michał81

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #71 dnia: Śr, 23 Kwiecień 2025, 05:52:01 »
@Adolf znam grę i tym bardziej rozumiem decyzje twórców. Trzeba też brać pod uwagę, że druga jej część jak wiadomo została podzielona na dwa sezony (2 i 3) i teraz wyobraź sobie, że motywację Abby jako widz nie znający gry poznajesz za kolejne dwa lata, patrząc jak to było rozłożone fabularnie w grze? To by się nie udało, bo nie wiedząc jakie pobudki kierują Abby widz by serial porzucił, a serial by tego nie wytrzymał, tu nie chodzi ucasualowienie historii, jak to sugerujesz. Widać to nawet po opiniach o tym odcinku, gdzie widzowie rozumieją motywacje Abby, bez tego mogłoby nawet dojść do sytuacji takiej jak podczas debiutu gry, gdzie debile graczy grozili śmiercią odgrywającej ją aktorce, nie kończywszy gry, a przecież sama gra to jest zaledwie około 12 godzin grania.

@Harlequinka tak naprawdę obie części The Last of Us są o traumie spowodowanej utratą bliskiej osoby, zemsta w drugiej części jest narzędziem jej przepracowania. Myślę, że będziesz miała jeszcze kilka zaskoczeń, tym bardziej, że gra ma sekwencje na kilku płaszczyznach fabularnych.
« Ostatnia zmiana: Śr, 23 Kwiecień 2025, 06:13:58 wysłana przez michał81 »

Offline Piterrini

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #72 dnia: Cz, 24 Kwiecień 2025, 20:54:10 »
Tylko odnośnie tego fragmentu:
Serial wychodzi na Maxie, czyli byłym HBO Maxie, a HBO zawsze celowało w wyższą jakość niż konkurencja.
HBO Go/HBO Now/HBO Max/Max to nie HBO pod kątem oryginalnych programów. Te pierwsze nazwy to platforma streamingowa oferująca m.in., ale nie wyłącznie, programy HBO, żeby być bardziej konkurencyjną pod nazwą Max są tworzone oryginalne programy, ale nie mają one nic z HBO wspólnego, mimo że np. taki The Penguin "przeskoczył" spod Max do HBO już pod koniec produkcji, więc to jest dosyć zawiłe niestety...
To piszesz odnośnie HBO i ich serialu TLoU jest prawdziwe, tylko nie łącz tego z Maxem, bo jeśli chodzi o programy Max to ich jakość nie jest prawidłowością (co prawda HBO też nie jest idealne).

Offline Adolf

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #73 dnia: Pn, 28 Kwiecień 2025, 19:53:43 »
Trzeci odcinek bardzo spokojny, ale to bardzo fajnie zrobiony motyw, gdzie jedyną niespokojną jest Ellie. Ten atak na Jackson to było coś pięknego, nie tylko pod względem wizualnym, ale również fabularnym. Dzięki temu dostajemy sporo konsekwencji w tym odcinku, przy których sprawa Ellie i Joela wręcz blednie. Tam każdy ma znaczenie, nie tylko jakaś dziewucha z ADHD. Ludzie mają problemy, wspólnota została osłabiona i to widać. To genialny zabieg, który rozwinął historię z gry. Jestem usatysfakcjonowany z tych zmian.

Postać psycholożki-alkoholiczki początkowo zaskakiwała. W grze nie było takiego wątku, a tutaj okazuje się ona zaskakująco często przewijać. Zakładam, że to jeszcze nie koniec z nią i pojawi się w przyszłości. W końcu Joel i Ellie mają tajemnice i ona coś podejrzewa. Ja podejrzewam, że to może być powiązane z Tommym i fabularnie na niego wpłynąć, niekoniecznie w dobry sposób. Twórcy pokazali, że fajnie potrafią rozbudować historię z gry, a innym przykładem jest ten konserwatywny staruszek, co jego rola znacząco została rozbudowana. Takie smaczki lubimy.

Bardzo istotna w komentarzach okazuje się kwestia LGBT. Twórcy są świadomi krytyki i jestem pod wrażeniem jak się bawią z widzami. Hejterzy pewnie już zacierali rączki w zeszłym tygodniu żeby skrytykować akcję bohaterek ukrytych w psychodelicznym zielsku. Fabuła jednak była tak skonstruowana, że do tego nie doszło. W tym odcinku zapowiadało się na nadrobienie zaległości w sprawach miłosnych bohaterek, ale zamiast tego dostaliśmy fajną wygaszkę. I co do tego wątku...

Spoiler: PokażUkryj
Dina nie wydaje się byś jakąś fanatyczną bi. Zamiast tego była mocno interesowała się Joelem. Ale byłbym usatysfakcjonowany, gdyby się okazało, że ojcem jej dziecka jest właśnie Joel, a nie ten Chińczyk. Trzymam kciuki za taki tłist. Tak, wiem, trzy miesiące, już powinien być widoczny brzuch, ale niewykluczone, że dobrze ukrywa ten szczegół.


A skoro mowa o nienawiści, ten wątek wreszcie eksploduje tak jak powinien. Wreszcie bohaterki docierają do Seattle, gdzie w końcu najwięcej się będzie działo. Nawet taki drobny detal jak widoczne w tle miasta Space Needle cieszy (w grze były jakieś problemy licencyjne co do tej wieży i unikano jej eksponowania). WLF są przedstawiani tak jak należy. Tylko boli, że ten wątek Abby trochę wypaczył cały motyw zemsty. Nie wszyscy rozumieją jak on jest ważny i ile wnosi dla całej historii. Zdradzenie nam jej "dobrych" motywacji już wypacza całą tą spiralę nienawiści, która jest starannie budowana i jest najbardziej istotnym elementem całej historii. Jestem pewien, że serial sporo by zyskał gdyby wyjaśnienie to pojawiło się tak jak trzeba w trzecim sezonie. Nie miałbym nic przeciwko gdyby widzowie serialu płakali jaka ta śmierć Joela jest bezsensowna i głupia, tak jak kiedyś płakali gracze, wyraźnie nie ogarniając całego kontekstu, który wyłaniał się dopiero po połowie gry. Mam tylko nadzieję, że twórcy nie będą więcej psuć w tym temacie. Niestety się trochę niepokoję spoglądając na scenę po napisach i widząc tam przywódcę WLF...


Offline michał81

Odp: The Last of Us
« Odpowiedź #74 dnia: Pn, 28 Kwiecień 2025, 20:41:15 »
Niestety się trochę niepokoję spoglądając na scenę po napisach i widząc tam przywódcę WLF...
Ale to nie jest scena po napisach tylko zapowiedź tego co będzie w kolejnych odcinkach (choć tu jest chyba jest to zapowiedź kolejnego odcinka). Pierwszy odcinek miał dodatkowo po napisach zapowiedź tego co będzie w drugim sezonie. Drugi odcinek natomiast po napisach ma dodatkowy materiał z za kulis tworzenia tego konkretnego odcinka.