Moim pierwszym komiksem był Superman 1/90. Kupiłem go w Krakowie vis a vis Poczty Głównej pod takim filarem. Teraz tam są chyba jakieś ciuchy czy coś. Zakupu dokonałem tuż przed Wigilią Bożego Narodzenia, w ciemny zimowy wieczór i był to mój pierwszy prawdziwy komiks z Człowiekiem ze Stali. Wcześniej miałem tylko to czarno białe pirackie wydanie więc na pierwszy zeszyt rzuciłem się jak ŚJ na klamkę. Później okazjonalnie kupowałem coś z innych serii ale Supermana kupowałem co miesiąc. Później doszły Wydania Specjalne a Marvela ruszyłem dopiero wtedy jak wygrałem od jednego kolegi masę X-Menów, Punisherów, Mega Marveli. Założyliśmy się o jakąś pierdołę z astronautyki i on przegrał zakład. Resztę dokupowałem pod Halą Targową Towarzyszyłem temu wydawnictwu do samego końca. W 2019 musiałem część kolekcji wyprzedać, żeby sobie kupić nowe łóżko na nowe mieszkanie. Do dziś nie mogę odchorować tych wyprzedanych tytułów. Zostawiłem sobie Supermana, Batmana, Wydania Specjalne, Spawna, Wild CATS, Star Wars (Po latach udało mi się namówić redakcję SWK na wydanie historii Empire's End wieńczące historie Dark Empire i i II), Top Komiks i Mega Komiks. Dzięki TM Semic zajawiłem się na komiksy Image/Top Cow ale były dla mnie zbyt drogie więc nie mogłem sobie na wiele pozwolić. Jednakże kilka tytułów sobie kupiłem dzięki opisowi Arka Wróblewskiego. Superman/Aliens, Kingdom Come, Spawn/Batman. Po latach postanowiłem skompletować sobie wszystko z Elektrycznym Supermanem, wrzucałem zdjęcia w wątku o Supermanie. No i teraz Studio Lain spełnia moje marzenia wydając Spawna i kolejne tytuły, które ma zaplanowane.
TM Semic na zawsze pozostanie w mojej pamięci, mimo swoich wad.