Autor Wątek: Studio Lain  (Przeczytany 3243323 razy)

0 użytkowników i 13 Gości przegląda ten wątek.

Offline turucorp

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14970 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 22:46:37 »
Przecież ty też kompletnie nie potrafisz się dostosować do normalnej konwersacji. Sam zacząłeś pisać o kolegach od kieliszka, a potem poprawiłeś norą. Widzę, że wróciłeś po zbanowaniu i już rozpoczynasz cyrki. Weź  się chłopie ogarnij, a jak nie to spadaj.

Wow, to „normalna konwersacja” polega na pisaniu insynuacji pod pseudonimem?
Ciekawe, do tej pory nazywało się to trochę inaczej.
Tzw. bana dostałem za rozmowy nie na temat, a nie za nieumiejętność konwersacji, taka drobna różnica (domyślam się, że dla ciebie może być zbyt skomplikowana).
I nie będziesz mi mówił, skąd mam spadać, coś ci się zdrowo pokiełbasiło.
Jeszcze raz, dostaliście od kilku osób konkretne informacje, linki, opis sytuacji, mechanizmów itd. Zróbcie światu przysługę i odróbcie minimum w omawianych tutaj kwestiach, zamiast rozkręcać coś, co was ewidentnie przerasta i kolejny raz rzutuje na poziom tego forum.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Czeczot

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14971 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 22:52:43 »
Ale to nie jest rynek planszówek, co ci już wyjaśniono. Może ja zacznę porównywać rynek stalowy z komiksowym. Przecież to prawie to samo prawda? No nie jest to samo.

Inny? Takie akcie rabatowe robią aleplanszówki które w swojej ofercie mają komiksy Egmontu, LiT itd. Rozumiem że dla gier mogą zrobić a dla komiksów nie. W jakimś wywiadzie właściciel mówił o set egzemplarzach sprzedawanych a gry planszowe zajmują dużo więcej miejsca w magazynie niż komiksy. Rynki planszówek i komiksów są mocno zbliżone w sensie odbiorców co widać po ofercie sklepów gdzie często właśnie te dwa różne segmenty rynku są łączone w jednym sklepie.
« Ostatnia zmiana: Nd, 20 Październik 2024, 23:05:56 wysłana przez Czeczot »

Offline Castiglione

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14972 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 22:55:51 »
Tak, to jest pataologia nie tylko rynku wydawniczego. Cena od której na starcie jest 30% rabatu. Po co?
Po to, żeby taki Empik sprzedając po okładkowej mógł nałożyć swoją marżę, po drodze hurtownia swoją, a wydawca dalej coś zarobił.

Offline Dracos

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14973 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 22:55:52 »
@moderator  Bardzo bym prosił o wydzielenie tej dyskusji i przeniesienie (nie skasowanie) do innego wątku. Offtop za bardzo zaczyna przypominać krucjatę i przestał mieć cokolwiek wspólnego z SL.

Offline Adolf

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14974 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 23:01:54 »
@Arek, @Kasia. Wydaje mi się, że przy poprzednich akcjach z niszczeniem komiksów zabrakło najważniejszego: kontaktu z klientami. Tutaj i na FB można ogłosić, że licencja na wymarciu i mamy ostatni miesiąc żeby kupić dany tytuł. Zostało tylko XXX sztuk i na zachętę mały rabat. Dosłownie ostatnia szansa na zdobycie komiksu i to jeszcze ciut taniej, bo rabaty się nie zdarzają, prędzej nakład się wyprzeda. A tu sytuacja tragiczna, jeśli się nie sprzeda to mielonka, a tego nikt nie chce.
Chyba, że taka akcja miała miejsce, to wtedy mogę Was rozgrzeszyć.

Poza tym musze Was zapytać:
Jaki komiks w najbliższym czasie jest zagrożony utratą licencji i zmieleniem?


Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14975 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 23:04:03 »
  O turuk wróciłeś. Widzę banderę w końcu na maszt wciągnąłeś i na pełnej.

Offline Kadet

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14976 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 23:11:22 »
  O turuk wróciłeś. Widzę banderę w końcu na maszt wciągnąłeś i na pełnej.

Zanim zaczniemy kolejny niepotrzebny wątek, zwrócę uwagę (jak mnie zwrócono), że takie kolory ze skosem to flaga anarchosyndykalistów, a nie banderowców.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline turucorp

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14977 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 23:16:48 »
  O turuk wróciłeś. Widzę banderę w końcu na maszt wciągnąłeś i na pełnej.

Już dawno wróciłem.
Ale tutaj to zdaje się jest temat o wydawnictwie SL, a nie o mnie?
BTW celowe przekręcanie nicków forumowiczów nie jest przypadkiem przegięciem?
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Czeczot

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14978 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 23:35:08 »
Zanim zaczniemy kolejny niepotrzebny wątek, zwrócę uwagę (jak mnie zwrócono), że takie kolory ze skosem to flaga anarchosyndykalistów, a nie banderowców.

Taki wojujący komunista.

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14979 dnia: Nd, 20 Październik 2024, 23:44:11 »
Zanim zaczniemy kolejny niepotrzebny wątek, zwrócę uwagę (jak mnie zwrócono), że takie kolory ze skosem to flaga anarchosyndykalistów, a nie banderowców.

  Tak, anarchosyndykalistów spod znaku niemowlaka nabitego na tryzub.

Już dawno wróciłem.
Ale tutaj to zdaje się jest temat o wydawnictwie SL, a nie o mnie?
BTW celowe przekręcanie nicków forumowiczów nie jest przypadkiem przegięciem?

  Nie wydaje mi się. Gdzieś tam wcześniej uznałeś za wielce zabawne określenie "forumowe Nawimary" i się wzniecałeś, że gdzieś tam się przyjęło nawet. Więc spróbujmy "forumowych turuków", może też się przyjmie i wszyscy razem będziemy się śmiali? Chociaż z drugiej strony patrząc, to owszem jest tu kilka osób którym jak się pluje w twarze to twierdzą, że to deszcz pada, ale chyba nawet one nie chciałyby być wiązane z OUN.

Offline MałaKasia

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14980 dnia: Pn, 21 Październik 2024, 00:03:55 »
@ Adolf: pomysł z akcją na Forum - super! Ale Arek informuje, jak coś się kończy albo miałoby iść na przemiał. Tak było przy Brygadzie. Czy to jakoś wpływa na sprzedaż? Chyba nieznacznie, z tego co pamiętam. Niestety musimy pamiętać, że Forum to nie grube setki aktywnych użytkowników (zresztą nawet gdyby były grube setki, to nadal zainteresowanie konkretnym tytułem komiksowym sprzed kilku lat w takiej grupie może być i zazwyczaj niestety jest nikłe).

I teraz najlepsze: od  2022 roku wszystkie komiksy sprzedają się bardzo dobrze, nie widzę na razie żadnego kandydata na mielenie.
W całej tej dyskusji miałam właśnie zażartować, że zmieniliśmy podejście, żeby unikać tych sytuacji przemiału - Arek wypracował całkiem imho skuteczny system sprzedażowy (zajęło to jednak trochę czasu), a ja... przestałam w ogóle być wydawcą  ;D

Offline Adolf

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14981 dnia: Pn, 21 Październik 2024, 00:19:05 »
@ Adolf: pomysł z akcją na Forum - super! Ale Arek informuje, jak coś się kończy albo miałoby iść na przemiał. Tak było przy Brygadzie. Czy to jakoś wpływa na sprzedaż? Chyba nieznacznie, z tego co pamiętam. Niestety musimy pamiętać, że Forum to nie grube setki aktywnych użytkowników (zresztą nawet gdyby były grube setki, to nadal zainteresowanie konkretnym tytułem komiksowym sprzed kilku lat w takiej grupie może być i zazwyczaj niestety jest nikłe).

I teraz najlepsze: od  2022 roku wszystkie komiksy sprzedają się bardzo dobrze, nie widzę na razie żadnego kandydata na mielenie.
W całej tej dyskusji miałam właśnie zażartować, że zmieniliśmy podejście, żeby unikać tych sytuacji przemiału - Arek wypracował całkiem imho skuteczny system sprzedażowy (zajęło to jednak trochę czasu), a ja... przestałam w ogóle być wydawcą  ;D


Zasięgi FB (macie imponującą liczbę obserwujących) i forum sprawią, że fani komiksów i w szczególności Studia Lain ruszą na ratunek jeśli coś będzie zagrożone mielonką. A jeśli nie uratują, to przynajmniej się staraliście zrobić wszystko by do tego nie doszło. Arek niestety przyznał się do grzechów, zranił tym samym uczucia wielu osób, a co najgorsze - dał pożywkę hejterom Studia Lain. Ja Was rozgrzeszam, bo widzę mocne postanowienie poprawy. Niestety, tak emocjonalna akcja będzie wypominana jeszcze długo. Ludzie zapomną jeśli będziecie wydawać dalej świetne komiksy, a szczególnie dopasione The Darkness i inne perełki z Top Cow.

Offline turucorp

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14982 dnia: Pn, 21 Październik 2024, 00:28:53 »
Taki wojujący komunista.

W ramach działań edukacyjnych pozwolę sobie jedynie wspomnieć, że syndykalistów wykluczono już na etapie pierwszej Międzynarodówki, a później również nie było im po drodze, ani z naziolami, ani z komuchami. Widzę, że nie tylko kwestii bibliotek nie ogarniasz. Ale nie martw się, nie ty jeden, wystarczy spojrzeć np. na poniższy wpis @Skandalisty i kwestie poziomu edukacji historycznej stają się znacznie ważniejsze niż jakieś komiksy czy biblioteki.

  Tak, anarchosyndykalistów spod znaku niemowlaka nabitego na tryzub.



  Nie wydaje mi się. Gdzieś tam wcześniej uznałeś za wielce zabawne określenie "forumowe Nawimary" i się wzniecałeś, że gdzieś tam się przyjęło nawet. Więc spróbujmy "forumowych turuków", może też się przyjmie i wszyscy razem będziemy się śmiali? Chociaż z drugiej strony patrząc, to owszem jest tu kilka osób którym jak się pluje w twarze to twierdzą, że to deszcz pada, ale chyba nawet one nie chciałyby być wiązane z OUN.

Grzecznie poprosiłem o trzymanie się tematu, równie grzecznie poprosiłem o nie przekręcanie mojego nicka (nawet pisząc „Nawimary” nie przekręciłem nicka, tylko użyłem liczby mnogiej). Teraz równie grzecznie poproszę o zaniechanie bezczelnych i bezpodstawnych insynuacji, jakobym propagował czy identyfikował się z OUN.
Cała reszta w rękach moderacji i administracji forum (skoro tak ochoczo mnie sekują, to tutaj też powinni stanąć na wysokości zadania).
Kontynuować „konwersacji” z kimś, kto prezentuje taki „poziom”, dzisiaj mi się zwyczajnie nie chce.
EOT
« Ostatnia zmiana: Pn, 21 Październik 2024, 00:48:55 wysłana przez turucorp »
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Koalar

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14983 dnia: Pn, 21 Październik 2024, 00:49:41 »
Jeśli natomiast chodzi o nakłady, to przecież nic nie stoi (a przynajmniej - nie powinno stać) na przeszkodzie aby na początek nie drukować docelowego nakładu, tylko np. o połowę mniejszy. Jeśli sprzeda się na pniu, to można odpowiednio zarządzić drukiem kolejnej partii i odpowiednio odwrotnie, jeśli nie będzie schodzić. Wiem, że zaraz mi Studio Lain czy inna MałaKasia powie, że tak się nie da bo coś tam, ale odpowiedzią na taki argument są negocjacje. Zawsze można wynegocjować rozsądne rozwiązanie, jeśli się tylko chce. Rynek gier planszowych pokazuje, że jest to możliwe, bo wiele gier znika ze sklepów tuż po premierze lub nawet jeszcze w przedsprzedaży, ale potem kilka tygodni/miesięcy później wjeżdża dodruk. Który zapewne jest adekwatny do sprzedaży w pierwszym rzucie.

Generalnie im większy nakład, tym niższy koszt druku. Powiedzmy że druk 1000 komiksów to 20 zł za sztukę, a 500 to 23 zł za sztukę. Już widać, że lepiej od razu wydrukować więcej, żeby cena okładkowa była niższa (przez co więcej osób kupi i szybciej się sprzeda). Negocjacje to przede wszystkim wymagają chęci z obu stron. Małe wydawnictwo niewiele może zaoferować drukarni. Działa swoim rytmem i sprawdzonymi sposobami i tyle.

Przyjmijmy jednak, że drukarnia (nie wiedzieć czemu) odchodzi od swoich widełek i drukuje SL komiksy w nakładzie 500 w tej samej cenie co 1000. Od teraz Studio drukuje w nakładzie o połowę niższym niż dotąd (powiedzmy: 350-500 sztuk). Nagle komiksy sprzedają się jeszcze szybciej. Problem w tym, że nadal nie wiadomo, jaki nakład będzie najlepszy. 600, 700, 1200? Nie wiadomo. Bo to, że komiks X początkowo sprzeda się tak samo szybko jak komiks Y, wcale nie znaczy, że mają taki sam potencjał sprzedażowy. Bo X może i pójdzie w 1200. Ale Y to będzie tylko 900. I przykładowo coś pójdzie szybko w 500, ale potem z kolejnego 500 w miarę szybko się wyprzeda 250, kolejne 200 będzie się wyprzedawać 5 lat, a reszta pozostanie milczeniem.

Dalej - jeśli dany tytuł nie sprzeda się na pniu, to nie będzie dodrukowany. Zostanie te 400 sztuk pierwszego rzutu. Chociaż tytuł mógł mieć potencjał na 700, ale to jednak teraz ryzyko i nie opłaca się już dodrukowywać 300 sztuk. Czyli generalnie wydawca mniej zarobi, bo sprzeda mniej, a i czytelnicy stracą, bo zamiast 750 sztuk od razu, dostaną 400. Pójdzie w 9 miesięcy, kto się zgapił, ten trąba. A tak to byłoby 2 lata i byłoby więcej zadowolonych czytelników.

Co do tematu utylizacji komiksów, to nie podoba mi się to z paru powodów, ale jako biznesowe podejście rozumiem. Podobnie nie każdy sklep przecenia wszystkie produkty spożywcze, niektóre sklepy oddają część towaru potrzebującym, a mnóstwo jedzenia jest po prostu wyrzucane, bo zwyczajnie jest nadprodukcja żywności. Nawet w miejscu, które znam, gdzie ludzie odbierają darmowe jedzenie, to część sami wyrzucają, bo nie mają co z tym zrobić (ale to krótkie terminy). Oczywiście to jest trochę inny produkt, żywność się psuje, ale magazyny też nie są z gumy (zwłaszcza piwnica SL) i jak jakieś książki się nie sprzedają, to idą na przemiał. Wiem, że u nas książka ma status "książek się nie wyrzuca" i jest traktowana z szacunkiem, ale tak to wygląda - jak coś się nie sprzedaje, to jest niszczone (albo lepiej: recyklingowane).
Na Gildii naliczyłem ok. 70 komiksów SL (różne okładki to jeden komiks). Przy średnim nakładzie 700 sztuk daje to 49 tys. sztuk komiksów, ale zaokrąglam do 50 tys. Tak więc zmielone plus minus 500 sztuk spośród ok. 50000 sztuk to jakiś 1%. I jak mnie boli to mielenie, to skala była naprawdę nieduża i na kolejne mielenie się nie zanosi.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Czeczot

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #14984 dnia: Pn, 21 Październik 2024, 01:39:30 »
W ramach działań edukacyjnych pozwolę sobie jedynie wspomnieć, że syndykalistów wykluczono już na etapie pierwszej Międzynarodówki, a później również nie było im po drodze, ani z naziolami, ani z komuchami. Widzę, że nie tylko kwestii bibliotek nie ogarniasz. Ale nie martw się, nie ty jeden, wystarczy spojrzeć np. na poniższy wpis @Skandalisty i kwestie poziomu edukacji historycznej stają się znacznie ważniejsze niż jakieś komiksy czy biblioteki.
Naczytałeś sie Wikipedii.
Anarchosyndykalizm tłumoczku to taka mieszanina komunikatu, anarchizmu i socjalizmu. Ty przejołeś cechy głownie komunisów z ich fatalnym rozwojem intelektualnym.
Uwielbiam takich frustratów życiowych za monitorem którzy nic nigdy nie osiągną.