Autor Wątek: Tłumaczenia komiksów  (Przeczytany 117447 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline michał81

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #360 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 10:17:51 »
Czytać w oryginale. Problem rozwiązany

Online Takesh

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #361 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 10:56:37 »
No ja wielkim fanem Byrne'a jestem i miałem kupować, ale... Ktoś wcześniej pisał o stronach w słabszej jakości, ale nie ma zdjęć. Teraz jeszcze postępowe tłumaczenie.... Z tego powodu odpuściłem Punishera w MK. Poruczniczka? To niezgodne z prawem. Nie ma takiej opcji. Poza tym w Policji jest komisarz. Szkoda gadać.

Nic, coraz częściej będę odpuszczał polskie wydania, jeśli takie rzeczy będą robić. Dla mnie to ingerencja w dzieło twórców.

Online xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #362 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 11:05:33 »
Będzie grubiej.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline jalawnik

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #363 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 11:17:02 »
"Gościni" to najzupełniej zwyczajny (i akurat dosyć dobrze brzmiący) feminatyw od słowa "gość". Dziwi mnie, że macie przed nim opory. Słowo jak każde inne, o dosyć długiej tradycji, bynajmniej nie świadczące o jakkolwiek pojmowanej "nowoczesności"

"Redaktorczyni" to oczywiście forma niepoprawna. Winno być: "redaktorka". Nie ma potrzeby tworzenia nowego feminatywu tam, gdzie jeden już istnieje.

Neutratywy (czyli neutralne wersje słów nacechowanych płciowo) i feminatywy (potocznie: żeńskie końcówki) to dwa odrębne zagadnienia, nie rozumiem skąd pomysł, żeby je tutaj mieszać. (Neutratywów - zgodnie z intencją autora - użyłem w #25 zeszycie Nieśmiertelnego Hulka.)

Tomy wydawane w kolekcji tłumaczył ktoś inny (nawet nie wiem kto, nie kupuję kolekcji).

Offline Kvothe

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #364 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 11:44:51 »
"Gościni" dobrze brzmi? Dla mnie źle, bo nikt tego nie używa na co dzień. To samo z "detektywka" bo kojarzy mi się z teczką na dokumenty, a E też to wszędzie wciska.

Najgorsze w feminatywach jest przekształcanie wszystkiego co się da na siłę, nawet stopnie wojskowe czy stopnie naukowe.

Offline Pestak

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #365 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 11:50:56 »
Ta "gościna" pojawiła się już w którymś tomie amazing spidermana od Egmontu z Marvel Now. ale zawsze może być gorzej zamiast Kapitan Marvel może być Kapitanka Marvelka albo nawet, skoro Egmont samowolnie zmienia stopnie, Poruczniczka Marvelka.

Offline Death

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #366 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 11:55:49 »
Niech ten Egmont się ogarnie. Usuwanie dymków w Chriście, gościni w klasycznym Marvelu. Świat idzie w głupim kierunku, gdzie wiking jest czarnu kobietu wikinginią, ale my pozostańmy normalni.

Online Takesh

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #367 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 11:56:29 »
Odnośnie stopni wojskowych i innych formacji, to od tego są odpowiednie przepisy prawne. I tam stoi jakie one są. Nie ma mowy o feminatywach. Podobnie jak sędzią. Sędzina to żona sędziego. Chyba, że już ktoś wymyślił do tego też jakąś sędziowczynię.

Offline Dracos

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #368 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 12:02:29 »


Słowo jak każde inne, o dosyć długiej tradycji,


A to ciekawe, dałbyś jakieś przykłady tej długiej tradycji bo człowiek trochę czyta i nigdy się nie spotkałem z takim słowem w książkach czy artykułach prasowych. Aż do momentu jak z dwa, trzy lata temu jakieś feministki zaczęły się nim posługiwać. Co prawda funkcjonowało coś podobnego gościówa jako żeński odpowiednik gość-koleś, ale to raczej w mowie potocznej.


Online xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #369 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 12:06:18 »
"Gościni" to najzupełniej zwyczajny (i akurat dosyć dobrze brzmiący) feminatyw od słowa "gość". Dziwi mnie, że macie przed nim opory. Słowo jak każde inne, o dosyć długiej tradycji, bynajmniej nie świadczące o jakkolwiek pojmowanej "nowoczesności"

"Redaktorczyni" to oczywiście forma niepoprawna. Winno być: "redaktorka". Nie ma potrzeby tworzenia nowego feminatywu tam, gdzie jeden już istnieje.

Neutratywy (czyli neutralne wersje słów nacechowanych płciowo) i feminatywy (potocznie: żeńskie końcówki) to dwa odrębne zagadnienia, nie rozumiem skąd pomysł, żeby je tutaj mieszać. (Neutratywów - zgodnie z intencją autora - użyłem w #25 zeszycie Nieśmiertelnego Hulka.)

Tomy wydawane w kolekcji tłumaczył ktoś inny (nawet nie wiem kto, nie kupuję kolekcji).
Ja żyłem w latach osiemdziesiątych oraz dziewięćdziesiątych i nikt tak nie mówił, komiks też jest z lat dziewięćdziesiątych (w zasadzie to końcówka lat osiemdziesiątych i początek dziewięćdziesiątych) dlatego miło by było jakby to tłumaczył jakiś mniej "progresywny" tłumacz, jak ktoś tam napisał wyżej w kolekcji można to było "normalnie" przetłumaczyć.

A czemu "Redaktorczyni" to nie jest poprawna forma, może potrzebujemy więcej feminatywów, kim jesteś żeby o tym decydować  :)

Nieśmiertelny Hulk to nowy komiks jest.

To znaczy tak, ja to miałem kupić żeby "wspomóc" wydawanie komiksów z lat 80/90, chociaż mam to po  amerykańsku, ale przy takim tłumaczeniu to raczej nie i w przyszłości też widzę, że już raczej nic nie kupie, "bo lepiej to już było".
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #370 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 12:09:34 »
Hej, czy ktoś już przeczytał She-Hulk i czy jest wiele uwspółcześnień językowych, mam na myśli czy jest to zauważalne na przestrzeni całego komiksu?
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Online xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #371 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 12:10:13 »
Takich kwiatków jest w tym komiksie dużo więcej. Ale ten mnie rozśmieszył najbardziej. Co ciekawe w kolekcji SBM było to normalnie przetłumaczone.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Martin Eden

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #372 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 12:10:57 »
W moim odczuciu tłumacz Zjawiskowej She-Hulk spisał się na medal. Bardzo dobrze mi się to wszystko czytało, było to spójne i płynne. Więcej takich przekładów.

Tych feminatywów czy innych nowoczesnych tworów nie ma wcale tak dużo. "Gościni" mi nie przeszkadzała nic a nic. Może to dlatego, że już się przyzwyczaiłem. No cóż... pewnie jestem wśród takich wolno ugotowanych żab. Ale powtórzę: nie uważam, żeby tam tego było dużo. A to, że tomy z lat 80/90 są językowo uwspółcześniane, no szkoda, ale... taki mamy Egmont.

@Takesh: z tymi nieostrościami to ja pisałem. Zdjęć już nie wrzucę, bo She-Hulk zmieniła właściciela. To inny temat, jak mi ten tom szybko rynek zassał :). Wydaje mi się, że te nieostrości to nie tylko mój astygmatyzm, ale to tam jest: kto chce sprawdzić, niech zerknie na stronę 41 polskiego przekładu (tę stronę zapamiętałem). Oprócz tego strony z tym agentem zastępującym Nicka Fury'ego. To nie są wielkie rozjazdy, ale moim zdaniem tam są. Chętnie poznam opinię innych i najwyżej powiem, że spoko.

She-Hulk niezmiennie polecam. Jako komedię, lekką nawet parodię konwencji, nie klasyczne SuperHero. To bardzo ważne, żeby podejść do tego tytułu z odpowiednimi oczekiwaniami. Byrne jest przemistrzem. Tom jest bardzo fajnie wydany, nic nie trzeszczy, nic nie strzyka.

Offline jalawnik

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #373 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 12:23:56 »
Po kolei:

Tak, "gościni" brzmi dla mnie dobrze. Słowo, które płynnie się czyta, nie jest łamańcem. I owszem, znam nawet sporo osób, które używają tego słowa. Widocznie żyjemy w innych bańkach. ;)

Feminatywy, neutratywy i netfliksowa ultrapoprawność to naprawdę trzy zupełnie różne rzeczy. Mieszanie ich jest nieporozumieniem.

Jeśli chodzi o stopnie wojskowe i innych formacji: w świecie rzeczywistym tak, oczywiście, istnieją przepisy i tak długo, jak obowiązują, nie możemy przekształcać tych form, ALE komiks z półki z fikcją (co innego nonfiction) to... wytwór wyobraźni, świat dozwalający większą swobodę. Dlatego mogę sobie wyobrazić formę Kapitanka Marvel - nie *Marvelka, bo ten określnik funkcjonuje na zasadzie nazwiska, a język polski tym się różni np. od czeskiego, że nie stosujemy tego rodzaju końcówek: Hanna Nowak, ale nie *Nowakowa - dlatego "Kapitanka Marvel".

Co do długiej tradycji "gościni": trochę szkoda mi czasu na przeszukiwanie zasobów, ale tutaj profesorka Ewa Kołodziejek tłumaczy co i jak: https://24kurier.pl/blogi/ewa-kolodziejek/goscini/.

Bardzo to smutne i zniechęcające - a także, przyznam, zdumiewające dla mnie jako osoby robiącej "w języku" - że oceniacie przekład przez pryzmat słów, które wam nie odpowiadają.

Online amsterdream

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #374 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 12:27:08 »
Hej, czy ktoś już przeczytał She-Hulk i czy jest wiele uwspółcześnień językowych, mam na myśli czy jest to zauważalne na przestrzeni całego komiksu?

Zauważyłem z 8-10 na cały komiks. Pomijając te niektóre nieszczęsne feminatywy, to tłumaczenie jest bardzo dobre a przekład takiego "szalonego" komiksu to raczej nie jest proste zadanie.


Co do jakości plansz to jest bardzo dobra. Tylko pierwszy zeszyt Marvel Graphic Novel jest delikatnie mniej ostry i coś tam jest lekko rozjechane na dwóch stronach, ale tak samo jest w oryginale. Widocznie takie materiały.
Czas nas zmienił, chłopaki...