Był taki moment, kiedy kobieta nie musiała pracować, była jak szlachta, zajmowała się domem, podlewała kwiatki i wybierał wzór firanek. Przyszła postępowość i wymyśliła różne hasła typu:
"Młodzieży. – Naprzód do walki o szczęśliwą socjalistyczną wieś polską”
"Kobiety na traktory"
Na zdjęciu Magdalena Figur, szefowa brygady traktorzystek.
Nie, to nie jest to co myślicie, prawdopodobnie ma chorą rękę.Kobiety stały się wołami roboczymi. Oczywiście domem, nadal trzeba było się zajmować.
Dziś kobiety są dumne z tego, że są wołami roboczymi w korporacjach, konkurują na wyścigi z mężczyznami.
Osobiście chętnie przyjąłbym rolę, którą odrzuciły kobiety, siedziałbym w domu, zajmował się kwiatkami i komiksami, niech kobieta na mnie robi, a jak zostanę sam, to państwo się mną zaopiekuje, czemu nie? To byłoby takie postępowe.
PS nie spinajcie się tak, wpis ma charakter humorystyczny