Autor Wątek: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku  (Przeczytany 202988 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online greg0

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #180 dnia: Śr, 05 Kwiecień 2023, 21:03:42 »
Boziu przenajświętszy, myślałem że chociaż na start będą mieli ceny dla ludzi...
Cyt.
" nastoletnia detektywka, mierzy się z okultystycznymi tajemnicami swojego rodzinnego miasteczka a także typowymi dla nastolatki problemami dorastania. "
kryminał, horror, dreszczowiec - masz trzy komiksy w cenie jednego. opłaca się.  ;)
EDIT
dodałem emotkę

« Ostatnia zmiana: Śr, 05 Kwiecień 2023, 21:40:59 wysłana przez greg0 »
Ważne żeby narzekać...

Offline Castiglione

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #181 dnia: Śr, 05 Kwiecień 2023, 21:08:06 »
Wygląda na to, że poczekam na tego Parkera.
Oby tylko w nim obyło się bez jakichś "detektywek"...

Offline Xmen

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #182 dnia: Śr, 05 Kwiecień 2023, 21:31:10 »
Cyt.
" nastoletnia detektywka, mierzy się z okultystycznymi tajemnicami swojego rodzinnego miasteczka a także typowymi dla nastolatki problemami dorastania. "
kryminał, horror, dreszczowiec - masz trzy komiksy w cenie jednego. opłaca się.
No nie wiem, przeważnie jak coś jest do wszystkiego to tak naprawdę jest do niczego.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Leyek

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #183 dnia: Śr, 05 Kwiecień 2023, 21:38:42 »
Z takimi cenami to liczę, że chociaż będą mieli rabaty na poziomie ok. 40%.

Online michał81

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #184 dnia: Śr, 05 Kwiecień 2023, 21:51:00 »
Komiks o wrestlingu, który był niemalże pewniakiem a tu jakaś panna bije się z wielkim drabem, więc raczej odpada.
Te przykładowe strony nie przedstawiają dokładnie o czym jest ten komiks. To są strony z pierwszego zeszytu, potem naprawdę są w nim odjechane akcje, oczywiście w ramach wrestlingu, ale tam jest dużo więcej niż to co jest pokazane w tych zapowiedziach od wydawcy.

Osobiście liczę że w końcu dostaniemy więcej komiksów Daniel Warren Johnson. Dawać mi tu Murder Falcona

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #185 dnia: Śr, 05 Kwiecień 2023, 22:10:27 »
  Te akcje to już w pierwszym zeszycie są dla mnie za bardzo odjechane. Liczyłem na komiks o wrestlingu nie jakąś fantastykę.

Offline Moreroms

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #186 dnia: Pt, 07 Kwiecień 2023, 20:51:56 »
Pojawiają się już recenzje Friday i o dziwo są na podstawie wydania cyfrowego. Ciekawe, czy to tylko na potrzeby recenzentów czy też Nagle chce wejść w digital.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #187 dnia: Pt, 07 Kwiecień 2023, 20:55:46 »
Widać, że Nagle działa prężnie i "nowocześnie", dbając o kontakty z recenzentami. Ja tylko się zawsze zastanawiam na ile taki recenzent podejdzie do komiksu rzetelnie, a na ile podświadomie nie będzie chciał sobie psuć kontaktów z wydawnictwem. Mignął mi gdzieś nawet jakiś wpis dzisiaj na FB (nie pamiętam czyj) w stylu (to nie cytat, tylko tak jak ja to zapamiętałem) -  "czytam już kwietniowy pakiet Nagle i jest super, świetne komiksy, więcej napiszę jak przeczytam".

Offline Leyek

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #188 dnia: Pt, 07 Kwiecień 2023, 20:58:24 »
Przykładowe kadry z Friday po polsku.









Słaba ta czcionka, w oryginalnej wersji jest lepsza, bardziej tradycyjna:



I przedpremierowa recenzja (Gniazdo Szeptunów):

Cytuj
🤓🗯️👀 [RECENZJA] Brubaker / Martin - Friday / Nagle Comics
Mam problem z opisywaniem dzieł, które bardzo mi się podobają, z tymi które trafiają idealnie w mój gust. Najchętniej napisałbym o nich WSZYSTKO. Miłość to miłość, a popkultura to studnia bez dna - ale fejz nie lubi długaśnych laboratów. A właściwie fejzbukowi czytający.
No dobra - wyjdzie, jak wyjdzie, ale wiedzcie że się starałem 🤓. Dziś piątek - nie sposób nie napisać o doskonałym, urzekającym swym klimatem, komiksie "Friday".
Tak podejrzewałem, a upewnił mnie sam Ed Brubaker w posłowiu - "Friday" to długo wyczekiwane dziecko, to dziecko wymarzone, od zawsze. Odkładane w czasie, bo zawsze coś i superhero i kryminały. A uznany scenarzysta chciał napisać o cudownych latach siedemdziesiątych, chciał powrócić do tych chwil, jednocześnie chcąc zrobić to w formie opowieści… o dzieciakach w tarpatach. I to tarapatach niesamowitych, osobliwych. Takich ze starych ksiąg, pochodzących z legend, osnutych mgłą grozy. Magicznych. No, ale dzieciaki są mądre, są zaradne i bezczelnie sobie radzą. Chyba, że idzie o… dorastanie. Wtedy może pojawić się problem.
Jaka opowieść będzie podobać się od pierwszej chwili? Taka, w której śledzimy losy bohaterów, którym ufamy, za których trzymamy kciuki. A Friday Fitzhugh (to nazwisko!) "kupujemy" od samego początku. Jest inteligentna, twarda, bezczelna, ale także nieporadna i zagubiona. Jej relacja z miasteczkiem Kings Hill to najprawdziwsza miłość. Jej relacja z Lancelotem (imię!) Jonesem (imię i nazwisko!) to… To skomplikowane. Tworzą (tworzyli przed jej wyjazdem) parę… detektywów. Rozwiązywali każdą niesamowitą sprawę, od kiedy ona miała 12 a on nieco młodszy (ale wyprzedzał ją o dwie klasy). Tylko rzućcie okiem na te tytuły: "Sprawa magicznej rękawicy", "Sekret Arkadyjskiego Dworu", "Noc nastoletniej fali zbrodni".
Ależ czad!
Łapiecie? Ed Brubaker - prostym zabiegiem, na kilku stronach zbudował cały background. Po tych kilku kartkach ja już znam i kocham te dzieciaki. A Marcos Martin - narysował całość i w ogóle to jemu jesteśmy winni pokłony. To on napisał do Brubakera - on stworzył przestrzeń do powstania "Friday". On, swoją oldskulową stylistyką wizualizował pomysły scenarzysty. Zadziałała magia - ożył retro świat, idealnie wprost skrojony pod dzisiejszych fanów "Stranger Things", "Enoli Holmes", czy (ponoć - bo jeszcze nie oglądałem) "Wednesday" (zbieżność imion to przypadek 😎?). A dla takich dinozaurów jak ja - ten komiks to duchowy następca "Indiany Jonesa" lub "Goonies". A nawet "Hellboya".
Martin kreśli kapitalnie - bo gdzie trzeba dynamicznie, a gdzie się da gra karykaturalnie obliczami. Moje serducho skradł scenami zimowymi. Czułem jakbym oglądał kolejne kadry "The Man Without Fear" - które rysował mój ukochany John Romita JR (tak - obecnie Johna "trzeba lubić" - ale wtedy, w tamtym komiksie - czynił cuda).
W czasie teraźniejszym (dokładny rok odkryjemy poprzez uważne śledzenie kinowej fasady 🤓), Friday ma lat osiemnaście, a zagrożenie z którym musi się zmierzyć jest naprawdę poważne. Oczywiście, związany jest z nim Lance (już zorientowaliście się jaką rolę w tym duecie "Holmes - Watson" pełni chłopak?) i pierwszy tom to jedynie przygrywka. Co wcale nie znaczy, że finał albumu będzie łagodny. On zostawi nas rozedrganych, z bólem serca. Emocje.
Tak się pisze postacie. Wielkie ukłony Panie Brubaker. Nareszcie wolny - bez kagańców konwencji superhero, czy kryminału. "Friday" to jego dziecko. No dobra - ich. Bo to co tu wyczynia Pan Martin to prawdziwa komiksowa magia. Pięknie gra tu wszystko, gra między kadrami. I ta umowna, urocza stylistyka - idealnie skrojona pod klimat tajemniczego retro.
No i ten styl - zwracałem Wam już uwagę na IMIONA chociażby. Ten komiks to najcudowniejsze zaskoczenie ostatnich miesięcy. To ozdoba "pakietu premierowego" wydawnictwa Nagle Comics . Nie spodziewałem się, że to napiszę - bo konkurencja w ich pakiecie jest mocarna. A jednak.
Bardzo szybko poproszę kontynuację. I koniecznie chcę więcej - także prequele. Cały ten retro świat jest fascynujący.
Nic nie napiszę Wam o wydaniu - bo otrzymałem od wydawnictwa (za co ukłony - rzecz jasna) przedpremierowy dostęp do digitalu. Ale - a doświadczenie mam spore - jeśli tak świetnie czytało mi się wersję elektroniczną, wiem że albumem w wersji fizycznej będę zachwycony. Premiera - 26 kwietnia. Serdecznie Was na nią zapraszam i tak - zachęcam do kupna!
Ps/ Specjalne ukłony dla Pani tłumacz - Pauliny Braiter. Nie można było bardziej idealnie dobrać osoby do tego akurat komiksu. Świetna robota!
🤓
/#Szeptun_XIII

Offline Motyl

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #189 dnia: Pt, 07 Kwiecień 2023, 21:16:22 »
Ciekawe, czy to tylko na potrzeby recenzentów czy też Nagle chce wejść w digital.

Potrzeby recenzentów.

Ja tylko się zawsze zastanawiam na ile taki recenzent podejdzie do komiksu rzetelnie, a na ile podświadomie nie będzie chciał sobie psuć kontaktów z wydawnictwem.

Komiks jednemu może się podobać, a drugiemu nie. Więc nie możesz komuś zarzucić, że opisał pozytywnie, bo ty uważasz, że tytuł jest słaby. Pytanie należy postawić inaczej, jak rzetelny jest tekst napisany po kilku, kilkunastu godzinach od otrzymania przesyłki. Digital czy fizyczny egzemplarz nie ma znaczenia. Przeczytać, pomyśleć, wyciągnąć wnioski, napisać, odczekać, przeczytać jeszcze raz, sprawdzić.  Przeglądając fejsa rzucam pobieżnie okiem na teksty recenzentów. Zawsze lubię te od blogerów wymienianych jako topowi, najlepsi, polecani przez ludzi z komiksowa, zachwalanych jak ktoś pyta: "kogo czytać". I jak widzę, wypociny na 400 wyrazów traktujące o komiksie mającym ponad 500 stron, w których nie ma nic poza radami Staszka spod monopolowego - że komiks jest fajny lub nie - bo on tak uważa (zero argumentacji) albo miał dzisiaj słaby dzień i mu komiks nie podszedł, bardzo szybko dostaję klarowną odpowiedź, kogo czytać, a kogo nie. Rekordziści lubują się w pisaniu o niczym lub praktykują streszczanie zawartości jakichś integrali bez dokonywani ich nawet pobieżnej analizy. Przykry to fakt, ale rzetelność obecne jest na wagę złota. Za dużo wszystkiego, za mało czasu. 

Offline KzT

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #190 dnia: Pt, 07 Kwiecień 2023, 21:32:15 »
Faktycznie słaba ta czcionka. Może to na potrzeby digitalu?
Odnośnie recenzji: przeczytałem z dużym rozbawieniem. Myślę, że odbiorca docelowy (czyli oglądacz/ka Stranger Things czy innej Enoli Holmes) będzie zadowolony. W końcu Brubaker to fachowiec, a zawsze lepiej jak za robotę biorą się fachowcy niż amatorzy.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #191 dnia: Pt, 07 Kwiecień 2023, 22:36:44 »
Komiks jednemu może się podobać, a drugiemu nie. Więc nie możesz komuś zarzucić, że opisał pozytywnie, bo ty uważasz, że tytuł jest słaby. Pytanie należy postawić inaczej, jak rzetelny jest tekst napisany po kilku, kilkunastu godzinach od otrzymania przesyłki.

Nigdzie tego nie zarzucam, szczególnie, że sam nie czytałem. Gdybym czytał i by mi się nie podobało też bym nie zarzucał, bo gusta są różne. Ale, właśnie tak szybko napisany tekst plus hurraoptymistyczne zajawki jeszcze przed przeczytaniem do końca każą mi wątpić w rzetelność.

Offline deFranco

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #192 dnia: So, 08 Kwiecień 2023, 11:18:59 »
"Bezimienna dziewczynka i jej zakuta w gigantyczny pancerz strażniczka..."
"Lona Steelrose chce zostać wrestlerką, ale żyje w cieniu matki, najlepszej zawodniczki w historii"
"...nastoletnia detektywka, mierzy się z okultystycznymi tajemnicami..."

Płyną z poprawnym prądem.
Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Offline Death

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #193 dnia: So, 08 Kwiecień 2023, 11:23:01 »
Dla mnie o wiele ciekawsze są te kolejne zapowiedzi czyli ten czarno - biały kryminał "Contrition", De Crecy "Foligatto" i Frederik Peeters "Saint-Elme". W ten pakiet wchodzę na pełnej z dużym rozbiegiem.

Online michał81

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #194 dnia: So, 08 Kwiecień 2023, 11:29:33 »
"Bezimienna dziewczynka i jej zakuta w gigantyczny pancerz strażniczka..."

Płyną z poprawnym prądem.
Być może sformułowanie"strażniczka" jest w tym wypadku bardzo trafne. Lepiej byłoby najpierw przeczytać komiks, niż wyciągać pochopne wnioski o jakimś "płynięciu z prądem". I żeby nie było, płeć jest wyjaśniona od razu w pierwszym zeszycie mini serii.