Autor Wątek: Taurus Media  (Przeczytany 505625 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Grzmichuj

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1170 dnia: Pt, 20 Maj 2022, 00:06:29 »
Nie jest to dla mnie kwestia nobilitacji, a długoletniego doświadczenia ; ) Komiksy w miękkiej niestety w przeważającym procencie mają tendencję do rozklejania / rozpadania się po latach. Twarda nie dość, że lepiej wygląda na półce to o wiele dłużej trzyma formę. Czysty pragmatyzm.

Jest to oczywiście nieprawda. Oprawy twardy klejone dużo szybciej rozklejają się od miękkich, zwłaszcza przy częstym użytkowaniu, bo mają swój ciężar. Nigdy nie otworzysz komiksu do końca i zazwyczaj marginesy wewnętrzne są za małe, by zobaczyć szczegóły, czy tzw. rozkładówki.
Oprawy twarde szyte lub szyto klejone są bardziej wytrzymałe, ale po latach się odkształcają (efekt trapezu).
Oprawy miękkie mniej chronią zawartość, może wystąpić trwałe odkształcenie czy tzw. shelf wear od wyciągania z półki. W twardej to okładka przyjmuje naprężenia, co chroni zawartość, choć w świecie komiksowym, gdzie stan zależy od okładki, nie jest to przewaga twardych.

Dzisiaj karton jest niebotycznie drogi, a więc okładka twarda szyta może stanowić nawet 20% ceny. Chyba warto to wziąć pod uwagę i pragmatycznie wyleczyć się z hardkołwerów.

W kwestię "długiego doświadczenia" też nie ufam, bo po dekadach zbierania wiem, że jest jeden zasób, który zawsze się kiedyś skończy - przestrzeń na półce. Tutaj zdecydowanym zwycięzcą jest miękka okładka, zwłaszcza w tak lekkich treściowo komiksach, które wartości kolekcjonerskiej nigdy nie będą miały.
jeżeli nadal będzie opowiadał takie bzdury, to skontaktuję się z odpowiednimi organami odnośnie pomawiania mnie, Egmontu i jeszcze kilku innych polskich wydawnictw. Ciekawe, czy wówczas będziesz takim kozakiem?

Offline xanar

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1171 dnia: Pt, 20 Maj 2022, 00:39:05 »
A gdzie on tam napisał o klejonych książkach w twardych okładkach ::) I gdzie takie coś jest na polskim rynku, większość jest szyta jak nie wszystkie.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Warpath

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1172 dnia: Pt, 20 Maj 2022, 06:07:57 »
A gdzie on tam napisał o klejonych książkach w twardych okładkach ::) I gdzie takie coś jest na polskim rynku, większość jest szyta jak nie wszystkie.

Dokładnie, dzięki xanar ; )

Grzmichuj, szanuję Twoją perspektywę, niemniej mam swoje doświadczenia i na nich opieram wnioski oraz kształtuję preferencje. Nie musisz ufać moim doświadczeniom, posiadasz własne - super. Niemniej pozwól, że w ramach rewanżu i ja nie będę Ci wierzył na słowo i pozostanę przy tym, co sam zaobserwowałem na przestrzeni lat ; )

W miękkich oprawach klej wysycha, staje się nieelastyczny i kruchy. Komiks zaczyna trzaskać przy użyciu, strach otworzyć album na całą szerokość z obawy, że pęknie i wysypią się strony. Nie interesuje mnie wydawanie pieniędzy i zbieranie kolekcji jedynie po to, by stała na półce. Wolę coś, do czego faktycznie mogę wrócić po latach bez obaw, że zostanę ze stertą kartek w ręce.

Nie zrozum mnie źle, jasna sprawa, że kupuję i miękkie oprawy. W zasadzie większość superhero Egmontu to miękkie i nie wszystko musi być w twardej. Niemniej jeśli mam wybór - zawsze pójdę w HC. A w przypadku wyżej wspomnianego Locke&Key - po prostu uważam, że historia jest na tyle dobra, że zasługuje na twarde wydanie, by utrzymać świeżość. Tak jak Egmontowe Sandmany, Hellboye czy Kaznodzieja. Nie sądzę, by znalazło się wiele osób, które woli miękkookładkowe wydania tych tytułów sprzed lat od późniejszych wznowień HC ; )

Offline Benson

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1173 dnia: Pt, 20 Maj 2022, 11:52:45 »
Skończyłem czekanie na TWD i kupiłem brakujące tomy po angielsku. Tak, wiem, że o kilka lat za późno, ale liczyłem, że się jednak ogarną.

Offline eyesore

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1174 dnia: Pt, 20 Maj 2022, 12:04:43 »
Skończyłem czekanie na TWD i kupiłem brakujące tomy po angielsku. Tak, wiem, że o kilka lat za późno, ale liczyłem, że się jednak ogarną.

Obstawiam że ktoś inny zaraz zacznie wydawać TWD w kolorze.
Taurus już raczej nie dogada się z Image w tej sprawie.

Offline Szekak

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1175 dnia: Pt, 20 Maj 2022, 12:52:32 »
Tez tak obstawiam, pewnie non stop comics.
Piękno jest w oczach patrzącego.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1176 dnia: Pt, 20 Maj 2022, 13:07:14 »
Ja bym najbardziej chciał PCA żeby to wydawało. O, albo Labrum.

Offline Kvothe

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1177 dnia: Pt, 20 Maj 2022, 13:41:58 »
Jak w kolorze (deluxe) nawet image na papierze jeszcze nie wydało, tylko cyfrowo.
Więc obstawiam, że jeszcze trochę poczekacie.

brvk

  • Gość
Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1178 dnia: Wt, 24 Maj 2022, 22:36:35 »
W ramach nadrabiania lektur przeczytałem Do ostatniego, a że w zasadzie na forum wspominało się o tym komiksie najczęściej w kontekście wysokiej ceny to wrzucę tu swoją opinię.

Rysunki przedstawione na przykładowych planszach zapowiadały styl frankofoński wysokiej jakości. Po lekturze mogę powiedzieć, że jest znacznie lepiej. Ilustracje są dokładne, szczegółowe, rzetelne technicznie. Narracja prowadzona jest bardzo płynnie, kadrowanie różnorodne, ale największym atutem są świetne, świetne, naprawdę świetne kolory. Zwłaszcza sceny skąpane w czerwieni przypadły mi do gustu.

Scenariusz początkowo zwiastował klasyczną westernową opowieść i obawiałem się, że, jak to często bywa w takich przypadkach, będę musiał mocno przymykać oczy na wiarygodność świata, realność scen, komiksowe uproszczenia. A jednak - okazało się, że, choć scenarzysta nie łamie konwencji i nie sili się na oryginalność, udało się napisać historię zwartą, dynamiczną, dość wiarygodną psychologicznie i wyróżniającą się zakończeniem, które może nie jest piorunujące, ale dla mnie niespodziewane.

Album uzupełnia bardzo dobra galeria - pełnostronicowe obrazki rodzajowe z życia bohaterów i kilka szkiców, potwierdzających maestrię rysownika.

Zgadzam się, że okładkowe 79 zł za niecałe 70 stron komiksu to cena duża i wygórowana, ale życzyłbym sobie, żeby Do ostatniego nie tylko za nią został zapamiętany. Polecam!

Offline laf

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1179 dnia: Śr, 25 Maj 2022, 09:45:01 »
Przyłączam się do polecenia. Bardzo fajna i niejednoznaczna westernowa opowieść, okraszona cudownymi kadrami  :)

Offline Pawel.M

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1180 dnia: Śr, 25 Maj 2022, 14:01:48 »
A gdzie on tam napisał o klejonych książkach w twardych okładkach ::) I gdzie takie coś jest na polskim rynku, większość jest szyta jak nie wszystkie.
Wręcz przeciwnie - w Polsce większość książek twardookladkowych jest klejona, np. niemal wszystko co wydaje Mag (za wyj. UW), Albatros, Fabryka Słów, teraz nawet Vesper idzie w klejonki.

Klejona twardookładkowa = totalnie poroniony pomysł, to miękkie są dużo lepsze.

Offline Klint

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1181 dnia: Pt, 27 Maj 2022, 08:19:09 »
Szanowni forumowicze
W związku z odbywającą się KW A.D. 2022, na której nie będę się mógł pojawić, mam gorącą prośbę aby zasięgnąć informacji na stoisku Taurus Media jak wygląda sytuacja z seriami : "Skorpion" i "Murena" ?
Od początku roku nie wypowiedzieli się oficjalnie na ten temat i zwyczajnie chciałbym wiedzieć na czym stoimy.


Offline JonasCrow

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1182 dnia: Wt, 31 Maj 2022, 13:35:36 »
nikomu nie udało się uzyskać odpowiedzi na pytania zadane przez kolegę? też jestem ciekaw...

Offline Nephilim

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1183 dnia: Cz, 02 Czerwiec 2022, 23:29:30 »
Btw.: dzisiaj podczas ponownego czytania "Białego Indianina" zauważyłem, że na wielu stronach występuje błąd w druku w postaci delikatnego przesunięcia koloru względem tuszu (czerni). Przez to, pomiędzy kolorem a konturem pojawia się białe podbicie rzutujące na czytelności kadru. Podczas pierwszego czytania rok temu myślałem, że Delabie kładzie w ten sposób kolor ale jednak nie. W "Salvaje" tego nie ma. Na oryginalnych planszach Meyera również nie.

Ciekawym czy cały nakład ma taką wadę?

p.s.
W "Ira Dei" drugim tomie to samo.

Offline Death

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #1184 dnia: Pt, 03 Czerwiec 2022, 07:18:18 »
Dokładnie. Też wczoraj czytałem trzeci dyptyk z serii Undertaker i białe kreski były lekko denerwujące. Mega amatorka w tym Białym Indianie. I faktycznie drugi tom jest przygotowany znakomicie. Ale też rysownik pięknie się rozwinął i jego styl w Salvaje podoba mi się bardziej niż we wcześniejszych. Kiedyś na poprzednim forum był 1 lub więcej postów na temat tych kresek w kilku tomach Wież Bois-Maury. Muszę potem poszukać.

W ogóle fajny ten trzeci dyptyk czyli tomy 5-6. Trzyma poziom tomów 1-2 o pożeraczu złota i 3-4 o chirurgu.
Podoba mi się to, że Undertaker jest zupełnie inny niż znane mi westerny, bo naprawdę wykorzystuje motyw grabarza i śmierci. To nie jest opowieść z Zachodu gdzie główny bohater ma takie same przygody jak inni,a przy okazji wykonuje zawód grabarza. Wątek śmierci jest tutaj przewodnim. W innych opowieściach bohaterowie podróżowaliby w poszukiwaniu złota, a tutaj wszystko kręci się wokół poszukiwań ciała. W skrócie: chcą rozkopać grób na indiańskim cmentarzu, żeby pochować ciało w innym miejscu i przeprowadzić chrześcijański obrządek. A tytułowy Undertaker ma się zająć tym, aby ciało za bardzo nie zgniło. :) A Apacze mają odmienne zdanie na temat rozkopywania ich cmentarza. Tematem są śmierć, pogrzeb, ciało, rozkład, grabarz, sęp... Przemyślana historia, wartka akcja, jej zwroty, fajnie zarysowane postacie i smród gnijących ciał. Dobra, a pewnie nawet bardzo dobra seria.