Autor Wątek: Tłumaczenia komiksów  (Przeczytany 118612 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline death_bird

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #840 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 13:21:00 »
Tak swoją drogą to się zastanawiam: "Zimowy żołnierz" był tłumaczony przez J. Drewnowskiego i ciekaw jestem czy tego typu numery to jest wyłącznie osobista preferencja tłumacza i pozostaje nawigować pomiędzy tymi, którzy lubią takie "gierki" a tymi, którzy ich nie uprawiają czy też to jest jakieś odgórne zarządzenie z E. i tym samym niczego innego nie należy się już spodziewać po ich komiksach...

@w_c - dam Ci przykład z języka polskiego: archeolog - pani archeolog.
Skoro to jest Twój "przyszły zawód" to idzie ręce załamać nad obecnym systemem szkolnictwa oraz tym co media społecznościowe robią z młodymi ludźmi...
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline bababatman

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #841 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 13:24:01 »
Ja przeczytałem "Zimowego Żołnierza" i przyznam się, że na chwilkę zatrzymałem się przy słowie "cyborżka". Generalnie nawet nie wiedziałem, że takie słowo istnieje. Cóż, język ewoluuje. Kompletnie mi to nie przeszkadza. Traktuję to jako ciekawostkę. Nigdy nie przyszłoby do głowy żeby się o to spinać, zniechęcać do kupna komiksu i wypisywać jakieś krytyczne komentarze na stronie sklepu. Wyluzujcie :)
« Ostatnia zmiana: Pt, 16 Sierpień 2024, 13:56:03 wysłana przez bababatman »

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #842 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 13:24:18 »
@w_c - dam Ci przykład z języka polskiego: archeolog - pani archeolog.
Skoro to jest Twój "przyszły zawód" to idzie ręce załamać nad obecnym systemem szkolnictwa oraz tym co media społecznościowe robią z młodymi ludźmi...
A co ma do tego system szkolnictwa? I czemu w cytacie? Rozumiem, że teraz też Archeologia jest czymś co nawet nie jest pracą godną co? Pozwól, że będę robił co mi się podoba, a gdyby nie archeologia to większość historii by nie była zbadana i była by nieodkryta  ;)
I co do tego mają media społecznościowe? Słucham? Bo nie do końca rozumiem.
I widzisz, Pani Archeolog - Archeolożka, jest to wymienne, druga forma jest jak najbardziej poprawna. To, że ty jesteś zamknięty na to to nie znaczy, że jest to złe i jest to ideologią. Ale o czym ja dyskutuję z tobą? Będziesz zatwardziałym dziadkiem jak byłeś.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #843 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 13:34:59 »
No ciekawe, że idzie to w jedną stronę jak większość słów do tej pory było w męskich formach. Mamy od męskich form tworzyć... Nowe męskie? Czy czego oczekujesz?
Ależ nie każe ci kupować, ale sam fakt, że nie kupicie komiksu mającego tyle stron, bo w jednym malutkim dymku pada słowo które obrusza was zamknięty mózg, jest dla mnie co najwyższej śmieszny. A już ocenianie go na jedną gwiazdkę na Gildii i pisanie, że przestrzega przed zakupem to inny poziom bycia zamkniętym człowiekiem.
Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi, te wszystkie zaimki, ponad 50 płci, przecież nie długo będą ci to tłumaczyć jako - osoba cybernetyczna, osoba komiksowa czy osoba archeologiczna czy jakaś tam inna.
Tu taki jeden jest, który twierdzi, że jak kobietą nie podobają się te wszystkie żeńskie formy (twierdzą, że niektóre brzmią niepoważnie, zresztą słusznie) to mają syndrom sztokholmski.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline death_bird

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #844 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 13:36:03 »
System szkolnictwa ma to do tego, że uczy (albo przynajmniej powinien uczyć) poprawnej mowy ojczystej. Z jej poprawnymi formami. W efekcie człowiek wychodząc ze szkoły powinien na pewne rzeczy (takie jak błędy ortograficzne, marne sformułowania stylistyczne czy wreszcie mordowanie wyrazów) się krzywić .
Media społecznościowe mają to do siebie, że ograniczają język do krótkich przekazów upośledzając zdolność do odbioru/tworzenia dłuższych tekstów (w efekcie czego poprawność schodzi na dalszy plan na rzecz limitowanej przez dane medium długości - czy może raczej jej braku - przekazu). Zresztą umówmy się, że owe media generalnie robią dziury w mózgu całemu pokoleniu i zdaje się, że zauważają to już psycholodzy. I panie psycholog też.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #845 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 13:57:21 »
System szkolnictwa ma to do tego, że uczy (albo przynajmniej powinien uczyć) poprawnej mowy ojczystej. Z jej poprawnymi formami. W efekcie człowiek wychodząc ze szkoły powinien na pewne rzeczy (takie jak błędy ortograficzne, marne sformułowania stylistyczne czy wreszcie mordowanie wyrazów) się krzywić .
Tylko jest mały problem, słowo Cyborżka jest całkowicie poprawną formą.

Archeolożka też  ;)
No, ale oczywiście, to wszystkiemu winna ta ideologia! Zdjęcie jest z wikisłownika jakbyś pytał. No, ale oczywiście, system edukacji powinien uczyć poprawnych form czyli takich jakie dla ciebie są poprawne. Szkoda, że tylko jak sam widzisz Cybrożka, Archeolożka itp. są poprawną formą naszego języka. No, ale oczywiście ty wiesz lepiej  ::)
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Online michał81

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #846 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:00:46 »
A kto to ustala ? Czy 10 czy 20 lat temu też byłoby poprawne, na pewno za 10 lat już nie będzie  :)
Jak wyszło ze wcześniejszej dyskusji o "gościni" potrafią funkcjonować od 200 lat, więc może ta Cybrożka gdzieś już się te 20 lat temu pojawiła, ale ja wiem tu na forum trzeba przedstawiać dowody, które i tak zostaną określone jako herezje, bo nie pasują do czyjegoś światopoglądu.

Mnie na ten przykład przepychanie tępego ideolo odbiera przyjemność z czytania. Kaleczenie mowy ojczystej takoż. W zw. z powyższym nie widzę sensu wydawania pieniędzy na tego typu wykwity. Taki ze mnie dziwak i nic z tym nie zrobię - trochę tolerancji dla odmienności proszę. 8)

Odgórne pchanie ideologii nie ma nic wspólnego z ewolucją języka. Komuniści też próbowali kształtować język i jakoś im nie poszło.
Czyli twoja ideolo większe od ideolo tłumaczy i lingwistów. Z takimi postawami to byśmy cały czas gadali jak za czasów średniowiecza.
« Ostatnia zmiana: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:23:10 wysłana przez michał81 »

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #847 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:01:48 »
Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi, te wszystkie zaimki, ponad 50 płci.
Ooo, czyli teraz schodzimy do takich tematów? To dam ci taką radę: dopóki te osoby cię nie krzywdzą to za przeproszeniem co cię obchodzi jakich używają zaimków i jakiej są płci? Proszę, powiedz mi: co to zmienia ci w życiu? Cokolwiek? Bo wydaje mi się, że nie. Ale hej, inność zawsze powodywała strach i teraz doskonale to widać. Nawet poprawne formy językowe są złe i niedobre. Kij, że są poprawne. Wy wiecie lepiej a jak używa się takiej która wam nie pasuje mimo poprawności to hur dur w dupach się poprzewracało od tych zmian językowych!1!1!
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline death_bird

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #848 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:07:44 »
Z takimi postawami to byśmy cały czas gadali jak za czasów średniowiecza.

Hm... Język polski jest dosyć specyficzny (piszę jako laik) - jesteśmy w stanie bez problemu czytać teksty z XVI wieku (Rey, Kochanowski, te sprawy) natomiast jeśli chodzi o polszczyznę średniowieczną to trudno powiedzieć, bo wtedy jednak językiem pisanym była łacina i nasze wiedza tam nie bardzo sięga. Dlaczego język specyficzny (jak mi się wydaje)? Tacy np. Japończycy nie są w stanie czytać swoich XVI-wiecznych tekstów bez gruntownych studiów. Czyli można zakładać, że u nas język naprawdę ewoluuje, tzn. robi to w swoim własnym tempie z ewentualnymi okazjonalnymi (wynikającymi z wydarzeń historycznych) erupcjami. Które jednak wydają się później implodować.
Także kto wie - być może faktycznie bylibyśmy w stanie dogadać się ze średniowiecznymi przodkami. ;)

P.S. Wikipedia jako źródło? Dziękuję, raczej postoję.

Ooo, czyli teraz schodzimy do takich tematów? To dam ci taką radę: dopóki te osoby cię nie krzywdzą to za przeproszeniem co cię obchodzi jakich używają zaimków i jakiej są płci? Proszę, powiedz mi: co to zmienia ci w życiu? Cokolwiek? Bo wydaje mi się, że nie.

Oj wayne, widać, że archeologia dopiero Cię czeka, bo o cywilizacji masz raczej średnie pojęcie. Język to potężne narzędzie i próby majstrowania przy nim to próby majstrowania przy cywilizacji jako takiej. O tym kogo to krzywdzi pogadamy za 10-20 lat. Jak tych skrzywdzonych będzie już odpowiednio wielu.
« Ostatnia zmiana: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:12:00 wysłana przez death_bird »
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline rapr

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #849 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:13:42 »
Ja przeczytałem "Zimowego Żołnierza" i przyznam się, że na chwilkę zatrzymałem się przy słowie "cyborżka". Generalnie nawet nie wiedziałem, że takie słowo istnieje. Cóż, język ewoluuje. Kompletnie mi to nie przeszkadza. Traktuję to jako ciekawostkę. Nigdy nie przyszłoby do głowy żeby się o to spinać, zniechęcać do kupna komiksu i wypisywać jakieś krytyczne komentarze na stronie sklepu. Wyluzujcie :)

Ot, ja mam te same wrażenia. Mózg zatrzymał się na tym słowie, bo to połączenie literek było jakieś takie "nowe". Nawet sobie na głos wypowiedziałem, choć nieco faktycznie język się musiał pogimnastykować. Ale 30s później już o tym nie pamiętałem, nie miało to większego znaczenia. Co innego, jakby było napisane "poszłem" czy "zdażyło".

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #850 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:14:43 »
P.S. Wikipedia jako źródło? Dziękuję, raczej postoję.


Proszę więc, bawimy się dalej? Wielki Słownik Języka Polskiego. Definicja z 2016r. Ależ pewnie, ta forma nie jest poprawna i wszystkiemu winna ta ideologia  ::)
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline death_bird

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #851 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:18:01 »
No jest. Rada języka czy jak to się owo gremium nazywa też potrafi działać pod wpływem. Trochę wody w Wiśle upłynie zanim zobaczymy co z tego zostanie a co zostanie jedynie wspomnieniem.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Crono

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #852 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:27:29 »
Jak wyszło ze wcześniejszej dyskusji o "gościnni" potrafią funkcjonować od 200 lat, więc może ta Cybrożka gdzieś już ta się te 20 lat temu pojawiła, ale ja wiem tu na forum trzeba przedstawiać dowody, które i tak zostaną określone jako herezje bo nie pasują do czyjegoś światopoglądu.
Tak, tylko (obecnie) dyskusja nie dotyczy tego czy to jest poprawne czy nie. To że pewnych zwrotów używano 100 czy 200 lat temu, nie znaczy że powinniśmy z nich nadal korzystać. Co do tej gościni, to nieprawda że jest to wyraz do którego się wraca, bo 100 lat temu z niego nie korzystano (chociaż faktycznie istniał i to poprawna forma). Dla mnie jednak brzmi idiotycznie, tak samo jak cyborżka.
Mam wrażenie że na feminatywy zrobiła się ostatnio moda i (przynajmniej ja to tak widzę) żeńskich form używają osoby o określonym światopoglądzie.
Dlatego zgadzam się w zupełności z tym co napisał death_bird. A dla innych forumowiczów - tak, przeszkadza mi takie jedno słowo w komiksie który liczy kilkaset stron. Po prostu.

Offline death_bird

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #853 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:45:28 »
Serio? Od poprawnej formy językowej uważasz, że krzywdzą kogoś? Normalnie świat się zawalił... Nasz język upada normalnie...
Wy słyszycie się?   ::)

My się słyszymy a Ty trochę tak jednak po omacku błądzisz.
Odbieranie wyrazom ich znaczenia, przekręcanie ich (znaczeń), dodawanie nowych to nic innego jak próba tworzenia nowej rzeczywistości. Nowego świata, nowego społeczeństwa. Bo język to wyjątkowa siła. Pióro jest potężniejsze od miecza. A pojedynczy wyraz (o zgrozo) potrafi kształtować cywilizację.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Koalar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #854 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 14:46:23 »
Wyrazy rodzaju męskiego na -g mają zwykle odpowiedniki na -żka, np. Norweg - Norweżka i to nie jest nic dziwnego. Niestety pewne połączenia głosek są trudne w wymowie, dlatego raczej nie tworzy się wtedy jednowyrazowych form żeńskich. Można jednak zawsze użyć połączenia typu kobieta-cyborg i tego typu wyrażenia są popularne i utrwalone. Jeśli więc pojawiają się nagle takie wyrazy jak "cyborżka" czy "wikinżka", to one mogą po prostu razić, bo wyglądają na słabe tłumaczenie i redakcję lub na siłę wciskane wyrazy.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.