Autor Wątek: Sideca  (Przeczytany 138464 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Toranga

Odp: Sideca
« Odpowiedź #270 dnia: Pt, 19 Luty 2021, 11:40:12 »
@Mruk
Dokładnie. Libertago to najgorsza opcja.
Sideca to druga najgorsza opcja.
Każda inna będzie spoko.

Użytkownik usunięty53490

  • Gość
Odp: Sideca
« Odpowiedź #271 dnia: Pt, 19 Luty 2021, 11:46:07 »
Jak już będzie oficjalna zapowiedź od Sideki to rozumiem, że wszyscy biorą preorder. 🤣🤣🤣

Śmiejesz się, a ja jestem przekonany, że wiele osób by tak zrobiło. W tym również ci, którzy deklarowali, że nigdy już tego błędu nie popełnią ;)

Z punktu widzenia posiadacza 3 tomów preferowałbym jednak zmartwychwstałą Sidecę, zresztą jakieś tam podrygi śmiertelne już robili kiedy puścili dodruk pierwszego tomu.

Ja też.

Zgadzam się, że wydanie przez Libertago to najgorsza z możliwych opcji, bo zrobią to w swoim drogim stylu i nasze poprzednie tomy będziemy sobie mogli wsadzić... do szuflady.

Też tak uważam. Ale to chyba nie byłoby dobre rozwiązanie z ich, biznesowego punktu widzenia. Myślę że nie sprzedałoby się. Seria jest dobra, wiele osób chciałoby jej dokończenia, ale niewiele z tych osób zdecydowałoby się na zakup wersji premium. Zwłaszcza jeśli to byłoby pseudopremium w wydaniu Libertago.

Offline Dracos

Odp: Sideca
« Odpowiedź #272 dnia: Pt, 19 Luty 2021, 11:51:23 »
Ciekaw jestem dlaczego, bo według mnie każdy wydawca (może poza Libertago) byłby lepszy od zmartwychwstałej Sideci. Po tym co już wyczyniała, nigdy nie masz jakiejkolwiek pewności co i kiedy się ukaże.

A czy ja piszę inaczej ? pytanie brzmiało czy Libertago czy Sideca i do niego się odniosłem używając też cytatu. Dla mnie i podejrzewam że dla wielu osób najważniejsze to żeby projekt został przede wszystkim dociągnięty do końca (optymalnie jeśli można by było postawić komiks na półce obok siebie i różnił się tylko logiem wydawcy).

Offline Mruk

Odp: Sideca
« Odpowiedź #273 dnia: Pt, 19 Luty 2021, 11:55:13 »
A czy ja piszę inaczej ? pytanie brzmiało czy Libertago czy Sideca i do niego się odniosłem używając też cytatu.

Ok, nie doczytałem.

Zresztą wymienianie Libertago w kontekście Wielkiego Martwego to chyba czysto teoretyczne rozważania, bo nie widzę najmniejszego powodu, aby ta seria znalazła się w kręgu zainteresowania tego wydawcy. Nawet osoba Loisela mnie nie przekonuje.

Czy się mylę, czy są jakiekolwiek sygnały, że akurat Libertago interesuje się tą serią?

Offline Death

Odp: Sideca
« Odpowiedź #274 dnia: Pt, 19 Luty 2021, 12:14:29 »
Najlepiej byłoby właśnie gdyby wydała Sideca. Wszystko wydane przez tego samego wydawcę, z tym samym logo, na tym samym papierze itd. To i tak ostatni tom. Wychodzi, kupujesz i niczym się nie wkurzasz, bo i tak masz całość. Nie musisz się bać o dalszy ciąg. Wolałabyś mieć nagle mordę bajkowego tygrysa na przedniej okładce ostatniego tomu oraz na grzbiecie? Jak z tygrysem to od początku. 😆
« Ostatnia zmiana: Pt, 19 Luty 2021, 12:16:43 wysłana przez Death »

Offline misiokles

Odp: Sideca
« Odpowiedź #275 dnia: Pt, 19 Luty 2021, 12:30:06 »
Mam tak we Składzie Głównym i Vertigo-DC label :)
« Ostatnia zmiana: Pt, 19 Luty 2021, 14:21:52 wysłana przez misiokles »

Offline parsom

Odp: Sideca
« Odpowiedź #276 dnia: Pt, 19 Luty 2021, 13:01:52 »
I w Azymucie. Byle by był zachowany format i styl - logo wydawcy zwisa mi i powiewa.
Chociaż w sumie nie - wydawca który to dokończy zyska moją wdzięczność, więc i jego logo nie będzie mi obojętne.

Offline mack3

Odp: Sideca
« Odpowiedź #277 dnia: So, 20 Luty 2021, 16:42:31 »
Byle by był zachowany format i styl - logo wydawcy zwisa mi i powiewa.
Mnie generalnie też, szczególnie jeśli go nie ma na okładce ;)
Sideca nie psuła okładek swoim logo. Kurc niestety je wrzuca, a mają chyba drugie najbardziej denerwujące, zaraz po Ongrysie (jakoś do Rorka nie zwracałem na to uwagi (też aż tak dużo od nich nie kupowałem), ale od Rorka... - ech, czy tam nie mają zmysłu estetycznego. Może to starość, że na to zwracam uwagę, ale cóż począć)

Offline JonasCrow

Odp: Sideca
« Odpowiedź #278 dnia: So, 20 Luty 2021, 17:09:38 »
Kurc niestety je wrzuca, a mają chyba drugie najbardziej denerwujące, zaraz po Ongrysie

a Mucha? :)

Najlepiej byłoby właśnie gdyby wydała Sideca.

lepiej, żeby ten wydawca już nie wracał
jestem zaskoczony, że wciąż w tym wątku tli się ogień - zajrzałem tutaj z drżeniem serca, bojąc się, że jednak coś zapowiedzieli

Offline mack3

Odp: Sideca
« Odpowiedź #279 dnia: So, 20 Luty 2021, 19:27:10 »
a Mucha? :)
Mucha ma taką jakby zwartą pieczątkę. Dla mnie osobiście jakoś szczególnie nie rzuca się w oczy na okładce. W sumie to ciekawe, bo logo Kurca samo w sobie nie uważam za brzydkie, ale zaczęło mnie denerwować na tych okładkach.
W każdym razie od Ongrysowego kulfona na limitce Zygfryda (jedyny powód, dla którego tego komiksu jeszcze nie ma u mnie; kupię na pewno, ale kiedyś-tam, może używkę) i Kurcowego na Rorku zacząłem doceniać, że niektóre wydawnictwa nie wrzucają swoich log na okładkę.
Przykładowo - jak pięknie wyglądają rysunki Andreasa będące okładkami Koziorożca ( https://www.gildia.pl/szukaj/seria/koziorozec ). A jakby to wyglądało gdyby taki Kurc czy Ongrys na każdej, na dole walnął swoją wielką pieczęć  ::)

Offline JonasCrow

Odp: Sideca
« Odpowiedź #280 dnia: So, 20 Luty 2021, 19:34:54 »
Przykładowo - jak pięknie wyglądają rysunki Andreasa będące okładkami Koziorożca ( https://www.gildia.pl/szukaj/seria/koziorozec ). A jakby to wyglądało gdyby taki Kurc czy Ongrys na każdej, na dole walnął swoją wielką pieczęć  ::)

zgadzam się, dlatego doceniam Egmont, że wrzuca swoje logo ŚK na tył okładki tylko i przód jest zawsze czysty :)

Offline tuco

Odp: Sideca
« Odpowiedź #281 dnia: So, 20 Luty 2021, 20:10:50 »
Kurc niestety je wrzuca, a mają chyba drugie najbardziej denerwujące, zaraz po Ongrysie (jakoś do Rorka nie zwracałem na to uwagi (też aż tak dużo od nich nie kupowałem), ale od Rorka... - ech, czy tam nie mają zmysłu estetycznego. Może to starość, że na to zwracam uwagę, ale cóż począć)
no, w końcu jakiś ciekawy topik! a już myślałem, że nie da się wymyślić kolejnego tak zajmującego tematu (po A4 vs oversized, HC vs miękiszony, foliowanie vs cyrklowcy vs ochrona klimatu, limitki kontra normalsy albo literówki w spisie treści).

apropos logo Incala, trochę za późno by zgłaszać pretensje do pomysłodawcy oryginału, zszedł-był kilka lat temu... ale zawsze można jeszcze szturchnąć pana Tadeusza za tego "kulfona". ech, jak ja lubię te poważne komiksowe dyskusje........

Offline mack3

Odp: Sideca
« Odpowiedź #282 dnia: So, 20 Luty 2021, 22:03:34 »
no, w końcu jakiś ciekawy topik! a już myślałem, że nie da się wymyślić kolejnego tak zajmującego tematu (po A4 vs oversized, HC vs miękiszony, foliowanie vs cyrklowcy vs ochrona klimatu, limitki kontra normalsy albo literówki w spisie treści).
Jak Ci to tak działa na nerwy to nie trać swojego czasu na komentowanie. Serio, po co się denerowować. Poszło na skomentowanie tego 3 posty na krzyż, a nie 3 strony - po co ciagniesz ;).
Mnie to przeszkadza (z tego co widziałem na facebooku przy prezentowaniu okładki Rorka nie tylko mnie, ale to już nieważne) i kłuje w oczy. Ciebie może jakaś inna drobnostka wkurza typu np. ort czy literówka, do których ja większej wagi nie przyłożę. Ktoś gdzieś wyżej wypowiedział sie o logo. To postanowiłem też się wypowiedzieć.

apropos logo Incala, trochę za późno by zgłaszać pretensje do pomysłodawcy oryginału, zszedł-był kilka lat temu... ale zawsze można jeszcze szturchnąć pana Tadeusza za tego "kulfona". ech, jak ja lubię te poważne komiksowe dyskusje........
O czym Ty w ogóle piszesz na miłość boską?? Że kogoś szturcham specjalnie?? Czytaj proszę ze zrozumieniem co napisałem. Sory, ale czasami niektóre wypowiedzi są takie, że aby skomentować 2 zdania musiałbym napisać dziesięć bo jest tam pięć odniesień nie do moich słów, a do projekcji tego, co ktoś myśli, że ktoś inny (np. ja) napisał, bo przeczytał bez zrozumienia (a tego nie chce mi się robić)

Offline Midar

Odp: Sideca
« Odpowiedź #283 dnia: So, 20 Luty 2021, 22:31:52 »
Mnie tygrysek/ongrysek na okładkach bardzo się podoba. Kurca logo na grzbietach też uważam za dość dyskretne i udane. Lubię spojrzeć i wiedzieć, co kto wydał. Nie kupienie bardzo dobrej pozycji z powodu logo wydawcy na grzbiecie wydaje mi się mocno dziwaczne.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Sideca
« Odpowiedź #284 dnia: So, 20 Luty 2021, 22:33:53 »
Trochę smutne jest jak ktoś podchodzi do komiksu tak płytko, że wydanie nie ma znaczenia, papier może być toaletowy, projekt graficzny może być nieestetyczny (albo może go w ogóle nie być), błędy i literówki nie mają znaczenia, bo "ważna jest historia". No spoko, Rembrandta też można oglądać na jpgach w internecie zamiast w muzeach.