Autor Wątek: Wydawnictwo Mandioca  (Przeczytany 566328 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline radioblackmetal

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2265 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:11:17 »
Wygrała wiarygodność wydawnictwa, co długofalowo pewnie przełoży się na lepszy interes.
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything

Offline Deepdelver

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2266 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:39:17 »
Wygrała wiarygodność wydawnictwa, co długofalowo pewnie przełoży się na lepszy interes.
Nie wiem co wygrało, ale na pewno nie prestiż Mandioki, bo łatka wydawcy, który ugiął się pod presją kilku bazarowych inwestorów, to nie jest coś co się nosi z dumą na piersi. :)

W komiksowie nie siedzę od dawna, a niektóre wątki tej dramy najdobitniej przypomniały mi dlaczego nigdy nie wchodzę za głęboko w żadną bańkę. To lepsze studium upadku naszej cywilizacji (czytaj: gównoburza z każdego najbardziej abstrakcyjnego powodu) niż sama "Droga". Nie obraźcie się, bo Was tu wszystkich zasadniczo lubię. :)

Rozważałem zakup kolorowej wersję komiksu, ale chyba poczekam aż ten kontekst się we mnie wykruszy, bo ciary żenady mogłyby mi zabić część przyjemności z lektury. ;)

PS. Pamiętam jeden adekwatny przykład - wydawnictwo "Mag" wydaje (w pewien sposób prestiżową) serię "Uczta Wyobraźni", a jedną z zasad tej serii miał być brak dodruków. Po latach wydawca postanowił wydać najbardziej popularne tytuły ponownie. I co? I nic. W środowisku zwrócono na to uwagę, ale nic ponadto. Nie kojarzę żadnego rozdzierania szat, lamentów "oszukanych" ani pisania do UOKiKu. Ale to dotyczyło ludzi, którzy po prostu lubią czytać dobre książki i chcą by inni też czytali dobre książki. Odfoliowane.

I jeszcze jeden przykład produktów "limitowanych": do magazynów Lego dodawane są "limitowane" karty kolekcjonerskie (np. Ninjago), a karty kupowane w starterach czy booosterach już limitowane nie są. Co z tego skoro te magazyny zalewają wszystkie stanowiska z prasą, zalegają tam miesiąc, potem wracają co jakiś czas pod szyldem "Ponownie w sprzedaży!", potem w promocyjnych wielopakach i magazynach "recyklingowych", a ostatecznie te dodatki dołączane są do komiksów Lego. A zatem zdobycie kart nielimitowanych (dostępnych tylko w boosterach o losowej zawartości) jest znacznie trudniejsze. :) Poziom dramy w środowisku Lego? Równe 0 stopni.

Offline Sędzia

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2267 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:46:30 »
PS. Pamiętam jeden adekwatny przykład - wydawnictwo "Mag" wydaje (w pewien sposób prestiżową) serię "Uczta Wyobraźni", a jedną z zasad tej serii miał być brak dodruków. Po latach wydawca postanowił wydać najbardziej popularne tytuły ponownie. I co? I nic. W środowisku zwrócono na to uwagę, ale nic ponadto. Nie kojarzę żadnego rozdzierania szat, lamentów "oszukanych" ani pisania do UOKiKu. Ale to dotyczyło ludzi, którzy po prostu lubią czytać dobre książki i chcą by inni też czytali dobre książki. Odfoliowane.

Nie no, to akurat przykład z d. MAG nie obiecywał, że nie zrobi dodruku (nie twierdził, że nakłady są limitowane). Brak dodruku wynikał z nieopłacalności dodruków, bo ta seria w założeniu wydawcy nie miała być nastawiona na zysk (a więc dobrą sprzedaż). Dlatego to było ostrzeżenie, że nie będzie dodruków, bo to się nie będzie opłacać, a nie obietnica, że ich nie będzie. A że okazało się, że kilka wydanych pozycji jednak sprzedało się lepiej (Atlas Chmur Mitchella czy Ślepowidzenie Petera Wattsa) to dodruk się pojawił. Ale nie było obietnicy braku dodruków (jako cechy wyróżniającej książki z tej serii). Wiem, bo mam komplet Uczty i jestem jakby fanboyem MAGa.

Offline srogin

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2268 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:54:04 »
Nie no, to akurat przykład z d. MAG nie obiecywał, że nie zrobi dodruku (nie twierdził, że nakłady są limitowane). Brak dodruku wynikał z nieopłacalności dodruków, bo ta seria w założeniu wydawcy nie miała być nastawiona na zysk (a więc dobrą sprzedaż). Dlatego to było ostrzeżenie, że nie będzie dodruków, bo to się nie będzie opłacać, a nie obietnica, że ich nie będzie. A że okazało się, że kilka wydanych pozycji jednak sprzedało się lepiej (Atlas Chmur Mitchella czy Ślepowidzenie Petera Wattsa) to dodruk się pojawił. Ale nie było obietnicy braku dodruków (jako cechy wyróżniającej książki z tej serii). Wiem, bo mam komplet Uczty i jestem jakby fanboyem MAGa.

Czyli było bardzo podobnie jak w przypadku "limitowanej" Drogi?

Offline Sędzia

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2269 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 22:09:19 »
Czyli było bardzo podobnie jak w przypadku "limitowanej" Drogi?

No jednak zupełnie inaczej. Tutaj "limitowana edycja" była elementem strategii marketingowej, a tam "dodruków raczej nie będzie" informacją. Jak spojrzysz na FB MAGa to co drugi post to pytanie "kiedy będzie dodruk". Stąd informacja, która była aktualna na czas jej przekazania. Nie było mowy, że Uczta Wyobraźni to seria deluxe, w której nigdy nie będzie dodruków.

Offline parsom

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2270 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 22:43:50 »
No jednak nie inaczej, ale już mi się nie chce przebijać przez obronność percepcyjną...
Wydanie de luxe nie oznacza braku dodruków.

Offline Sędzia

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2271 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 22:55:13 »
No jednak nie inaczej, ale już mi się nie chce przebijać przez obronność percepcyjną...
Wydanie de luxe nie oznacza braku dodruków.

Inaczej, inaczej. U Mandioci podpada to pod zapewnienie sprzedawcy, a u MAGa to nigdy to nie było takim zapewnieniem, tylko stwierdzeniem, że dodruk nie jest planowany (na moment udzielania informacji). Żeby to dobrze zobrazować, to prosty przykład. Gdyby Mandioca napisała teraz, że "będziemy wydawać wszystkie komiksy Larceneta, ale nie wznowimy już Blasta". A po kilku latach by ogłosili, że jednak Blasta wznowią. To by było tak, jak w przypadku MAGa. I nikt nie mógłby mieć żadnych pretensji do Mandioci, bo przecież nie było mowy o tym, że Blast ma limitowany nakład, że nigdy nie zostanie wznowiony. Po prostu, w momencie składania deklaracji o kolejnych komiksach Larceneta, wydawca nie przewidywał wznawiania Blasta. Natomiast czym innym jest deklaracja o limitowanym nakładzie, tak jak to miało miejsce w przypadku Drogi B&W.

Co do tego, że de luxe nie oznacza braku dodatków, to fakt. Natomiast wydanie limitowane to właśnie oznacza.

Ale nie chcę się tu jakoś szczególnie spierać na ten temat, bo ja akurat byłem za tym, żeby Mandioca zrobiła ten dodruk i to bez żadnych "jestem przeciw, ale ok, to niech robią co chcą", tylko od razu napisałem, żeby robili. Ale bez wykręcania kota ogonem, że co innego mieli na myśli (zresztą sam fakt, że Madioca pytała o to, znaczy że oni też tak rozumieli określenie "limitowany"), tylko "miało być limitowane, ale sprzedaż jest tak dobra, że chcemy zrobić dodruk, za to co dodatkowo zarobimy wydamy Asteriosa Polypa/Eternautę".
« Ostatnia zmiana: Pn, 08 Kwiecień 2024, 23:02:51 wysłana przez Sędzia »

Offline starcek

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2272 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 22:59:55 »
No tu dramę napędzała kwestia "tirage limitee", czy jakoś tak. Mandioka od dzisiaj to dla mnie Mientkafaja. Taka gmina.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline bibliotekarz

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2273 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 23:09:34 »
Moim zdaniem decyzja o dodruku zapadła jeszcze przed wrzuceniem posta na fb kilka dni temu.
To może teraz jakieś sprostowanie? Przeprosiny?
Kto się teraz okaże bez honoru?
Batman returns
his books to the library

Online kostuch

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2274 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 23:17:25 »
To może teraz jakieś sprostowanie? Przeprosiny?
Kto się teraz okaże bez honoru?
Nie zapominajmy tez o tym ze ktos powinien  przeprosic tych ktorzy kupili wersje de luxe a pomimo tego byli za dodrukiem xd tylko kto?
I zeby prawilnosci stalo sie zadosc Mandioca powinna rozeslac wezwanie do zwrotu egzemplarza do ostatnich  60 osob ktore zakupily te egzemplarze ktore pojawily sie dodatkowo wzgledem pierwotnie planowanej liczby i komisyjnie je np spalic (w komisji 3 najbardziej prawilne osoby wylonione w ankiecie)
Spalenie powinno sie odbyc na ktoryms z najblizszych festiwali, moze byc w Łodzi.
Wydarzenie obowiazkowo strimowane na socjalach oraz jutubie
« Ostatnia zmiana: Pn, 08 Kwiecień 2024, 23:35:20 wysłana przez kostuch »

Offline Death

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2275 dnia: Wt, 09 Kwiecień 2024, 00:07:01 »
To może teraz jakieś sprostowanie? Przeprosiny?
Kto się teraz okaże bez honoru?
Ja tak uważam. Byłoby niehonorowe gdybym skłamał, że tak nie uważam. Moim zdaniem decyzja już była podjęta, ale pojawiły się komplikacje, które ją zmieniły. To tak jakbyś podjął już decyzję, że jutro rano wstajesz i kupujesz bilet na mecz swojego ulubionego piłkarza Lionela Messiego, ale potem się okazuje, że piłkarz na treningu dostał kontuzji i skoro Messi nie wystąpi, to zmieniasz decyzję. Choć już ją wcześniej podjąłeś.

Bardzo się cieszę, że wydawnictwo Mandioca nie strzeliło sobie w stopę z dubeltówki, mimo nieprawdopodobnie głupich podpowiedzi podpartych absurdalnymi argumentami. Wiem, że chcieliście dobrze dla wydawnictwa, ale wyszłoby odwrotnie.
Ja bym Wam nie dał do popilnowania nawet swojego chomika (bo by zdechł), a co dopiero wydawnictwa (gdybym takie miał). Bardzo się cieszę, że Mandioca nie dała Wam do popilnowania swojego chomika.

Online kostuch

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2276 dnia: Wt, 09 Kwiecień 2024, 00:35:41 »
Komiks mial premiere w 9 krajach. Ciekawe  czy dodruk nie doszedl do skutku  jeszcze w ktoryms oprocz naszego

Offline Murazor

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2277 dnia: Wt, 09 Kwiecień 2024, 08:13:44 »
"poziom odklejenia", "kretyństwo" - jak to dobrze nie obrażać ludzi, a pewnie nawet swoich klientów ::)

Komiksy swietne, wydanie tez, nawet ta sytuacja pokazuje, ze maja jakies wyczucie biznesowo/PR'owe, ale za to mniemanie o sobie, tego typu odzywki (jak wysmianie, ze mange sobie mozna drukowac 200 szt - przynajmniej jest dostepna prawie caly czas), mam ochote nie kupowac ich komiksow :-X nie jest to poziom Fanty, ale oni tez byli mili dopoki komiksy schodzily, a klienci ich nie "oszukali" przestajac kupowac.

Offline bibliotekarz

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2278 dnia: Wt, 09 Kwiecień 2024, 10:14:33 »
Ja tak uważam. Byłoby niehonorowe gdybym skłamał, że tak nie uważam. Moim zdaniem decyzja już była podjęta, ale pojawiły się komplikacje, które ją zmieniły.
Spodziewałem się podobnej odpowiedzi. I to tyle w kwestii posiadania honoru.
Batman returns
his books to the library

Offline Brvk

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2279 dnia: Wt, 09 Kwiecień 2024, 12:37:52 »
Niestety już któryś raz widzę, że w środowisku niszowego hobby zarówno klienci , jak i przede wszystkim sprzedawcy, zapominają, że nadrzędną relacją, jaka łączy oba podmioty, jest relacja handlowa. Dopiero jako drugorzędne tworzą się porozumienie towarzyskie, hobbystyczne, fanowskie.

Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi - to dawne i z dzisiejszej perspektywy niepoprawne powiedzenie, oddaje sens związku, jaki powinien być zachowany między wydawcą a czytelnikiem.

Jeśli ktoś myśli, że powinno być inaczej, to oby nie miał okazji przekonać się na własnym portfelu o sensowności tego założenia.

Ps. Pisanie, że Mandioca uległa grupce krzykaczy jest nielogiczne.