Ciekawe po ile egzemplarzy inwestorzy brali, że tak teraz jojczą. Ogłaszajcie wszędzie dodruk, ogłaszajcie.
Szczerze mówiąc nie Twój interes ile kupili.
Kupili i wydawnictwo sprzedało nakład, który sobie założyło. Także dzięki nim. Twoja propozycja, to januszerka na pełnej godna orderu Virtuti Cebulari.

A nawiązując do tego co mówi Itachi, to też czekam na swoją Drogę B&W mimo, że zamówiłem pakiet wszystkich komiksów marcowych zaraz po tym jak ruszyła sprzedaż i faktycznie nie jest to komfortowa sytuacja zamówić coś co miało być w limitowanym niskim nakładzie i dyskutować na forum o dodruku, zanim jeszcze się ten towar otrzymało. xD
Jest to mega, mega wkurzające. Coś mi się wydaje, że jeśli wydawnictwo zagra kartą dodruku, to ilość kolejnych preorderów może być wyraźnie niższa niż poprzedniej. Kolejny raz ci, którzy kupili w przedsprzedaży mają najpóźniej. Przecież gdybym nie był na festiwalu w Krakowie i nie odebrał sobie zamówionego w przedsprzedaży Alacka Sinnera i nie kupił kolejnej Drogi, to bym chyba rozniósł internet gdybym się dowiedział, że ja jeszcze nie mogłem przeczytać, a tu już mowa o dodruku.

Dlatego kupiłem 6/6, bo data premiery obu najbardziej mnie interesujących albumów czyli Sinnera i Drogi była najpóźniejsza. Gdybym wiedział, że jakiś inny komiks opóźni moje dwa najbardziej wyczekiwane albumy tego roku, to bym w preorder nie wchodził. Na szczęście oba te rewelacyjne komiksy już mam przeczytane i mnie nosi trochę mniej. Ale nosi jak widzę płaczków, którzy od grudnia nie kupili komiksu, cały czas mogą przeczytać wersję kolorową, a psioczą na tych, którzy kupili (z różnych powodów) ten album. Wydawnictwa powinny bardziej doceniać kolekcjonerów, bo jeśli wszyscy się ogarną, że kupują o wiele za dużo niż są w stanie przeczytać i zaczną kupować tylko tyle komiksów ile są w stanie przetrawić, to ten nasz sztucznie napompowany rynek pęknie i połowa wydawnictw pójdzie z torbami.
