Tak jak większość też myślę, że część to żart reszta prawda. Znaczną część z tych tytułów wydaje przecież Egmont i nie sądzę żeby odstąpili konkurencji jakiś tytuł na wydanie jakiegoś jednego dodatkowego albumu. Dlatego też Jonka, Jonek i Kleks i Donald jak dla mnie na 100% żart. Blade Runnera też ma teraz wydawać Egmont zatem też chyba odpada. Kida Paddle też prędzej spodziewałbym się od Wielkiego E. Ten skłądak z magazynu Tintin to tez jakiś dziwny (podejrzany) pomysł, ale co do reszty to już moim zdaniem może być prawda. I mnie akurat Indiana szczególnie by cieszył, bo dostalibyśmy kolejną dużą franczyzę, której w wersji komiksowej u nas od dawna brakuje.