No rzeczywiście, jest różnica względem tego, co widać na YouTubie. Co ciekawe, tam też da się zauważyć, że w różnych edycjach plansze są nieco inaczej zaprezentowane. W polskiej wersji najbardziej rzuca się w oczy nie tyle ścięty margines na górze, ale dół skrócony tak, że czasem nie widać dolnej ramki. Efektem tego trafiają się plansze, które zarys ramki na górze mają, a na dole nie mają - a na filmikach widać, że dana plansza ma obie ramki. W stopce jest info: "Projekt okładki, adaptacja graficzna albumu - layout: Zbigniew Larwa". Wygląda mi na to, że zmian dokonano celowo.
Zanim jednak kogoś szlag trafi i już będzie pomstował to najpierw niech zerknie na te plansze. Może to chamsko zabrzmi, ale treściowo one chyba niewiele tracą na tym przycięciu. Co nie znaczy, że podoba mi się taki zabieg. Wolałbym, żeby takich rzeczy nie robiono, ale skala jest trochę inna, niż ścięte dymki w screamowej Borgii.