Crossed (Krzyżnięci) Tom 1 i 2
Nie wiem czy coś istotnego wniosę do tematu ale postanowiłem dodać kilka słów (luźnych spostrzeżeń) od siebie w kwestii "Krzyżniętych". Nie będzie to w żadnym wypadku recenzja. A co za tym idzie nie będzie również żadnych spoilerów (przynajmniej nawiązujących do fabuły).
Tytuł należał u mnie do kategorii mocno wyczekiwanych. Parokrotnie rozważałem nawet jego zakup w wersji oryginalnej (czego raczej staram się unikać). Osobiście wolę wspierać rodzime inicjatywy wydawnicze, nawet jeśli nie zawsze jest to "opłacalne" finansowo. I nawet jeśli spolszczony tytuł delikatnie mówiąc nie przemawia do mnie w najmniejszym stopniu

Finalnie i tak liczy się zawartość.
Udało się (nie bez problemów) zakupić tą wersję okładek, która mnie interesowała. No i co najważniejsze komiksy dotarły w stanie idealnym. Widziałem zdjęcia na forum zamieszczone przez jednego z użytkowników i nie ukrywam, że miałem pewne obawy co otrzymam. Mam nadzieję, że zarówno Gildia jak i pozostałe sklepy odpowiednio się zabezpieczyły na taką ewentualność oraz wszyscy poszkodowani zostali należycie potraktowani.
Całość jaką sprezentowało nam Studio Lain skończyłem czytać kilka dni temu więc "kurz po bitwie" już zdążył opaść.
Tytuł "reklamowany" był mi.in. przez wydawcę jako coś wyjątkowo ekstremalnego. Takie przynajmniej odniosłem wrażenie

Wiadomo przedsprzedaże rządzą się swoimi prawami.
Być może to kwestia bardzo indywidualna ale mnie (wieloletniego fana post apo, horroru, "brutalnej" muzyki...) niczym specjalnym komiks nie zaszokował. Wręcz jestem w stanie wysunąć tezę, że gdyby coś w naszym świecie poszło "nie tak" (mam na myśli gwałtowne przemiany) dopiero byśmy pokazali na co tak naprawdę nas stać

No ale zdecydowanie nie jest to tytuł dla każdego. Zapewne przynajmniej część osób sprawi, że ci którzy przegapili przedsprzedaż będą mogli (nie koniecznie drożej) nabyć ten tytuł z drugiej ręki.
Przechodząc do sedna sprawy. Tom 1 wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Otrzymaliśmy w nim trzy oddzielne historie (co mnie nieco zaskoczyło), z których jeśli chodzi o moje preferencje samą górę podium dał bym "Psychopacie". Pan Caceres kopnął mnie w j... z taką mocą, że przyćmił pozostałych artystów. Zdecydowanie chcę więcej takiej kreski. Tu rzeczywiście poczułem ten specyficzny brud i obłęd na jaki liczyłem jeszcze przed lekturą. Nie twierdzę, że całość powinna być rysowana tylko przez tego szalonego Hiszpana

Lubię jak jest różnorodnie ale zdecydowanie jego wizja najbardziej do mnie przemówiła. Ahhh ten basen

Przy ostatniej fali upałów mógłby być idealnym miejscem odpoczynku

Pozostałe historie również dobrze się czytało. Chociaż szata graficzna już niestety nie do końca w moim guście.
Tom 2. Świat "100 lat po...". I tu pojawia się dosyć poważny problem. Problem z tzw. "nowomową" przy której spolszczenie tytułu to nic nie znaczący detal. Bardzo ciężko mi się to czytało. Końcówkę wręcz męczyłem. Oczywiście rozumiem zamysł oryginalnych twórców ale niestety nie wypadło to chyba tak jak oczekiwali. No chyba, że głównym celem było sprawienie, że czytelnik poczuje się maksymalnie niekomfortowo

Co prawdę mówiąc wydaje się bardzo prawdopodobne.
Sama wizja świata ciekawa, historia zjadliwa, graficznie również jest w porządku (oczywiście na podium dominuje u mnie nadal wcześniej wspomniany artysta z "Psychopaty"). Tom 1 wywarł na mnie o wiele lepsze wrażenie. Niestety w kontynuacji brakuje mi tej "drapieżności" z podstawowej serii i jej początkowych historii. Pomimo ciężkich tematów jest w moim odczuciu o wiele łagodnej, bardziej przewidywalnie.
Całość zdecydowanie oceniam na plus. Jak najbardziej jestem otwarty na dalsze zakupy pozycji z tego uniwersum. No i czekam na jakąś współpracę Studia Lain z Raulo Caceresem.
Tytuł z całą pewnością godny uwagi. Warto zasilić nim swoją "kolekcję" jeśli ktoś jest miłośnikiem tego typu klimatów to wręcz pozycja obowiązkowa.
Osoby zainteresowane odsyłam na blog o komiksach gdzie znajdziecie bardziej dogłębną analizę autorstwa Grzybka. Linki poniżej. Niestety jest tam sporo spoilerów.
https://blogokomiksach.pl/crossed-krzyznieci-poczatek-recenzja-komiksu/https://blogokomiksach.pl/crossed-krzyznieci-100-lat-pozniej-recenzja-komiksu/W tym miejscu mam zapytanie do wydawcy.
Kiedy orientacyjnie mogli byśmy liczyć na kontynuację i w jakiej formie?
Czy wchodzi w grę wydanie całości?
Jeśli padła już gdzieś na te pytania odpowiedź to będę wdzięczny za namiar.