To, że w umowie licencyjnej jest to skalkulowane jako procent NICZEGO nie zmienia
Jak to nie zmienia? Jeśli licencja to procent od ceny, to zmiana ceny jak najbardziej zmienia koszt licencji!
Licencje NIE MOGĄ być tańsze, bo nie określa ich lokalny wydawca (jako nabywca licencji), on je tylko wlicza w cenę (jako procent). Jak obniży cenę, do dołoży ze swoich zysków a nie z licencji!
Będę pisał wolno i drukowanymi literami!
Jeśli chcę wydać album w nakładzie 500 egzemplarzy w przewidywanej cenie 40 PLN brutto (38,09 netto) to licencja będzie kosztowała 500 x 38,09 x 0,08 = 1829 zł (w przeliczeniu na euro). Hurtowa cena albumu to 19,05 netto (50% z 38,09)
Przeczytałem post Koalara i zdecydowałem, że przy tym albumie obejdę się bez typowych dystrybutorów - Gildia i inne sklepy komiksowe sprzedadzą mi cały nakład. Do ceny hurtowej 19,05 netto Gildia doliczy 20% swojej marży, cena okładkowa wyniesie więc 22,86 zł netto (24 brutto).
Ostatecznie proponuję wydawcy zagranicznemu 500 x 22,86 x 0,08 = 1097 zł (w przeliczeniu na euro).
Tak jak pisał Koalar, zmieniając sposób dystrybucji, a co za tym idzie cenę okładkową, polski wydawca może obniżyć koszt licencji (tutaj obniżyłem z 1829 do 1097 zł). Bo licencja to procent od ceny okładkowej.
Czy tym razem mi się udało?