Autor Wątek: Wydawnictwo Mandioca  (Przeczytany 564928 razy)

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Offline PabloWu

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2175 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:35:39 »
Tak, kupiłem pre-order u Was, dla siebie i kolegi z Opola. Chciał wybrać wersję kolorową, doradziłem jednak edycję limitowaną b&w, argumentując ze kolor będzie dostępny przez dłuższy okres. A limitka raczej nie. Dobrałem Sztandar, a Majora dobrałem przy okazji zamówienia w innym sklepie.

Także z zakupami od Was jestem na biężąco, o ile dojdzie mój AS z olx. Sporo osób wystawiało go w folii, od razu po premierze.



U Wydawców kupuję rzadko, wolę na Gildii tam łatwiej o próg darmowej dostawy, ze względu na szeroką ofertę wydawniczą.

W lutym udało mi się także uzupełnić komplet blasta z etui. Tutaj również wziąłem sobie do serca Wasze posty o kończącym się nakładzie.

A masz jakieś postanowienia jak będzie dodruk ? Będziesz się czuł zrobiony w chuja i już nic nie kupisz od Mandioci ?
Wydawca przyznał się że nie znał w komiksowie znaczenia słowa " limitowany"  i podejrzewam że już nigdy w życiu go nie użyje bo dostał dobrą lekcję od odbiorców i już będzie ważył słowa przy kolejnych tego typu akcjach, napisał też że kasę z dodruków zainwestuje w coś ekstra. Serio tak Cię to boli że będzie trochę więcej tej wersji na rynku?  Żeby to jeszcze była norma a tu pierwsza tego typu akcja, mega strzał dla małego Wydawcy, szansa żeby trochę więcej siana przytulić to wydaje mi się że nie jest to powód aby się wkurzać i obrażać, tym bardziej że zrozumiał błąd.

Online Saruman

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2176 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:39:43 »
A skończy się jak z dodrukiem Donżona, głośna grupka zapewne płakała o dodruk wydawnictwo uległo, a później będzie zalegać w magazynie :]

A jak się skończył dodruk Donżona? Bo to był chyba strzał w 10, ja również należę do tych, którzy kupili dopiero po dodruku, bo jak się zainteresowałem tą serią, to już nie było pierwszych 2 tomów. Mamy zapowiedziane przedłużenie serii, więc kręci się. Już widzę, że ktoś by wszedł w Donżona, gdyby nie mógł kupić pierwszych kilku tomów...

Offline Itachi

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2177 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:46:50 »
A masz jakieś postanowienia jak będzie dodruk ? Będziesz się czuł zrobiony w chuja i już nic nie kupisz od Mandioci ?

Czy będę się czuł zrobiony w... ? Na pewno tak.

Nie zazdroszczę Mandioce obecnej sytuacji, natomiast ciężko zmierzyć co będzie lepsze długofalowo.

Co mam na myśli? Wydawca zrobi dodruk, czy i jak później się sprzeda ciężko stwierdzić. Ilu faktycznie będzie chętnych, jak to wpływie na sprzedaż wersji kolorowej? Natomiast, plany i wizje Bartek ma spore, działa do przodu. Czy warto psuć sprawdzony model biznesowy, może za pół roku pojawi się kolejna okazja do stworzenia dwóch edycji jakiegoś komiksu? Tego przecież nie można przewidzieć, jak wtedy zachowają się czytelnicy, zostaną, uwierzą słowom wydawcy? Kolejne nakłady można zwiększyć, można zarobić. Świat się nie zawali. Natomiast jeżeli raz pojawi się taka sytuacja, wyjątek, złamanie zasad nie wiem czy ogólnie wyjdzie to na plus czy minus. Plus może być chwilowy, a minus będzie czekał na pierwszym zakręcie.

Wiesz czego bym chciał? Żeby komentujący, którzy Drogi nie kupili zrobili to. Chciałbym żeby edycja kolorowa zeszła do wakacji, a nakładzik (cały) który był pewnie w okolicach 2-2,5 tysiąca sztuk rozszedł się w ekspresowym tempie. Wtedy Mandioca pobije wszelkie rekordy, kolekcjonerzy i pre-orderowicze będą zadowoleni, a każdy fan komiksu bez przeszkód może się z nią zapoznać.

Serio, kurczę naprawdę nie wiem skąd przekonanie że ten dodruk zbawi świat, skoro od grudnia było tyle czasu na jego zamówienie.
https://www.instagram.com/itach_i_93/

A co, chciałbyś mnie zadenuncjować jak ten konfident itachi?

Offline xanar

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2178 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:52:42 »
Dwa razy.
W sumie to trzy raz jest nawet drukowanymi literami dwa raz w jednym poście.

No, ludzie szanujmy się, przecież z tych screanów co Itachi wrzucił jasno wynika, że miało nie być więcej np. "nie damy rady rozszerzyć nakładu"
Co to za jakieś tłumaczenie "wydawca nie wiedział co to znaczy limitowany" to po co to całe naganianie, przecież to jest na prawie każdym screanie "kupujcie bo zaraz nie będzie" nie róbmy z ludzi idiotów.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline starcek

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2179 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:59:25 »
@Itachi
A czujesz się zrobiony w .. bo? Inni też będą mieli komiks, który Ty kupiłeś wcześniej i.. No właśnie, no co? To w końcu fajnie jest, że więcej ludzi sięga po komiksy, czy lipa, bo nie jest się już ekskluzywnym kolekcjonerem?
Mandioco - idź na całość. Czarno-biały dodruk puść z większym rabatem i okaż honor (bo już jazdy się o tym zaczęły) i przyjmij zwroty od preorderowców, skoro się czują zawiedzeni, że nie doceniłeś ich wsparcia. Borze szumiący, gdyby nie ich mamona z preorderów byłaby katastrofa, nie?
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Liarus

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2180 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:59:53 »
Ale wam na łeb bije z tym limitowanym wydaniem;)
Mam nadzieję, że tak jest tylko u kolekcjonerów a nie też u  niedzielnych czytelników. Osobiście nie mam komiksu i nie jest na mojej liście.  Bawcie się ::)

Offline isteklistek

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2181 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:02:00 »
Jeżeli nie znasz jakiegoś komiksu, to wahasz się z zakupem i czekasz na jakieś opinie, czytasz dyskusję. Sytuacja, gdy ktoś mówi, że coś jest limitowane mocno przyspiesza Twoją decyzję o zakupię tytułu - tak to działa w komiksach, filmach i nawet książkach. Jeżeli Twoja decyzja okazała się dobra, to jesteś zadowolony, a jeżeli nie, to co? Mi się zdarzyło kilka razy spanikować i coś kupiłem, ale kilka razy olałem sprawę i żałuję, ale może wydawca się zlituję i wyda jeszcze raz (jeden z tytułów - "Charles Burns's Black Hole: The Fantagraphics Studio Edition" - może nie ten kaliber i ekskluzywność). Nie wiem, jak sytuacja jest dobra, ale wole jednak nie stawać przed "straszakiem", że zaraz się skończy jako narzędzie marketingowe. Nie lubię jak mnie ktoś w czymś pośpiesza, a "limitowane" tak działa.

Rozumiem, że czasem z troski o czytelnika, aby mu nie zabrakło, gdy się wie z dużą pewnością, że drugiego wydania nie będzie to się robi. Tytuł jest na granicy opłacalności, albo straty, ale wydawca chce coś zrobić dla komiksowa i wydaje tytuł. Rozumiem, że taka sytuacja może się zdarzyć raz ... może nawet skończyć się tak, że tytuł jest takim sukcesem, że trzeba zrobić dodruk. Przy czym taka sytuacja, gdy zdarzy się więcej nie raz to jest niepokojące.

Tłumaczenie, że wydawca nie wie jak działa limitowane, gdy sam jest nie tylko wydawcą, ale i miłośnikiem komiksu wydaje się niepoważne. Wydawca wydaje ekskluzywne, z dodatkami i bajerami, bo wie jakie to ważne, ale nie wie jak ważne jest "limitowane"? Nie atakuję wydawcy, ale mechanizm, który się pojawił i za każdym razem jeżeli za tym mechanizmem stoi tylko i wyłącznie straszak, to powinno się mocno krytykować, aby takich praktyk było coraz mniej.


Aktualny przykład Kinomisja Pulp Zine i historia dodruku #1, gdy sprzedawali preorder #2. To bardzo małe wydawnictwo i nie chcieli wznawiać #1, ale ich naciskali, więc zrobili to pod warunkiem, że zbierze się określona ilość na #1. Nie wiem, czy sprzedali #1 i #2, ale jak zrobią też limitowany preorder przy #3 na poprzednie to będzie źle? Za każdym razem ich nakład jest limitowany i za każdym razem będzie limitowany, gdy się na to zdecydują się, bo są za mali, aby zadziałać inaczej. Nie mogą sobie pozwolić na swobodny dodruk. A zęby nie było #1 i #2 zakupiłem x2, bo bardzo chciałem, aby im się udało i chcę, aby dalej robili numery, przy czym nie nastawiam się na zysk ze sprzedaży tych podwójnych numerów za kilka lat. Pewnie komuś kiedyś sprezentuje ot tak te numery.
« Ostatnia zmiana: Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:14:13 wysłana przez isteklistek »

Offline Itachi

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2182 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:07:22 »
@Itachi
A czujesz się zrobiony w .. bo? Inni też będą mieli komiks, który Ty kupiłeś wcześniej i.. No właśnie, no co? To w końcu fajnie jest, że więcej ludzi sięga po komiksy, czy lipa, bo nie jest się już ekskluzywnym kolekcjonerem?
Mandioco - idź na całość. Czarno-biały dodruk puść z większym rabatem i okaż honor (bo już jazdy się o tym zaczęły) i przyjmij zwroty od preorderowców, skoro się czują zawiedzeni, że nie doceniłeś ich wsparcia. Borze szumiący, gdyby nie ich mamona z preorderów byłaby katastrofa, nie?

Bo kupiłem limitkę komiksu, na jasnych zasadach przedstawionych na chociażby screenach jakie przedstawiłem. Sam Wydawca tam wytłumaczył, do kogo miały być skierowane obie wersje. Czy chcę mieć w swojej kolekcji jakieś unikaty? TAAAAAAAK, WYOBRAŻ SOBIE ŻE TAKKKKK Bo to lubię, tak samo jak lubię obserwować kolekcje innych z komiksami, których ja już raczej nie kupię z różnych względów.

Jak napisałem jestem prosty chłop. Jak ktoś coś sprzedaje w wersji limitowanej, to niech tak później zostaje. Jak się wyprzeda jakaś moneta w mennicy to też mam iść i robić aferę że chcę dodruk? Albo jak na Poczcie zniknie z obiegu jakiś fajny znaczek? Osoby kolekcjonujące inne rzeczy też będziecie postrzegać w podobny sposób?

Inni będą mieli ten komiks, tylko w kolorze. Jeżeli nie jesteś w stanie tego ogarnąć, to nic na to nie poradzę.
https://www.instagram.com/itach_i_93/

A co, chciałbyś mnie zadenuncjować jak ten konfident itachi?

Online parsom

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2183 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:12:49 »
W sumie to trzy raz jest nawet drukowanymi literami dwa raz w jednym poście.

No, ludzie szanujmy się, przecież z tych screanów co Itachi wrzucił jasno wynika, że miało nie być więcej np. "nie damy rady rozszerzyć nakładu"
Co to za jakieś tłumaczenie "wydawca nie wiedział co to znaczy limitowany" to po co to całe naganianie, przecież to jest na prawie każdym screanie "kupujcie bo zaraz nie będzie" nie róbmy z ludzi idiotów.

Z kontekstu jasno wynika, że nie dadzą rady rozszerzyć nakładu, bo drukują w koprodukcji. Ale skoro pojawiała się opcja dodruku bo inni tez robią, to dlaczego nie?
Tacy zawodowi kolekcjonerzy, a łapią się na jeden post, gdzie pada słowo "limitowane". Nawet nie dodał do tego, że nakład do 500 sztuk, że wam numerki powpisuje, i od czego wam jeszcze serce mocniej bije.

Offline moai

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2184 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:18:04 »
Zamiast płakać nad czymś co jeszcze nie zaistniało, a jest na poziomie dyskusji to poczytajcie chłopaki innego, naprawdę dobrego, jak nie najlepszego (bo bardzo osobistego) Larceneta, który jest na rynku od chyba trzech miesięcy już, czyli "Terapii grupowej".
Kto z Was zna ten komiks? W sieci poza dwoma (?) recenzjami cisza. A to naprawdę mocna rzecz i widać ile serca (i pracy) Mandioca i jej współpracownicy w to wydanie włożyli. A to wydanie też w zasadzie jest limitowane, jak chyba ponad 85% komiksów w PL ;) I nie dość że limitowane to unikatowe na rynku europejskim, bo ani Francuzi, ani Włości, nie Holendrzy i Hiszpanie nie zrobili dotychczas integrala.

Offline xanar

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2185 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:21:41 »
Z kontekstu jasno wynika, że nie dadzą rady rozszerzyć nakładu, bo drukują w koprodukcji. Ale skoro pojawiała się opcja dodruku bo inni tez robią, to dlaczego nie?
Tacy zawodowi kolekcjonerzy, a łapią się na jeden post, gdzie pada słowo "limitowane". Nawet nie dodał do tego, że nakład do 500 sztuk, że wam numerki powpisuje, i od czego wam jeszcze serce mocniej bije.

Ale co ty chcesz udowodnić, jak np. taki Egmont wydaje ci komiksy to masz co chwile przy każdym egzemplarzu "kupujcie bo zaraz nie będzie" w parunastu postach.
Jakby nie było "tego" "naganiania" to sprzedałoby się tak dobrze czy nie.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline kostuch

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2186 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:27:26 »
Borze szumiący, gdyby nie ich mamona z preorderów byłaby katastrofa, nie?
Akurat tu jestes w duzym bledzie i widac ze masz spora nieznajomosc tematu.
Pominmy na chwile temat tego konkretnego komiksu ktory jest ewenementem i skala sprzedazy zaskoczyla wszystkich
W normalnych standardowych warunkach gdy komiks nie wyprzedaje sie w dniu premiery kasa z preorderu jest dla wydawcy "cenniejsza" niz kasa otrzymana za zakup danej pozycji np 12 miesiecy po premierze z takiego "błahego" powodu ze pozwala na biezaco pokryc koszty danego komiksu i latwiej mu ulozyc plan biznesowy na dalsza dzialalnosc
Zreszta tak chyba nawet szef Mandioci pisal na fejsie - "wychodzimy z zestawem preorderow zeby zebrac troche kasy z rynku" (od razu uprzedzam chodzilo zeby zebrac trroche kasy na sfinansowanie druku a nie na wakacje na malediwach) wzialem to w cudzyslow ale wale ten cytat z pamieci, jak cos pokrecilem to przepraszam

Takze preorderowcow to ty szanuj

Online parsom

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2187 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:34:10 »
Ale co ty chcesz udowodnić, jak np. taki Egmont wydaje ci komiksy to masz co chwile przy każdym egzemplarzu "kupujcie bo zaraz nie będzie" w parunastu postach.
Jakby nie było "tego" "naganiania" to sprzedałoby się tak dobrze czy nie.

No to w końcu o co pretensje? Może jeszcze o to, że posty piszą co chwilę, a taki Egmont nie pisze?
W tamtych okolicznościach podawali informacje prawdziwe - komiks schodził szybko.

Offline komiks

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2188 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:41:54 »
Tam już wiemy, że mimo rekordowego nakładu wersji kolorowej będzie w przyszłości dodruk.
Czy dodruk kolorowej będzie z tej samej drukarni? Jak rozumiem jest to druk francuski?
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Online Sędzia

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2189 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:49:25 »
Ale z WASZYM przyzwoleniem chcielibyśmy aby poszło jeszcze lepiej. Bo inaczej za cholerę nie wydamy Eternauty bo się to po prostu nie opłaci. A zależy mi na tym komiksie bardzo.

Wasz podstawowy błąd w obecnej sytuacji jest taki, że nie położyliście żadnych konkretów na stół. Jakbyście konkretnie napisali "zrobimy dodruk, mimo że miała być limitka, ale jak się dodruk sprzeda w całości, to kasa pójdzie na Eternautę (Asteriosa ;) ) i go (je ;) ) wydamy w 2025" to by rozmowa była zupełnie inna.

A Wasza komunikacja jest taka - "co byście powiedzieli, jakbyśmy złamali własne słowo i zrobili dodruk, żeby mieć więcej kasy na inne komiksy".

Rzućcie karty na stół i zobaczycie co powiedzą osoby, które do tej pory były przeciw. Mam wrażenie, że większość powie "w takim razie róbcie ten dodruk".