Przeklejam moją opinię po przeczytaniu luthera :
Luther strode the complete series - Naczytałem się przed lekturą że ta seria to durna rąbanka z pretekstową fabuła i kiepskimi dialogami. W sumie to wszystko to prawda (może oprócz dialogów których nie oceniam aż tak surowo), ale i tak bawiłem się wyśmienicie. Bardzo doceniam że autor przez większość komiksu nie stara się stwarzać pozorów że pisze tytuł ambitny, to jest komiks klasy b który skupiony jest na dostarczeniu widzowi dużej dawki ultrzaprzemocy, i z tego zadania wywiązuje się na 5. Komiks zbudowany jest na fantastycznie absurdalnej koncepcji, według której każdy ma potencjał do absolutnej kontroli swojego ciała i stania się nieśmiertelnym, a drogą do tego potencjału są morderstwa i przemoc (jako metoda do osiągnięcia oświecenia). Nie będę tutaj spoilerował mitologii komiksu która jest zaskakująco rozbudowana i kreatywna, dość powiedzieć że w trakcie lektury pojawiają się takie postaci jak kuba rozpruwacz czy biblijny samson. Serie czyta się błyskawicznie w czym pomagają fantastyczne rysunki, wydaje mi się że nie widziałem w żadnym innym komiksie lepiej pokazanych scen walki wręcz, które są zarówno czytelne jak i pełne bardzo graficznej przemocy. Od strony fabularnej jest pretekstowo ale nie czułem w trakcie lektury że moja inteligencja jest obrażana, autor wie jaki rodzaj fabuły pisze i w jej ramach zapewnia odpowiednie podstawy do kolejnych nawalanek. Polecam wszystkim koneserom bardzo brutalnej rozrywki.