2 dni i 2 razy się zdenerwowałem. Najpierw kupiłem 3 komiksy z NSC za -30%, a okazało się, że nagle w dyskontach jest za -42% i wtopiłem 30,50 zł, a teraz Relax 18 zł. Prawie 50 zł w 2 dni na zakupach w gildii. Teraz będę już ostrożny. Żadnych przedsprzedaży.
Inna sprawa... gdzie jest Burma? Już ponad miesiąc opóźnia mi całe zamówienie, a nie potrafili go wydać nawet z datą już o ponad miesiąc przełożoną.