0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Dla mnie niesamowite jest - o czym gdzie niegdzie piszą - że przez kilka ostatnich lat jechała na wielomilionowych stratach i.. Nic, interes się kręcił.
No to niezłe jaja. To w Polsce można ogłosić upadłość i już nie trzeba płacić kontrahentom?
Mam pytanie. Dostajecie teraz jakieś kody rabatowe na gildię ? Jeśli tak to na ile ? i jak często ?
Jakaś sensowna? bo ta analiza rynku, co i w jakich ilościach się sprzedaje była dosyć specyficzna, delikatnie mówiąc.
Równie palącą kwestią, co problemy z zaległościami płatniczymi, jest odzyskanie towaru, będącego na chwilę obecną w posiadaniu Azymutu. Z pozyskanych przez nas informacji, wydawcy mają problem z uzyskaniem zwrotów towaru, co pozwoliłoby na skompensowanie choćby częściowego zadłużenia.
Polskich wydawców komiksowych w znacznej mierze łączy jedno: wzmożona ostrożność. Ten argument pojawia się chyba w przypadku każdego z naszych rozmówców. Kogo byśmy nie podpytywali o relacje z Azymutem i sytuację w obliczu jego restrukturyzacji, najczęściej padającymi stwierdzeniami były te o ograniczonym zaufaniu, o współpracy bardzo ostrożnej, o zabezpieczaniu się na potencjalną okoliczność, jak obecna, która tak zupełnie nowa nie jest.