Autor Wątek: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły  (Przeczytany 35439 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Warpath

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #120 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 09:04:38 »
Nie mówimy tutaj o nietrafionych arcydziełach lecz o najbardziej przereklamowanych komiksach, a Usagi jest w mojej opinii mocno przereklamowany. Wszyscy chwalą na lewo i prawo, dlatego to był mój punkt wyjścia, a nie czy jest w topce najważniejszych komiksów ubiegłego stulecia. Porównanie do innych tytułów nawiązujących do feudalnej Japonii jest istotne z punktu widzenia tła opowieści i tego, co próbuje dostarczyć. Dla mnie jedną z większych wartości, dla których w ogóle spojrzałem na Usagiego było usytuowanie właśnie w tych czasach. Gdyby to była podobnego typu opowieść, lecz w czasach na przykład wojny secesyjnej - to przecież już zupełnie inna koncepcja i temat przewodni, który wpłynąłby też na kształt zawartych historii. Jeśli twierdzisz, że siłą Usagiego jest subtelny humor sytuacyjny - no cóż, to ja chyba jednak wolę Lucky Luke'a ;) Pozostałe wspomniane wyżej aspekty, czyli nawiązania do kultury japońskiej i równy poziom historii - nie są dla mnie wystarczające bądź współmierne do innych tytułów z podobnym tłem historycznym. Ot tyle, ale rozumiem, że komuś może się podobać.
« Ostatnia zmiana: Nd, 10 Kwiecień 2022, 09:06:15 wysłana przez Warpath »

Online pokia

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #121 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 09:35:50 »
Potwierdzam - Usagi jest przereklamowany. Na początku fajnie się to czytało, po kilkudziesięciu historiach (już SAGA tom 1) zaczyna się wszystko powtarzać. Czytam te wstępniaki znanych person, ale nie czuję tej wyjątkowości.

Kiedy na królika napada kilkunastu zbójów, a on kolejny raz ich wybija w pień, to jest to nudne (dlatego przestałem czytać SH - przecież taki Bruce Wayne powinien być kaleką, a nawet nie ma blizny). Kolejna wioska, kolejne kłopoty. Kadry z samymi walkami też przestałem dokładnie oglądać, bo wiem, że się tam nijak nie dopatrzę logiki.

To są moje zarzuty, mające uzasadnić przereklamowanie tytułu. Jest ok, ale żeby stać na piedestale, to już przesada.

Offline andy13

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #122 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 09:44:56 »
Świadczy to tylko o tym, że większość ludzi nie ma pojęcia dlaczego Sandman jest ceniony…
Jeżeli większość ludzi nie ma pojęcia, dlaczego dany tytuł jest ceniony, to chyba idealna definicja przereklamowanego tytułu 🙂

Offline bibliotekarz

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #123 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 10:20:16 »
Jeżeli większość ludzi nie ma pojęcia, dlaczego dany tytuł jest ceniony, to chyba idealna definicja przereklamowanego tytułu 🙂
Chyba nie. I widać byłoby wyraźnie bezsens tego stwierdzenia, gdybyś nie manipulował moją wypowiedzią usuwając drugą część zdania. Większość ludzi nie ma pojęcia za co dokładnie został przyznany choćby jeden literacki Nobel. Większość ludzi nie ma pojęcia o czym mówił Einstein. Co w związku z tym? Wszystko jest przereklamowane?
Batman returns
his books to the library

Bender

  • Gość
Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #124 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 10:32:52 »
Powtarzasz w kółko ten sam kompletnie nieadekwatny argument. Większość ludzi nie zajmuje się fizyką. Tu masz czytelników komiksów. I wielu z nich nie z pierwszej łapanki.

Offline andy13

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #125 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 10:39:41 »
Chyba nie. I widać byłoby wyraźnie bezsens tego stwierdzenia, gdybyś nie manipulował moją wypowiedzią usuwając drugą część zdania. Większość ludzi nie ma pojęcia za co dokładnie został przyznany choćby jeden literacki Nobel. Większość ludzi nie ma pojęcia o czym mówił Einstein. Co w związku z tym? Wszystko jest przereklamowane?
Niczym nie manipuluję. Dalsza cześć zdania nic nie wnosi. Jeżeli - jak sam napisałeś - większość uważa jakieś dzieło za słabe, to faktycznie jest ono przereklamowane.
Sztukę definiujesz według tego, czy się komuś podoba czy nie. Jeżeli większość uzna, że nie, to możemy mówić, że dzieło jest przereklamowane. Dzieła Einsteina to nauka. W tym przypadku o przereklamowaniu będziemy mówić, gdy ktoś zaneguje jego teorię i przedstawi nowe, które będą obowiązywać. To czy jakaś przypadkowa osoba to zrozumie czy nie, nie ma nic do tego, czy ta nauka jest przereklamowana czy nie. Stawiając to na równi, to raczej Ty manipulujesz.
« Ostatnia zmiana: Nd, 10 Kwiecień 2022, 10:57:43 wysłana przez andy13 »

Bender

  • Gość
Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #126 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 11:38:43 »
Dokładnie. Nawet zakładając, że ktoś uzna za "przeraklamowane" kwestie całkowicie uznaniowe jak jego geniusz, czy wpływ na rozwój teorii fizyki.. nadal nieczęsto się to zdarza.

Offline Dracos

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #127 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 12:10:06 »
Większość ludzi nie ma pojęcia za co dokładnie został przyznany choćby jeden literacki Nobel. Większość ludzi nie ma pojęcia o czym mówił Einstein. Co w związku z tym? Wszystko jest przereklamowane?

Nie powiem dawno mnie nic na forum tak nie rozśmieszyło.

Ale panowie popłynęliście po co wy wplątujecie Einsteina i fizykę do dyskusji o wyższości jednych komiksów na drugimi ?

Offline xanar

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #128 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 12:21:32 »
Ale wy się tu spinacie to, że paru gości napisało, że jest coś przereklamowane czy aczytelne :) nie znaczy, że tak jest a temat założył koleś, który kupuje tylko Spider-mana.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline perek82

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #129 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 12:31:17 »
Dla mnie dość intuicyjne jest że lista najlepszych komiksów ever i najbardziej przereklamowanych będzie się w znacznej części powtarzać.
Jak komiks zaczyna zdobywać uznanie to coraz więcej osób go czyta, są przekłady, wznowienia, kolejne wydania, jakieś nagrody itd. Wskakuje na jakąś topkę. Jakiejś części czytelników (co trzeciemu, co czwartemu) komiks się zupełnie nie podoba, a części nie podoba się aż tak, żeby się nim zachwycać. Co czwarty z dużej liczby czytelników to też bardzo dużo.
A jak komiks jest przeciętny to i czytelników mniej i rozczarowań również mniej.
A czy najbardziej przereklamowany jest Sandman czy Maus, to raczej nie ustali się na forum. Tak jak nie ustalimy, który jest lepszym komiksem😀 Na mojej prywatnej liście obydwa są w top5 (zresztą razem z bagniakiem i prosto z piekła).
Sandman. Teatr tajemnic (3) **
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***

Offline parsom

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #130 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 12:55:23 »
Takie mam wrażenie, że zarzuty tu się pojawiające wobec rzekomo "przereklamowanych" dzieł są mniej więcej takie:
Za mało erotyki - w pornolach jest więcej.
Sceny walki niedobre - Bruce Lee robił lepsze.
Niedokładne pod względem historycznym - Graves był lepszy.
Humor nie taki - Goscinny by to śmieszniej zrobił
Itd.

Ogólnie - widzę tu najczęściej nie problem z mitycznym przereklamowaniem, tylko z oczekiwaniami z którymi wchodziliście w daną lekturę. Ja już się nauczyłem - skasować wszelkie oczekiwania na ile się da, nie pompować ich, nie spodziewać się X lub Y. Poszukuję informacji na temat danej książki czy komiksu tylko do oceny czy wchodzę w to czy nie. A do tego najlepiej przydaje się czytanie opinii negatywnych.

Sztukę definiujesz według tego, czy się komuś podoba czy nie. Jeżeli większość uzna, że nie, to możemy mówić, że dzieło jest przereklamowane.
No, dość ryzykowny argument. Większość ludzi lubi disco polo itd. Czy to czyni z tego sztukę?

Offline andy13

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #131 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 15:18:56 »
No, dość ryzykowny argument. Większość ludzi lubi disco polo itd. Czy to czyni z tego sztukę?
Faktycznie użyłem złego zwrotu. Tak czy inaczej jeżeli gdzieś tam krąży opinia, że jakieś dzieło jest wybitne, a duża grupa twierdzi inaczej, to w jakimś sensie można o nim mówić, że jest przereklamowane.

Ps. Jak gdzie na innym forum przeczytasz „to że parę dorosłych osób lubi oglądać rysowane książeczki dla dzieci, nie znaczy, że komiks jest sztuką”, zgodzisz się czy nie?

Offline parsom

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #132 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 15:42:03 »
Ale co to ma wspólnego? Mamy dwie sytuacje:
1. Dość powszechna opinia, że A i opinia mniej licznej grupy że nie A i na podstawie tego zaczynamy wątpić że A.
2. Opinia małej grupy, że B jako niewystraczająca do uznania że B.

Offline bibliotekarz

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #133 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 15:42:22 »
Niczym nie manipuluję. Dalsza cześć zdania nic nie wnosi. Jeżeli - jak sam napisałeś - większość uważa jakieś dzieło za słabe, to faktycznie jest ono przereklamowane.
Jeśli większość ludzi uważa, że człowieka stworzył jakiś bóg, to znaczy że Darwin jest przereklamowany? Jeśli większość ludzi uważała, że Słońce krąży wokół Ziemi to znaczy, że Kopernik był głupi? Jakie znaczenie dla problemu ma opinia większości ludzi, którzy nie mają o nim pojęcia?

Sztukę definiujesz według tego, czy się komuś podoba czy nie. Jeżeli większość uzna, że nie, to możemy mówić, że dzieło jest przereklamowane. Dzieła Einsteina to nauka. W tym przypadku o przereklamowaniu będziemy mówić, gdy ktoś zaneguje jego teorię i przedstawi nowe, które będą obowiązywać. To czy jakaś przypadkowa osoba to zrozumie czy nie, nie ma nic do tego, czy ta nauka jest przereklamowana czy nie. Stawiając to na równi, to raczej Ty manipulujesz.
Możesz zacytować ten fragment, gdzie definiuję sztukę według tego czy się komuś podoba? Cały czas piszę coś dokładnie przeciwnego - komuś się coś podobało a komuś nie, ale podobanie to podobanie a nie wyznacznik wartości dzieła. To tak w temacie rozumienia.

To naturalne, że "Chłopi" większości się nie podobają. To że coś podoba się większości oznacza tylko komercyjny sukces. A komercyjny sukces przeważnie jest właśnie odwrotnie proporcjonalny do jakości.
Batman returns
his books to the library

Offline Pan M

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #134 dnia: Nd, 10 Kwiecień 2022, 15:49:50 »
Powtarzasz w kółko ten sam kompletnie nieadekwatny argument. Większość ludzi nie zajmuje się fizyką. Tu masz czytelników komiksów. I wielu z nich nie z pierwszej łapanki.

To, że ktoś przeczytał 500, 1000, 5000 komiksów itd. na pewno sprawia, że jego level wtajemniczenia w to medium jest  wysoki, szczególnie jak się go zestawi z osobami, które zwyczajnie nie czytają komiksów.

Ostatecznie jednak to nadal nie znaczy  właściwie aż tak wiele. Nadal można pochłaniać masę makulatury bez znajomości kontekstu, czasów powstawania tego co się czyta, zamykać się w bańce swojego gustu  zamiast go poszerzać no i do tego czysty subiektywizm sprawia, że w rzeczywistości nie istnieje coś takiego jak obiektywizm w tej dziedzinie i tyle z tej całej "specjalizacji". Po prostu łatwo ulec tutaj typowej pysze tzw. hobbysty, który myśli, że wie aż tak wiele. Ja prawdę powiedziawszy im więcej komiksów czytam, tym bardziej godzę się z tym, że znam tylko malutki ułamek procenta całego medium i omija mnie jednak dużo ważnych i wielkich rzeczy. Nawet jak ktoś czyta wyłącznie uznane i wielkie tytuły pomijając średniaki i pozycje dużo mniej znane to nie ma takiej opcji, żeby był tutaj jakimś alfą i omegą. Nie mówiąc o tym, że pozycje bardziej w "cieniu" też mają swoją perełki.



To naturalne, że "Chłopi" większości się nie podobają. To że coś podoba się większości oznacza tylko komercyjny sukces. A komercyjny sukces przeważnie jest właśnie odwrotnie proporcjonalny do jakości.

Jakaś tam prawda w tym stwierdzeniu jest ale tylko częściowa i udająca prawdę absolutną. Bo jak tak przyjąć to za fakt, to wyjdzie na to, ze komiksy Moore'a, pierwszy Matrix czy GTA IV to jest totalne gówno bo swój sukces odniosły i to na szeroką skalę. Jasne, ze duzo produktów znanych masowo to shit, ale argument do disco-polo jakiego też użył Parsom to rażące uproszczenie.
« Ostatnia zmiana: Nd, 10 Kwiecień 2022, 15:56:40 wysłana przez Pan M »