Nie sądzę, żebym był w głębokiej niszy, raczej Ty jesteś w bańce komiksowej.
Rosiński jest znany przede wszystkim z Thorgala, Szninkla i Yansa.
W drugiej kolejności wymieniłbym Skargę Utraconych Ziem i Zemstę hrabiego Skarbka.
Zaś Kapitan Żbik i Pilot Śmigłowca, to takie ramoty, że niedzielny komiksiarz nawet na nie nie spojrzy. Chyba, że zna ze swojej młodości, czyli mówimy o starych ludziach.
Cała reszta to jest nisza, bańka, komiksowo, zwał jak zwał.