Czy ja wiem, czy się śmieje? Ma niewątpliwą gwiazdę w swoich rękach na wyłączność, a pewnie na to się musiał trochę się wykosztować. Rozpoznawalność GR jest wielka nawet poza rynkiem komiksowym, poza granicami Polski ... dla kilku pokoleń. Nie wiem, czy ta inwestycja aż tak się zwraca w stosunku do potencjału jaki jest. Na tę chwilę środowisko komiksowe nie patrzy dobrze na te projekty.
Jeżeli chodzi o zakup przez "niedzielnych" koneserów sztuki prac GR, aby się chwalić, to nawet jeżeli on nie mają pojęcia, to szybko się przekonają, że chyba nie zrobili złotego interesu. Po pierwsze skoro kupili, to będą się chwalić znajomym z komiksowa, a ci ich szybko poinformują o wartości zakupu, może nawet zadrwią z nich. Po drugie jak ktoś już coś ma "wyjątkowego", to chciałbym porównać z innymi rysunkami i jak zobaczy jak niesamowite rysunki inni posiadają w stosunku do tego co ma to będzie rozczarowanie. Po trzecie ci ludzie zdają sobie sprawę, że mocno przepłacają, ale jak mają inaczej w łatwy sposób coś dostać GR - na festiwal nie pojadą, w kolejkach stać im się nie chce. Można kupować kota w worku, ale nie aż tak. Podobnie jest z gwiazdami komiksu, że raz się w stanie przepłacić. Wydaj mi się, że każdy może mieć krótką listę nazwisk, że pod wpływem chwili wydali by 4000 zł. na rysunek, jeżeli to była by to ich jedyna okazja.