Ja poważnie rozważałem wejście w te dodruki, ale kolejne potknięcia (szybki brak dostępności, rozmazane rysunki) skutecznie ostudził te zapędy. Obecnie skłaniam się ku sięgnięciu po oryginał - 16 tomów na twardo po 8 dych lub 4 kompendia po 150 pln i temat zamknięty bez łaski.