Odbijając od tej okropnej dyskusji ad personam, która na tym etapie niewiele już wnosi i zwiększa ilość forumowych ścieków:
Moim zdaniem najlepsze tomy z kolekcji Barksa i Rosy w pełni zasługiwałyby na miejsce na takiej liście, nawet w ambitnym magazynie.
No pewnie. Czekam, czy znajdą się w podsumowaniu roku forumowiczów.
Kiedy w 2021 wyszedł ostatni tom kolekcji Dona Rosy, seria znalazła się po głosowaniu w forumowym TOP 10. Od tego czasu nic, ale trzeba też wziąć poprawkę na to, że teraz dostajemy komiksy z końca kariery Barksa, które - choć dalej wyróżniają się zdecydowanie na tle przeciętnego Disneya - to jednak powszechnie uznawane są za stojące na trochę niższym poziomie niż te ze szczytowego okresu jego kariery (koniec lat 40. i pocz. 50). Możliwe jest to, że działa też pewne "przywyknięcie" do serii trwającej od ponad 6 lat, która już nie ma tego efektu nowości.
Jeśli chodzi o przyszły rok, to myślę, że wyróżniającym się komiksem (nie tylko wśród Disneya, ale w ogóle) może być niedawno zapowiedziany "Miecz z lodu". Przyznam szczerze i otwarcie, że jeszcze go nie czytałem, ale często jest wymieniany wśród najważniejszych dzieł włoskiej szkoły Disneya. Tutaj jest obszerny i w miarę bezspojlerowy artykuł o inspiracjach i tematach poruszanych w tej serii (niestety trzeba posiłkować się Google Tłumaczem, jeśli ktoś nie zna włoskiego):
https://fumettologica.it/2019/01/topolino-spada-di-ghiaccio-de-vita-disney/Problem polega na tym, że pewnie część ludzi pominie to, bo to Disney, a z tych, którzy czytają Disneya, część pominie to, bo to Miki, a część - bo jest wydawane w prasowej formie Giganta, a nie HC
