Autor Wątek: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki  (Przeczytany 297413 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gieferg

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1860 dnia: Wt, 07 Lipiec 2026, 06:20:41 »
Ale jak się okazało, że Snyder planował to zmienić w sequelach JL, to był płacz i zgrzytanie zębów.

Inna sprawa, że mi się akurat jego pomysły na kontynuację też niespecjalnie podobały.

Cytuj
każdy film z nim to w zasadzie to samo

MoS Snydera i Superman Gunna pod względem klimatu/tonu są od siebie tak daleko jak to tylko możliwe. Pierwszy uwielbiam, drugim gardzę.

Z tym że można zrobić filmy podobne pod względem klimatu a to i tak nie jest gwarancja, że odbiór będzie taki sam - Batman Reevesa to dla mnie nic innego jak kalka z Nolana, tyle że nudna, nieangażująca i ogólnie beznadziejna :P (więc na chwilę obecną mam wywalone zarówno na kinowego Batmana jak i Supermana - obaj są w rękach ludzi, których nie chcę widzieć nigdzie w pobliżu tych postaci/serii filmowych).
« Ostatnia zmiana: Wt, 07 Lipiec 2026, 07:35:14 wysłana przez Gieferg »

Offline Pan M

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1861 dnia: Wt, 07 Lipiec 2026, 17:26:42 »
Najlepsze jest to, że ten kolorowy, kiczowaty Superman z zeszłego roku jest bardziej normalnym filmem w sensie logiki działań bohatera w kulminacyjnym punkcie.

Nie pamiętam jak to dokładnie wyglądało, ale w miarę bohaterowie próbowali ogarnąć bajzel wywołany planem luthora w mieście, mr terrifc pomagał supkowi w ratowaniu ludzi, którzy się ewakuowali tymczasem Snyder pozwolił farmić aurę Supermanowi na zgliszczach trupów, cegieł i całej reszty Metropolis, żeby stworzyć pojedynek sigm rodem z Dragon Balla, a ludzie jak npc obserwowali dewastację miasta xd

Naprawdę sam Cavill w roli był spoko, ale scenariusz to wszystko ciągnął w dół. Gorsza było tylko scena, jak Superman sobie obserwuje jak wszystko wybucha w sądzie i znów farmi aurę xd Tylko to było bodaj w batman v superman. 

Btw Supergirl cienko przędzie. https://www.boxofficemojo.com/title/tt8814476/?ref_=bo_se_r_1

Niecałe 100 mln, film jest porażką finansową nie da się zaprzeczyć. Ja bym przyczyny upatrywał w takiej se promocji, wybór postaci, który faktycznie jakiś super ekscytujący nie jest. Tutaj też nie rozumiem jak inni planu Gunna, ktory daje zielone światło Calyfaceowi, a Batman, Wonder Woman leżą sobie odłogiem. Creature Comando? No fajna animka, ale te postaci byly tak niszowe, że aż za bardzo na jak tak wczesny etap uniwersum, już lepiej byłoby strzelać w coś jak Constatine, Zatanna, Teen Titans.

Co do konkurencji to Spider man pewnie sobie poradzi, ale to z tytułu tego jak ikoniczna ta postać jest, jaką marką niczego więcej imo.

Disney straci silę i pozycję na tym na czym ją budował ostatnimi lat, że sw nie radzą już sobie w kinach to wiadomo, marvel stopniowo upadał finansowo.

Ja w zasadzie nie czuje żadnego hypeu na tych nowych Avengers, a pamiętam jak to wszystko hulało przy promocji dylogii z Thanosem. Może tyle z tego dobrego, ze jak już marvel sobie kompletnie rozwali ryj filmami po Secret wars, to tracąc największą skarbonkę Marvel sprawi, że dywizja komiksowa skupi się bardziej na lepszych scenariuszach, bo od lat zachodni komiks dostaje sprzedażowo w dupę od mang w samym usa.

Jeżeli dc za Gunna faktycznie padnie to oni z kolei są już totalnie spaleni, bo nie widzę trzeciego startu i pewnie zostaną tylko okazjonalne filmy, które kompletnie nie będą się z sobą łączyły.

Offline Gieferg

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1862 dnia: Wt, 07 Lipiec 2026, 18:10:26 »
Cytuj
Najlepsze jest to, że ten kolorowy, kiczowaty Superman z zeszłego roku jest bardziej normalnym filmem

W dupie to mam:)

Nie chcę oglądać kiczowatego kolorowego Supermana, który w dodatku zbiera od każdego łomot i przez cały film ktoś go musi ratować.

A, no i była jeszcze w tym filmie absolutnie żenująca scena akcji z badziewnymi efektami (gdzieś tam w tym alternatywnym wymiarze czy coś), przy której miałem ochotę wyłączyć ten szrot w diabły. Wystarczy tylko, że o niej pomyślę i wiem, że nigdy więcej tego nie tknę.


Offline Pan M

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1863 dnia: Wt, 07 Lipiec 2026, 18:22:26 »
W dupie to mam:)

Nie chcę oglądać kiczowatego kolorowego Supermana, który w dodatku zbiera od każdego łomot i przez cały film ktoś go musi ratować.

A, no i była jeszcze w tym filmie absolutnie żenująca scena akcji z badziewnymi efektami (gdzieś tam w tym alternatywnym wymiarze czy coś), przy której miałem ochotę wyłączyć ten szrot w diabły. Wystarczy tylko, że o niej pomyślę i wiem, że nigdy więcej tego nie tknę.

Spoko, mnie po prostu bawi taka głupota, która niszczy całe światotwórstwo. Nawet biorąc pod uwagę planetarną inwazję i brak doświadczenia supka na tamtym etapie to jako ten bohater, powinien robić wszystko żeby odciągać walkę z Zodem jak najdalej od Metropolis. Toć to wojsko przecież nie działa tak, że napieprza się w najbardziej zaludnionych miejscach jak najczęściej i równa z ziemią miasta i odpowiada za straty w cywilach jak najgęściej, tylko na ile się da ogniskuje fronty w innych miejscach.

Co do znerfienia Supka tu akurat pełna zgoda, niestety zrobiono co zrobiono, ale nie pierwszy raz tak naprawdę. Hulk w mcu też lamus- age of ultron, gdzie stark go złomuje meh.

Online Castiglione

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1864 dnia: Wt, 07 Lipiec 2026, 20:17:55 »
Owszem są akcje jak wrzucenie takich postaci jak Leap Froga czy The Wrecking Crew do She Hulk. To może być część problemu, ale nie upatrywałbym w tym całej przyczyny.

Choćby weźmy tą  "Supergirl". Twórcy non stop gadali, ze komiks Toma Kinga z 2022 roku jest inspiracja dla tego filmu , reklamowali go nawet  jako must read na końcu jednego zwiastuna filmu. Ja tego komiksu nie czytałem, ale Visiona, Mister Miracle, Rorschacha, Omega Man  i Human Target już tak i wiem, że King potrafi pisać dobrze.  Coś przy Supergirl poszło nie tak, ze zbiera taki łomot w recenzjach i nie wydaje mi się, żeby w tym przypadku czerpali od złego twórcy. „Love and Thunder" też czerpało z całkiem niezłego arcu  Aarona, a mimo to wyszło jak koronny dowód kryzysu wieku średniego Waititiego.

Nie ma aż tak dużego znaczenia z czego oni czerpią, bo i tak stosunek tych filmów do komiksów ma się tak, że biorą  bardzo ogólny szkielet historii z komiksów i pokrywają go stylem jaki wypracowali Avengers, gagami, one linerami dorzucają czasem  patent numer 2 tym razem z gotg czyli starą muzykę i tonę innych elementów o których nie chce mi się pisać. Komiksy swoje, filmy swoje.
Tylko właśnie w czerpaniu z dobrych komiksów miałem na myśli to, żeby faktycznie z nich czerpać, a nie brać tylko ogólny koncept i przerabiać na durną komedyjkę, jak zrobiono w "Love and Thunder". Są dobre historie czekające na zaadaptowanie, wiadomo nie musi to być 1:1, ale zmienianie tonu wszystkiemu na modłę współczesnego Marvela to część infantylizacji, o której pisałem wcześniej.


Twórczość pana od gotg można lubić lub nie ale Snyderverse  to w ogóle taki twór, że zaryzykowałbym, że z tych wszystkich franczyz superhero lve action jest najbardziej krawędziowa, dziwną wersją tego co adaptuje. Luthor wariat, Batman morderca, Flash prawiczek, Lois idiotka w wiecznych opałach. Na tym budowano uniwersum kinowe  ::)
"Man of Steel" oglądałem ostatnio na premierze w kinie i za mało z niego pamiętam, żeby się wypowiadać. Nie widziałem też wszystkiego z DCEU, ale na "Batman v Superman", "Shazamie", "Birds of Prey", "The Suicide Squad" i "Flashu" bawiłem się dobrze i na pewno dużo lepiej niż na MCU post-Endgame.


Nolan o ile wniósł masę dobrego w świat kina i jego Batmany to topka- no ostatnia częsć trochę mniej, ale nie o tym- to już nie z jego winy i intencji, w Warnerze zrobiła się dziwna koncepcja postNolan na robienie z DC w kinach mrocznego, prawie wypranego z humoru, ba nawet z bogatej palety barw i tej specyficznej hopecorowośći dla gatunku. Zresztą u Nolana nadzieja była obecna w tych filmach a to były cholerne Batmany, tymczasem papa Kent z 2013 "daj mi umrzeć"  ???
Superhero nie musi być mroczne i wyprane z humoru, wystarczy żeby było zrobione z głową i jakimś wyczuciem. MCU w trzech pierwszych fazach miało sporo dobrych filmów, które miały całkiem inny styl niż Snyder, ale mimo wszystko nie były durne, a pewne komiksowe głupoty były tonowane, żeby normalny widz mógł to oglądać jak normalny film, a nie bajkę dla dzieci.


Niecałe 100 mln, film jest porażką finansową nie da się zaprzeczyć. Ja bym przyczyny upatrywał w takiej se promocji, wybór postaci, który faktycznie jakiś super ekscytujący nie jest. Tutaj też nie rozumiem jak inni planu Gunna, ktory daje zielone światło Calyfaceowi, a Batman, Wonder Woman leżą sobie odłogiem. Creature Comando? No fajna animka, ale te postaci byly tak niszowe, że aż za bardzo na jak tak wczesny etap uniwersum, już lepiej byłoby strzelać w coś jak Constatine, Zatanna, Teen Titans.
No i kolejna kwestia, że jest to właśnie robione od dupy strony. Brakuje fundamentów, a idzie się w projekty, które mogłyby być fajną odskocznią w już rozwiniętym uniwersum. Po części to chyba kwestia tego, że DCU po trochu wyrasta z DCEU. Co zresztą też nie wiem, czy nie wprowadza zamieszania, skoro np. drugi sezon "Peacemakera" jest w jednym uniwersum, a pierwszy w innym (bądź po części w obu)...


Jeżeli dc za Gunna faktycznie padnie to oni z kolei są już totalnie spaleni, bo nie widzę trzeciego startu i pewnie zostaną tylko okazjonalne filmy, które kompletnie nie będą się z sobą łączyły.
I tak naprawdę nie wiem, czy na tym etapie nie byłoby to lepsze. Kiedy startowało MCU, łączone uniwersum było czymś nowym i fajnym, dzisiaj robi się to już męczące. Idziesz do kina na film i jesteś bombardowany easter-eggami, gościnnymi występami, zapowiedziami kolejnych produkcji, itd.

M.in. na tym kiedyś wyłożyło się dla mnie "X-Men: Apocalypse". Mniej w nim widziałem konkretnej historii, a więcej przedstawiania widzowi planu marketingowego na kolejne produkcje.

Offline Pan M

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1865 dnia: So, 11 Lipiec 2026, 15:00:35 »
Supergirl radzi sobie tak dobrze, że w moim mieście- prawie 200 tysięcy mieszkańców- już praktycznie nie grają jej w Heliosie, a w Cinema City został jeden seans z dubbingiem.

Do tego pojawiają się takie plotki https://www.gram.pl/news/blyskawiczna-premiera-supergirl-na-streamingu-film-ma-juz-wyznaczona-date-premiery-na-vod.


Superhero nie musi być mroczne i wyprane z humoru, wystarczy żeby było zrobione z głową i jakimś wyczuciem. MCU w trzech pierwszych fazach miało sporo dobrych filmów, które miały całkiem inny styl niż Snyder, ale mimo wszystko nie były durne, a pewne komiksowe głupoty były tonowane, żeby normalny widz mógł to oglądać jak normalny film, a nie bajkę dla dzieci.

No i kolejna kwestia, że jest to właśnie robione od dupy strony. Brakuje fundamentów, a idzie się w projekty, które mogłyby być fajną odskocznią w już rozwiniętym uniwersum. Po części to chyba kwestia tego, że DCU po trochu wyrasta z DCEU. Co zresztą też nie wiem, czy nie wprowadza zamieszania, skoro np. drugi sezon "Peacemakera" jest w jednym uniwersum, a pierwszy w innym (bądź po części w obu)...

I tak naprawdę nie wiem, czy na tym etapie nie byłoby to lepsze. Kiedy startowało MCU, łączone uniwersum było czymś nowym i fajnym, dzisiaj robi się to już męczące. Idziesz do kina na film i jesteś bombardowany easter-eggami, gościnnymi występami, zapowiedziami kolejnych produkcji, itd.

M.in. na tym kiedyś wyłożyło się dla mnie "X-Men: Apocalypse". Mniej w nim widziałem konkretnej historii, a więcej przedstawiania widzowi planu marketingowego na kolejne produkcje.

Masz rację, dwie pierwsze fazy MCU plus tak połowa fazy trzeciej to było coś nie do porównania z tym co teraz wyprawia Faige i spółka. Iron Man był lekkim filmem, który równocześnie nie bał się poruszyć tematu przemysłu zbrojeniowego, powierzchownie, ale jednak zawsze coś. Guardiani byli wprowadzeniem postaci o których nigdy nie słyszał komiksowy laik, styl Gunna też był wtedy autentycznie świeży. Już nie mówię o Winter Soldier i Civil war, które są chyba najmocniejszymi dramaturgicznie filmami tej serii. Infinty War to wiadomo, latami tworzyli podbudowę pod dylogię z Thanosem, zaczynając od takich detali jak scena po napisach w pierwszych Avengers.

To całe Doomsday i Secret Wars są w porównaniu z tym robione na gwałt, w sumie mocno bez kontekstu, bez podbudowy,  okraszone zawirowaniami z Majorsem i zmianami planów. Do tego granie na sentymencie bo X-meni Foxa. Totalnie nie czuję tych filmów w taki sposób jak zbudowali wydarzenia z Thanosem.

Jak sobie pomyślę, ze po Secret Wars na pewno chcą to wszystko zrestartować i zasypywać znów ludzi filmami i serialami to zbiera mi się na mdłości. Powinni to moim zdaniem zostawić w spokoju na lata, ale rozumiem, że maszynka do hajsu musi działać bez końca i dlatego już się przegrzewa, a kto wie kiedy ostatecznie się zepsuje.


Offline Pan M

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1866 dnia: Cz, 16 Lipiec 2026, 08:23:52 »
https://www.filmweb.pl/news/Robert+Pattinson+jako+Batman+p%C3%B3%C5%BAniej+w+kinach.+Warner+przesuwa+dat%C4%99+premiery+na+2028+rok-167582

To już się stało komiczne. Dla przypomnienia Nolan zrobił swoją nietoperzową trylogię w 7 lat. Te dzbany zamiast podjąć męską decyzję i skasować tego Batmana, albo włączyć go DCU, to dalej brną w to, że ma być dwóch równoległych Batmanów, co zapewne wpływa, że im dalej przekładany jest ten z Pattisonem tym później pojawi się "Brave and Bold.

Autentyczna komedia, oni się sami sabotują jakimiś poronionymi pomysłami. Pomyśleć, że takie mcu budowało się przez lata bez obecności ikonicznego Spider-mana, x-menów i takie gotg nawet się wybiło do mainstreamu. Tylko, że kinowy Marvel na dobrą sprawę musiał kuć z czego tylko mógł bo wielu postaci był pozbawiony w ramach praw do ekranizacji.

Błagam niech to się już skończy bo nie idzie obserwować działań tych ludzi z powagą.

Offline Juby

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1867 dnia: Cz, 16 Lipiec 2026, 09:13:29 »

Kiedyś, w Czy leci z nami pilot? śmieli się z "Rocky'ego XXXVIII", albo w Kosmicznych jajach z "Rocky'ego 5... tysięcy". Dzisiaj w parodiach muszą zacząć się śmiać z The Batman Part II :D 6 lat na realizację jednego sequela! 11 lat od objęcia stołka reżysera przez Matta Reevesa na realizację dwóch filmów!! Nolan w podobnym czasie zrobił całą swoją trylogię Batmana, a między nią Prestiż i Incpecję, i był już w trakcie post-produkcji Interstellar :)

Online Castiglione

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1868 dnia: Cz, 16 Lipiec 2026, 12:33:53 »
Supergirl radzi sobie tak dobrze, że w moim mieście- prawie 200 tysięcy mieszkańców- już praktycznie nie grają jej w Heliosie, a w Cinema City został jeden seans z dubbingiem.
W Krakowie podobnie. Myślałem, żeby się wybrać w tym tygodniu, ale pory średnio mi odpowiadają, a że nie spodziewam się dużo, to i starczy kiedyś w streamingu.


Cytuj
To całe Doomsday i Secret Wars są w porównaniu z tym robione na gwałt, w sumie mocno bez kontekstu, bez podbudowy,  okraszone zawirowaniami z Majorsem i zmianami planów. Do tego granie na sentymencie bo X-meni Foxa. Totalnie nie czuję tych filmów w taki sposób jak zbudowali wydarzenia z Thanosem.
Tak naprawdę do "Doomsday" nic nie prowadzi. Cały czas zapowiadali Kanga, który najpierw wypadł kretyńsko, a później poleciał przez odpały aktora. Generalnie to po "Endgame" natłukli tych produkcji, ale ani one dobre, ani nic z nich nie wynika, coraz słabsze scenariusze, głupsze postacie i gorsze efekty.

Jedyne, co zapamiętałem z tych faz (cały czas mnie zaskakuje, że nagle jesteśmy w szóstej...) to granie na nostalgii i przeruchany na tym etapie motyw multiwersum. No i w sumie trochę im to wyszło, bo najbardziej z tego wszystkiego czekam na kolejne występy X-Menów Foxa, choć wolałbym, żeby po prostu dali odżyć tamtej serii, a nie wtłaczali ich do MCU.

Offline Koalar

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1869 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 23:15:11 »
Kolejny trailer Clayface'a.


Wygląda całkiem, całkiem, historia zapowiada się raczej dość sztampowo (zwłaszcza jak ktoś coś wie o tej postaci), ale te horrorowe klimaty robią robotę.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Koalar

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1870 dnia: So, 25 Lipiec 2026, 00:05:40 »
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.