Możliwe, że tak jak sugerujecie, dużo komentarzy to fake-konta, ale też niekoniecznie te najbardziej "nietypowe" wypowiedzi - są ludzie, którzy w podobny sposób się wypowiadają, grupy społeczne, dla których wypowiedzi, chociażby takie komentarze, stanowią coś w rodzaju autoreklamy - nie reklamy produktu, ale po prostu piszą w superlatywach żeby przypodobać się 'like-minded' osobom, które tak samo aktywnie komentują swoje inne pasje.
Subiektywnie to tak samo jak piszecie mam ochotę się z tego śmiać, i często się śmieję, a potem zdaję sobie sprawę, że jakiś dzieciak (hipotetyczna osoba) może wyciąć to co piszę np. tutaj i też się śmiać z tego stylu wypowiedzi, bo przecież w jego 'społeczności' nikt się tak nie wypowiada. Albo jak spojrzycie na takiego LinkedIna - kopalnia absurdalnych treści, ale widać też, że 'tak trzeba' w niektórych przypadkach się wypowiadać, a dla niektórych nie jest to kwestia 'trzeba', tylko naturalny sposób interakcji w kontaktach biznesowych czy towarzyskich...
Także ja jestem tak 'pół na pół', znając działania p. KG (żeby nie pomylić z inicjałami innego wydawnictwa) zakładam, że kontroluje on narrację 'u siebie', ale domyślam się, że część wypowiedzi jest tam rzeczywistych, od osób które jakiś aspekt jego działalności przyciągnął (czy to sentyment, mimo że z komiksami nie mają styczności na co dzień, czy aspekt sztuki jako takiej, a to też jest zupełnie 'oderwana' społeczność, czy czysta pasja do czegoś, połączona z aspiracjami do 'wyższej klasy społecznej', w końcu widać w tych postach ile te komiksy kosztują, komentując można wykazać przed 'znajomymi' zainteresowanie takimi produktami...).
No nic, wieczorem sprawdzę jak przebiegły "wybory", już wczoraj widziałem wiersze (dosłownie) w komentarzach...