Odpisali że po wydaniu w miękkiej kompletu nie wykluczają omnibusów w kolorze. Więc chyba zaryzykuję i odpuszcze to wydanie i poczekam. Najwyżej kupię w ostateczności omnibusy po angielsku. Jak już tyle czekałem to jeszcze trochę poczekam tym bardziej że mam co czytać.
Nie wykluczają, ale bądźmy realistami - robią niewielkie dodruki brakujących tomów, żeby chętni mogli wejść w serię, którą Taurus zamierza dokończyć. Z dodrukami zejdzie im ze 2-3 lata. I co wtedy? Od razu omnibusy? Od razu kolor? Zapomnij - będą potrzebować kolejnej fali dorośniętych komiksiarzy, którzy będą spragnieni Trupów, czyli kolejne co najmniej 5-8 lat, czyli kolejne wydanie to jest pieśń dekady.
Ja po prostu korzystam z okazji - jest szansa zebrać coś, na co naprawdę miałem wielką chęć. Lubię trejdy - wygodnie się je czyta, nie zajmują dodatkowego miejsca przez twarde oprawy - wydaje mi się, że wydanie adekwatne do poziomu komiksów.
Jak dla mnie jak się zacznie czekanie, to za 5 lat znowu będzie sytuacja, że nie ma i będzie płacz i modły do SLain, żeby wydali. Taurus deklaruje dokończenie i dodruk brakujących. Ostatni raz dam im szanse - oni chyba sami zdają sobie sprawę, że jak tutaj coś pójdzie nie tak, to się mogą zwijać - bo dla zasady już nikt nic od nich nie kupi.