Autor Wątek: Tłumaczenia komiksów vol. 2  (Przeczytany 35694 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Cornelius

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #240 dnia: Pn, 20 Styczeń 2025, 15:09:32 »
Ja bym się bardziej przyczepił tego, że całość zdania w kontekscie jest trochę kulawa. Nie wiem czy tłumaczenie było robione z serbsko-chorwackiego czy z holenderskiego, ale w obu wersjach postać stwierdza coś w deseń "no w końcu komuś się przypomniało!" (w kolejnym kadrze objeżdża strażnika za to, że chodzili po porcie godzinę i nikomu nie przyszło do głowy ich wylegitymować).

Offline Death

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #241 dnia: Pn, 20 Styczeń 2025, 19:26:04 »
Ja bym się przyczepił do tego, że ten komiks ma 10 lat i Elemental może już teraz być w zupełnie innym miejscu, mieć lepszą korektę i tak dalej. Więc wyciąganie takiego albumu i dowalenie się po dekadzie do wydawcy o jakąś literówkę, to coś, co nawet u mnie (bo się często dowalam) jest poniżej godności. :D

Offline starcek

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #242 dnia: Pn, 20 Styczeń 2025, 20:26:12 »
Patrz Pan, akurat kupiłem, nie bacząc na datę wydania, a że znalazłem babola, to wrzuciłem. Dla Ciebie dowalanie, dla mnie po prostu stwierdzenie faktu. Nawet nie zwróciłem uwagi na to, że to już aż tak bardzo historyczna sprawa.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Death

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #243 dnia: Pn, 20 Styczeń 2025, 20:28:20 »
Miejmy tylko nadzieję, że 10 lat temu ktoś im ten błąd pokazał i teraz jest lepiej. W sumie to czytając na przykład Jeremiaha nigdy na żadną literówkę nie natrafiłem.

Offline starcek

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #244 dnia: Pn, 20 Styczeń 2025, 22:37:57 »
W Cartlandzie, czy Universal War też sobie nie przypominam, żebym się na coś natknął.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Gustavus_tG

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #245 dnia: Pn, 03 Luty 2025, 18:53:02 »
Czytam X-statix tom 2 i pojawia się tam coś takiego: "Henrietta, pogromczyni Talibanów". Ci Talibanowie to jest prawidłowo użyte i w oryginale też zastosowano jakieś inne określenie zamiast Talibowie?

Offline nayroth

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #246 dnia: Pn, 03 Luty 2025, 19:48:01 »
Nie wiem czy już tu było, ale : The New Frontier z DC, kawał słynnego, wręcz kultowego komiksu Darwyna Cooke.

Egmont wydał to przetłumaczone jako Nowa Granica, chyba nie znając do końca kontekstu.

W oryginale, zwrot New Frontier nawiązuje do znanego przemówienia JFK, gdzie przedstawiał wizję rozwoju Ameryki lat 60-tych bodajże, i to sie tłumaczy jako Nowe horyzonty.
New Frontier [nju: frạntıər], program wyborczy J.F. Kennedy’ego, → Nowe Horyzonty.

Chodziło w nim bodajże nie o kolejne "granice"( w znaczeniu podziałów), ale o poszerzanie horyzontu ludzkości, ekspansję człowieka w kosmos i eksport demokracji made in USA.

Dla polskiego czytelnika także wydźwięk "granicy" jest zdecydowanie różny od "horyzontu", czego nie trzeba specjalnie tłumaczyć.

Wiec mocno dziwne ze Egmont nie użył prawidlowego i funkcjonującego tłumaczenia tego zwrotu, ktore dodatkowo lepiej koresponduje z treścią komiksu (nowa epoka, nadzieja, optymizm, naiwna wiara w american way, itd) tylko potraktował to jak powszechne słowa o jakiejś granicy... Komiks czytałem lata temu, ale tam o żadnej granicy nic nie było chyba...

Cytowany wyżej slownik PWN prawidłowo rozpoznaje ten zwrot jako Nowe horyzonty, ale widocznie ci co tlumaczyli / redagowali tam nie zajrzeli..

https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/New-Frontier;3946959.html


« Ostatnia zmiana: Pn, 03 Luty 2025, 19:55:13 wysłana przez nayroth »

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #247 dnia: Pn, 03 Luty 2025, 20:28:19 »
Egmont wydał to przetłumaczone jako Nowa Granica, chyba nie znając do końca kontekstu.

Zaproponuj polskie tłumaczenie komiksu "The New Frontier" z wydawnictwa DC.

Cytat: ChatGPT
Oficjalnie komiks „The New Frontier” w Polsce został przetłumaczony jako „Nowa granica”. Ten tytuł, używany w wydaniach Egmont Polska (np. w serii DC Deluxe), dobrze oddaje zarówno literowy, jak i symboliczny sens oryginału – wskazując na przełom, odkrywanie nowych obszarów oraz przekraczanie dotychczasowych barier.

Można by się jednak zastanowić nad alternatywnymi propozycjami, na przykład „Nowe horyzonty”, które również oddają ideę eksploracji i nowości. Niemniej jednak, słowo „granica” lepiej podkreśla aspekt dzielenia znanego od nieznanego, co stanowi jeden z głównych motywów komiksu.

Tak więc, proponowane (i już używane) polskie tłumaczenie to „Nowa granica”.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #248 dnia: Pn, 03 Luty 2025, 20:40:18 »
Nie sądzę, by tłumaczenie "Nowa granica" można było nazwać błędem - co najwyżej inną interpretacją. A choć można sprzeczać się, która interpretacja jest lepsza, to jednak trzeba przyznać, że wybór jednej lub drugiej nie wynika z przeoczenia czy nieznajomości, ale ze świadomej decyzji.

Bardzo lubię ten komiks i mam wiele jego fragmentów w pamięci - tłumaczenie "frontier" jako "granica" jest moim zdaniem dobrym wyborem z tego względu, że na jego końcu znajduje się przytoczone przemówienie JFK, gdzie "granica" bardzo dobrze pasuje do kontekstu, a "horyzonty" nie do końca by się sprawdziły. Kennedy nawiązuje tam do wysiłków dawnych amerykańskich pionierów, którzy przez postępującą kolonizację USA stopniowo przesuwali granicę Stanów coraz bardziej na zachód, tak więc swoją odwagą i chęcią zmiany co chwila wytyczali właśnie nową granicę (mniejsza o to, jak to się ma do rzeczywistego obrazu zasiedlenia USA).

Jest tam choćby taki fragment:

Cytuj
Stoję dziś i spoglądam na zachód - tam, gdzie dla naszych przodków leżała ostatnia granica. Ciągnęli ku niej pionierzy ze wschodnich części naszego kraju, rezygnując z bezpieczeństwa i wygody, aby stworzyć nową jakość tam, na zachodzie. Nie byli zakładnikami własnych wątpliwości ani więźniami ustalanych przez siebie reguł.

"Horyzont" tu według mnie by się nie sprawdził - bo czemu niby miałby być tylko na zachodzie? Horyzont jest okręgiem, otacza nas ze wszystkich stron. Gdyby Amerykanie się odwrócili, na wschodzie też by mieli horyzont. Ale lądową granicę USA w tamtym czasie przesuwano tylko na zachodzie, na wschodzie Stany sięgały do oceanu.

Zauważmy, że echo tego ciągłego przesuwania granic przez pionierów mamy nawet w zapowiedzi "Star Treka" - jeśli się jej uważnie przyjrzymy, to zobaczymy wyraźne nawiązania do tej samej retoryki, do której odwoływał się Kennedy - ciągłe szukanie "nowej granicy" zaprowadziło ludzkość do "ostatniej granicy" ("Kosmos: ostatnia/ostateczna granica" to chyba zresztą, o ile mi wiadomo, przyjęte tłumaczenie początku tej formułki w Polsce):

Cytuj
Space: the final frontier. These are the voyages of the starship Enterprise. Its five-year mission: to explore strange new worlds; to seek out new life and new civilizations; to boldly go where no man has gone before!

Mogę dodać jeszcze, że dalsza część przemówienia Kennedy'ego z komiksu też wydaje się sprzyjać użyciu słowa "granica" - mowa tam, że zbliżamy się do "nowej granicy", za którą znajdują się nieodkryte obszary i problemy i którą trzeba będzie przekroczyć.

Natomiast co do polskiej nazwy programu Kennedy'ego - oczywiście można go przełożyć jako "Nowe horyzonty", ale to jedna z wersji. W miarodajnych źródłach pojawia się także "Nowa granica", np.:

- na stronie Międzynarodowego Instytutu Społeczeństwa Obywatelskiego (manifest polityczny "Nowa Granica" - charakterystyka i ocena założeń)

- w oficjalnym tłumaczeniu sprawozdania z obrad Parlamentu Europejskiego (Chciałbym zakończyć krótkim cytatem z Johna F. Kennedy’ego, który w przemówieniu inauguracyjnym powiedział: „Dzisiaj stajemy przed nową granicą. Nowa granica, o której mówię, nie niesie jednak obietnic – niesie wyzwania”. Wiem, że pańska prezydencja jest w stanie stawić czoła tym wyzwaniom.)

- w papierowej "Historii powszechnej", t. 19: "Od II wojny światowej do wojny o niepodległość Wietnamu", Biblioteka Gazety Wyborczej (polska wersja serii włoskiego wydawnictwa UTET Cultura), s. 605 ([Kennedy] Urzędowanie rozpoczął pod znakiem szeroko zakrojonego programu reform o sugestywnej nazwie "Nowa granica")

Och, widzę, że kiedy pisałem swój post, komiks zamieścił odpowiedź z AI. Może to w sumie dobrze - jest porównanie, jak wygląda wynik jej pracy i mojej tradycyjnej pracy z wertowaniem książek i samodzielnym szukaniem linków ;)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline starcek

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #249 dnia: Pn, 03 Luty 2025, 20:43:41 »
Czytam X-statix tom 2 i pojawia się tam coś takiego: "Henrietta, pogromczyni Talibanów". Ci Talibanowie to jest prawidłowo użyte i w oryginale też zastosowano jakieś inne określenie zamiast Talibowie?

Który to zeszyt?
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #250 dnia: Pn, 03 Luty 2025, 20:46:45 »
Czytam X-statix tom 2 i pojawia się tam coś takiego: "Henrietta, pogromczyni Talibanów". Ci Talibanowie to jest prawidłowo użyte i w oryginale też zastosowano jakieś inne określenie zamiast Talibowie?

Niestety chyba potknięcie tłumacza. Z tego, co przeczytałem na internecie, chodzi o talibów; biorąc pod uwagę zakręconą naturę komiksów superbohaterskich, a X-serii to w szczególności, być może uznał, że chodzi tu o jakąś fikcyjną supergrupę.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Gustavus_tG

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #251 dnia: Pn, 03 Luty 2025, 23:38:28 »
Który to zeszyt?
X-Statix #15, akcja dzieje się w Afganistanie, więc trochę dziwny ten błąd tłumacza, no ale mogło się zdarzyć.

Offline nayroth

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #252 dnia: Pn, 03 Luty 2025, 23:48:29 »
Nie sądzę, by tłumaczenie "Nowa granica" można było nazwać błędem - co najwyżej inną interpretacją. A choć można sprzeczać się, która interpretacja jest lepsza, to jednak trzeba przyznać, że wybór jednej lub drugiej nie wynika z przeoczenia czy nieznajomości, ale ze świadomej decyzji.

Kadet, dzięki śliczne za rzucenie nowego światła. Jak dla mnie w zupełności przekonujące że był to świadomy wybór a nie przeoczenie, jak zarzucałem Egmontowi.

Mój gust upiera się że pozytywne "horyzonty" lepiej pasują do uśmiechniętej Wonder Woman na okładce, niż "granica" - nieodmiennie kojarząca mi się z bronieniem/atakowaniem ew. z ograniczeniami. Ale to juz indywidualna sprawa, a argumentacji za tym że "Nowa Granica" też poprawna nie sposób nie przyjąć.

Z odpytaniem Chat GPT tez fajny pomysł. Ciekawe co by powiedzial chiński DeepSeek;p

Offline death_bird

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #253 dnia: Wt, 04 Luty 2025, 00:11:40 »
Ile razy czytam "frontier" myślę sobie "pogranicze". Bardziej pasuje mi to w kontekście wczesnego USA i ciągłego nawet nie tyle przesuwania kresek na mapie co po prostu przecierania szlaków i przesuwania mas ludzkich. W kontekście historii Jankesów skłaniałbym się do "pogranicze" jako pojęcia niedookreślonego i tym samym lepiej oddającego ideę Dzikiego Zachodu.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów vol. 2
« Odpowiedź #254 dnia: Wt, 04 Luty 2025, 00:25:12 »
Choć jedna z publikacji, które sprawdzałem, podaje "Nowe Pogranicze" jako polską nazwę programu Kennedy'ego, to moim zdaniem takie tłumaczenie nie sprawdziłoby się we wspomnianym wcześniej kończącym komiks przemówieniu JFK, gdzie "new frontier" zarysowane jest jasno jako konkretna linia, którą trzeba przekroczyć, a nie niedookreślony obszar po obu stronach granicy:

Cytuj
Proszę każdego z was: stańcie się tymi, którzy przekroczą nową granicę. Wzywam młodych sercem - niezależnie od wieku - i wszystkich chcących odpowiedzieć na biblijne wezwanie "Bądź mężny i mocny. Nie bój się i nie drżyj".

Dodatkowo można wskazać, że przytoczony przez Kennedy'ego cytat biblijny (Joz 1,9) jest wezwaniem Boga do Jozuego, aby ten nie wahał się przekroczyć rzeki Jordan, czyli granicy Ziemi Obiecanej.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!