Autor Wątek: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.  (Przeczytany 443776 razy)

0 użytkowników i 8 Gości przegląda ten wątek.

Offline turucorp

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1320 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 14:30:23 »
Rozumiem teraz, że tobie chodziło o to, że tak robi bo tak chce. OK, to w takim razie się zgadzamy.
Ufff... przepraszam, że czasami nieodpowiednio formułuję wypowiedzi albo "piszę na skróty", ale po prostu zakładam, że tutaj nie trzeba pewnych rzeczy tłumaczyć od podstaw. Mój błąd, mogłem rozwinąć  :-[

Pewnie nie da się tej sytuacji odkręcić, bo jesteśmy przyzwyczajeni do rabatów. Ale niższa cena okładkowa ma pewną zaletę w sytuacji, gdy wydawca płaci licencjodawcy jakiś procent właśnie od ceny okładkowej. Gdyby była ona niższa, to polski wydawca płaciłby mniej licencjodawcy...
Ale to wchodzi w grę jedynie w przypadku krajowych autorów (czyli kąsasz własną rękę).
Licencję zagraniczną wydawca kupuje, a nie płaci procent od ceny okładkowej  ::)
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Koalar

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1321 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 15:34:15 »
Licencję zagraniczną wydawca kupuje, a nie płaci procent od ceny okładkowej  ::)

No to nie wiem, ale coś musi być opłacalnego w tym, że wydawca daje niższą okładkowa z niższym rabatem, godząc się na gorszą dystrybucję (może coś z VAT-em, nie znam się na tym).
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline turucorp

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1322 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 15:48:05 »
No to nie wiem, ale coś musi być opłacalnego w tym, że wydawca daje niższą okładkowa z niższym rabatem, godząc się na gorszą dystrybucję (może coś z VAT-em, nie znam się na tym).
Wszystko poplątałeś  :o
Wydawca NIE DAJE żadnych rabatów, to robią SPRZEDAWCY.
Rola wydawcy kończy się na wprowadzeniu komiksu do dystrybucji.
Sprzedawcy, w zależności od struktury danej sieci, księgarni, dyskontu itp. mogą na różne sposoby oferować rabaty od ceny OKŁADKOWEJ, ale nie od kwoty, którą uzyskuje wydawca.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Bazyliszek

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1323 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 16:02:59 »
Ja tu chyba czegoś nie rozumiem. Jaką filozofią i jakiego nakładu pracy wymaga wg ciebie wzięcie czterech oryginalnych albumów, wsadzenie ich w jedną okładkę i wydrukowanie jako jeden tom, że piszesz tak, jakby to było jakieś wielkie wyzwanie logistyczne? I skąd przekonanie, że Egmont tego nie robi/nie może/nie umie, skoro od lat w co drugiej serii zmieniają ilość ilość tomów pod swoją edycję, łącząc właśnie kilka oryginalnych w jeden lub w drugą stronę.

Jak pokazał składak Muchy ze Spectacular Spider-Manem, to jednak jest filozofia. Te zeszyty trzeba by albo porządnie obrabiać, albo dostać matryce do druku. A nie każdy zeszyt jaki by ktoś chciał dodać do swojego zbiorczego, ma takie matryce. Czyli wracamy do punktu, że jak ktoś już raz zrobił zbiorcze, to najprościej wziąć tego gotowca.

Z drugiej strony jak wspomniałeś - Egmont na potrzeby walki konkurencyjnej na polskim rynku zaczął mieszać w polskich wydaniach dodając, odejmując itd.

Offline Mruk

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1324 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 16:13:07 »
Licencję zagraniczną wydawca kupuje, a nie płaci procent od ceny okładkowej  ::)

Nie wiem jak to napisać inaczej, ale gadasz bzdury.  :)

Koszt licencji zagranicznych, np. frankofońskich jest wyliczany jako procent od ceny okładkowej.

Przy każdym konkretnym tytule wydawca proponuje nakład, cenę itp i od tego liczy się kwotę. Ale o ile nakład czy cena zależą od polskiego wydawcy, to procent niemal zawsze jest ten sam. Z tego co się orientuję, to chyba 7-8%.

Więc jak najbardziej kupując licencję polski wydawca płaci procent od ceny okładkowej. Tylko oczywiście płaci ten procent w większości z góry.

Chyba, że znów niewłaściwie zinterpretowałem Twój wpis...

Tak więc wywód Koalara, że gdyby cena okładkowa nie była zawyżona (przez wysokie marże dystrybutorów, które powodują, że wydawca musi określić cenę okładkową na dość wysokim poziomie), to licencje byłyby tańsze, jest jak najbardziej słuszny. Tylko niewiele z niego wynika, bo wydawcy zazwyczaj nie są w stanie olać dystrybutorów i ich warunków.
« Ostatnia zmiana: Cz, 30 Grudzień 2021, 16:18:30 wysłana przez Mruk »

Offline Koalar

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1325 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 16:15:11 »
Wszystko poplątałeś  :o
Wydawca NIE DAJE żadnych rabatów, to robią SPRZEDAWCY.
Rola wydawcy kończy się na wprowadzeniu komiksu do dystrybucji.
Sprzedawcy, w zależności od struktury danej sieci, księgarni, dyskontu itp. mogą na różne sposoby oferować rabaty od ceny OKŁADKOWEJ, ale nie od kwoty, którą uzyskuje wydawca.

Chodziło mi o to, że wydawca daje okładkową, uwzględniając to, jaki będzie rabat u sprzedawcy (niższa okładkowa z niższym rabatem). I daje albo wysoką okładkową z wysokim rabatem (sprzedawcy), albo daje niską okładkową z niskim rabatem (sprzedawcy).
Wiadomo, że rabat daje sprzedawca, ale wydawca też ma na to wpływ. Ongrys Kolekcjonerski ma niższy rabat, bo ma niższą okładkową. I jakieś profity z tej niższej okładkowej (przy gorszej dystrybucji) być muszą.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Online Castiglione

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1326 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 16:23:39 »
Jak pokazał składak Muchy ze Spectacular Spider-Manem, to jednak jest filozofia. Te zeszyty trzeba by albo porządnie obrabiać, albo dostać matryce do druku. A nie każdy zeszyt jaki by ktoś chciał dodać do swojego zbiorczego, ma takie matryce. Czyli wracamy do punktu, że jak ktoś już raz zrobił zbiorcze, to najprościej wziąć tego gotowca.

Z drugiej strony jak wspomniałeś - Egmont na potrzeby walki konkurencyjnej na polskim rynku zaczął mieszać w polskich wydaniach dodając, odejmując itd.
Mowa była o wydaniach albumowych. Przykładowo Egmont będąc wydawcą "Thorgala" nie miałby (fizycznie) żadnych problemów, żeby wydać powiedzmy 4 albumy w jednym tomie zbiorczym. Niczego nie musi dodatkowo obrabiać.

W przypadku Muchy to tych materiałów nie było.

Offline turucorp

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1327 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 16:45:17 »
Nie wiem jak to napisać inaczej, ale gadasz bzdury.  :)

Koszt licencji zagranicznych, np. frankofońskich jest wyliczany jako procent od ceny okładkowej.

Przy każdym konkretnym tytule wydawca proponuje nakład, cenę itp i od tego liczy się kwotę. Ale o ile nakład czy cena zależą od polskiego wydawcy, to procent niemal zawsze jest ten sam. Z tego co się orientuję, to chyba 7-8%.

Więc jak najbardziej kupując licencję polski wydawca płaci procent od ceny okładkowej. Tylko oczywiście płaci ten procent w większości z góry.

Chyba, że znów niewłaściwie zinterpretowałem Twój wpis...

Nie wiem jak ci się udaje cały czas błędnie odczytywać to co napisałem  :o
Szczególnie, że zaraz potem sam sobie tłumaczysz wszystko zgodnie z tym co napisałem :O
Wydawca w Polsce płaci licencję Z GÓRY, a potem ją wlicza w cenę okładkową jako procent.
To, że w umowie licencyjnej jest to skalkulowane jako procent NICZEGO nie zmienia, bo wydawca nie kupuje od licencjodawcy materiałów na jakiś tam wirtualny procent od nieznanej ceny i nie płaci tego po sprzedaniu komiksów.
Normalnie jakbym gadał ze ścianą, która doskonale rozumie zasady, ale nie rozumie kiedy się do niej mówi o tych zasadach (aż nie chce mi się wierzyć  :o ).

Tak więc wywód Koalara, że gdyby cena okładkowa nie była zawyżona (przez wysokie marże dystrybutorów, które powodują, że wydawca musi określić cenę okładkową na dość wysokim poziomie), to licencje byłyby tańsze, jest jak najbardziej słuszny. Tylko niewiele z niego wynika, bo wydawcy zazwyczaj nie są w stanie olać dystrybutorów i ich warunków.
Licencje NIE MOGĄ być tańsze, bo nie określa ich lokalny wydawca (jako nabywca licencji), on je tylko wlicza w cenę (jako procent). Jak obniży cenę, do dołoży ze swoich zysków a nie z licencji!
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Mruk

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1328 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 17:24:20 »
To, że w umowie licencyjnej jest to skalkulowane jako procent NICZEGO nie zmienia

Jak to nie zmienia? Jeśli licencja to procent od ceny, to zmiana ceny jak najbardziej zmienia koszt licencji!

Licencje NIE MOGĄ być tańsze, bo nie określa ich lokalny wydawca (jako nabywca licencji), on je tylko wlicza w cenę (jako procent). Jak obniży cenę, do dołoży ze swoich zysków a nie z licencji!

Będę pisał wolno i drukowanymi literami!

Jeśli chcę wydać album w nakładzie 500 egzemplarzy w przewidywanej cenie 40 PLN brutto (38,09 netto) to licencja będzie kosztowała 500 x 38,09 x 0,08 = 1829 zł (w przeliczeniu na euro). Hurtowa cena albumu to 19,05 netto (50% z 38,09)

Przeczytałem post Koalara i zdecydowałem, że przy tym albumie obejdę się bez typowych dystrybutorów - Gildia i inne sklepy komiksowe sprzedadzą mi cały nakład. Do ceny hurtowej 19,05 netto Gildia doliczy 20% swojej marży, cena okładkowa wyniesie więc 22,86 zł netto (24 brutto).

Ostatecznie proponuję wydawcy zagranicznemu 500 x 22,86 x 0,08 = 1097 zł (w przeliczeniu na euro).

Tak jak pisał Koalar, zmieniając sposób dystrybucji, a co za tym idzie cenę okładkową, polski wydawca może obniżyć koszt licencji (tutaj obniżyłem z 1829 do 1097 zł). Bo licencja to procent od ceny okładkowej.

Czy tym razem mi się udało?

Offline turucorp

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1329 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 17:43:28 »
Czy tym razem mi się udało?

Odwróciłeś wszystko do góry nogami  :o
Gildia nie nalicza swojej marży na poziomie 20% od ceny hurtowej, tylko odlicza jakiś tam (różnie) procent od ceny okładkowej (i z czasem ten procent bardzo często ulega u nich zmianie).
Inne sklepy komiksowe mają też różne procenty odliczenia i w różnych konfiguracjach.
Być może, przy bardzo pomyślnych wiatrach sprzedaż te 500 takimi kanałami i na takich zasadach, ale przy nakładzie 1K (i większym) już to ci się nie uda.

Ja się dziwię, że nie proponujesz, żeby wydawcy sprzedawali sami swoje komiksy, najlepiej ze składanego łóżka pod jakimś pałacem kultury czy nauki. Wtedy będzie jeszcze taniej, a licencja też wyjdzie tańsza.
Jeśli znajdziesz licencjodawcę, który sprzeda ci licencję na komiks za 1097 pln, to średnio go będzie obchodzić, jak ty sobie wyliczyłeś te 1097 pln, ale wolę nawet nie myśleć co to będzie za komiks  :o
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Kadet

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1330 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 18:27:52 »
Cześć wszystkim, to mój pierwszy post na tym forum.

Chciałem włączyć się do dyskusji na temat cen okładkowych.
Rozumiem, że są księgarnie gotowe zrezygnować z marży (a raczej ją pomniejszyć) by przekonać klienta, by kupił u nich. Ale czy ktoś może mi wytłumaczyć, czemu salony Empik sprzedają wszystko po cenie okładkowej, podczas gdy ich sklep www oferuje komiksy w obniżonej cenie?
Jeszcze żeby to działało jak w elektromarketach - rezerwuję i w ciągu godziny odbieram - to byłbym zachwycony, a tak po prostu wybieram innego sprzedawcę lub decyduje się czekać na skompletowanie zamówienia i wysyłkę.
Mam złe skojarzenia przez taki model sprzedaży. I pisząc "obniżona cena" nie chodzi mi o kody zniżkowe, rabaty itd.

Ponieważ salony są nastawione na klientów, którzy rzadziej kupują w Internecie czy też rzadziej kupują książki, tylko wchodzą z ulicy, kupują książkę i wychodzą. Z czysto biznesowego punktu widzenia Empiku: po co takim ludziom obniżać cenę, skoro zwykle nie porównują oferty z innymi sklepami?
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Bazyliszek

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1331 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 18:59:35 »

Ja się dziwię, że nie proponujesz, żeby wydawcy sprzedawali sami swoje komiksy, najlepiej ze składanego łóżka pod jakimś pałacem kultury czy nauki. Wtedy będzie jeszcze taniej, a licencja też wyjdzie tańsza.
Jeśli znajdziesz licencjodawcę, który sprzeda ci licencję na komiks za 1097 pln, to średnio go będzie obchodzić, jak ty sobie wyliczyłeś te 1097 pln, ale wolę nawet nie myśleć co to będzie za komiks  :o

No przecież Egmont ma swój własny sklep. Tylko zawsze mnie zastanawiało, czemu tam jest drożej niż u obcego. Dlaczego taki tantis da ci nawet 37-40% upustu od ceny okładkowej, a Egmont góra 30%.

Łooo... Na Gildi.pl inwentaryzacja trwa 3-7 stycznia. U Egmontu 23 grudnia - 3 stycznia i wysyłka dopiero od 4.01.

Offline turucorp

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1332 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 19:06:50 »
Ponieważ salony są nastawione na klientów, którzy rzadziej kupują w Internecie czy też rzadziej kupują książki, tylko wchodzą z ulicy, kupują książkę i wychodzą. Z czysto biznesowego punktu widzenia Empiku: po co takim ludziom obniżać cenę, skoro zwykle nie porównują oferty z innymi sklepami?

Ech… internetowy Empik działa na innych zasadach niż stacjonarny, nie zauważyłeś, że np. można w nim kupić komiksy, których nie uświadczysz na półkach stacjonarnych?

No przecież Egmont ma swój własny sklep. Tylko zawsze mnie zastanawiało, czemu tam jest drożej niż u obcego. Dlaczego taki tantis da ci nawet 37-40% upustu od ceny okładkowej, a Egmont góra 30%.

No i właśnie odkryłeś elementarne zasady handlu. Egmont nie może dać ceny hurtowej w swoim stacjonarnym sklepie, bo żadna hurtownia ani ksiegarnia nie weźmie od nich towaru. Ba, nie może nawet tak obniżyć (regularnych) cen w swoim sklepie, żeby były konkurencyjne do innych księgarni.
« Ostatnia zmiana: Cz, 30 Grudzień 2021, 19:10:08 wysłana przez turucorp »
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Moreroms

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1333 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 19:30:29 »
A nsc w swoim sklepie czasem daje -40/45%

Offline Gorzki

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1334 dnia: Cz, 30 Grudzień 2021, 19:33:47 »
Ja uważam, że Mruk nie umie mnożyć.
Albo zapisywać działań co na jedno wychodzi.