Autor Wątek: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela  (Przeczytany 288385 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piterrini

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1890 dnia: Pt, 12 Styczeń 2024, 15:06:00 »
Cofnąłem się do dyskusji sprzed pół roku, to wtedy @Pan M pisał to co przytaczałem (że Netflixowe seriale nie były w MCU), chociaż następnie zgodził się z tym co powtórzyłem i na poprzedniej stronie (o serialach NF, ABC itp., które były tworzone jako część MCU). Dodał też wtedy:
(...)Faige jakiś czas temu odcinał się od Netflixverse, mówił, że to nie jego Marvel itd. O czymś to więc świadczyło.
Wtedy już nie pisałem, ale niezmiennie uważam, że właśnie niekoniecznie o czymś to świadczyło, a przynajmniej nie ma podstaw żebyśmy my jako widzowie/fani się tym przejmowali.
Wyklarowaliście wyżej jednak, że te "rewelacje" odnośnie "dołączenia" Netflixowych produkcji do MCU wynikają tylko z dodania ich do chronologii na Disney+, czyli już jasne - dzieciaki nie wiedziały że to MCU i "najgłośniej" teraz słychać tych co się dowiedzieli.
A dlaczego zostało to "dołączone" to też logiczne - marketing dla Echo. W perspektywie długofalowej to oczywiście też jako intro do Daredevilowego serialu, który z tego co pamiętam ma być "emitowany" w kilku częściach... No ale to nie przypadek że teraz "dołączono" ww. do chronologii, może nawet lepiej że teraz a nie za x czasu (przy premierze nowego DD), bo i oczekiwania by tylko te Netflixowe seriale zawyżały.

Co do Agents of S.H.I.E.L.D. to "problemem" też jest długość serialu - Marvel/Disney i ogólnie streamingi to zupełnie inny model, inny sposób prowadzenia narracji, tj. odcinki/sezony są inaczej ustrukturyzowane. Kto wie że to MCU to wie, a "na siłę" dołączanie do chronologii (którą w domyśle każdy fan musi znać) może wielu odrzucić.
Sama kwestia Ghost Ridera raczej prosta - jak był Reyes to będzie np. Ketch, albo "lepiej" - z Punishera zrobić Cosmic Ghost Ridera i załatwione.

Online Castiglione

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1891 dnia: Pt, 12 Styczeń 2024, 15:38:36 »
Myślę, że zamieszania dodał też fakt, że gdy faktycznie postacie z Netliksa zaczęły przenikać do innych produkcji (Spider-Man, She-Hulk), to był już czas, gdy w grę wchodziły wszelakie "warianty" różnych postaci, więc sam powrót aktora do roli nie był jednoznaczny. Później pisało się, że "Born Again" to będzie bardziej reboot niż kontynuacja, odcięli się od innych postaci, itd., więc wydaje mi się, że skonkretyzowanie stanowiska ze strony Marvela było potrzebne.

z Punishera zrobić Cosmic Ghost Ridera i załatwione.
Nie no, błagam, chociaż w filmach miejmy normalnego Franka.

Offline Pan M

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1892 dnia: Pt, 12 Styczeń 2024, 22:42:44 »
Ja to mam generalnie gdzieś czy w sumie Netlixverse jest w mcu czy nie, bo nie ujmuje to nic seriom które były pod szyldem tegoż. Ludzie po prostu czuli totalne zamieszanie w kwestii co gdzie i jak i wcale mnie to nie dziwi, gdzie ludzie teraz mega przykładają wagę co jest w tym pieprzonym kanonie filmowym a co nie. Bardziej to mnie martwi czy Disneyplus da sobie radę z ciężarem całego mikrowersumm dokoła Punishera, Daredevila itd. bo tak naprawdę masa rzeczy w kanonie mcu jest uśmieszniana albo "ufajniana" na takich zasadach jak to co zrobiono ostatnio z Thorem. Poza tym MCU już tak mocno skurczyło się w kwestii hypeu, jakiejś takiej autentycznej podjarki tym wszystkim od paru dobrych lat, że jak zmarnują spadek po serialach Netflixa to będzie imo jeden z głównych gwozdzi do trumny bo po ostatnich failach jak She-Hulk czy Secret Invasion mam wrażenie ludzie już naprawdę nie są skłonni wybaczać wszystkiego mcu.

Offline komiks

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1893 dnia: So, 13 Styczeń 2024, 23:37:10 »
Czy ktoś już oglądał Echo i chciałby się podzielić wrażeniami na gorąco? Bo mi popcorn stygnie ;)
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline xanar

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1894 dnia: So, 13 Styczeń 2024, 23:41:09 »
Wszyscy podobno zachwyceni :)
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Lukop

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1895 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 06:48:13 »
No to mamy tydzień potwierdzeń w Marvelu. Najpierw seriale od Netfliksa, a teraz... "M-She-U" już "oficjalnie". ;D Szydercze określenie, którego zwolennicy MCU sprzed Endgame zaczęli używać po zapowiedziach Kevina Feige'a, według których w kolejnych fazach kinowego uniwersum superbohaterów miało znaleźć się więcej kobiet od mężczyzn, padło w wywiadzie promującym "Echo". Zwrot jest raczej jednoznacznie pogardliwy i używany przez tradycjonalistów, zatem pojawienie się go w oficjalnych materiałach - w nieironicznym tonie - to kolejna gafa wizerunkowa. No i powód dla "toksycznych fanów", by uśmiechnąć się pod nosem.

"M-She" miało się wymsknąć kobiecie wcielającej się w tytułową rolę w najnowszym serialu i zostać w czasie rzeczywistym przetłumaczone z języka migowego w wywiadzie dla Collidera. Piszę "miało", bo na ten moment natrafiłem na dwie narracje: a) w języku migowym padło rzeczywiście "M-She", b) to tłumaczka się zagalopowała.


Sam nie sprawdzałem serialu, bo nie chcę nabijać im oglądalności (szczególnie na premierę). To zawsze jest jakiś mój mały głos dezaprobaty dla ich obecnych poczynań. Poza tym nie jestem osobą, która oglądałaby słabe produkcje "dla beki" lub tym bardziej z masochizmu. She-Hulk się nie liczy, bo obejrzałem z ciekawości do występów Daredevila i Abominationa!!!  :-[

Offline komiks

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1896 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 11:26:43 »
She-Hulk się nie liczy, bo obejrzałem z ciekawości do występów Daredevila i Abominationa!!!  :-[

W Echo też jest Daredevil, nie oglądniesz? ;) ;D

Poza tym M-She-U według mnie pasuje, powinno być jeszcze Star-She-Wars, Doctor She-Who i He-She. Wtedy łatwo byłoby odróżnić poszczególne produkcje. No i nazewnictwo jest skalowalne, bo potem można zrobić M-It-U.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Alexandrus888

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1897 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 12:12:55 »
Raczej MCU -> M-She-U -> M-(sh)It-U

Online Castiglione

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1898 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 15:11:42 »
Mnie został jeszcze jeden odcinek i nie jest to takie tragiczne, na pewno wolę to niż kilka niedawnych filmów. Aczkolwiek - pozostając w tematyce serialowej - do "Daredevila" czy "Lokiego" daleko. Wg mnie podobny poziom jak "The Defenders".

Offline Lukop

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1899 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 15:44:53 »
W Echo też jest Daredevil, nie oglądniesz? ;) ;D

Na pewno był to jakiś argument, podobnie jak występ Fiska. Jednakże z tego co słyszałem, to z Daredevilem jest chyba tylko jedna scena walki, którą wyśmiewano na materiałach promocyjnych sprzed premiery serialu, porównując z choreografiami z serialu Netfliksa. To znaczy, wyśmiewali ją dawni fani MCU, a chwalili obecni fani M-She-U.

Ponoć diabełek dostał w "Echo"... 98 sekund czasu na ekranie (klip, który wypuszczono przed premierą trwał 62 sekundy). Może to miało być cameo niespodzianka, a w ostatniej chwili uznali, że muszą za jego sprawą owarcie spróbować ściągnąć przed ekrany większą widownię. Tak czy inaczej, kto obejrzał klip, ten widział większość występu Daredevila.

Poza tym M-She-U według mnie pasuje, powinno być jeszcze Star-She-Wars, Doctor She-Who i He-She. Wtedy łatwo byłoby odróżnić poszczególne produkcje. No i nazewnictwo jest skalowalne, bo potem można zrobić M-It-U.

Star Wars od dawna ma swoje feministyczne hasło i świadomie z nim wyszli do ludzi (patrz obrazek poniżej). A z Doktorem można zrobić jeszcze DoctorWho-Is-She. Tam promują teraz homoseksualizm, transseksualizm i feminizm na podobnym poziomie, a wszystko potrafili zmieścić na przestrzeni zaledwie kilku świątecznych odcinków specjalnych. Oczywiście po negatywnym odzewie, zadeklarowali, że się z tego nie wycofają, a wręcz będzie tego więcej. Niczego innego nie spodziewałbym się po duecie Disney-BBC.


Offline komiks

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1900 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 15:54:19 »
Cała walka Echo vs Daredevil.
Od strony choreografi według mnie wygląda dobrze. To co mi się nie podoba, to styl walki Echo, który jest typowo siłowy i trochę stoi w opozycji do jej warunków fizycznych. Rozumiem, że tutaj sztuczna metalowa noga Echo, miała dodać efektu niezniszczalności i akurat to się udało. Daredevil jest za to bardziej zwinny, pomimo, że ma na sobie zbroję, co jeszcze bardziej uwydatnia siłowy charakter walki Echo. Moim zdaniem chcieli z niej zrobić typowego badassa, jeśli dobrze pamiętam to Brandon Sanderson użył takiego określenia facet z cyckami.



Dla porównania styl walki Black Widow, która po pierwsze priorytetowo unika ciosów przeciwnika, po drugie wykorzystuje wagę swojego ciała oraz wagę ciała przeciwnika, co ma jak najbardziej sens, biorąc pod uwagę jej warunki fizyczne.

Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline xanar

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1901 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 16:41:29 »
No ma sens, bo w realnym świecie po pierwszym ciosie, który zostanie jej zadany jest po walce.
Ta Echo to ma jakieś supermoce w tym M-SHE-U ? Bo technicznie to po tym pierwszym ciosie w 0:12 to już powinno być po walce szczególnie, że przeleciała parę metrów.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline komiks

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1902 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 17:40:23 »
Jej mocą jest tak zwana zbroja fabularna (plot armor) ;) Wyraźnie widać, jak otrzymuje 2 ciosy w twarz, gdzie jeden jest zadany pałką, a drugi pięścią okutą w rękawicę z ćwiekami (Daredevil delikatny nie jest, co pamiętamy z serialu). Echo nawet nie ma siniaka na twarzy, nie wiem co trzeba zrobić, żeby nabić jej siniaka, może granat? No i na koniec Daredevil ucieka, w sumie nie wiem o co tam chodziło, może ktoś wyjaśni?  ;)
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline xanar

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1903 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 17:58:25 »
A ta walka to po coś tam jest, czy musi być bo w komiksie też była ?
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Lukop

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #1904 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 19:03:08 »
Ta Echo to ma jakieś supermoce w tym M-SHE-U ? Bo technicznie to po tym pierwszym ciosie w 0:12 to już powinno być po walce szczególnie, że przeleciała parę metrów.

Reżyserka serialu wypowiadała się, że komiksowe zdolności Echo są lamerskie i w serialu je zmienią. Postanowiłem rozejrzeć się po internecie, ale poszczególne źródła nie są zbyt spójne w określeniu, co to konkretnie za nowe moce. W recenzji na stronie immersja.com można przeczytać:
Cytat: Jakub Marciniak
To, co na razie średnio przypadło mi do gustu to kwestia przekazywanych z pokolenia na pokolenie mocy Echo. Jest to wątek strasznie topornie i nienaturalnie wpleciony w całość. Jego realizacja pozostawia wiele do życzenia.
Według tego filmiku, który wcześniej wstawiłem, to ma moce wszystkich silnych kobiet będących jej przodkami. Natrafiłem jednak też na zdanie, że supersiła pochodzi akurat od męskich przodków. Generalnie wszystko sprowadza się do tego, że te plemienne moce - jakiekolwiek by one nie były - odbijają się echem w jej ciele.

W serialu ponoć pojawiły się (za The Direct): 1) supersiła, 2) niebywała celność, 3) strategiczne myślenie, 4) leczenie, 5) przekazywanie swoich zdolności innym. Ponadto przeszła wieloletnie treningi Capoeiry, boksu, Taekwondo, Judo i MMA. A Wy się dziwicie, że Daredevil spierniczył po minucie walki po granaty.  ::)