Autor Wątek: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły  (Przeczytany 35503 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Hobgoblin

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #195 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 12:00:04 »
Właśnie to zrobiłem ;)

OK czyli mimo, że mi się  nie podoba to przyjmuje, ze jednak coś tam w tym Mausie może być wartościowego pod względem graficznym :)

A co studiowałeś?


Edycja: Usagi wymieniony po raz kolejny a więc:

Seria Sandman (zdecydowanie najczęściej tutaj wymieniany)
Seria Thorgal
Seria Hellboy
Seria Usagi Yojimbo
Incal
Rork
Maus
Lucyfer
Strażnicy
V jak Vendetta
Batman zabójczy żart
Batman Powrót Mrocznego Rycerza
Batman Długie Halloween
Batman Trybunał Sów
Kryzys na nieskończonych ziemiach
« Ostatnia zmiana: Wt, 19 Kwiecień 2022, 12:10:45 wysłana przez Hobgoblin »

Offline pokia

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #196 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 12:18:00 »
OK czyli mimo, że mi się  nie podoba to przyjmuje, ze jednak coś tam w tym Mausie może być wartościowego pod względem graficznym :)

Jak już ktoś napisał - to świadoma koncepcja. Dopasowana do opowiadanej historii. Nic przyjemnego, brud i bałagan. Niepewność i strach. To się czuje w tych kadrach.

To naprawdę dobry komiks. Nawet dzisiaj nie jest sztamponowy. Po przeczytaniu komiksu mimo, że byłem w stanie zrozumieć działanie ojca Arta, to mogłem do niego nastawić się z sympatią, polubić go.

Offline Kadet

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #197 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 12:51:55 »
Jeśli większość ludzi uważa, że człowieka stworzył jakiś bóg, to znaczy że Darwin jest przereklamowany?

Dajmy może spokój z tą narracją, że wiara w Boga i teoria ewolucji się wykluczają, bo przecież tak nie jest...

Czy takie osoby sa tu na forum? Zapewne można by tego oczekiwać ale nie wiem bo ostatnio dowiedziałem się tutaj, że Tomasz Kołodziejczak jest super VIPem, którego z tego skąd inąd dużego forum nikt nie zna i nie ma do niego żadnego dostępu. (Chciałem się dowiedziec jakie ma wstepne plany odnośnie serii Marvel Epic Collection w Polsce - czego się niezobowiązująco można spodziewać a czego raczej nie).

No weź, przecież nie tak zakończyła się tamta rozmowa. Sprawdź może wątek dla przypomnienia :) A to pytanie możesz zadać na FB Świata Komiksu albo na nadchodzących festiwalach, jeśli się wybierzesz (albo poczekać na katalog z zapowiedziami Egmontu), który niedługo wyjdzie.

Ogólnie nie za bardzo dostrzegam sensu robienia takiej listy, bo to nie tyle są "najbardziej przereklamowane słynne tytuły", tylko "słynne tytuły, które paru osobom się nie spodobały i dlatego trafiają na listę". Oczywiste jest, że nawet najsławetniejszy komiks nie spodoba się wszystkim i niektórzy będą mieli o nim niższe opinie. Ja na przykład uwielbiam zarówno komiksy Barksa i Rosy, jak i Usagiego Yojimbo, które przewijały się tu wśród głosów rozczarowania, ale szanuję odmienne opinie (o ile nie są ignorancko agresywne). Z czasem pewnie większość najbardziej znanych komiksów ktoś wymieni jako takie tytuły, które go rozczarowały. Osobiście to wolałbym skupić się na dyskusji o komiksach, które lubię, i o tym, co w nich lubię, bo szkoda mi marnować czasu na dłuższe gadanie o tych, co mi się nie podobają... ale jak kto woli :)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Bender

  • Gość
Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #198 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 13:07:58 »
Jak najbardziej jest sens robienia takich wątków. Natomiast nie ma sensu ich traktować śmiertelnie poważnie i dosłownie.

Offline Hobgoblin

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #199 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 13:36:49 »
Na pewno bez sensu jest pisanie w wątkach, które sami uważamy, że są bez sensu. To coś w stylu oglądania programu, który nas w ogóle nie interesuje i możliwe, że nawet nie jest do nas kierowany.

A wiadomo, ze większosc z nas nie ma fachowej wiedzy (chocby literaturoznawstwo czy ASP) do oceniania. To jest taki forumowy ranking niepopularności świetych krów w świecie komiksów. Uznanie pozycje za "renomowaną" też jest uznaniowe i subiektywne. Ja przykładowo nie powiedziałbym, że Hellboy czy Thorgal czy Usagi są specjalnie renomowanymi pozycjami :) To jest w sumie ta liga co serie superhero.
« Ostatnia zmiana: Wt, 19 Kwiecień 2022, 13:40:00 wysłana przez Hobgoblin »

Offline Kadet

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #200 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 13:50:39 »
Na pewno bez sensu jest pisanie w wątkach, które sami uważamy, że są bez sensu. To coś w stylu oglądania programu, który nas w ogóle nie interesuje i możliwe, że nawet nie jest do nas kierowany.

Czułem się zobowiązany więzami samurajskiej lojalności do stanięcia w obronie renomowanej serii "Usagi Yojimbo" :)

to jest w sumie ta liga co serie superhero.

Uuu, mocno. Po pierwsze - superhero superhero nierówne. To jest tylko nazwa podgatunku - w tym obrębie są zarówno perełki i arcydzieła, jak i kompletne gnioty (i mnóstwo rzeczy gdzieś pośrodku).

Zgodziłbym się, że istnieją komiksy superhero, które można uznać za lepsze od Usagiego, ale jeśli mielibyśmy wyciągać średnią, to moim zdaniem średni statystyczny komiks z Usagim jest bardziej dopracowany artystycznie, fabularnie i kreatywnie niż średni statystyczny komiks superhero - w dużej mierze dzięki temu, że Stan Sakai ma bezpośrednią kontrolę nad niemal wszystkimi aspektami procesu tworzenia swoich historii i nie musi się borykać z natrętnymi redaktorami i eventami ani oddawać runu w połowie opowieści innym autorom.

Jednak to trochę nieuczciwe porównanie, bo tak jak pisałem - Usagi jest jeden, a superhero to całe morze rozmaitych stylistycznie opowieści.

Oczywiście jeśli "renomowany" ma znaczyć "popularny", to tak, Usagi (i wiele innych fajnych komiksów) jest daleko z tyłu za superbohaterami od Marvela i DC. Natomiast jeśli rozumiemy to jako "szeroko ceniony przez znawców i posiadający oddanych czytelników", to Usagi jest moim zdaniem renomowany :)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Pan M

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #201 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 14:32:17 »
Na pewno bez sensu jest pisanie w wątkach, które sami uważamy, że są bez sensu. To coś w stylu oglądania programu, który nas w ogóle nie interesuje i możliwe, że nawet nie jest do nas kierowany.

A wiadomo, ze większosc z nas nie ma fachowej wiedzy (chocby literaturoznawstwo czy ASP) do oceniania. To jest taki forumowy ranking niepopularności świetych krów w świecie komiksów. Uznanie pozycje za "renomowaną" też jest uznaniowe i subiektywne. Ja przykładowo nie powiedziałbym, że Hellboy czy Thorgal czy Usagi są specjalnie renomowanymi pozycjami :) To jest w sumie ta liga co serie superhero.

Ta sama liga co Watchmen albo Miracelman?  ??? Kadet ujął sedno sprawy. Superhero to tylko gatunek. Są tam totalne niewypały ale i sztosy. Nie wiem czy ktokolwiek z alergią na superhero nazwałby komiksy superhero Moore'a, Millera- te starsze, bo te nowsze to jedno wielkie meh- Cooke'a czy Clermonta niespecjalnie renomowanymi jakby wywalić stamtąd trykot ale zostawić to samo scenopisarstwo. Dobre rzeczy są dobre, dziadowskie są dziadowskie i tyle. Ja wiem, że w capeshit fajnie i dość łatwo się wali, bo faktycznie masa tam szajsu, ale nie sądzę, że to jest z góry synonim "mało renomowanego" komiksu jak się spojrzy kto pracował przy sh poczynając od klasycznego mainstreamu jak DC i Marvel a kończąc na mniejszych jak Image. Tam od momentu upadku comics code authority się przewinęły się tabuny uzdolnionych ludzi , z których część pozakładała własne wydawnictwa jak goście od Image, a część jest wszechstronnie uzdolniona i potrafi wejść w każdy gatunek komiksu jak Moore.

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #202 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 15:48:26 »
...Bo historia Władka jest prawdą historyczną, to co przeżył, widział, robił, doświadczył...

  Dałbyś sobie za to rękę uciąć?

Offline Castiglione

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #203 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 15:52:07 »
Jak najbardziej jest sens robienia takich wątków. Natomiast nie ma sensu ich traktować śmiertelnie poważnie i dosłownie.
W punkt. Ja serio nie rozumiem tu głosów oburzenia zamiast potraktowania tematu na luzie i jako ciekawostkę.

Offline isteklistek

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #204 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 16:35:01 »
W dyskusji na temat filmów i seriali jest forumowicz, którzy praktycznie wszystko podciąga pod genialne dzieła. Trochę to obracanie w drugą stronę. Jeżeli ktoś to traktuje poważnie i chce, aby dyskusja w takiej formie się toczyła, to jego bajka, ale raczej strata czasu. Nawet argumenty za trudno brać pod rozwagę, gdy chce się z tymi recenzjami skonfrontować. Jeżeli ktoś chce racjonalizować zamiast pozostać przy swoim "bo mi się podoba", to powinien zmienić zdanie, gdy jego argumenty zostaną zdecydowanie obalone.

Offline radioblackmetal

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #205 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 16:43:48 »
Nie wiem czy ten temat w zamierzeniu bardziej powstał jako żart czy trolling?
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything

Offline isteklistek

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #206 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 16:48:32 »
Ja rozumiem, że perspektywa może się zmienić, że coś co czytało się kilka lat temu jako genialne dzieło dziś nim nie jest i odwrotnie, coś mogło stać się w kogoś oczach z jakiegoś powodu dziełem genialnym. Jeżeli w ten sposób temat byłby prowadzony, to można by było dowiedzieć się ciekawych rzeczy, obserwacji, a gdy tylko dostajesz listę "przereklamowanych" tytułów, którym zarzucasz często wydumane sprawy, to to trochę mija się z celem.

Offline Takesh

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #207 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 16:49:30 »
  Dałbyś sobie za to rękę uciąć?

Tak samo jak za wszystkie inne historie z czasów 2 wojny światowej. Wszystkie opowiadania, pamiętniki, relacje czym się różnią od opowieści Władka? On ma zdjęcia, pamiątki, jego historię kilka osób potwierdza. W jaki sposób inaczej można je wszystkie zweryfikować? Może nagraniami i zdjęciami, które wrzucali do mediów społecznościowych?

A serio jest to po prostu kolejna historia z tamtego okresu, tak samo prawdziwa, jak wszystkie inne. Czy bezstronna, obiektywna? Z pewnością nie, ale innych nie mamy.

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #208 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 17:06:57 »
  Ja przyjmuję tę historię jako prawdziwą. Natomiast jakby mnie się ktoś zapytał o to czy gwarantuję, że to są fakty to bym powiedział, że nie mam pojęcia. Szukałem kiedyś w internecie czegokolwiek na temat Władysława Szpigelmana i nie znalazłem nic z wyjątkiem jakichś notek biograficznych, analiz itp sporządzonych na podstawie komiksu i dwóch fotek na krzyż w czym zresztą nic w tym dziwnego facet był totalnie anonimowym, jednym z wielu. On umarł na kilka lat przed wydaniem komiksu, więc o nic się go nikt nie zapytał więc nawet na dobrą sprawę nie wiemy czy to jego pamiętnik.
« Ostatnia zmiana: Wt, 19 Kwiecień 2022, 17:09:37 wysłana przez SkandalistaLarryFlynt »

Offline Castiglione

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #209 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 17:12:03 »
Jeżeli w ten sposób temat byłby prowadzony, to można by było dowiedzieć się ciekawych rzeczy, obserwacji, a gdy tylko dostajesz listę "przereklamowanych" tytułów, którym zarzucasz często wydumane sprawy, to to trochę mija się z celem.
Najbardziej to tu chyba boli ludzi to słowo "przereklamowany", tak jakby czuli się dotknięci, że obcy człowiek z forum napisał coś niepochlebnego o czymś, co lubią. Przecież to jest bardzo prosty temat i właśnie po to, żeby podać swoją listę, podzielić się niepopularnymi opiniami i ewentualnie o tym pogadać. Byłby dokładnie tym samym, gdyby nazwać go "komiksy powszechnie lubiane, które tobie się nie spodobały". A niektórzy tutaj postawili sobie za punkt honoru, żeby zmieniać czyjeś zdanie.