Więc różnica jest najwyżej semantyczna. Nie było rynku, albo Mandragora nie była w stanie wymagań rynku spełnić. Ale wychodzi i tak na to samo.
Wcale nie wychodzi. To, że Mandragora nie potrafiła, nie znaczy, że się nie dało.
Analiza wsteczna zawsze skuteczna.
Oczywiście, że tak. Nigdzie nie napisałem, że zrobiłbym to lepiej, napisałem, że Mandragora nie potrafiła i podtrzymuję. Gdyby prowadzenie biznesu było łatwe, to każdy osiągałby sukcesy.
W latach 90-tych była Nokia teraz jest Apple a jutro będzie coś innego, zobacz sobie ile Apple miał nietrafionych pomysłów.
LOL i co z tego wynika? Bo chyba właśnie sobie zaprzeczyłeś. Z tego wynika, że jak jedna firma upada, to inna przejmuje "rynek", czyli rynek ma się dobrze, tylko firmy upadają.
Jak jesteś wydawnictwem, którego wydaje komiksy to wydajesz komiksy.
Nie no komedia. Myślenie na poziomie przedszkolaka.
Jaką mamy wizję rozwoju na za 5 lat?
- eee, no wydajemy komiksy.
- to jest to! dobra, koniec spotkania, rozejść się.
3 lata później - o kurr, chyba upadamy, co poszło nie tak?
To ile masz tych firm jak tak wszytko wiesz ?
Trzeba mieć firmę, żeby znać podstawy?
Pewnie Mandragora też to wiedziała, tylko nie podjęli trafnych decyzji.
Nie ma to nic wspólnego z "nie było rynku", po prostu się zmienił.
Czyli tak ja wyżej wspominane, nie mieli hajsu na Spider-many/X-meny czy Batmany i nie przetrwali "okresu posuchy" bo najwyraźniej tylko tak się dało.
To nie było rynku, czy nie mieli hajsu?

Widzisz, zaczynasz łapać.
Widzę, że Dobry komiks wydawał Sider-mana Straczyńskiego no to chyba ciężko już o coś lepszego ze Spidera.
Za to Egmont wydawał Mangi jak np. InuYasha, Ranma 1/2, czy Miecz Nieśmiertelnego, które pourywał a teraz wydają to inni na twardo i na miękko. xD
No to chyba jednak nie było rynku.
Kto powiedział, że to co zrobił Dobry komiks lub Egmont było jedynym i najlepszym rozwiązaniem? I kto powiedział, że trzeba było w tamtym czasie koniecznie wydawać Spider-Mana albo Batmana? Jeśli stawiasz z góry założenia, co powinni wydawać albo robić, to wtedy rzeczywiście byli skazani na upadek.