Autor Wątek: Sideca  (Przeczytany 138589 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline eyesore

Odp: Sideca
« Odpowiedź #330 dnia: Cz, 02 Grudzień 2021, 09:59:55 »
Spojrz na strone wczesnien w komentarz:

ok, dzięki,
to czekamy, trochę nie wierzę w tę cenę, pewnie podniosą o 10-20zł co jest do przełknięcia no ale uwierzę jak zobaczę

Offline Death

Odp: Sideca
« Odpowiedź #331 dnia: So, 04 Grudzień 2021, 10:41:56 »
Tylko, że plotki odnośnie powrotu Sideci chodzą od dłuższego czasu, a o jakieś konkrety podobno już było wiadomo na emefce.
Ciekawe czy mają jeszcze jakieś plany oprócz dokończenia Wielkiego Martwego. Rorka już stracili. Bruno Brazila też (jeśli kiedykolwiek go mieli...)
Jak dla mnie niech dokończą świetnego Wielkiego Martwego i mogą... ;)

Offline deFranco

Odp: Sideca
« Odpowiedź #332 dnia: So, 04 Grudzień 2021, 11:38:26 »
BOB MORANE ! ! !
 ;D
Chyba już tylko nieliczni (w tym ja) na niego czekają.
W czasie gdy kontakt z nimi jeszcze jakoś się kręcił, pisali,
że drugi integral już "na dniach" :-\ A potem nagle wypłynął Brazilgate.
Póki co teraz stawiam, że to tylko doraźne działanie z tym Martwym.
No i pytanie czy to w 100% ten sam skład "wydawnictwa" czy doszło
do jakiejś czystki  :D
Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Offline roble

Odp: Sideca
« Odpowiedź #333 dnia: So, 04 Grudzień 2021, 11:50:26 »
Bob Morane to must have dla mnie. Zarobią na 4t wielkiego martwego i dodrukach to może wydadzą t2 Boba..  :)

Offline tuco

Odp: Sideca
« Odpowiedź #334 dnia: So, 04 Grudzień 2021, 12:15:48 »
Ciekawe czy mają jeszcze jakieś plany oprócz dokończenia Wielkiego Martwego. Rorka już stracili. Bruno Brazila też (jeśli kiedykolwiek go mieli...)
Jak dla mnie niech dokończą świetnego Wielkiego Martwego i mogą... ;)
myślę, że to może być kolejna transformacja wydawnictwa-kameleona. podobnie było podczas przeobrażenia z Manzoku w Sidekę: ciągnęlii wtedy na siłę kolejny album Kozia, a stracili m.in Y oraz Mroczne Miasta. po jakimś czasie, po wyjściu z kokona, zobaczyliśmy wtedy piękną, młodą, dobrze zapowiadającą się Sidekę.
co by nie mówić, większość z tego, co wydawali, była naprawdę niezłej jakości (w stosunku do konkurencji), a wybrane tytuły - od dawna oczekiwane przez polskich czytelników. problemem był chyba przerost ambicji nad możliwościami, nie unieśli tego, w dodatku niestety nie potrafili stawić czoła zawiedzionym czytelnikom <-- to była ich największa porażka.

osobiście mam nadzieję, że jednak popełnione błędy i wyciągnięte z nich wnioski przyniosą jakieś pozytywne efekty w przyszłości.

Offline kenji

Odp: Sideca
« Odpowiedź #335 dnia: So, 04 Grudzień 2021, 14:14:45 »
Chyba najlepiej zrobią jak wydadzą WM do końca i … wyjada w sina dal za zarobione pieniądze. Szkoda naszych czytelniczo- kolekcjonerskich nerwów.

Offline tuco

Odp: Sideca
« Odpowiedź #336 dnia: So, 04 Grudzień 2021, 14:26:10 »
BOB MORANE ! ! !
 ;D
Chyba już tylko nieliczni (w tym ja) na niego czekają.
W czasie gdy kontakt z nimi jeszcze jakoś się kręcił, pisali,
że drugi integral już "na dniach" :-\ A potem nagle wypłynął Brazilgate.
Póki co teraz stawiam, że to tylko doraźne działanie z tym Martwym.
No i pytanie czy to w 100% ten sam skład "wydawnictwa" czy doszło
do jakiejś czystki  :D
Bob Morane to must have dla mnie. Zarobią na 4t wielkiego martwego i dodrukach to może wydadzą t2 Boba..  :)

BOB MORANE, taaak! znając kilka późniejszych albumów, stanowczo radzę Sidece (lub jakiemukolwiek wydawnictwu, które podejmie rękawicę Boba) wypuszczenie na pierwszy ogień tomów z rysunkami Vance'a. Moim zdaniem taki zabieg mógłby radykalnie podnieść u nas atrakcyjność tej serii.

Offline Rapanui

Odp: Sideca
« Odpowiedź #337 dnia: Nd, 05 Grudzień 2021, 10:01:05 »
Ciekawe czy mają jeszcze jakieś plany oprócz dokończenia Wielkiego Martwego. Rorka już stracili. Bruno Brazila też (jeśli kiedykolwiek go mieli...)
Jak dla mnie niech dokończą świetnego Wielkiego Martwego i mogą... ;)

Rorka stracili co można też zobaczyć TUTAJ, faktycznie jest wpisane zarówno wydawnictwo Sideca jak i Kurc. Podobna sytuacja jest z komiksem Raffington Event TUTAJ, ale już przy Bruno Brazil to widzę tylko Sidecę KLIK. Zastanawiam się czy fakt iż Ongrys tyle czasu nie wydaje kolejnej części ma związek z posiadaną lub nie licencją.

Offline Death

Odp: Sideca
« Odpowiedź #338 dnia: Nd, 05 Grudzień 2021, 10:06:18 »
Nie, Ongrys pracuje w swoim tempie. Niedługo zaczną się pojawiać kolejne tomy Brazila czy Cockneya. Nie martw się.

Offline moai

Odp: Sideca
« Odpowiedź #339 dnia: Nd, 05 Grudzień 2021, 15:56:58 »
Zastanawiam się czy fakt iż Ongrys tyle czasu nie wydaje kolejnej części ma związek z posiadaną lub nie licencją.
Na 100% beda w 2022. Ostatnio Ongrys cos o tym pisal u siebie na FB.

Offline Teli

Odp: Sideca
« Odpowiedź #340 dnia: Wt, 07 Grudzień 2021, 14:33:35 »
Chyba najlepiej zrobią jak wydadzą WM do końca i … wyjada w sina dal za zarobione pieniądze. Szkoda naszych czytelniczo- kolekcjonerskich nerwów.

Nie wiem czy ktoś już tu zwrócił uwagę ale nerwy to trzeba mieć ze stali żeby ogarnąć regulamin na stronie wydawnictwa. Dużo w życiu widziałem ale chciałbym wiedzieć gdzie oni się zaopatrują w zioło :)

https://sideca.pl/regulamin

Offline misiokles

Odp: Sideca
« Odpowiedź #341 dnia: Wt, 07 Grudzień 2021, 15:04:41 »
To już od maja 2020 wisi.

Offline Dracos

Odp: Sideca
« Odpowiedź #342 dnia: Wt, 07 Grudzień 2021, 15:13:10 »
To akurat nic nowego sporo stron ma taki "placeholderowy" tekst w miejscach które mają być później uzupełniane właściwym.

Offline eyesore

Odp: Sideca
« Odpowiedź #343 dnia: Wt, 07 Grudzień 2021, 15:27:23 »
Chyba najlepiej zrobią jak wydadzą WM do końca i … wyjada w sina dal za zarobione pieniądze. Szkoda naszych czytelniczo- kolekcjonerskich nerwów.

Przede wszystkim, zakupy tylko przez jakiś sklep typu Gildia, żadnego zamawianie od wydawcy.

Offline fikander

Odp: Sideca
« Odpowiedź #344 dnia: Wt, 07 Grudzień 2021, 15:49:42 »
Strona Sideca, jak i samo wydawnictwo, są w wersji beta. Dla niezorientowanych - mianem "bety" określa się w branży informatycznej wczesną wersję programu, który już mniej więcej działa i z grubsza robi to, do czego został stworzony, ale zawiera błędy, które stopniowo są eliminowane w czasie testowania tej wersji beta programu. Działalność wydawnictwa Sideca kojarzy mi się właśnie z wersją beta. Niby działają, od czasu do czasu coś wydają i nawet fajne tytuły, ale nagle zupełnie niespodziewanie znikają, nie wywiązując się z podjętych zobowiązań. Po dłuższym czasie niebytu, równie niespodziewanie, wracają i znowu rzucają na rynek jakiś tytuł. Zawartość ich strony, zwłaszcza zakładek: "Dostawa", "Regulamin" i "Kontakt", świadczy o tym, jak luzacko i niezobowiązująco podchodzą do swojej działalności. Funkcjonują tak już od lat i nic nie świadczy o tym, by wyciągali wnioski z popełnionych błędów. Może więc nie chodzi o testowanie wersji beta w celu eliminacji błędów, tylko o testowanie wytrzymałości nerwowej czytelników (komiksiarzy)?  ;)