Wciąż wygląda o wiele lepiej niż wydanie kolorowe od Prószyńskiego, prawie na każdym kadrze, który otworzę losowo, jest lepiej w wersji czarno-białej, wiem bo mam oba wydania.
Ja tego nie kwestionuję, to wydanie mi się bardzo podoba (na zdjęciach - nie kupiłem, bo nie mam potrzeby posiadania Funky Kovala), ale jednak usunięcie fragmentu oryginału to wada. Wiedząc o tym, że na 100% doszło do usunięcia tego fragmentu nie można mieć pewności, że nie dokonano innych zmian.
I nie chodzi o to, żeby się przekonywać czy to duża wada, czy jednak mała i nic nieznacząca. Chodzi o to, że ten temat wywołał sporą (i na dodatek uzasadnioną) krytykę, podczas gdy w ogóle nie zwróciłem uwagi, żeby ktoś się szczególnie czepiał koloru stron, co zresztą w ogóle nie jest zrozumiałe.
edit: już chyba wiem, czemu nie zwróciłem uwagi na krytykę papieru - rzuciłem okiem na kilka stron tematu Kurca w okolicach gdy była rozmowa o tym papierze i wszyscy się zachwycali tym papierem, a jedyną krytykę jaką widziałem to odnośnie braku takiej informacji, że nie będzie biały. Na Allegro i FB nie szukam opinii, stąd pewnie ten rozdźwięk.