Forum KOMIKSpec.pl
Komiksy => Dział ogólny => Wątek zaczęty przez: volker w Śr, 11 Grudzień 2024, 10:01:42
-
Pojawiają się pierwsze rankingi i podsumowania za 2024 rok.
Magazyn Książki:
1. "Piętno bohaterów" David Sala, przeł. Julia Szustak, Timof Comics,
2. "Ostatni dzień Howarda Phillipsa Lovecrafta" Romuald Giulivo, Jakub Rebelka, przeł. Olga Mysłowska. Kultura Gniewu,
3. "Smoła" Piotr Marzec, Kultura Gniewu,
4. "Cyberpunk 2077: XOXO" Bartosz Sztybor, Jakub Rebelka, Egmont,
5. "Życie i wczasy. 2017-2019" Anna Krztoń, Granda,
6. "Czyjś Syn" Jakub Dębski, Demland,
7. "Sezon spadających gwiazd" Marcin Podolec
8. "Robota jak każda inna" Alex Inker, przeł. Dorota Malina, Timof Comics,
9. "Bibliomulica z Kordoby" Wilfrid Lupano, Leonard Chemineau, przeł. Krzysztof Umiński, Kultura Gniewu
10."Otchłań zapomnienia" Paco Roca, Rodrigo Terrasa, przeł. Tomasz Pindel, Kultura Gniewu
-
Nic nowego, standardowo tylko Kultura gniewu i Timof jakby inne wydawnictwa nie istniały. O kant dupy te rankingi..
-
A ja standardowo nic nie czytalem z pierwszej 10tki tego typu rankingow:) a w tym przypadku to nawet o tych komiksach nie slyszalem.
-
Lewizna i króliki.
-
Standardowo tylko Kultura gniewu i Timof czyli nic nowego, jakby inne wydawnictwa same gnioty wydawały. O kant dupy te rankingi..
Nr 4 to Egmont ;)
-
hmm czy Timof albo Kultura Gniewu wysyła recenzentom darmowe komiksy recenzenckie ?
-
hmm czy Timof albo Kultura Gniewu wysyła recenzentom darmowe komiksy recenzenckie ?
Jesteś, Waść, na dobrym tropie.
-
Jesteś, Waść, na dobrym tropie.
Ale na tropie czego? :-)
Moim zdaniem psim obowiązkiem wydawcy jest sprawić, żeby o wydawanych przez niego komiksach mówiło się i pisało jak najwięcej. Uważam też, że najlepszą reklamą komiksów KG są one same.
Od autora zestawienia w magazynie Książki wiem, że kilku wydawców olało jego prośby o przysłanie PDF z komiksami, które chciał przed stworzeniem listy przeczytać. Tego już nie rozumiem w ogóle, ale nie mój cyrk, nie moje małpy.
My recenzenckie będziemy dalej intensywnie wysyłać, bo widzimy że to zwyczajnie działa.
-
I tak trzymajcie. Przecież już Was kiedyś za to pochwaliłem. I to nie jeden raz:
Wydawnictwa, które mnie nie wkurzały w 2023 roku:
(...)
2. Kultura Gniewu - też bez krytycznych uwag, choć mogliby już wymyślić coś innego w swoim sklepie, a nie ciągle te bawełniane torby od dwudziestu lat. :) Świetny katalog, niezłe tempo wydawania, śladowe ilości wpadek, fenomenalna promocja swoich produktów w mediach, te wszystkie dziennikarzyny praktycznie jedzą Kulturze Gniewu z ręki i merdają ogonkiem pisząc recenzje i układając listy top roku. Inne wydawnictwa mogłyby brać przykład.
(...)
-
To, że wydawca nie przesłał PDF z komiksem to jego (osobliwy) wybór, ale w żadnym razie nie powinno to powstrzymać autora rankingu przed przeczytaniem komiksu - może go sobie kupić albo wypożyczyć.
-
Jaki to jest gównoranking, to aż szkoda słów. Jeden autor zestawienia, z komiksów, które łaskawie ktoś mu wysłał, przed zakończeniem roku. I takie coś urasta do miana rankingu jakiegoś magazynu, to nawet nie jest śmieszne, tylko smutne.
-
W takim razie powinna być tam informacja, że jest to ranking pt Egzemplarz Recenzencki Roku a nie Komiks Roku :)
Ale przyznaję, że zawsze czekam z utęsknieniem na podsumowanie red Czyża, dostarcza wielu wrażeń.
-
W takim razie powinna być tam informacja, że jest to ranking pt Egzemplarz Recenzencki Roku a nie Komiks Roku :)
A myślisz, że recenzenci filmowi, muzyczni, książkowi to sobie kupują egzemplarze?
-
Zupełnie mnie to nie interesuje co robią recenzenci z innych gałęzi kultury :)
-
Zupełnie mnie to nie interesuje co robią recenzenci z innych gałęzi kultury :)
A szkoda, bo zainteresowanie prowadzi do pogłębiania wiedzy, a ta z kolei do ciekawszych dyskusji :-)
-
Wiadomix że nasze podsumowania roku są bardziej przekrojowe i one się jedynie liczą :P Co nie znaczy że to co ląduje w topce każdemu spasuje, ale nie raz i nie dwa na tyle mnie zaciekawiły niektóre pozycje że po sięgnięciu po nie byłem zadowolony z lektury :) A redaktorzy na etatach to wiecie odbębniają wierszówkę, rzadko są faktycznymi pasjonatami plus często chwalą rzeczy które w ich mniemaniu wypada chwalić.
-
A myślisz, że recenzenci filmowi, muzyczni, książkowi to sobie kupują egzemplarze?
A gdyby kupowali, to co by to zmieniało w ocenie tego rankingu?
-
A myślisz, że recenzenci filmowi, muzyczni, książkowi to sobie kupują egzemplarze?
Kiedyś od takiego recenzenta muzycznego z TV nawet udało mi się kupić płytę na allegro, albo mu się nie podobała albo miał już ich nadmiar ;)
Co do recenzji komiksów, które się otrzymało od wydawców trzeba mieć świadomość, że nie są do końca obiektywne. Ja je traktuję raczej jako zwiastuny komiksów, takiej zajawki czego mogę się mniej więcej spodziewać. Bardziej cenię opinie osób tu z forum, szczególnie tych których opinie się później sprawdziły i mimo wszystko nasz ranking najbardziej cenię ale chętnie zapoznaję się z innymi, a nuż coś ciekawego mi umknęło.
-
A gdyby kupowali, to co by to zmieniało w ocenie tego rankingu?
Nie bardzo rozumiem to pytanie.
Ale trochę doprecyzowując:
- z moich doświadczeń w branży filmowej i wydawniczej wiem, że 90% nie kupuje.
- wszelkie rankingi to tylko zabawa, traktowanie ich śmiertelnie poważnie jest niepoważne
- każdy ranking jest subiektywny, niezależnie od tego, czy ułożyła go jedna osoba, redakcja, czy grupa czytelników. To forum na przykład ma swoją specyfikę i pewne komiksy traktowane tu są lepiej niż inne. Nie do przeskoczenia to jest, bo w sztuce nie ma czegoś takiego jak obiektywizm, powinno się ewentualnie mówić o wypracowywanym w dłuższym lub krótszym okresie czasu konsensusie.
- jako komiksowy, książkowy, filmowy, muzyczny wszystkożerca traktuje je jako ewentualne sugestie, co jeszcze sprawdzić, bo mi w ciągu roku umknęło. Takie podejście pozwala mi cieszyć się absolutnie każdym nowym rankingiem, nawet jeśli o jego zawartości mam krytyczne zdanie.
-
To, że wydawca nie przesłał PDF z komiksem to jego (osobliwy) wybór, ale w żadnym razie nie powinno to powstrzymać autora rankingu przed przeczytaniem komiksu - może go sobie kupić albo wypożyczyć.
No przecież kupił np. Dema czy Podolca (ew. dostał od autorów na jakichś targach). Jak na ranking Książek to ten tegoroczny i tak jest bardzo zróżnicowany ;) wydawnictwa niezależne chyba pierwszy raz się pojawiły.
-
Co do recenzji komiksów, które się otrzymało od wydawców trzeba mieć świadomość, że nie są do końca obiektywne.
Nie ma czegoś takiego, jak obiektywne :-)
Ale zakładając na chwilę, że jednak jest -czy krytyk filmowy, który idzie na pokaz prasowy organizowany przez dystrybutora to pisze obiektywnie, czy nie?
-
Chodzi bardziej o wdzięczność do wydawcy i ukrycia ewentualnych wad danego produktu.
Mnie się podoba system oceniania filmów na Filmwebie i ich algorytm wskazujący to co jest w moim guście a co nie, na podstawie moich wcześniejszych ocen. Większość propozycji jest wtedy trafnych. Sam wtedy jestem poniekąd swoim recenzentem.
-
To forum na przykład ma swoją specyfikę i pewne komiksy traktowane tu są lepiej niż inne.
Jeszcze masz za mało postów i nie poznałeś największej tajemnicy forum, ale zdradzę Ci w tajemnicy, że te "gorzej" traktowane komiksy są na koniec roku jeszcze we wtajemniczonym kręgu palone na stosie.
PS. Przepraszam, ale poważnie nie da się na coś takiego odpisać ;) Wiadomo, że jedne komiksy mogą budzić mniejsze zainteresowanie niż inne, ale jakie lepsze-gorsze traktowanie.
-
Chodzi bardziej o wdzięczność do wydawcy i ukrycia ewentualnych wad danego produktu.
Jeśli jakiś krytyk pisze recenzję mając z tyły wdzięczność do wydawcy, to nie powinien się tym zajmować.
Krytyka, recenzenta „zatrudniają” czytelnicy, widzowie a nie wydawca i to wobec nich i siebie powinien być uczciwy.
Mnie się podoba system oceniania filmów na Filmwebie i ich algorytm wskazujący to co jest w moim guście a co nie, na podstawie moich wcześniejszych ocen. Większość propozycji jest wtedy trafnych. Sam wtedy jestem poniekąd swoim recenzentem.
Byłoby super, gdyby taki komiksowy Filmweb istniał. Póki co pozostaje korzystać z GoodReads gdzie można sprawdzić oceny czytelników i jest tam mnóstwo komiksów, również tych wydawanych w Polsce.
-
PS. Przepraszam, ale poważnie nie da się na coś takiego odpisać ;) Wiadomo, że jedne komiksy mogą budzić mniejsze zainteresowanie niż inne, ale jakie lepsze-gorsze traktowanie.
A mi się trudno z czymś takim zgodzić, czytając to forum od jakichś 20 lat :-) Wiadomo, że Thorgal będzie miał tu większe fory niż Świdziński, czy Mazur. I ja totalnie to rozumiem :-)
-
Nie bardzo rozumiem to pytanie.
Ale trochę doprecyzowując:
- z moich doświadczeń w branży filmowej i wydawniczej wiem, że 90% nie kupuje.
- wszelkie rankingi to tylko zabawa, traktowanie ich śmiertelnie poważnie jest niepoważne
- każdy ranking jest subiektywny, niezależnie od tego, czy ułożyła go jedna osoba, redakcja, czy grupa czytelników. To forum na przykład ma swoją specyfikę i pewne komiksy traktowane tu są lepiej niż inne. Nie do przeskoczenia to jest, bo w sztuce nie ma czegoś takiego jak obiektywizm, powinno się ewentualnie mówić o wypracowywanym w dłuższym lub krótszym okresie czasu konsensusie.
- jako komiksowy, książkowy, filmowy, muzyczny wszystkożerca traktuje je jako ewentualne sugestie, co jeszcze sprawdzić, bo mi w ciągu roku umknęło. Takie podejście pozwala mi cieszyć się absolutnie każdym nowym rankingiem, nawet jeśli o jego zawartości mam krytyczne zdanie.
No ja właśnie nie rozumiem, co fakt kupowania przez recenzentów egzemplarzy czegoś, zmienia w tym , czy uważamy, że ranking za sensowny, czy nie. Co mnie właściwie obchodzi, czy jakiś dziennikarz muzyczny kupił sobie winyla?
Bardziej ogólnie:
Zacznę od tego, że zgadzam się, że Prawda Obiektywna to taki stwór, który jest z tej samej kategorii co Yeti czy Wielka Stopa. Różni ludzie mogą różnych rzeczy szukać w komiksach i to rzutuje na późniejsze opinie. Dla niektórych sama poruszana tematyka jest jakąś wartością dodatnią, co mnie dziwi bo np taki "owoc poznania" Timofa, z którego byłby fajny tekst ( albo zbiór tekstów), jest wg mnie fatalny jako KOMIKS.
Wydaje mi się, że w tym przypadku tym, co wzbudza emocje w tych takich bardziej "mainstreamowych" rankingach, jest dość duża reprezentacja dwóch wydawnictw i to prowadzi do pytań (pytań, bo nie mówię, że znam odpowiedzi), ile taki autor przeczytał komiksów i z jakiej puli wybierał Top 10 (jeżeli z 50-60, ok, jeżeli z 20 - to raczej słabo) i -przynajmniej mi - kojarzy się trochę z sytuacją, która kiedyś byłą z Fryderykami, że jak Nosowska, Staszewski i Acid Drinkers wydali płytę, to dostawali Fryderyka (nawet za płytę z kowerami 8))
-
A mi się trudno z czymś takim zgodzić, czytając to forum od jakichś 20 lat :-) Wiadomo, że Thorgal będzie miał tu większe fory niż Świdziński, czy Mazur. I ja totalnie to rozumiem :-)
No ale to nie jest "lepsze-gorsze traktowanie". Thorgal to pop, a Świdziński/Mazur to komiksy ambitne/niszowe.
Sam wolę patyczaki od wikinga (i poza sentymentem nie rozumiem kultu wokół niego), ale w pełni rozumiem czemu o nim jest ze 200 stron wątku, a o ww. autorach dużo mniej.
Choć przyznaję, że przykład dałeś dobry, bo patyczaki zdarzało się, że tutaj były hejtowane, no ale przyjmijmy, że to wyjątek potwierdzający regułę ;)
PS. A czepialsko jeśli czytasz to forum od 20 lat to chyba piszesz z przyszłości :P
-
No ja właśnie nie rozumiem, co fakt kupowania przez recenzentów egzemplarzy czegoś, zmienia w tym , czy uważamy, że ranking za sensowny, czy nie. Co mnie właściwie obchodzi, czy jakiś dziennikarz muzyczny kupił sobie winyla?
To użytkownik Łazur podważył wartość tego rankingu, bo jego autor opierał się na egzemplarzach recenzenckich, a nie kupionych. Ja osobiście mam takie rzeczy w nosie.
Wydaje mi się, że w tym przypadku tym, co wzbudza emocje w tych takich bardziej "mainstreamowych" rankingach, jest dość duża reprezentacja dwóch wydawnictw i to prowadzi do pytań
Totalnie to rozumiem, ale nie mam na to żadnego wpływu. Ja mogę robić tylko swoją robotę.
Natomiast warto wziąć pod uwagę dodatkowy kontekst takich rankingów, a mianowicie to, gdzie są publikowane. Magazyn Książki to jest magazyn zasadniczo i w uproszczeniu dla ambitnych czytelników. Takich, którzy szukają lektur spoza list bestsellerów, interesują ich nowe zjawiska, niszowe oficyny, etc. Trudno oczekiwać, żeby na liście najlepszych komiksów publikowanej w tym magazynie były rzeczy superbohaterskie, komiksy Disneya, komiksy marynistyczne od Scream, itd.
-
No ale to nie jest "lepsze-gorsze traktowanie". Thorgal to pop, a Świdziński/Mazur to komiksy ambitne/niszowe.
Sam wolę patyczaki od wikinga (i poza sentymentem nie rozumiem kultu wokół niego), ale w pełni rozumiem czemu o nim jest ze 200 stron wątku, a o ww. autorach dużo mniej.
Choć przyznaję, że przykład dałeś dobry, bo patyczaki zdarzało się, że tutaj były hejtowane, no ale przyjmijmy, że to wyjątek potwierdzający regułę ;)
No właśnie, komiksy pop/mainstreamowe są tu traktowane lepiej niż komiksy ambitne/niszowe. Taka specyfika tego miejsca.
PS. A czepialsko jeśli czytasz to forum od 20 lat to chyba piszesz z przyszłości :P
A ile ma lat? W jakimś 2005 kłóciłem się tu z niejakim Konwerskim.
[bo dla mnie to cały czas forum Gildii]
-
Trudno oczekiwać, żeby na liście najlepszych komiksów publikowanej w tym magazynie były (...) komiksy Disneya
Moim zdaniem najlepsze tomy z kolekcji Barksa i Rosy w pełni zasługiwałyby na miejsce na takiej liście, nawet w ambitnym magazynie.
-
Wiadomo, że Thorgal będzie miał tu większe fory niż Świdziński, czy Mazur.
Po to jest forum, żeby dawać fory. :)
Nie mam problemu z tym, że recenzent dostaje egzemplarz od wydawcy, pod warunkiem, że nie obliguje go to do zrecenzowania tego tytułu, bo sam fakt publikacji recenzji sugeruje, że jest to tytuł, o którym warto pisać (a nie zawsze warto). Natomiast nie wyobrażam sobie, że ktoś tworząc ranking bazuje tylko na tytułach darmowych, nie zadając sobie trudu żeby zdobyć inne potencjalnie ważne pozycje - na te dostaje kasę od redakcji (chyba, że to żebredakcja i takiego funduszu nie ma). Takie działanie byłoby kpiną do kwadratu.
-
No właśnie, komiksy pop/mainstreamowe są tu traktowane lepiej niż komiksy ambitne/niszowe. Taka specyfika tego miejsca.
No to chyba jak we wszystkich miejscach z możliwie szerokim przekrojem użytkowników (dajmy na to filmweb), że mainstreamowe rzeczy są najpopularniejsze. Więc o specyfice to można pisać o miejscach, gdzie jest inaczej.
I to, że mainstream jest popularniejszy nie jest równe temu, że jest lepiej traktowany (pewnie więcej negatywnych wypowiedzi jest o komiksach mainstreamowych niż niszowych, biorąc pod uwagę oczywiście ilość postów na dane tematy). A Twoje wypowiedzi brzmią jakbyś walczył o jakieś "komiksy wyklęte/uciemiężone" (pewnie jeszcze ze źle traktowanej KG).
-
Moim zdaniem najlepsze tomy z kolekcji Barksa i Rosy w pełni zasługiwałyby na miejsce na takiej liście, nawet w ambitnym magazynie.
No pewnie. Czekam, czy znajdą się w podsumowaniu roku forumowiczów.
-
Chyba trochę nadinterpretujesz, ja tak nie odebrałem postu holcamana.
-
Nie mam problemu z tym, że recenzent dostaje egzemplarz od wydawcy, pod warunkiem, że nie obliguje go to do zrecenzowania tego tytułu, bo sam fakt publikacji recenzji sugeruje, że jest to tytuł, o którym warto pisać (a nie zawsze warto).
Nigdy w życiu nie goniłem nikogo o publikację recenzji komiksu KG. Komiksy wysyłamy, ale to co zrobi/ nie zrobi z nimi recenzent/recenzentka zależy już tylko od nich.
Natomiast nie wyobrażam sobie, że ktoś tworząc ranking bazuje tylko na tytułach darmowych, nie zadając sobie trudu żeby zdobyć inne potencjalnie ważne pozycje - na te dostaje kasę od redakcji (chyba, że to żebredakcja i takiego funduszu nie ma). Takie działanie byłoby kpiną do kwadratu.
Mogę Cię zapewnić, że żadna redakcja nie daje recenzentowi funduszy na cokolwiek poza jego pensją. Od wielkiego dzwonu zdarzy się, że współuczestniczy w kosztach zagranicznych pressjunketów.
-
Odbiorca takiego rankingu zawsze powinien mieć z tyłu głowy, że nie jest to ranking "najlepszych komiksów wydanych w Polsce w 2024" a jedynie "ranking najlepszych przeczytanych przeze mnie (recenzenta) komiksów wydanych w Polsce w 2024".
Druga, nawet bardziej podstawowa rzecz, to brak kontekstu.
Ot gdyby była chociażby taka informacja: w 2024 wyszło X komiksów, ja jako twórca zestawienia przeczytałem np. 1/3 X, a 1,2 X w ogóle mnie nie obchodziła. Bo można przecież zrobić TOP 10 przeczytawszy 11 pozycji...
-
No to chyba jak we wszystkich miejscach z możliwie szerokim przekrojem użytkowników (dajmy na to filmweb), że mainstreamowe rzeczy są najpopularniejsze. Więc o specyfice to można pisać o miejscach, gdzie jest inaczej.
I to, że mainstream jest popularniejszy nie jest równe temu, że jest lepiej traktowany (pewnie więcej negatywnych wypowiedzi jest o komiksach mainstreamowych niż niszowych, biorąc pod uwagę oczywiście ilość postów na dane tematy).
To jest w ogóle bardzo rozległy temat, ale pokuszę się o mocną tezę, że mainstream jest dużo lepiej traktowany, właśnie dlatego jest mainstreamem :-) Dużo łatwiej w - uwaga! - mainstreamowych mediach znaleźć recenzję kolejnego blockbusterowego sequela niż pozycji niszowej. Te pierwsze budzą też żywsze reakcje odbiorców. Nie ma się co obrażać na taką sytuację, bo byłoby to kopanie się z koniem.
A Twoje wypowiedzi brzmią jakbyś walczył o jakieś "komiksy wyklęte/uciemiężone" (pewnie jeszcze ze źle traktowanej KG).
Wiesz co, całe moje zawodowe życie związałem z kulturą. Bardzo łatwo prześledzić, co propsowałem, do jakich komiksów, filmów, twórców mi bliżej, a jacy nie budzą żywszego bicia mojego serca. Więc tak, od ponad 20 lat walczę o "sztukę wyklętą/uciemiężoną" :-) Jest mi ona dużo bliższa niż wspominany tu często mainstream, w którym naprawdę rzadko znajduję coś dla siebie.
-
No taka jest definicja niszy, że interesuje się nią mniej osób.
-
No taka jest definicja niszy, że interesuje się nią mniej osób.
Oczywiście, ale nie znaczy to, że jest w niej mniej interesujących rzeczy.
-
Nie no, to jasne, ale ciężko oczekiwać, żeby masowe media w pierwszej kolejności interesowały się niszą, mając świadomość, że masowa publika czeka na artykuły o blockbusterach.
-
Nie no, to jasne, ale ciężko oczekiwać, żeby masowe media w pierwszej kolejności interesowały się niszą, mając świadomość, że masowa publika czeka na artykuły o blockbusterach.
Pewnie, w końcu rozliczane są z kliknięć i sprzedaży. Ale prowadzi to też do tego, że mierne produkty mainstreamowe wypychają z przestrzeni medialnej wartościowe rzeczy niszowe. Tracą na tym wszyscy, głównie odbiorcy.
-
Wystarczyłoby dopisać na koniec takiego rankingu, że dotyczy on pozycji, które dostał za darmo od wydawcy
Bo nazywać to coś wyżej, co było w pierwszym poście topką roku 2024, to jest po prostu jakąś abstrakcją.
Rozumiem, że są gusta i guściki, cieszę się, że są wydawcy jak KG, jak Timof, wykonują naprawdę świetną robotę, ale jak można brać to poważnie?
Najgorzej, że Ci co troszkę się interesują komiksami, wiedzą, że jest to ch.. warte. Ale ilu ludzi faktycznie będzie swoją wiedzę opierać na czymś takim i kupi tego typu komiksy mówiąc, że to najlepsze co wyszło u nas w 2024r. wg jakiegoś podmiotu.
-
Bo nazywać to coś wyżej, co było w pierwszym poście topką roku 2024, to jest po prostu jakąś abstrakcją.
To ja się podejmę tej abstrakcji (choć może lepsze byłoby słowo aberracja) - tak, to jest topka komiksów roku 2024 wg Radosława Czyża, redaktora magazynu Książki.
Najgorzej, że Ci co troszkę się interesują komiksami, wiedzą, że jest to ch.. warte. Ale ilu ludzi faktycznie będzie swoją wiedzę opierać na czymś takim i kupi tego typu komiksy mówiąc, że to najlepsze co wyszło u nas w 2024r. wg jakiegoś podmiotu.
Śmiem twierdzić, że troszkę się interesuję komiksami i nie jest to ch... warte. A ludzie, którzy nie interesują się komiksami i sięgną po polecane na tej liście pozycje jakoś szczególnie źle nie trafią. Same dobre tytuły na niej.
-
To ja się podejmę tej abstrakcji (choć może lepsze byłoby słowo aberracja) - tak, to jest topka komiksów roku 2024 wg Radosława Czyża, redaktora magazynu Książki.
Śmiem twierdzić, że troszkę się interesuję komiksami i nie jest to ch... warte. A ludzie, którzy nie interesują się komiksami i sięgną po polecane na tej liście pozycje jakoś szczególnie źle nie trafią. Same dobre tytuły na niej.
Jasne, wg Pana Czyża mogą być to najlepsze pozycje w roku 2024r.
Pytanie jakby ten ranking wyglądał, gdyby inni wydawcy podrzucili mu kilka swoich pozycji.
Dla mnie osobiście - jeżeli ktoś się podejmuje jakichkolwiek zestawień, to żeby brzmieć wiarygodnie musi mieć większy przekrój niż to, co dostanie tylko od wydawców.
Powinien zaprzestać na recenzjach tytułów, a nie bawić się w rankingi opierając się na dwóch wydawcach, których pozycji dostał najwięcej.
I oczywiście - na pewno masz wiedzę w temacie komiksów dużo większą niż ja i pewnie 99% tego forum.
I również się zgadzam, że będą to dobre strzały, ale do wielkich petard im troszkę brakuje.
Zreszta który wydawca wypuszcza złe pozycje? :)
-
Pytanie jakby ten ranking wyglądał, gdyby inni wydawcy podrzucili mu kilka swoich pozycji.
A ktoś im bronił?
Dla mnie osobiście - jeżeli ktoś się podejmuje jakichkolwiek zestawień, to żeby brzmieć wiarygodnie musi mieć większy przekrój niż to, co dostanie tylko od wydawców. Powinien zaprzestać na recenzjach tytułów, a nie bawić się w rankingi opierając się na dwóch wydawcach, których pozycji dostał najwięcej.
Ale ani Ty, ani ja nie wiemy ile i jakich pozycji przeczytał Czyż, prawda? I nie wiemy, od kogo dostał najwięcej.
Bo może jego półki uginają się od Egmontu.
I również się zgadzam, że będą to dobre strzały, ale do wielkich petard im troszkę brakuje.
Zreszta który wydawca wypuszcza złe pozycje? :)
Co dla Ciebie było największą petardą? Dla mnie na pewno jedną z kilku był Cornelius (co ciekawe przez recenzenta prestiżowego francuskiego portalu komiksowego oceniony na 5/10). I każdy wydawca wypuszcza złe pozycje. W zależności od tego, kogo zapytasz, to dowiesz się który i jakie to pozycje :-)
-
Przepraszam bo chyba mi umknęło. Skąd przekonanie że autor tej topki czyta tylko komiksy, które otrzymał do recenzji. Nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie ta topka jest podważana. To jest jego wybór. Każdy z nas może wybrać po swojemu i co roku odbywa się przecież na forum plebiscyt. Zamiast hejtowac Bogu ducha winnego krytyka, czytajcie jak najwięcej komiksów i potem aktywnie głosujecie wtopkach na forum
-
Wiadomo, że Thorgal będzie miał tu większe fory niż Świdziński, czy Mazur.
Bo wiadomo że Jacuś to rysuje tylko pod konkursy/nagrody :P A Mazura to się (tutaj też) szanuje! W przeciwieństwie do Jacusia umie rysować! ;)
-
A ktoś im bronił?
Ale ani Ty, ani ja nie wiemy ile i jakich pozycji przeczytał Czyż, prawda? I nie wiemy, od kogo dostał najwięcej.
Bo może jego półki uginają się od Egmontu.
Co dla Ciebie było największą petardą? Dla mnie na pewno jedną z kilku był Cornelius (co ciekawe przez recenzenta prestiżowego francuskiego portalu komiksowego oceniony na 5/10). I każdy wydawca wypuszcza złe pozycje. W zależności od tego, kogo zapytasz, to dowiesz się który i jakie to pozycje :-)
Jasne, że nie, ale sam widzisz na ile to jest miarodajne. Wydawca nie wysyła tytułów recenzenckich i nie jest uwzględniany w rankingu.
Najlepsze i najbardziej zróżnicowane rankingi są tu na forum, gdzie na koniec, po zliczeniu wszystkiego można uzyskać naprawdę trafiony ranking. I odkryć kilka perełek.
Oczywiście, wszystko opieram na sferze domysłów. Być może po prostu trafiasz ze swoimi pozycjami do niego bardziej, aniżeli np. Mandioca. Nie jest to wykluczone.
Jestem ciekaw ile pozycji z tego rankingu powyżej znajdzie się w ogóle na liście naszych forumowych kolegów.
Cornelius - Mega, ale czy petarda? Na pewno byłby w moim top 10.
W ogóle ten rok nie miał jednej takiej pozycji, która była petarda jak w poprzednich latach - Blast, Potwory, Moonshadow, Dni których nie znamy, Raport Brodecka, Incal, 7 zywotow Krogulca, czy nawet Donżon, albo Mroczne Miasta
Może CE w tym roku mi najbardziej siadło?
Muszę przemyśleć, a mam jeszcze kilka pozycji nieprzeczytanych.
-
A mi się trudno z czymś takim zgodzić, czytając to forum od jakichś 20 lat :-) Wiadomo, że Thorgal będzie miał tu większe fory niż Świdziński, czy Mazur. I ja totalnie to rozumiem :-)
Z tym Thorgalem to rozumiem tylko taka egzemplifikacja mainstreamu? Najwyżej notowane Thorgale w forumowych topkach za ostatnie lata to:
2023 - Thorgal Saga: Żegnaj Aaricio - miejsce 43.
2022 - Thorgal: Tupilaki - miejsce 126.
2021 - Thorgal: Neokora - miejsce 157.
2020 - Thorgal (bez wskazania albumu) - miejsce 144.
Nie za wysoko, wręcz szoruje po dnie. :)
I odpowiednio najlepsze tytuły za te lata:
2023 - Blast tom 2
2022 - Toppi. Kolekcja
2021 - Raport Brodecka
2020 - Indyjska włóczęga
Czy to pop/mainstream? Indyjska włóczęga na pewno ale reszta to już wątpię.
-
Wy chyba wciąż zbyt poważnie traktujecie te topki...
-
Z tym Thorgalem to rozumiem tylko taka egzemplifikacja mainstreamu?
Tak :-)
2023 - Blast tom 2
2022 - Toppi. Kolekcja
2021 - Raport Brodecka
2020 - Indyjska włóczęga
2023 - Blast tom 2
2022 - Toppi. Kolekcja
2021 - Raport Brodecka
2020 - Indyjska włóczęga
Czy to pop/mainstream? Indyjska włóczęga na pewno ale reszta to już wątpię.
Prawda to.
-
A ktoś im bronił?
Na szczęście nie wszyscy twórcy rankingów kierują się zasadą "jak za darmochę, to dam wam brochę".
W przeciwnym wypadku najlepszym polskim piłkarzem zostałby obwołany Jędrzej Koza z Tornada Pędzimiechy - na jego mecze wjazd jest zawsze za darmo, a taka Barca nie każdemu wysyła bilety na mecz Lewandowskiego.
-
Na szczęście nie wszyscy twórcy rankingów kierują się zasadą "jak za darmochę, to dam wam brochę".
W przeciwnym wypadku najlepszym polskim piłkarzem zostałby obwołany Jędrzej Koza z Tornada Pędzimiechy - na jego mecze wjazd jest zawsze za darmo, a taka Barca nie każdemu wysyła bilety na mecz Lewandowskiego.
Totalnie chybiona analogia.
-
Znając jako tako red. Czyża wiem, że czyta dużo komiksów. Część pewnie dostaje - jego prawo i przywilej. Ale czemu uważacie, że ocenia tylko te darmowe tytuły? Ma swój wyrobiony gust, ma pewienzakres zaintetesowań tematycznych. To autorski ranking - nie tych patojutuberów co to "lubią, znajo i kochajo" komiksy, tylko ich niestety nie rozumiejo. I nie robią rankingów. Bo a) nie mają narzędzi, b) a nuż podpadną nieujętemu wydawcy i darmóweczek nie będzie,bo jak to, mój komiks na szóstym dopiero?!
Red. Czyża ranking, jego wybór, jego ocena. Podpisał się pod tym. Dla mnie legitna sprawa.
-
A to ranking Magazynu Książki, czy red. Czyża? Bo w percepcji jest dyskretna różnica w zależności jak się ten ranking nazwie.
-
Magazyn Książki:
6. "Czyjś Syn" Jakub Dębski, Demland
Wy widzicie tutaj tylko patyczaki, a ja mocnego kandydata do najlepszej człowiekoosoby rysującej w Orient Menach 2025 XD ;)
-
A to ranking Magazynu Książki, czy red. Czyża? Bo w percepcji jest dyskretna różnica w zależności jak się ten ranking nazwie.
Ranking red. Czyża, zamieszczony na łamach "Magazynu Książki", po prostu.
-
Ranking jak ranking. Jeśli układany przez jednego chłopa, to w zasadzie bez wartości, jeśli nie znamy jego gustu. Jeśli znamy, to można się zastanowić w ilu procentach jest on zbieżny z naszym.
Kolejna sprawa - z tego co czytam, nie wiadomo ile i jakie komiksy przeczytał autor. Jeśli np. było to 10 komiksów na miesiąc, to istnieje możliwość, że przeoczył jakieś pozycje, które nawet on uznałby za dobre.
-
Ranking red. Czyża, zamieszczony na łamach "Magazynu Książki", po prostu.
Ranking darmowych komiksów otrzymanych przez red. Czyża, zamieszczony na łamach "Magazynku Ksiązki".
Gwoli ścisłości.
-
proponowałbym jednak powstrzymać się z takimi sądami jeśli nie macie 100% pewności, że każdy z tych komiksów otrzymał za darmo. Oraz ile kupił i przeczytał w ciągu ostatniego roku. Strasznie tu szukacie czarownicy do spalenia. Nie tędy droga
-
Wy widzicie tutaj tylko patyczaki, a ja mocnego kandydata do najlepszej człowiekoosoby rysującej w Orient Menach 2025 XD ;)
A daj spokój spojrzałem z ciekawości cóż to za produkt i nie mogę tych przykładowych stron odzobaczyć :(
-
proponowałbym jednak powstrzymać się z takimi sądami jeśli nie macie 100% pewności, że każdy z tych komiksów otrzymał za darmo. Oraz ile kupił i przeczytał w ciągu ostatniego roku. Strasznie tu szukacie czarownicy do spalenia. Nie tędy droga
Poniekąd się z Tobą zgadzam, ale proszę też nie uogólniać, gdyż nie wszyscy tutaj idą tą drogą.
-
Grillowanie topki redaktora Czyża oraz innych topek, przyznanych nagród, nominacji do nagród, to tradycja forumowa jak pieprzony karp i kutia, parafrazując klasyka :)
-
Oj chyba nie do końca, zeszłoroczne zestawienie Magazynu Książki nie budziło takich kontrowersji, tak samo z zestawieniem Polityki.
-
Możliwe, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mam déjà vu :)
-
Grillowanie topki redaktora Czyża oraz innych topek, przyznanych nagród, nominacji do nagród, to tradycja forumowa jak pieprzony karp i kutia, parafrazując klasyka :)
W końcu święta idą, a tradycja rzecz święta!
:-)
-
Przepraszam bo chyba mi umknęło. Skąd przekonanie że autor tej topki czyta tylko komiksy, które otrzymał do recenzji.
Pewnie nie tylko, chociaż takimi komentarzami sam dolewa oliwy do ognia (chyba, że ktoś się pod niego podszywa) :
(https://i.imgur.com/jeu5Ov4.png)
Aczkolwiek rozumiem, bo przeczytać wszystkiego się nie da, więc pewnie najpierw czyta to, co ma pod ręką od wydawców.
Nie wiem czy było, ale na instagramie jest krótka zapowiedź filmowa tego zestawienia: https://www.instagram.com/p/DDW1bBftvpO/
-
Możliwe, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mam déjà vu :)
To musi być błąd w Matrixie ;)
-
Nie jest niczym złym wysyłać egzemplarze reklamowe do zaprzyjaźnionych, bądź nie 😉, redakcji.
Nie jest też niczym złym oczekiwać elementarnych informacji, jak powstała topka - kto wybierał i czy z puli otrzymanej, czy również z prywatnej.
Nie oczekujmy, że recenzenci czytają wszystko - tego nie robi nikt i każda topka jest w ten sposób ograniczona. To tylko zabawa.
Ale nie oczekujmy też, że topka w dość prestiżowym magazynie przejdzie bez echa na forum pasjonatów.
Nie demonizujmy żadnej ze stron.
-
To najlepiej podsumowuje i pana redaktora i topkę
niestety wydawnictwu nie zależało na udziale
;D ;D ;D
-
To najlepiej podsumowuje i pana redaktora i topkę ;D ;D ;D
No i nie oszukujmy się również działanie promocyjne wydawcy wokół jego tytułów.
-
Wygląda na to, że ranking red. Czyża już nie łapie się do topki najlepszych komiksowych rankingów - a jeszcze prawie żadne nie zostały opublikowane. :)
-
No i nie oszukujmy się również działanie promocyjne wydawcy wokół jego tytułów.
Szkoda, bo akurat komiksowa adaptacja "Drogi" mogłaby przyciągnąć do medium kilku czytelników magazynu "Książki" i powiększyć komiksową bańkę.
-
Wygląda na to, że ranking red. Czyża już nie łapie się do topki najlepszych komiksowych rankingów - a jeszcze prawie żadne nie zostały opublikowane. :)
może mu nie zależy
-
Szkoda, bo akurat komiksowa adaptacja "Drogi" mogłaby przyciągnąć do medium kilku czytelników magazynu "Książki" i powiększyć komiksową bańkę.
Też uważam, że szkoda, bo sam powiedziałem Radkowi Czyżowi, które tytuły z Mandioki powinien czym prędzej przeczytać. A on poprosił o PDFy z nimi.
-
kurdem... a do mnie nie napisał o pdf-y :) pewnie nic mu draniu nie poleciłeś! ;)
a tyle się mówi na lewicy o wzajemny wspieraniu (diabełek z jęzorem) ;)
-
kurdem... a do mnie nie napisał o pdf-y :) pewnie nic mu draniu nie poleciłeś! ;)
a tyle się mówi na lewicy o wzajemny wspieraniu (diabełek z jęzorem) ;)
Wybacz, ale jest to możliwe :-)
Ale na kupce wstydu leży CE!
-
wiesz, że robię sobie jaja ;)
ruszaj w przygodę z CE - nie pożałujesz :)
u mnie leży Mglisty wymiar i Produkt :)
-
Pojawiają się pierwsze rankingi i podsumowania za 2024 rok.
Magazyn Książki:
1. "Piętno bohaterów" David Sala, przeł. Julia Szustak, Timof Comics,
2. "Ostatni dzień Howarda Phillipsa Lovecrafta" Romuald Giulivo, Jakub Rebelka, przeł. Olga Mysłowska. Kultura Gniewu,
3. "Smoła" Piotr Marzec, Kultura Gniewu,
4. "Cyberpunk 2077: XOXO" Bartosz Sztybor, Jakub Rebelka, Egmont,
5. "Życie i wczasy. 2017-2019" Anna Krztoń, Granda,
6. "Czyjś Syn" Jakub Dębski, Demland,
7. "Sezon spadających gwiazd" Marcin Podolec
8. "Robota jak każda inna" Alex Inker, przeł. Dorota Malina, Timof Comics,
9. "Bibliomulica z Kordoby" Wilfrid Lupano, Leonard Chemineau, przeł. Krzysztof Umiński, Kultura Gniewu
10."Otchłań zapomnienia" Paco Roca, Rodrigo Terrasa, przeł. Tomasz Pindel, Kultura Gniewu
Pomijając to bezsensowne gadanie o tym co czyta redaktor, a czego nie (nie wierzę, że tylko to, co mu podeślą), największym problemem tego rankingu jest to, że robi go (o ile się orientuję) jedna osoba. To jest jednak dosyć kuriozalne, że w największym magazynie tego typu nie można wyłonić dyszki na podstawie głosów zespołu czy też (jeśli brakuje fachowców w obrębie samej redakcji) grupy zaproszonych gości. W końcu kilku twórców i znawców w komiksu w tym kraju jest, można by to było fajnie rozegrać.
Co do samej listy, u mnie w czołówce byłyby dwa z tych tytułów (Piętno i Smoła). Niektórych wyborów nie rozumiem (nie ma tu raczej złych pozycji, ale sam wybrałbym inne, moim zdaniem dużo lepsze). Faworyzowanie wydawnictw rozumiem, bo to się wiąże z czyimiś zainteresowaniami i tym, że stanowi grupę docelową, w którą dane wydawnictwa mierzą, ale dlatego właśnie potrzeba tu większego grona do wybierania topki
-
Jeśli jakiś krytyk pisze recenzję mając z tyły wdzięczność do wydawcy, to nie powinien się tym zajmować.
Krytyka, recenzenta „zatrudniają” czytelnicy, widzowie a nie wydawca i to wobec nich i siebie powinien być uczciwy.
A było może tak, że circa 2003/2004 niejaki Szymon Holcman recenzował komiksy Kultury Gniewu w "Przekroju"?Czy jestem w "mylnym błędzie"? ;D
-
A było może tak, że circa 2003/2004 niejaki Szymon Holcman recenzował komiksy Kultury Gniewu w "Przekroju"?Czy jestem w "mylnym błędzie"? ;D
Pokaż mi taką recenzję, albo przeproś za głupie insynuacje. Przyszedłem do KG po ukazaniu się w wydawnictwie „Glinna” i „Plasteliny”, nie miałem z tymi i wcześniejszymi tytułami nic wspólnego jako wydawca.
Natomiast Szymon Holcman recenzował w Przekroju komiksy Timofa, Egmontu, Postu i jeszcze kilku innych.
-
największym problemem tego rankingu jest to, że robi go (o ile się orientuję) jedna osoba. To jest jednak dosyć kuriozalne, że w największym magazynie tego typu nie można wyłonić dyszki na podstawie głosów zespołu czy też (jeśli brakuje fachowców w obrębie samej redakcji) grupy zaproszonych gości.
W takim The Guardian od lat analogiczną listę robi jedna osoba. I pewnie w UK jest forum, gdzie użytkownicy płaczą z tego powodu :-)
-
To jest jednak dosyć kuriozalne, że w największym magazynie tego typu nie można wyłonić dyszki na podstawie głosów zespołu czy też (jeśli brakuje fachowców w obrębie samej redakcji) grupy zaproszonych gości. W końcu kilku twórców i znawców w komiksu w tym kraju jest, można by to było fajnie rozegrać.
Mnie się pomysł zaproszenia gości z zewnątrz nie podoba, bo to przestaje być rankingiem czasopisma.
A co do zaangażowania tylko jednej osoby i braku udziału reszty redakcji - to pokazuje, że dla środowisk pozakomiksowych ten dział jest marginalny, zapewne w zasadzie nie istnieje. Może właśnie dlatego powinniśmy docenić, że w ogóle recenzje komiksów pojawiają się w "Książkach". I nie ma co się pchać z mainstreamem do odbiorcy tego czasopisma. Najpierw niech pozostali wydawcy pasujący do profilu zaczną być tam prezentowani.
-
Pokaż mi taką recenzję, albo przeproś za głupie insynuacje. Przyszedłem do KG po ukazaniu się w wydawnictwie „Glinna” i „Plasteliny”, nie miałem z tymi i wcześniejszymi tytułami nic wspólnego jako wydawca.
Spoko, najpierw "zatrudniali" Cię czytelnicy, potem wydawca. Dziwnym nie jest. ;D
-
Spoko, najpierw "zatrudniali" Cię czytelnicy, potem wydawca. Dziwnym nie jest. ;D
Zatrudniał mnie Bartek Chaciński, szef działu kultury w Przekroju. A do czego konkretnie pijesz?
-
A do czego konkretnie pijesz?
Nie pijam. ;) Mam ubaw z tzw. "recenzentów". Czyż prosi o pdf-y. A może by kupił? Ale to już tradycja - był kiedyś jeden doktor co sępił o darmowe egzemplarze na stoiskach wydawców. ;D
-
Nie pijam. ;) Mam ubaw z tzw. "recenzentów". Czyż prosi o pdf-y. A może by kupił? Ale to już tradycja - był kiedyś jeden doktor co sępił o darmowe egzemplarze na stoiskach wydawców. ;D
Ja akurat kupowałem, jeśli o czymś bardzo chciałem napisać a była trudność z egz recenzenckim.
Natomiast w dalszym ciągu nie rozumiem, o co Ci chodziło z insynuowaniem, że pisałem recenzje komiksów KG w Przekroju będąc już w wydawnictwie?
To jakaś słaba próba zdyskredytowania mnie, czy zwykła forumowa chęć do przypierdolenia się bez sensu?
-
Jesteś "pro-choice" - wybierz sobie. ;D Ale, ale, ale bynajmniej nie chcę dyskredytować, wspominam trochę przeszłość, zahaczam o hipokryzję wypowiedzi i nabijam się z górnolotnego cytatu z góry. Ale widzę, że wchodzą brzydkie słowa i niezdrowe emocje, cóż...
P.S. Napisz jeszcze że forum jest złe, i coś o trollach może. ;D
-
Jesteś "pro-choice" - wybierz sobie. ;D Ale, ale, ale bynajmniej nie chcę dyskredytować, wspominam trochę przeszłość, zahaczam o hipokryzję wypowiedzi i nabijam się z górnolotnego cytatu z góry. Ale widzę, że wchodzą brzydkie słowa i niezdrowe emocje, cóż...
P.S. Napisz jeszcze że forum jest złe, i coś o trollach może. ;D
Uważasz, że powinienem przechodzić do porządku na bezpodstawnymi oszczerstwami, które skierowałeś bezpośrednio do mnie? Lubię takie rzeczy wyjaśniać od razu, żeby potem ktoś nie powiedział kiedyś „o, Holcman nie odpowiedział, czyli jest coś na rzeczy”. Więc albo dajesz te recenzje, albo przepraszasz. Bo chyba moralność i etyka są dla Ciebie ważne skoro poruszyłeś ten temat?
A hipokryzję zarzucasz komu?
-
Ludzie, wyluzujcie. To tylko jeden ranking. Rozumiem gdyby kilkanaście różnych pism, portali, youtuberów, influencerów, etc. obuplikowało takie zestawienie na podstawie komiksów 1-2 wydawnictw. Poczekajmy na kolejne rankingi. Ja dzięki temu dowiedziałem się o pozycjach, o których wcześniej nie miałem pojęcia.
-
To najlepiej podsumowuje i pana redaktora i topkę ;D ;D ;D
I to właśnie pokazuje wszystko o czym zacząłem wyżej pisać.
Bo o ile można mieć inny gust, to wprost p. Czyż napisał, że w jego topce znajdują się pozycje otrzymane "za darmo".
Kto nie wysłał, to nie chciał brać udziału w tym cyrku.
Mógł p. Czyż przy każdej pozycji napisać, czy dostał ją od wydawcy, czy kupił.
Dlatego sugerowanie się "kupionymi" topkami jest bezsensu. Można tu podpiąć jakąś etykę dziennikarską?
I jakąś rzetelność w danym temacie?
Skoro się bierze za coś, to niech robi to konkretnie i niech daruje sobie komentarze, że ktoś nie chciał brać w tym udziału, BO NIE WYSŁAŁ ZA DARMO PDF.
Bo dla mnie taka osoba jest zdyskredytowana i źle rzutuje na jego samego.
Mógł odpuścić tworzenie topek i po kłopocie co pisałem wyżej. Skupić się na recenzjach i tyle.
Albo szanowny Pan "redaktor" mógł dopisać przy podsumowaniu roku 2024, że pozycje które w tym rankingu się znajdują dotyczą tylko darmówek.
-
Pomijając całą otoczkę wokół sposobu konstrukcji rankingu, to jestem w lekkim szoku, że nie ma w nim "Kaczek"... Komiks dość ważny, poruszający ciężkie tematy, bardzo dobrze napisany i z dużym potencjałem by przyciągnąć nowego czytelnika.
-
Kaczki może zapomnieli wysłać?
-
A było może tak, że circa 2003/2004 niejaki Szymon Holcman recenzował komiksy Kultury Gniewu w "Przekroju"?Czy jestem w "mylnym błędzie"? ;D
Pokaż mi taką recenzję, albo przeproś za głupie insynuacje.
No i cisza. Taka to już specyfika forum, że anonimowi użytkownicy atakują osoby rozpoznawalne i nie kontynuują dyskusji, kiedy pokazuje im się brak argumentów.
Rysownicy sztorcowani za patyczaki przez hudefaków (bo moja córka umie lepiej).
Tłumacze, którzy poważyli się użyć nieuznawanych przez cholera-wie-kogo feminatyw (bo mi word podkreśla).
Wydawnictwa, (bo cena z kosmosu a trzeszczy mi kiedy otwieram).
Sklepy, (bo ryski na okładce i brak folijki).
Scenarzyści, (bo ja bym to lepiej rozegrał).
Teraz przyszła pora na recenzentów (bo za darmo dostają).
Nic pod nazwiskiem, wszystko pod "MacOwiec" czy inny "Flash Gordon".
Na zasadzie puszczenia cichego bączula w windzie, albo sprzedania kopa w ciemności, "hehe, nikt się nie dowie, że to ja!".
No naprawdę, paradne. @holcman - raczej nie licz na przeprosiny, najwyżej na dalsze mieszanie kijem w kałuży i odwracanie kota dupom.
-
odwracanie kota dupom.
A jak wiadomo, dupy nie lubią, gdy im się kota odwraca (jak to się w internetach pisze - sorry, musiałem 😉)
Czekam na topkę Do rzeczy - tam z kolei Kurc rozbije bank. Jeśli takowa się pojawi to mam nadzieję, że ktoś wrzuci.
-
No taka to już specyfika że osoby "znane" tłumaczą ciemnocie co jest kolekcją a co nie, jakie są kryteria przyznawania oskarów, że na lewo fajnie, na prawo to same prymitywy, co to nawet nie wiedzo co to cyborżka. Dzięki bogu wy błekitna krew nie zapomnieliście o nas prostaczkach.
No a tych "patorecenzentów" co za darmo dostają to już zapomniałeś jak obsmarowywałeś?
-
Coś dla odmiany. Może nie podsumowanie 2024 roku, ale komiksu dla dorosłych na przestrzeni wielu lat. Dużo ciekawych i dobrych pozycji (;)). Ja osobiście dałbym zupełnie inne miejsca wielu komiksów, ale towarzystwo zacne.
https://www.cbr.com/best-adult-comics/
-
Robisz zbędną hiperbolę. Nie piszę o osobach znanych, tylko o rozpoznawalnych, nie ukrywających się za anonimowymi nickami. Tłumaczą różne rzeczy jedni i drudzy - z różnym skutkiem. Nie wiem, o co Ci chodzi z błękitną krwią. Miałem na myśli tylko anonimowość, bo jakoś na konwentach czy choćby na fejsie nie spotkałem żadnego "hej, jestem "Lewy Sierpowy" z komikspeca i uważam, że pierdolisz głupoty".
Tylko anonimki, chlapną coś licząc, że gówno się przyklei. Jak to, że ktoś coś zrecenzował, choć nie potrafi wskazać co i kiedy.
A patorecenzentom (zbędny cudzysłów) należą się joby. Nie za sposoby pozyskiwania komiksów. Za pisanie/nagrywanie marnego kontentu.
Nie ma żadnej wydumanej przez Ciebie wyższościowej "elyty". Są ludzie wypowiadający się pod nazwiskiem ( też często kłócący się ze sobą) i rzucający niepotwierdzonymi insynuacjami anonimy.
-
"Poprosił o pdf'y".
No to już śmiech na całej linii. Nie mógł podjechać do Biblioteki Narodowej lub na Koszykową? Rozumiem jeśli pracuje zdalnie. Wtedy może być problem. Poprzewracało się od tego dobrobytu, oj poprzewracało.
-
(https://i.imgur.com/zgXxSwX.jpeg)
-
Trochę nie rozumiem pretensji o ten ranking. Sam otrzymuję egzemplarze do recenzji. NIGDY mi się nie zdarzyło, aby negatywna recenzja wpłynęła na zakończenie współpracy z jakimkolwiek wydawnictwem. Od razu dodam, że sam również kupuję komiksy o których piszę. Jest to jednak oczywiste, że wciąż nie jestem w stanie przeczytać wszystkiego. Więc każdy takowy ranking będzie miał swoje ograniczenia i braki. Nawet jakby redaktor otrzymał wszystkie wydane w naszym kraju komiksy za darmo, to wierzycie, że byłby w stanie je przeczytać. Wciąż jakaś selekcja by następowała już na etapie czytania ich.
Z drugiej strony co jest złego w tym, że poprosił wydawnictwo o pdf? Według mnie całkowicie normalna sprawa. Jeżeli wydawnictwo uważa, że ich tytuł ma szansę na wzbogacenie takowego rankingu, to powinno postarać się o zaprezentowanie swojego kandydata. Przecież to działa jedynie na korzyść wydawcy, jak o jego tytule będzie pisać się dużo i często. To podstawa marketingu...
-
Komiks w pdf to jednak nie to samo co fizyczny egzemplarz.
-
Komiks w pdf to jednak nie to samo co fizyczny egzemplarz.
Komiks w pdf nie wady fizycznego egzemplarza: nie zajmuje miejsca.
-
Komiks w pdf to jednak nie to samo co fizyczny egzemplarz.
Oczywiście, że nie. Jednak prosząc o pdf nie narażasz wydawnictwa na koszta.
-
"Poprosił o pdf'y".
No to już śmiech na całej linii. Nie mógł podjechać do Biblioteki Narodowej lub na Koszykową? Rozumiem jeśli pracuje zdalnie. Wtedy może być problem. Poprzewracało się od tego dobrobytu, oj poprzewracało.
Wydawca nie mógł tego pdfa wysłać? To śmiech na całej linii. Nie mogli kliknąć i wysłać maila?
-
Akurat otchłań zapomnienia czytałem mega dobry komiks reszty nie czytałem ale temu należy się miejsce w top 10
-
Co prawda Agora (tj. wydawca "Książek") w szybkim tempie dogorywa, ale chyba stać jeszcze to towarzystwo, by w razie potrzeby po prostu zakupić wybrane tytuły dla swojej redakcji. Przynajmniej tak to się kiedyś odbywało.
-
Co prawda Agora (tj. wydawca "Książek") w szybkim tempie dogorywa, ale chyba stać jeszcze to towarzystwo, by w razie potrzeby po prostu zakupić wybrane tytuły dla swojej redakcji. Przynajmniej tak to się kiedyś odbywało.
Kiedyś, czyli w czasach gdy wychodziły 3 komiksy miesięcznie?
Poza tym wtedy też pojawi się argument "Recenzent nie kupił komiksu X czy Z to nie powinien się wypowiadać". Tego nie da się przeskoczyć. Przynajmniej z pdfem zasady wydają się proste. I odpada ograniczenie finansowe, pozostaje jedynie czasowe.
-
Nawet gdyby zakupiono trzy komiksy miesięcznie to i tak oparte na nich zestawienie wyszłoby lepiej niż ten bieda-ranking.
-
Nawet gdyby zakupiono trzy komiksy miesięcznie to i tak oparte na nich zestawienie wyszłoby lepiej niż ten bieda-ranking.
A jakby porposzono o 20 pdfów i dostano tyle to też byłby bieda ranking?
W przypadku oceny nie powinno mieć znaczenia czy to wersja cyfrowa czy fizyczna, bo ocenia się scenariusz i rysunki w komiksie.
Najlepiej by było jakby w przesyłanych fizycznych sztukach wydawcy walili taką pieczątkę "egzemplarz recenzecki" ;).
-
Tak też czynił nasz kolega z Forum Maximumcarnage i kolega Szot z nieistniejącego już Wydawnictwa Komiksowego. Wiem to, bo sam nabyłem na wtórnym rynku jeden z tytułów tego wydawnictwa z takim właśnie stempelkiem.
Przy tej okazji wykluwa się jeszcze pytanie czy szanowny pan recenzent ma możliwość i chęć zamieszczania recki (choćby nawet zwięzłej) każdego z otrzymanych/zakupionych tytułów... Bo jeśli taki tytuł otrzymał w formie namacalnej to jest zobowiązany dać znać co o nim myśli i puścić to w tzw. eter. Nawet jeśli z braku miejsca nie da rady tego uczynić w druku, to chociaż na stronie magazynu w stosownej zakładce. Byłoby to względnym potwierdzeniem, że przekazane mu tytuły czyta i faktycznie ma rozeznanie rynku, a nie odwala korpo-pańszczyzne.
-
Najlepiej by było jakby w przesyłanych fizycznych sztikach wydawcy walili taką pieczątkę "egzemplarz recenzecki" ;).
To jest bardzo dobry pomysł (ogólnie, nie związany już z tą topką)
-
Książkowe wydawnictwa to nieraz przesyłają egzemplarze recenzenckie jeszcze zanim mają wydrukowaną daną pozycję (tzw. pre-booki), byle tylko dotarły na czas i tekst mógł się ukazać, a tu oburzenie, bo ktoś poprosił o pdfa ::)
-
Nawet gdyby zakupiono trzy komiksy miesięcznie to i tak oparte na nich zestawienie wyszłoby lepiej niż ten bieda-ranking.
Przecież nawet nie wiemy z jakiej ilości przeczytanych komiksów ten ranking został stworzony 🙃
-
To jest bardzo dobry pomysł (ogólnie, nie związany już z tą topką)
Co was tak bolą te darmowe komiksy? Ktoś wykonuje jakąś robotę (w tym przypadku publikuje recenzje), w związku z czym otrzymuje jakąś formę gratyfikacji (m.in. egzemplarz komiksu/książki/filmu/płyty, o której pisze). Najlepiej to w ogóle wyrwać mu z takiego komiksu wszystkie kartki, niech je sobie czyta luzem, żeby przypadkiem nie mógł go później zatrzymać ;D ;D
-
A jakby porposzono o 20 pdfów i dostano tyle to też byłby bieda ranking?
W przypadku oceny nie powinno mieć znaczenia czy to wersja cyfrowa czy fizyczna, bo ocenia się scenariusz i rysunki w komiksie.
Najlepiej by było jakby w przesyłanych fizycznych sztukach wydawcy walili taką pieczątkę "egzemplarz recenzecki" ;).
Chyba kiedyś Hachette dawało taką naklejkę.
-
żeby przypadkiem nie mógł go później zatrzymać ;D ;D
Najczęściej to później sprzedają, a nie zostawiają. Jak pracuje w gazecie to chyba tam dostaje wynagrodzenie bonusów od wydawnictwa nie powinien oczekiwać. Jak robi to w necie to też za darmo nie pisze, a jak pisze bo prowadzi niszowego bloga to chyba traktuje jako hobby i nie powinien oczekiwać gratyfikacji.
-
Tyle że trudno wymagać od redaktora zatrudnionego w przedsięwzięciu jednak komercyjnym (a takim jest przecież magazyn "Książki" dystrybuowany za konkretną opłatą), aby z własnej kiesy, która jest pochodną jego zaangażowania w ten projekt, nabywał jeszcze tytuły, które następnie będzie musiał opisać (a przynajmniej tak by wypadało), wkładając w to swój czas i wysiłek. Zorganizowanie materiałów, na bazie których powstanie treść na potrzeby gazety/portalu to już robota dla ekipy logistycznej tej inicjatywy. A co do tekstów/filmów zamieszczanych przez blogerów/vlogerów to zapewne trudno będzie w to uwierzyć, ale także ta produkcja wymaga czasu i zaangażowania, czyli jest... pracą. A czy jej efekt wart jest wynagrodzenia, to już zależy od oceny odbiorców pochodnej tej pracy, w tym także wydawców, którzy zawsze mogą zrezygnować z dalszej współpracy.
-
Zorganizowanie materiałów, na bazie których powstanie treść na potrzeby gazety/portalu to już robota dla ekipy logistycznej tej inicjatywy.
nie przesadzajmy że wysłanie maila z prośbą o pdf komiksu do recenzji to jakieś nie wiadomo jak duże przedsięwzięcie
-
Zdziwiłbyś się :) Choć uczciwie trzeba przyznać, że pomijając dosłownie kilka przypadków, większość aktywnych na naszym rynku wydawców jest zainteresowana formą promocji w formule recenzji. Przy czym na ogół nie ograniczają się oni do PDFów, chętnie przekazując "realne" egzemplarze recenzenckie. Dotyczy to zresztą także przynajmniej niektórych twórców.
-
W takim The Guardian od lat analogiczną listę robi jedna osoba. I pewnie w UK jest forum, gdzie użytkownicy płaczą z tego powodu :-)
Z tego co kojarzę zawsze są 2 listy. 1 ogólna (najlepsze powieści graficzne roku) i druga indywidualna - Rachel Cooke. No chyba że czegoś nie rozumiem
Ale mniejsza z tym. Chodzi mi o to, że jeśli kilka lat z rzędu (bo kojarzę, że rok temu i dwa chyba też) są te same zarzuty, że robi to ktoś, kto ewidentnie jest grupą docelową dwóch czy trzech wydawnictw, to po prostu z korzyścią dla wszystkich byłoby poszerzenie grona wybierających. I nie jest to zarzut dla tego recenzenta, że coś preferuje, tylko stwierdzenie, że różnorodność służyłaby wszystkim w takim przypadku.
-
Różnorodność, jakby na przekór gromko wykrzykiwanym deklaracjom, nie jest wytyczną środowiska Agory :) I nie inaczej sprawy mają się w magazynie z którego pochodzi linkowany ranking. Tam liczą się przede wszystkim dwa czynniki, w tym czy przybliżony na łamach gazetki utwór jest ideologicznie "prawilny" :)
-
I nie jest to zarzut dla tego recenzenta, że coś preferuje, tylko stwierdzenie, że różnorodność służyłaby wszystkim w takim przypadku.
Różnorodność w ogóle jest spoko. Ale to już decyzja redakcji magazynu. Faktem jest, że od tematów pop mają tylko Radka Czyża, bo oni nie jest recenzentem komiksowym, ale obsługuje właśnie szerokorozumianą popkulturę, której komiks jest tylko małą częścią. Ale właśnie dlatego, że ma szerszy ogląd ja bardzo cenię sobie jego zdanie.
-
Tam liczą się przede wszystkim dwa czynniki, w tym czy przybliżony na łamach gazetki utwór jest ideologicznie "prawilny" :)
Ciekawy jestem w czym objawia się „ideologiczna „prawilność”” takich pozycji, jak:
"Ostatni dzień Howarda Phillipsa Lovecrafta", "Smoła", "Cyberpunk 2077: XOXO", "Życie i wczasy. 2017-2019", czy "Sezon spadających gwiazd"?
-
Coś niby "neutralnego" dla zasłony dymnej i symulowania "obiektywizmu" co jakiś czas wrzucą. Tyle że tu bardziej chodzi o to, by nie musieć wspominać o utworach ideologicznie dla niuniusiów z Czerskiej "niepoprawnych", a obiektywnie wspomnienia wartych. No i oczywiście w grę wchodzi kasa. Nawet recenzentom wyznającym politpoprawność nie raz zdarzyło się "drzeć łacha" z redakcji "Książek" za rozpływanie się nad pozycjami na to niezasługującymi, ale za to sponsorowanymi. Na swój sposób zrozumiałe. Wszak Pecunia non kotlet.
-
Coś niby "neutralnego" dla zasłony dymnej i symulowania "obiektywizmu" co jakiś czas wrzucą.
Acha. Odpowiedź w stylu „nie mam argumentów za tezą z dupy, ale będą jej bronił do krwi ostatniej”.
Szczególnie, że większość tej listy jest poza jakąkolwiek „ideologiczną „prawilnością””.
Nawet recenzentom wyznającym politpoprawność nie raz zdarzyło się "drzeć łacha" z redakcji "Książek" za rozpływanie się nad pozycjami na to niezasługującymi, ale za to sponsorowanymi. Na swój sposób zrozumiałe. Wszak Pecunia non kotlet.
Jest to patologia, która dotknęła większość mediów w tym - i nie tylko - kraju.
-
Najczęściej to później sprzedają, a nie zostawiają.
Chętnie poznam dane świadczące o tej opinii. Znam kilku recenzentów osobiście. Nie widziałem żeby którykolwiek z nich sprzedawał otrzymane od wydawnictw komisy. Sam nigdy nie sprzedałem żadnego otrzymanego komisu, a kilka przekazałem znajomym, żeby ich zachęcić do poznania tego gatunku. Kilka również przekazałem do biblioteki. Ale chętnie poznam tę większość która sprzedaje swoje komiksy.
-
Holcman, nawet nie muszę nikogo i niczego bronić, bo w przypadku produkcji "agoriańskich" szkoda na to czasu. Wystarczy przejrzeć kilka wybranych numerów "Książek", porównać z tym co akurat wówczas trafiało do obiegu w ramach dystrybucji treści i połączyć kropki w zwarty "rysuneczek". Kiedyś nawet się w takie sprawy "bawiłem" (nie tylko w kontekście "Książek"), ale teraz już mi się nie chce. Uwzględniając jednak nasilające się tendencje można pokusić się o przypuszczenie, że obecnie jest pod tym względem jeszcze gorzej niż, dajmy na to, pół dekady temu.
-
Kiedyś nawet się w takie sprawy "bawiłem" (nie tylko w kontekście "Książek"), ale teraz już mi się nie chce. Uwzględniając jednak nasilające się tendencje można pokusić się o przypuszczenie, że obecnie jest pod tym względem jeszcze gorzej niż, dajmy na to, pół dekady temu.
Nawimar III w naturalnym środowisku, memizowane.
-
Się wysiliłeś :) Czyli lata lecą, a "koledze" wciąż wydaje się, że jest rok 2002, a internet jeszcze się nie upowszechnił :) Fajnie, fajnie :)
-
Różnorodność, jakby na przekór gromko wykrzykiwanym deklaracjom, nie jest wytyczną środowiska Agory :) I nie inaczej sprawy mają się w magazynie z którego pochodzi linkowany ranking. Tam liczą się przede wszystkim dwa czynniki, w tym czy przybliżony na łamach gazetki utwór jest ideologicznie "prawilny" :)
W ogóle nie o tym piszę. Śmiem twierdzić, że wśród wydawnictw komiksowych, które są czymś większym niż jakaś absolutna nisza, nie ma w tym kraju takich, które Agora miałaby powód bojkotować
-
Uwzględniając to co napisałeś o Agorze odnoszę wrażenie, że Ty sam nie wiesz o czym piszesz :) A na pewno nie rozpoznałeś tego tematu.
-
Wydawca nie mógł tego pdfa wysłać? To śmiech na całej linii. Nie mogli kliknąć i wysłać maila?
Może nie podpisał umowy pozwalającej mu na przesyłanie gotowego komiksu w formie pliku PDF (a jedynie na wydanie komiksu na papierze) i szanuje umowę, którą podpisał.
-
Może nie podpisał umowy pozwalającej mu na przesyłanie gotowego komiksu w formie pliku PDF (a jedynie na wydanie komiksu na papierze) i szanuje umowę, którą podpisał.
W życiu takiej umowy nie widziałem.
-
a ja tak :)
-
Trudno mi uwierzyć, że ktoś w blogosferze uczynił sobie źródło dochodu ze sprzedaży egzemplarzy recenzenckich. Może czasem i coś nieświadomie sprzeda, ale kto z nas po kilku latach pamięta jak nabył dany komiks?
Ja nie dostrzegam problemu w tym, że ktoś, kto o komiksach pisze, dostaje je od wydawców - to korzyść dla publicysty, korzyść dla wydawcy i korzyść dla czytelnika. To zjawisko naturalne i moim zdaniem nie przekłada się na pobłażliwość w ocenie. Problemem jest, gdy publicysta ogranicza się do opisywania darmowych komiksów, bo jest do tego zobowiązany albo szkoda mu kasy lub czasu na zorganizowanie innego ciekawego tytułu.
-
Trudno mi uwierzyć, że ktoś w blogosferze uczynił sobie źródło dochodu ze sprzedaży egzemplarzy recenzenckich.
Oczywiście nie główne źródło dochodu, ale dodatkowe jak najbardziej.
Kupiłem trochę komiksów od przedstawicieli szeroko rozumianej blogosfery. Niektóre nawet nie odfoliowane :) A część z nich była przez nich zrecenzowana - oczywiście o jakości tych recenzji, pełnej komunałów, ogólników i past z zagranicznych forów nie muszę chyba mówić.
-
Też kupiłem dwa razy, jak się za język pociągnęło że sporo wystawia i dość szeroki przekrój miały pozycje przez nich oferowane.
@Deepdelver Ja rozumiem wydawców którzy rozsyłają swoje egzemplarze w celach recenzenckich i traktują to jako działania promocyjne. Ale jako czytelnik/konsument jednak bym chciał żeby recenzenci zaznaczali że dostali komiks, tu zaznaczę że często to podają, albo zaznaczają że kupili sami wtedy sytuacja jest klarowna.
-
Chętnie poznam dane świadczące o tej opinii. Znam kilku recenzentów osobiście. Nie widziałem żeby którykolwiek z nich sprzedawał otrzymane od wydawnictw komisy.
Wiele takich komiksów kupiłem, na niektórych była nawet pieczątka "egzemplarz recenzencki - nie do sprzedaży".
Nie rozumiem zresztą, dlaczego niby nie mogliby ich sprzedawać - o ile oczywiście nie ma tego typu obostrzeń w umowie podpisanej z wydawcą. Przy czym zakładam, że większość recenzentów żadnej umowy nie ma, po prostu dostają pakiet komiksów do zrecenzowania.
-
@Deepdelver Ja rozumiem wydawców którzy rozsyłają swoje egzemplarze w celach recenzenckich i traktują to jako działania promocyjne. Ale jako czytelnik/konsument jednak bym chciał żeby recenzenci zaznaczali że dostali komiks, tu zaznaczę że często to podają, albo zaznaczają że kupili sami wtedy sytuacja jest klarowna.
Rozumiem, że jak napisze, że dostał do recenzji i mu się spodoba, to uznasz, że musi tak pisać. Ale jak napisze, żesam kupił i mu się podoba, to wtedy będzie to szczera opinia 🙃
-
Rozumiem, że jak napisze, że dostał do recenzji i mu się spodoba, to uznasz, że musi tak pisać. Ale jak napisze, żesam kupił i mu się podoba, to wtedy będzie to szczera opinia 🙃
Na pewno jak nie dokonałeś zakupu to bym musiał x twoich recenzji przeczytać żeby stwierdzić czy piszesz obiektywnie, a i tak mogę mieć do takich recenzji ograniczone zaufanie. Wydawało mi się że to jest zdroworozsądkowe podejście, ale widać byłem w błędzie i są inne punkty widzenia.
-
Na pewno jak nie dokonałeś zakupu to bym musiał x twoich recenzji przeczytać żeby stwierdzić czy piszesz obiektywnie, a i tak mogę mieć do takich recenzji ograniczone zaufanie. Wydawało mi się że to jest zdroworozsądkowe podejście, ale widać byłem w błędzie i są inne punkty widzenia.
Nie istnieje coś takiego jak obiektywna opinia. Każda opinia jest SUBIEKTYWNA. Dziwi mnie, że wciąż są ludzie, którzy tego nie rozumieją. Do każdej recenzji powinieneś mieć ograniczone zaufanie, bo ktoś pisze o swoich odczuciach, które z Twoimi mogą być skrajnie różne. Więc od razu zaznaczę, jak ktoś oceni pozytywnie komiks, a Ty negatywnie, to nikt z Was nie ma obiektywnej racji. Każdy jedynie wyraził swoją subiektywną opinię.
-
Chłopie o czym ty piszesz w tym przypadku obiektywna znaczy czy nie jest podyktowana źle rozumiana wdzięcznością do wydawcy. Przecież to oczywiste że recenzje są subiektywne tylko czym innym są wrażenia, a czym innym pisanie tak żeby nie urazić wydawcy.
-
Chłopie o czym ty piszesz w tym przypadku obiektywna znaczy czy nie jest podyktowana źle rozumiana wdzięcznością do wydawcy. Przecież to oczywiste że recenzje są subiektywne tylko czym innym są wrażenia, a czym innym pisanie tak żeby nie urazić wydawcy.
No to kompletnie źle użyłeś tej nazwy obiektywna w takim razie. I jak niby to chcesz weryfikować? Jak Ty uznasz, że komiks jest kiepski, a recenzent, że jest dobry, to znaczy, że pisze tak z wdzięczności dla wydawcy? Przecież jemu wciąż ten komiks ma prawo się podobać... Piszesz o czymś, co jest niezmierzalne. I dorabiasz do tego jakąś śmieszną teorię.
-
Nigdy się nie spotkałeś z recenzjami czy to gier czy książek czy komiksów gdzie niby recenzent nic nie chwali, a w podsumowaniu daje ocenę kompletnie niewspółmierną do tego co pisał? Naprawdę jest to dla ciebie tak niepojęty koncept że można pisać tak jak w czyimś mniemaniu oczekiwałby od niego wydawca? ( a przecież oni wcale tak nie postępują)
Ja weryfikuję i dla siebie i mogę chyba wyciągać własne wnioski jak postrzegam czyjeś recenzje więc na swój własny użytek owszem jest to mierzalne.
Dla mnie eot.
Edit co by nie robić flame'u ;)
-
Ja weryfikuję i dla siebie i mogę chyba wyciągać własne wnioski jak postrzegam czyjeś recenzje więc na swój własny użytek owszem jest to mierzalne.
Kompletnie źle to ty użyłeś słowa mierzalny. Dla mnie eot.
Dla siebie i na swój użytek to możesz robić wszystko, jednak publicznie jak kogoś oceniasz, to już wypadałoby mieć argumenty. Tak źle użyłem słowa mierzalny, że aż sam go w tym samym znaczeniu użyłeś w odpowiedzi 🙃 Pozdrawiam.
-
Ok widzę że nie odpuszczasz to ci odpiszę nie ma słowa zmierzalny jest słowo mierzalny. (i nie to nie była literówka bo literka z nie dałaby rady ci się zapodziać z początku wyrazu)
-
nie przesadzajmy że wysłanie maila z prośbą o pdf komiksu do recenzji to jakieś nie wiadomo jak duże przedsięwzięcie
Ale jak "patorecenzent" prosił na stoiskach o komiksy, to beka. Patoredaktor może żebrać?
Może on za chudy w uszach jest? jak tylko dwa wydawnictwa przekazują mu pdfy?
-
Recenzent pisze sensownie, ma narzędzia poznawcze i stylistyczne, z jego opinii coś wynika.
Patorecenzent bełkoce o grzbieciku na półeczce i fajnych przygodach.
Nie obchodzi mnie kompletnie, skąd obaj biorą komiksy - dostają, kupują czy znajdują w kapuście.
Recenzenci umieją "sprzedać" towar. Ci drudzy nie umieją nic.
Chyba proste, nie?
-
Szkopuł w tym, że zazwyczaj patorecenzent ma zasięgi o jakich recenzent może pomarzyć.
I robi wydawcy kilkakrotnie większy obrót.
-
Proste jest, że nie warto sobie zawracać głowy rankingiem gościa, któremu dwa wydawnictwa wysyłają komiksy. Chyba nie bez powodu wydawcy mają na niego wywalone.
Raczej nie jest zbyt opiniotworczą osobą.
-
Szkopuł w tym, że zazwyczaj patorecenzent ma zasięgi o jakich recenzent może pomarzyć.
I robi wydawcy kilkakrotnie większy obrót.
No to jest problem. Stąd też przedrostek "pato". Bo ilość prezentacji, unboxingów, czy tzw. opinii, składających się z odmienianego przez przypadki 'fajnie" dominuje nad merytoryką i jakością.
Temat znany nie od dziś - gorszy pieniądz wypiera lepszy.
Sto razy wolę wąski lecz uzasadniony ranking pdf red. Czyża, niż pustosłowie podsumowujące setki komiksów, których "kochasielubisie" nawet nie odfoliowali.
-
Nie ma żadnej wydumanej przez Ciebie wyższościowej "elyty". Są ludzie wypowiadający się pod nazwiskiem ( też często kłócący się ze sobą) i rzucający niepotwierdzonymi insynuacjami anonimy.
+ inne pierdoły co mi się nawet nie chce klikać i cytować.
Paradne. Ktoś Cię pewnie torturami zmusił, żebyś zakładał konto pod nickiem zbliżonym do nazwiska. Na forum i w ogóle w internecie przed powstaniem śmieciowego facebooka nicki były i dalej są rzeczą powszechną i w sumie pierwotną. Zachciało Ci się atencji to się licz z konsekwencjami.
Poza tym lepszy tuzin "anonimów" niż jedno chamidło obrażające wszystko i wszystkich otwarcie bez żadnych zachamowań.
-
Jaka atencja i jakie konsekwencje? O czym Ty mówisz?
Gębę się ma jedną i warto mówić pod jej symbolem, czyli nazwiskiem. Takie moje zdanie.
Obrażają właśnie głównie anonimy, ludzie pod własnym nazwiskiem jednak mniej.
A "zahamowania" przez samo "h". Nie ma za co. XD
-
To zmień nick na nazwisko. Twój "oficjalny" kolega turucorp też szczyci się walką z "anonimkami", ale jak ktoś użyje jego nazwiska to powołuje się na regulamin i straszy konsekwencjami prawnymi. Ehh te forumowe turuki...
-
Nazwiska moje i turucorpa nie są żadną tajemnicą, panie Xmeński. Natomiast jeśli znów anonimki wchodzą na ten poziom dyskusji, to jednak pas.
-
Przeceniasz zarówno ich rozpoznawalność jak i ważność.
-
Ale to jest ranking PDFów czy komiksów? :)
-
Nazwiska moje i turucorpa nie są żadną tajemnicą,
Turu to może i nie bo się jednak kupuje komiksy z jego nazwiskiem ale ty to kompletny random z internetu. Tzn teraz wiem że niby można by dojść do twojego bo podobno coś tam przetłumaczyłeś ( z tym że co trzeba by się posiłkować wyszukiwarka na forum bo z głowy uleciało). I nie piszę tego złośliwie ale zdecydowanie swoją rozpoznawalność przeceniasz
-
Niczym nieuzasadniona miłość własna to jest jednak dotkliwe schorzenie...
-
Haha, właśnie pamiętam jak forumowy piarowiec egmontu napisał do mnie "nie wiesz kim jest popiel w polskim komiksie!".
Szukałem, szukałem i znalazłem. Przetłumaczyl, dwa czy trzy komiksy i udzielił wywiadu w "gazecie" wybiórczej, z którego dowiadujemy się że jeździ ciężarówka bo mama dała mu na prawo jazdy. W wywiadzie również dzieli ludzi na "my" i jakichś nie do końca określonych onych.
Zgadza się? z tą rozpoznawalnością nie ma co szaleć, jest o tobie ledwo wzmianka, która trzeba dobrze poszukać.
-
Słabo szukałeś, bo prowadził też spotkania komiksowe na festiwalach.
-
Odbijając od tej okropnej dyskusji ad personam, która na tym etapie niewiele już wnosi i zwiększa ilość forumowych ścieków:
Moim zdaniem najlepsze tomy z kolekcji Barksa i Rosy w pełni zasługiwałyby na miejsce na takiej liście, nawet w ambitnym magazynie.
No pewnie. Czekam, czy znajdą się w podsumowaniu roku forumowiczów.
Kiedy w 2021 wyszedł ostatni tom kolekcji Dona Rosy, seria znalazła się po głosowaniu w forumowym TOP 10. Od tego czasu nic, ale trzeba też wziąć poprawkę na to, że teraz dostajemy komiksy z końca kariery Barksa, które - choć dalej wyróżniają się zdecydowanie na tle przeciętnego Disneya - to jednak powszechnie uznawane są za stojące na trochę niższym poziomie niż te ze szczytowego okresu jego kariery (koniec lat 40. i pocz. 50). Możliwe jest to, że działa też pewne "przywyknięcie" do serii trwającej od ponad 6 lat, która już nie ma tego efektu nowości.
Jeśli chodzi o przyszły rok, to myślę, że wyróżniającym się komiksem (nie tylko wśród Disneya, ale w ogóle) może być niedawno zapowiedziany "Miecz z lodu". Przyznam szczerze i otwarcie, że jeszcze go nie czytałem, ale często jest wymieniany wśród najważniejszych dzieł włoskiej szkoły Disneya. Tutaj jest obszerny i w miarę bezspojlerowy artykuł o inspiracjach i tematach poruszanych w tej serii (niestety trzeba posiłkować się Google Tłumaczem, jeśli ktoś nie zna włoskiego):
https://fumettologica.it/2019/01/topolino-spada-di-ghiaccio-de-vita-disney/ (https://fumettologica.it/2019/01/topolino-spada-di-ghiaccio-de-vita-disney/)
Problem polega na tym, że pewnie część ludzi pominie to, bo to Disney, a z tych, którzy czytają Disneya, część pominie to, bo to Miki, a część - bo jest wydawane w prasowej formie Giganta, a nie HC :)
-
Ale tu naspamowaliście :P Sam też wziąłem udział w dyskusji, czego żałuję. Tytuł nijak nie ma się do dyskusji. Tu nie ma podsumowań roku, tylko dyskusja o pdfach i meryrorycznosci JEDNEGO rankingu.
X
D
-
Jeden ranking, dwóch wydawców. Jak mogła skończyć się ta dyskusja?
-
Jeden ranking, dwóch wydawców. Jak mogła skończyć się ta dyskusja?
Tak tylko dla porządku - w tym rankingu nie ma tylko dwóch wydawców.
-
El eternauta 1969
Moby Dick
Stray Toasters
co zrobione?
Niewydane!
Chooyowy rok!
;D
-
Jeden ranking, dwóch wydawców.
bo to był finał.
wcześniej były eliminacje (206 wydawców) , następnie baraże, grypy, 1/8, ćwierćfinały i półfinały.
Kultura wystawiła dwie drużyny i dlatego zajęli też trzecie miejsce wygrywając z Egmontem w tie-breaku 48 do 12 bo Egmont kończył w dziesiątkę.
-
poczytalibyście komiksy zamiast pierdolić bez sensu
-
Dlaczego uważacie że wasze pierdolenie bez sensu jest lepsze od naszego?
Pdfów nam nie podesłali, co mamy robić?
-
Post pod postem, nie mogę już edytować.
DonT chyba przemyślał sprawę i usunął post. Niektórzy nie mają nawet odwagi pierdolić bez sensu, przykre.
-
Usunalem, bo niewiele, a wlsciwie nic do tematu nie wnosil. A Twojego komentarza nie rozumiem i szczerze mowiac - nie czuje potrzeby. Whatever.
-
Jednak jakiś wpływ ten ranking ma, bo skoro ktoś czytał dużo Timofa i Kultury Gniewu i umieścił komiks, którym wcześniej się nie interesowałem na pierwszym miejscu, to oznacza, że może warto spojrzeć na niego przychylnym okiem. Wygooglowałem więc to Piętno bohaterów i spodobały mi się plansze, więc kupiłem. Kota już wcześniej miałem na oku (akurat nie jest w rankingu), Robotę jak każdą inną w sumie też. A że ceny przez Lubimy czytać były dobre i kod do Matfela był i jeszcze darmowa dostawa od niskiej kwoty, to sobie kupiłem. Przywaliłem jeszcze -30 zł z punktów na Inpoście i poniższy zestaw kupiłem za 102,39 zł.
(https://i.imgur.com/5Vy6R7x.jpeg)
Często tak mam, że jeśli ktoś (głównie na tym forum) umieści wysoko komiks, którego jeszcze nie mam i nawet nie miałem w żadnym schowku, to decyduję się go sprawdzić. Ktoś kiedyś na przykład dał na miejscu pierwszym w topce roku Siostry Dietlove, więc kupiłem i po lekturze tego bardzo dobrego i unikalnego komiksu w ogóle wydanych nań pieniędzy nie żałowałem.
-
Najczęściej to później sprzedają, a nie zostawiają. Jak pracuje w gazecie to chyba tam dostaje wynagrodzenie bonusów od wydawnictwa nie powinien oczekiwać. Jak robi to w necie to też za darmo nie pisze, a jak pisze bo prowadzi niszowego bloga to chyba traktuje jako hobby i nie powinien oczekiwać gratyfikacji.
Sorry, że tak późno, ale jakoś umknęła mi reszta tej dyskusji. W każdym razie otrzymanie egzemplarza recenzenckiego to najnormalniejsza rzecz na świecie. Sam lata temu prowadziłem jedną stronkę i zazwyczaj wystarczyło napisać do wydawcy, żeby jakąś pozycję otrzymać. Nigdy nie dostałem w odpowiedzi, że tekst ma coś zawierać bądź nie, że ma mieć jakiś konkretny wydźwięk, itp. Nikt nade mną nie stał i nie sprawdzał, co piszę.
Wiadomo, że to hobby, ale to jest prosty układ - recenzent otrzymuje to, co chce przeczytać, a wydawcy zależy, żeby pisało się o jego tytule. Tak to ten recenzent może w tym czasie czytać lub pisać o czymkolwiek innym, a do danej pozycji dojść później bądź nigdy. Zresztą, jak widać komentarze wywołuje nawet prośba o pdfa.
Aczkolwiek na pewno są jednostki, które piszą pod czyjeś dyktando, jednak demonizowanie całego procesu wydaje mi się niepotrzebne. To zasadniczo widać, kto ma jakieś merytoryczne pojęcie i jak wyraża opinie, a kto unika jak ognia, żeby nie powiedzieć czegoś złego.
-
Uwaga! Nadchodzi kolejny materiał do gównoburzy!
:-)
Od razu uprzedzę, że nie znam wyników, ale obaj panowie otrzymują od nas egzemplarze.
-
:)
-
Dlaczego zaraz gownoburza? Trudno żebyś koledze nie wysłał komiksów, a on ich nie spropsował. Normalna sprawa.
-
TK ma kolegów ze wszystkich wydawnictwach i te również mu wysyłają wydawane komiksy. Sprawa się komplikuje, ck nie?
-
Widzę, że dla ciebie tak. Ale co? sugerujesz że to dlatego nigdy, o żadnym komiksie nie wypowiedział się negatywnie?
-
Właśnie wjechała komiksowa topka Polityki. W druku tylko podium, w internecie ma być więcej.
Tak, Jakub Demiańczuk też dostaje od nas komiksy.
-
Widzę, że dla ciebie tak. Ale co? sugerujesz że to dlatego nigdy, o żadnym komiksie nie wypowiedział się negatywnie?
Sugeruje, że rozpoczniesz gównoburzę, jeśli ten ranking okaże się mało zbieżny z twoim gustem
-
Ok, nie zgadzam się z tym pierwszym miejscem. Czytałem trochę lepszych komiksów w tym roku. I jeszcze "fenomenalny scenariusz". No właśnie nie za bardzo, bo ziomek nie napisał scenariusza komiksowego, jest pisarzem i zrobił to w formie opowiadania, które rysownik przerobił na komiks. Nie, żeby Lovecraft mi się nie podobał, bo wyszło całkiem zgrabnie. Ale, żeby zaraz komiks roku? :)
-
Sugeruje, że rozpoczniesz gównoburzę, jeśli ten ranking okaże się mało zbieżny z twoim gustem
ehh nie zdążyłem😉
-
1.Ostatni dzień Howarda Phillipsa Lovecrafta, scen. Romuald Giulivo, rys. Jakub Rebelka, Kultura Gniewu. Nie tyle biografia mistrza horroru, ile metatekstowa podróż przez jego życie i literaturę, a także ich wpływ na współczesną kulturę: od Borgesa po Gaimana. Fenomenalny scenariusz w imponującej oprawie graficznej.
2. Kobane Calling, scen. i rys. Zerocalcare, Mandioca. Włoski artysta przygląda się walce Kurdów z terrorystami z ISIS, filtrując swoje obserwacje przez popkulturę, a także własne lęki i obawy o przyszłość świata. Tragikomiczna opowieść o meandrach współczesnej polityki i piękny hołd złożony niezłomnej Rożawie.
3. Bardo, scen. Daniel Odija, rys. Wojciech Stefaniec, Timof Comics. Zwieńczenie wybitnej komiksowej tetralogii, portret miasta, w którym trwa niekończąca się walka o przetrwanie ludzkości. Jedyny w swoim rodzaju miks cyberpunka, surrealizmu, psychodelii i krytyki społecznej.
4. Ultradźwięki, scen. i rys.: Conor Stechschulte, Mandioca. Psychologiczny thriller, misterna układanka, która nieustannie zwodzi czytelników, naginając gatunkowe reguły. Przypadkowe spotkanie głównego bohatera z parą nieznajomych zmienia jego życie w ciąg paranoicznych zdarzeń.
5. Mord na dzielni, scen. i rys.: Beata Pytko, Kultura Gniewu. Krytyczne spojrzenie na gentryfikację wielkich miast i chciwość deweloperów, zamknięte w atrakcyjnej fabule łączącej kryminał i opowieść obyczajową. Komiks urbanistyczny w najlepszym wydaniu.
6. Heksa, scen. i rys.: Katarzyna Witerscheim, Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej. Śląsk sprzed stulecia daleki od stereotypów i uproszczeń. Nikiszowiec jako magiczne miejsce, w którym rodzą się wielkie namiętności, a zderzenie tradycji z nowoczesnością i młodością budzi twórczy ferment.
7. Żeń-szen. Zgniłe korzenie, scen. i rys.: Craig Thompson, Timof Comics. Wspomnienia z dzieciństwa i młodości jako forma opowieści o zmieniającym się świecie, przepracowywaniu traum, religijnym fundamentalizmie i wreszcie próbach ułożenia relacji z bliskimi. Album intymny i uniwersalny jednocześnie.
8. Old Boy, tom 1, scen. Garon Tsuchiya, rys. Nobuaki Minegishi, Hanami. Pierwsza część sagi o zbrodni, karze i zemście: wzorcowa narracja pełna emocji, trzymający w napięciu kryminał postawiony na filozoficznych fundamentach. Klasyka japońskiego komiksu.
9. Życie wesołe smutnego psa Corneliusa, scen. i rys.: Marc Torices, Mandioca. Historia życia sprzątacza, który chciałby być pisarzem, przypomina emocjonalny i artystyczny rollercoaster. Mieszają się tu rozmaite style graficzne i gatunki literackie, układając się w brawurowy hołd dla komiksu jako sztuki i formy narracji.
10. Kaczki. Dwa lata na piaskach, scen. i rys.: Kate Beaton, Kultura Gniewu. Autobiograficzne wspomnienie czasu, jaki autorka spędziła na kanadyjskich polach naftowych: nie tylko ciężkiej pracy, lecz także społecznych układów opartych na dyskryminacji i patriarchalnych regułach.
Cała "10" Polityki. Całkiem spoko, choć jest i komiks co musiał być czytany z PDF-a (Ultradźwięki) ;)
Mocno dziwi tylko bardzo, bardzo słaby "Mord na dzielni", gdzie Demiańczuk w ciągu roku dał bardzo dobre noty innym polskim komiksom.
PS. Prowokacja @holcmana, żałosna, a potem to niby jakie to forum agresywne itd.
PS2. Słabe jest to rozwiązanie Polityki, które jest drugi czy trzeci rok już, że w podsumowaniach kulturalnych jest teraz tylko 3 lub 5 pierwszych miejsc, a reszta w necie. Kiedyś normalnie była 10, a chyba nawet miejsca od 11 do 20 były w necie, teraz bieda.
-
PS. Prowokacja @holcmana, żałosna, a potem to niby jakie to forum agresywne itd.
Jaka prowokacja? :-) Toż to zwyczajny niewyszukany żart był :-)
-
Właśnie wjechała komiksowa topka Polityki. W druku tylko podium, w internecie ma być więcej.
Tak, Jakub Demiańczuk też dostaje od nas komiksy.
Przekonujesz, przekonujesz i w końcu przekonałeś.
Od dzisiaj w forumowej topce moje głosy idą tylko na te komiksy, które dostanę za darmo.
Adres korespondencyjny dostępny na priv.
;)
-
Kurka, jestem świeżo po lekturze Old Boya i jakoś nie widzę tam jeszcze tych filozoficznych fundamentów. Pierwszy tom to wprowadzenie, które swoją drogą bardzo mało wyjaśnia. Także ciężko przy nim wyciągać tak dalece idące wnioski po lekturze TYLKO 1 tomu : )
-
Widzę, że z tych dwóch zestawień tylko jeden komiks się powtarza (!) czyli Ostatni dzień Howarda Phillipsa Lovecrafta i to na wysokich miejscach. U mnie też raczej będzie wysoko, a Jakub Rebelka w tym roku jak dla mnie jest najlepszym rysownikiem.
-
Na Comics Beat pojawiła się lista 50 najlepszych komiksów roku.
Ciekawe zestawienie. Cześć komiksów już się w Polsce ukazała, kilka kolejnych na pewno się ukaże:
https://www.comicsbeat.com/the-beats-50-best-comics-of-2024/
-
niech ktoś się dogada z Dark Horse, bo ja nie potrafię ;)
i wyda:
Dawnrunner
-
Dawnrunner
Bardzo fajna rzecz.
-
ty się z nimi dogadujesz :) weź wydaj :)
i jak możesz to też Colder :)
-
Na Comics Beat pojawiła się lista 50 najlepszych komiksów roku.
Ciekawe zestawienie. Cześć komiksów już się w Polsce ukazała, kilka kolejnych na pewno się ukaże:
https://www.comicsbeat.com/the-beats-50-best-comics-of-2024/
'Blurry' - Shawa (jak większość od niego) - zdecydowanie wart wydania.
'Mary Tyler MooreHawk' - wygląda wspaniale i ma znakomite opinie w wielu miejscach. Trochę boję się tego komiksu w wersji ang., więc liczę, że ktoś u nas podejmie
'My Favorite Thing Is Monsters' - wielki nieobecny u nas. Wiem, że to wielki nakład pracy, ale moim zdaniem ten kto to u nas wyda, ma pewniaka jak mało co
Olivier Schrauwen - wiadomo, ktoś w końcu musi
-
Bardzo fajna lista. Bez kolejnych numerów, bardzo przekrojowa. Mamy bardzo dużo różnych gatunków i stylów, różnych wydawców. To lubię. Mi osobiście brakuje jeszcze jakiejś mangi, bo nie jest to lista tylko komiksów zrobionych w USA.
Czego nie znam, to z pewnością sprawdzę.
-
Bardzo fajna lista.
Sądząc po komentarzach pod nią to średnio się podoba.
-
ty się z nimi dogadujesz :) weź wydaj :)
i jak możesz to też Colder :)
Ale do naszego katalogu to tak średnio pasuje :-)
-
Sądząc po komentarzach pod nią to średnio się podoba.
Taki to już urok podsumowań, jak widać :-)
-
Kolejne podsumowanie, tym razem pan Tomasz TK Kołodziejczak i Ignacy Trzewiczek.
Ostrzeżenie dla wrażliwych, pan Ignacy dostaje też komiksy od wydawców.
-
Kolejne podsumowanie, tym razem pan Tomasz TK Kołodziejczak i Ignacy Trzewiczek.
Ostrzeżenie dla wrażliwych, pan Ignacy dostaje też komiksy od wydawców.
A Tomek cały czas współpracuje z pewnym wydawcą, który jest też partnerem KF i tego nagrania :-)
-
Właśnie oglądam, już na piątym miejscu jest egmontowa seria Pięć krain, która była przecież reklamowana przed właściwym filmem. Przypadeq? Jesteśmy na tropie spisq. ;) Szymon, wyślij im tam Kaczki, niech w końcu przeczytają jakiś dobry komiksy. :D
-
Wam się poważnie wydaje, że tymi dennymi żarcikami sprawicie że ludzie zaczną udawać, że nie widzą akcji kolega-koledze? To bajorko jest zbyt płytkie, wszystko widać mimo że woda mulista.
-
Nie wiem, śmiesznie nie było to może i nie.
-
Dla tych, którym nie mają czasu oglądać 45 minutowego filmiku, tak głosowali w Kanale Fantastycznym:
Tomasz Kołodziejczak:
1. Kajko i Kokosz. Szkoła latania. Wydanie urodzinowe, Janusz Christa, Egmont
2. Futuro Darko, Krzysztof Nowak, Nagle
3. Człowiek cel, Tom King, Greg Smallwood, Egmont
4. Leviathan, Shiro Kuroi, Studio JG
5. Pięć krain, Lewelyn, Jérôme Lereculey, Egmont
Ignacy Trzewiczek
1. Opowieści z czasów Kobry, Enrigue Fernandez, Studio Lain
2. Droga, Manu Larcenet, Mandioca
3. Excalibur: Kroniki, Jean-Luc Istin, Alain Brion, Lost in Time
4. Friday, Ed Brubaker i inni, Nagle
5. RIP, Julien Monier, Gaet’s, Non Stop Comics
Widać to są komiksy przeczytane w tym roku, a nie wydane. Nie wiem czy oni uwzględniają komiksy fantastyczne czy wszystkie.
-
wydaje mi się, że szeroko rozumiana fantastyka
ps. Kołodziejczak ma na imię Tomek ;)
-
Jakby ktoś nie był tego świadom to Kołodziej, jako sknera do kwadratu, zapewne też ,,głosował" na tytuły, które wydobył za frico 😄 Swego czasu miałem okazję widzieć jego minę, gdy zamiast oczekiwanego przezeń ,,gratisu" jeden z autorów zaproponował mu zakup w cenie promocyjnej. Gość wyglądał jak Napoleon III po bitwie pod Sedanem 😄 Tak więc uprzejmie na ten ranking uczulam 😎
-
"Opowieści z czasów Kobry" są z 2019 r., więc u Ignacego Trzewiczka to raczej podsumowanie komiksów przeczytanych w 2024 r.
-
Ciekawe, że Kołodziejczak wśród pięciu najlepszych komiksów roku wymienił komiks, którego nie posiada ("Człowiek Cel").
-
Najwyraźniej wziął przykład z Jana Oborniaka i po prostu antycypował...
-
"Opowieści z czasów Kobry" są z 2019 r., więc u Ignacego Trzewiczka to raczej podsumowanie komiksów przeczytanych w 2024 r.
W 2019 Pan Ignacy jeszcze tego komiksu nie dostał. Musiał poczekać te 5 lat. 😉
-
Jakby ktoś nie był tego świadom to Kołodziej, jako sknera do kwadratu, zapewne też ,,głosował" na tytuły, które wydobył za frico 😄 Swego czasu miałem okazję widzieć jego minę, gdy zamiast oczekiwanego przezeń ,,gratisu" jeden z autorów zaproponował mu zakup w cenie promocyjnej. Gość wyglądał jak Napoleon III po bitwie pod Sedanem 😄 Tak więc uprzejmie na ten ranking uczulam 😎
Za darmo to naprawdę uczciwa cena.
-
Moja komiksowa topka za 2024. Temat gorący, więc dodam, że z poniższej listy dostałem trzy komiksy - jeden, bo go tłumaczyłem (ale nie dlatego tu jest), oraz dwa - bo prowadziłem spotkania autorskie (ale nie dlatego tu są).
21 tytułów. Nic w tym złego. Niby czemu akurat 10 czy 20? Alfabetycznie. Wszystkie polecam po równo.
Alack Sinner – bo mam słabość do pulpowych noirów;
Astronom – bo tak się robi nieoczywiste biografie;
Bibliomulica z Kordoby – historia o wadze książek, nie tylko z punktu widzenia mulicy;
Człowiek cel - bo mam słabość do pulpowych noirów;
Droga – najlepsze postapo ever;
Dziadostwo 5 – uwielbiam tę serię, mógłbym godzinami;
Dziennik okupacyjny Stanisława Rembeka - bo tak się robi nieoczywiste biografie;
Gotham rok pierwszy - bo mam słabość do pulpowych noirów;
Kaczki – opresyjna, toksyczna męskość, o której nie wiedzieliśmy;
Kent State: Czworo zabitych w Ohio – procesy, postawy, punkty widzenia i koszmar;
Krótka historia barszczu ukraińskiego – ilość filozoficznych odniesień, sofiści, wzruszenie, Hesse;
Low Moon i inne historie – absurdalno-liryczny Jason w najwyższej formie;
Morgan - bo mam słabość do pulpowych noirów;
Murder Falcon – heavy metal panaceum na potwory, tak absurdalne, że aż wzruszające;
Niebo w głowie – płyną tu. Coraz ich więcej. A wiecie czemu?
Ostatni Blaki – jak każdy Blaki – wzruszający i mądry, opus magnum serii, wielki powrót;
Pan Żarówka – utożsamialny, pełen metafor, poruszający – ponadczasowy;
Poranek ściętych głów – zakończenie jednej z najlepszych serii ever;
Sezon spadających gwiazd – żaden komiks w tym roku tak mnie nie rozbawił. Cudo;
Smoła – szkatułkowe historie, od Lyncha do Bartha, przez Twin Peaks;
Zbłąkane kule – bo mam słabość do noirów – tu nie pulpowy, ale społeczny.
-
No i takie toplisty to ja szanuję - niewiele z tego znam, więc będzie sporo materiału do czytania. Dzięki. :)
"Opowieści z czasów Kobry" są z 2019 r., więc u Ignacego Trzewiczka to raczej podsumowanie komiksów przeczytanych w 2024 r.
Mamy tu pewien zamęt, który wymaga usystematyzowania.
Czy oceniamy komiksy, które w tym roku przeczytaliśmy, dostaliśmy za darmo, ukazały się po polsku czy też miały światową premierę?
Bo np. skoro redaktor Czyż komiks ocenia po otrzymaniu pdf'a, w oderwaniu od jego fizycznej postaci, a zatem istotna jest dla niego tylko oryginalna treść, a nie jakość polskiego wydania. W tej sytuacji na logikę powinien się trzymać daty światowej premiery.
-
Wg mnie powinny to być listy komiksów wydanych premierowo w Polsce w 2024 roku.
-
MOJE TOP 10 KOMIKSÓW 2024
Na początku uspokoję, że jedynie jeden z tych komiksów dostałem za darmo od wydawnictwa. Współpracuję z Non Stop Comics od lat i w mojej topce znalazła się ich seria RIP. Jestem przekonany, że każdy kto czytał ten komiks, zgodzi się ze mną, że zasługuje on na takie wyróżnienie. Kolejność mojej listy jest całkowicie przypadkowa. Każdy z tych komiksów to gwarancja jakości i lektura, którą z czystym sercem polecam. Wiem również, że wielu to nurtuje, więc dodam, że przeczytałem w tym roku dokładnie 116 komiksów od każdego wydawnictwa z naszego kraju.
- RIP (Non Stop Comics)
- Mechanika Nieba (KURC)
- Cząberek. Dom. (Egmont)
- Otchłań zapomnienia (Kultura Gniewu)
- Karmen (Scream Comics)
- Batman. Długie Halloween (Egmont)
- Kaczki (Kultura Gniewu)
- W ułamku sekundy (Kultura Gniewu)
- Czekanie (Kultura Gniewu)
- Ogień (Mandioca) wiem, że premiera była w grudniu 2023, jednak większość z nas zapoznała się z tym tytułem dopiero w tym roku. Wywarł on na mnie takie wrażenie, że cały rok nie wypadł z mojego rankingu, co też świadczy o jego jakości.
-
Kurde, kupiłem w tym roku 345 komiksów, a nadal nie mam wszystkiego. Niektóre Wasze propozycje kuszą.
Tak, RIP jest klasa, tak samo jak Saint-Elme. Obie serie bardzo dobre i już zakończone. :) Ta Mechanika Nieba mnie teraz będzie męczyć.
-
No właśnie dzięki takim zestawieniom i komciom będę nadrabiał RIP, Mechanikę Nieba i Saint-Elme.
Rany, ale tego wychodzi... Naprawdę nie idzie wszystkiego ogarnąć.
-
Moje Top10 komiksów:
1) Otchłań zapomnienia (KG)
2) Żeń-szeń. Zgniłe korzenie (Timof)
3) Droga (Mandioca)
4) Niebo w głowie (Mandioca)
5) Bibliomulica z Kordoby (KG)
6) Dieter Lumpen (Lit)
7) Toppi. Kolekcja (Lit)
8 ) Czekanie (KG)
9) Człowiek Cel (Egm)
10) CE (SL)
Pozycje które czuję że miałyby szanse na top10, ale nie zdążę ich przeczytać:
- Pasażerowie wiatru. Cykl trzeci
- Świat Arkadiego. Księga 1
2024 na tle poprzednich lat
2024 - ILOŚĆ (UDZIAŁ)
DC/ MARVEL - 34 (24%)
US non hero - 32 (22%)
europejski (pozostałe) - 77 (54%)
suma - 143
2014-2024 - ILOŚĆ (UDZIAŁ)
DC/ MARVEL - 368 (29%)
US non hero - 403 (33%)
europejski (pozostałe) - 480 (38%)
suma - 1251
Struktura zakupów
2024 - ILOŚĆ (UDZIAŁ)
1 EGMONT 57 39,9%
2 Lost In Time 15 10,5%
3 SCREAM 13 9,1%
4 MUCHA 11 7,7%
5 MANDIOCA 10 7,0%
6 KG 7 4,9%
6 TIMOF 7 4,9%
8 NAGLE 6 4,2%
9 STUDIO LAIN 5 3,5%
9 KURC 5 3,5%
POZOSTAŁE 7 4,9%
2014-2024 - ILOŚĆ (UDZIAŁ)
1 EGMONT 682 54,5%
2 MUCHA 142 11,4%
3 SCREAM 80 6,4%
4 KG 59 4,7%
5 TIMOF 58 4,6%
6 Lost In Time 41 3,3%
7 NSC (SONIA) 32 2,6%
8 STUDIO LAIN 29 2,3%
9 ONGRYS 23 1,8%
9 TAURUS 23 1,8%
POZOSTAŁE 82 6,6%
Lit, Scream i Mandioca podgryzły Egmont i wypełniły pustkę po Taurusie oraz Ongrysie.
Nagle Comics wchodzi w buty NSC.
Coraz mniej ciekawych pozycji superhero do wydania - malejący Egmont i Mucha.
Moje top5 wydawnictw 2024:
1) LiT
2) Mandioca
3) Egmont
4) KG
5) Mucha (mimo kilku wpadek)
-
Tak zeby jeszcze bylo super proper fajnie by bylo jakbyscie pisali ile komiksow przeczytaliscie ogolnie w zeszlym roku. No bo dla przykladu daje ktos top 10 ale z jakiej liczby wybieral tez ma to fajne odniesienie
-
Pozycje które czuję że miałyby szanse na top10, ale nie zdążę ich przeczytać:
- Pasażerowie wiatru. Cykl trzeci
- Świat Arkadiego. Księga 1
Czytaj zamiast napierac. Tak jak w poprzednich latach beda jeszcze adekwatne tematy - lista top 10 i rachunek sumienia. Nie ma co sie spieszyc.
-
Nikt nie pytał, nikt nie potrzebował. Oto moje podsumowanie 2024 roku.
10. Murder Falcon
9. Trent
8. Przewodnik po Astro City
7. Marvels. Wydanie Jubileuszowe
6. Osiem miliardów dżinów
5. Czekanie
4. Kobane Calling
3. Niebo w głowie
2. Droga
1. Otchłań Zapomnienia
W tym roku przeczytałem około 140 komiksów. Blisko pierwszej dziesiątki były takie tytuły jak Człowiek Cel, Legendy X-Men: Jim Lee, Newburn, Świat bez Końca i Kaczki. Ten rok uważam za słabszy niż poprzedni. Nie przeczytałem aż tylu wybitnych komiksów, co w 2023. Na mojej liście króluje Kultura Gniewu, Mandioca, LiT i Mucha, ale najwięcej tytułów, które przeczytałem, zostało wydanych przez Egmont.
Mam przeczucie, że następny rok zostanie zdominowany przez komiksy Studia Lain, Mandioki i Muchy. Czekam na Spawna, Darkness, klasycznych X-Menów i nowego Larceneta.
Przy okazji życzę Wam dużo komiksów pod choinką, więcej miejsca i kasy na nowości oraz dużo wolnego czasu na pochłanianie kolejnych tytułów!
-
(https://i.imgur.com/o7EuD1f.jpeg)
-
Jeśli chodzi o komiksy z 2024 to przeczytałem ich tylko 33, co wynika ze sposobu czytania (czytam zamknięte serie, a one-shoty w większości starsze). Nie czytam tych najgłośniejszych i najbardziej chwalonych (chyba że przypadkowo) tylko je sobie zostawiam na później.
Z tych 33 żaden nie był wybitny, ale było kilka świetnych. Bezprawie tom 2, Reckless 4 i 5 (tutaj ocena całości serii, a nie konkretnie tych dwóch tomów). Z bardzo ok: Morgan, Ernie Pike, Gotham. Rok pierwszy, niezłe Gwiazda Pustyni.
Bibliomulica z Kordoby słabiutka, chyba największe rozczarowanie roku.
-
Może warto założyć osobny temat dla Podsumowań forumowiczów, a ten zostawić dla podsumowań branżowych?
-
Branżowe/koleżeńskie dają fajne porównanie z tym co serio się podoba. Tak jest dobrze.
-
Jak te "branżowe" to mają być listy redaktorów różnych najczęściej podupadających czasopism co dostali paczkę z komiksami od kolegi to równie dobrze można je umieszczać odrazu w temacie pt. "kosz" a tutaj zostawiać te miejscowe.
-
Może warto założyć osobny temat dla Podsumowań forumowiczów, a ten zostawić dla podsumowań branżowych?
Co roku są takie wątki zakładane na początku stycznia i zapewne w ciągu najbliższych dwóch tygodni takowe też powstaną...
-
Podsumowanie po amerykańsku
https://www.cbr.com/2024-cbr-comicrown-winners-unveiled/
-
Podsumowanie po amerykańsku
https://www.cbr.com/2024-cbr-comicrown-winners-unveiled/
Moje ulubione! Chciałbym, żeby tego USM wydali u nas jak najprędzej, bo zbiera mega recenzje. Sam jeszcze nie czytałem.
Liczę na to, że będzie niespodzianką w katalogu Egmont 2025.
-
Właśnie wjechało moje ulubione komiksowe podsumowanie roku, czyli to od The Comics Journal.
Tu nie ma łatwych rozwiązań, trzeba się mozolnie przez całość przebić :-)
https://www.tcj.com/the-best-comics-of-2024-as-chosen-by-tcj-contributors
-
Od 16 minuty 20 sekundy topka komiksowa. Nawet spoko wybory, tylko chyba "Wojny Lucasa" to zeszły rok.
-
[youtube]Nawet spoko wybory, tylko chyba "Wojny Lucasa" to zeszły rok.
W tym było wznowienie
-
W tym było wznowienie
Dodruk. Drobna, ale różnica.
-
Dopiero w tym roku dostał za darmo do recenzji. :P
-
Dopiero w tym roku dostał za darmo do recenzji. :P
Ja tu sobie śmieszkowałem, a jak zobaczyłem filmik, to się okazało, że topka jest całkiem sensowna i ładnie gość o tych komiksach opowiedział.
-
Można za gościem nie przepadać czy to przez to zbyt częste przeklinanie, czy ogólnie specyficzny sposób bycia, ale jest komiksowym zajawkowiczem i rzeczywiście potrafi o nich sensownie pogadać. Tu jest jeszcze film o ulubionych seriach komiksowych (to akurat kanał, który prowadzi z żoną). Dla normików to może być fajna zachęta do sięgnięcia po jakikolwiek komiks:
-
Studio JG o seriach zakończonych w 2024 roku.
Forumowiczom polecam zwłaszcza:
- Muzeum - 3 tomy, zamknięta historia, mroczny thriller w stylu filmu "Seven"
- Morderca w mojej głowie - 11 tomów, zamknięta historia, trochę jakby "Dni, których nie znamy" Timothe Le Bouchera było porąbanym thrillerem kryminalnym
- Tańcząc w klatce - 3 tomy, zamknięta historia, piękna krecha, świetna steampunkowa postapo(?)-dystopia
-
to ja wrzucę takie podsumowanie ;)
https://www.blogokomiksach.pl/2024/12/najlepsze-komiksy-2024-roku-podsumowanie.html
-
A tu podsumowanie Łukasza Chmielewskiego z Alei Komiksu:
https://alejakomiksu.com/artykul/7764/Najlepsze-komiksy-2024-roku/
-
Złote Boostery DC Maniaka 2024:
https://dcmaniak.blogspot.com/2025/01/zote-boostery-best-of-dc-comics-2024.html (https://dcmaniak.blogspot.com/2025/01/zote-boostery-best-of-dc-comics-2024.html)
-
Mangi w roku 2024.
Udział wydawnictw:
(https://i.imgur.com/jnWIu5l.jpeg)
Ilość wydanych mang:
(https://i.imgur.com/79EcLCC.jpeg)
https://anime.com.pl/Rynkowe_podsumowanie_roku_-_Mangi_w_roku_2024,news,read,7103.html
-
Tak tylko dodam, że Kuba Syty (tłumacz z francuskiego i angielskiego) za najlepszy komiks z 2024 również uznał CE :) W jego topce na kolejnych miejscach znalazły się też komiksy, których nie tłumaczył.
I mam nadzieję, że nie będzie na mnie zły, że ujawniłam trochę jego preferencje ;)
-
Mangi w roku 2024.
Udział wydawnictw:
(https://i.imgur.com/jnWIu5l.jpeg)
Czyli to Studio JG wydaje u nas najwięcej. W życiu bym na to nie wpadł.
-
Złote Boostery DC Maniaka 2024:
https://dcmaniak.blogspot.com/2025/01/zote-boostery-best-of-dc-comics-2024.html (https://dcmaniak.blogspot.com/2025/01/zote-boostery-best-of-dc-comics-2024.html)
Wiecie może czy jakiś portal robi takie podsumowanie z komiksami Marvela?
-
JG już od jakiegoś czasu ścigało się z Waneko. W końcu jako tako zaczęli się wyrabiać z miesięcznym planem.
Mnie tam bardziej dziwi, że Dango wyprzedziło Kotori, a JPF odbił. Kiedyś był bezwzględnym liderem, potem wszyscy go przegonili. Jak widać wraca do gry, choć obrał inny kierunek niż masowa produkcja i walka na szczycie :P
-
Podsumowanie bloga Comixxy: http://comixxy.com/2025/01/10/najlepsze-komiksy-i-podsumowanie-2024-roku/
-
Czyli to Studio JG wydaje u nas najwięcej. W życiu bym na to nie wpadł.
A Janek zaczynał od sprzedaży badzików na konwentach. Nie przepadam za nim, ale zrobili świetną robotę jeśli chodzi o rynek mangi, no i zdobycie Nausicca - pełen szacun!
-
Bardzo dobre podsumowanie komiksów europejskich w 2024 roku. Portal zonanegativa (https://www.zonanegativa.com/archivo-general/ (https://www.zonanegativa.com/archivo-general/)) jest ciekawy, zawiera liczne informacje o komiksach z różnych stron świata, recenzje, kino i telewizja, wywiady, wydarzenia.
Link do podsumowania (długie)
https://www-zonanegativa-com.translate.goog/resumen-del-2024-mas-alla-de-la-galia/?_x_tr_sl=es&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=sc (https://www-zonanegativa-com.translate.goog/resumen-del-2024-mas-alla-de-la-galia/?_x_tr_sl=es&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=sc)
Strona jest hiszpańska (translator daje radę). Zawiera:
Podsumowanie komiksów wydanych w Hiszpanii w 2024 (nowości, eksperymentalne, biografie, adaptacje)
-serie dla dzieci
-kontynuacje
-reedycje
-komiks włosi
-komiks brytyjski
-komiks z pozostałych części świata
-najlepsze komiksy europejskie wydane w Hiszpanii
Podsumowanie rynku frankofonów w 2024
Podsumowanie rynku włoskiego w 2024
Komiks brytyjski w 2024
Twórcy komiksów, którzy odeszli w 2024 roku
-
Komiksowe top 10 od freshmag:
https://freshmag.pl/magazyn/10-najlepszych-komiksow-2024/
-
Dylan Dog - Długie pożegnanie był wydany w 2022 roku.
-
Może to było bardzo długie pożegnanie.