Nie wiem czy nie przeceniacie obecnej (od kilku lat przynajmniej) roli TK w wydawnictwie (przynajmniej względem samego układania planów wydawniczych), nie chcę co prawda jego roli umniejszać, ale jak już wskazano w innym temacie - kurs udało się obrać dłuższy czas temu, przynajmniej odnośnie komiksów amerykańskich - Marvel NOW, szerokie wejście w Vertigo itd., E 'zalał' wręcz ten segment swoimi wydaniami, przy tym ostatnie wykresy wskazywały na rosnącą ilość tytułów europejskich (w tym dziecięcych), a amerykańskie przestały 'rosnąć', co jest zwiastunem 'spadków'...
Zmierzam do tego, że cokolwiek w ciągu następnych lat zmieni się w zakresie wydawania komiksów przez Egmont to będziemy przypisywać odejściu TK (sam pewnie też będę to robił), a nie wydaje mi się to w ogólnym ujęciu racjonalne.
Fakt, TK miał wpływ decyzyjny względem oferty wydawniczej, ale widać też było, że większość wydawanych tytułów 'zatwierdzał', nie 'wymyślał' samodzielnie, np. widać po odpowiedziach na szczegółowe pytania dotyczące wydań - nie kojarzył liczby tomów czy zawartości serii, bo po prostu są w E ludzie, którzy tą wiedzę mają, a TK 'klepał' lub nie, czasem bazując na swoich preferencjach (Jonah Hex chociażby, albo kontynuacje autorów typu Miller), ale z pewnością częściej dzięki znajomości rynku naszego i danych z zagranicy odnośnie sprzedaży itp., biznes...
Przy zmianie osoby decyzyjnej zakładam, że będzie po prostu jeszcze bardziej zachowawczo układana oferta (zresztą żadne zaskoczenie, przecież obecnie 'leci' sentyment i 'pewniki' sprzedażowe, przynajmniej w amerykańskich/superhero komiksach), a reszta zależeć będzie tylko od sprzedaży, czyli tak jak wszędzie.
Wyniki finansowe za 2022 najlepsze, ale ile z tego to były komiksy dla dzieci (których coraz więcej w ofercie E) czy kolejne wydania KiK? Może właśnie ten kierunek będzie dla E priorytetowy, nie musi takie wydawanie wymagać obeznanego pasjonata u steru (zwłaszcza że, jw., widać było w materiałach ze spotkań jak współpracownicy TK, obeznani w temacie, 'podpowiadają' mu kiedy odpowiada na pytania odnośnie konkretnych tytułów/serii)...
Przez ostatnie lata E wydał dużo "wielkich nieobecnych" u nas komiksów, inne wydawnictwa dobrze uzupełniały ofertę o np. Dark Horse czy Image, nie mówiąc o tych ukierunkowanych na europejskie tytuły, wybór jest więc spory, nawet ktoś pokusił się na forum o stwierdzenia, że nasz rynek komiksowy nie jest już mały. Także nawet jakby kierunek w następnych latach odwrócił się od wcześniej obranego (odnośnie Vertigo, Marveli itp.), to jw. sporo na rynku już jest, a inne wydawnictwa wciąż będą po kolejne rzeczy 'typowo Egmontowe' sięgać, jak widać chociażby po Marvelach u Muchy...
Kwestia z DC+Vertigo pewnie trudniejsza, bo jednak obecnie nikt nie może po tytuły z tego wydawnictwa sięgać poza E... No i ceny, mimo ich wzrostu wciąż E był/jest tańszy od 'konkurencji'...
Nabrałem trochę dystansu względem tzw. nowości wydawniczych, jeszcze czekają zaległości zakupowe itp., więc osobiście daleko mi do obawiania się o ofertę E, ale kwestia dostępności komiksu 'tańszego' (na co zwracam często uwagę w tym co piszę na forum) stoi pod znakiem zapytania, w wielkoskalowe wejście Panini do Polski nie wierzę (wymusiłoby to zmiany profilu też w mniejszych naszych wydawnictwach itp.), a nawet jeśli kiedyś by się 'zdecydowali', to spodziewałbym się od nich niższych cen, na czym najpewniej jednak bym się zawiódł.