Oczywiście, że nie da się skalować każdej technologii, dlatego powstają cały czas nowe. Obecnie prowadzi się badania nad alternatywami dla architektury transformatorowej. Hardware dopiero się rozwija, wcześniej korzystaliśmy po prostu z kart graficznych, dopiero teraz powstają dedykowane procesory dla maszynek. No i modele stały się tak potężne, że zaczynają wpływać na gospodarki krajów, np model Mythos 5 od Claude, zablokowany dla zwykłych konsumentów i firm, bo pozwala wyszukiwać luki w zabezpieczeniach. Alternatywą dla ludu jest Fable 5 też od CLaude, to wykastrowany Mythos. Wszystko stoi na Internecie, za kilka lat usłyszymy o embargach dla niektórych krajów. Zdaje się, że Chiny już płakały, bo dla Chińskich firm Mythos jest niedostępny. Oczywiście Europa w ciemnej D, tutaj bez zaskoczenia.
Jaki to ma wpływ na kulturę? Technologia zawsze miała wpływ na wszystko, bo ułatwia życie i daje zarabiać korporacjom/rządom. Moja teoria jest prosta, jeśli władują w to całe AI biliardy dolarów, to będą chcieli zwrotu i zarobku, więc maszynki pojawią się wszędzie. W przemyśle rozrywkowym również (bo wy o kulturze, a to w dużej mierze jest przemysł mający zarabiać kasę, sztuka jest przy okazji o ile w ogóle).
Jedyna nadzieja w tym, że znajdą się zastosowania o wiele bardziej pilne i nie starczy procesorów.