Niech dadzą kawałek folii, zamiast udawać wielkich wrażliwców i zbawców świata. Z tego braku folii jest więcej zwrotów niż to wszystko warte, raczej ekologii to nie służy. Zresztą ile drzew idzie na papier na komiksy? Ja tej pajacerki nie rozumiem, no chyba, że oni w ten sposób chcą oszczędzić, wtedy można im przyznać złotego Janusza biznesu.