Najistotniejsze pytanie w tym momencie to chyba jednak: "Czy to będzie dobre?"
Ostatnia odsłona budzi pewien niepokój na zasadzie, że to jest pisane tak żeby jak najszybciej skończyć. Oby nie okazało się, że te kilka nowych zeszytów to będzie już dopychanie fabuły przysłowiowym kolanem byleby zamknąć historię.