Dla mnie największą wadą Studia Lain jest to, że wydają tak świetne komiksy (subiektywnie) jak The Darkness czy Spawn, a wkrótce Witchblade i... Nie będzie można ich znaleźć w żadnym sklepie. Boomer, który przyjedzie na jakieś targi, albo wejdzie do sklepu z komiksami, nie znajdzie na półce tych wypasionych wydań. Może być nieświadomy, że gdzieś tam pojawiła się obłędna oferta Lain USA i zawiera komiksy jakie by sobie przytulił. A jak się później dowie, że coś takiego było, to pozostają Ci wstrętni skalperzy... Ale w ogólnym rozrachunku i tak super, że Lain je przytuliło, bo Egmont mógł je normalnie wydać dawno temu i miał na to wywalone. A teraz sam próbuje jechać na tej fali (widzę Wild Cats). Dzięki Lain dostajemy coś czego mogłoby w ogóle nie być i to jest wspaniałe.